Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 365
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

owczarek'ab;20385691 napisał(a):
Dziękuję za ogłoszenia!

[quote name='FredziaFredzia']Jestem u malutkiej, podrzucam!

[quote name='deangell']ogłszenia super , czekamy na domek ,dziekujemyFajnie, że jesteście :)

[quote name='*anusia&ajlu*']Co tak cicho u małej?
A może już ma domek?Domku jeszcze nie ma. Zaraz opiszę pierwszy dzień małej w DT

Posted

Pierwszy dzień w DT minął dobrze chociaż z małymi problemami. Suczka dostała cieczkę z tego względu sterylka musi być odsunięta w czasie. Suczka 24h nie załatwiała swoich potrzeb fizjologicznych. Nie wie co to znaczy załatwiać się na dworze mimo, że ma 1,5 roku. W domu w końcu się załatwiła. Jak nauczyć takiego psa załatwiania się na podwórku? Jest wyprowadzana na dwór co 2 godz. Nic to nie daje. Na żadnym spacerze się nie załatwiła. Jest bardzo przyjazna i ciągle się tuli. Śpi w łóżku pod kołdrą :) Do innych psów jest idealna, do dzieci też. Jutro idziemy z nią do weta.

Posted

ona napweno przechodzi niesamowity stres i dlatego może to być przyczyną nie załatwiania się na dworzu, druga to że nie wychodziła wogóle na dwór, trzeba ją uczyć od podstaw tak jak szczeniaka :/
super, że przynajmniej jest taka przyjazna, szybko znajdzie domek, ale będzie z nią dużo pracy...
szkoda, że cieczkę dostała tak to już byłoby szybko załatwione, a szczęście, że nie jest u tych ludzi bo znowu by miała szczeniaki.

Posted

Moj maluch na poczatku na spacerach robil siusiu max 1 raz i musialam z nim czesto wychodzic. Traf chcial, ze zostal na 2 tyg u mojej mamy z naszym drugim psem i przez te 2 tygodnie ten drugi pies doslownie nauczyl go sikac jak psi facet:) chyba metoda nasladowania po prostu... teraz Biz siusia 3-4 raz na polgodzinnym spacerze:) moze wiec, jak bylaby mozliwosc, na spacery wychodzi z innym pieskiem, tak zeby mala zobaczyla i nasladowala?

Posted

Poker napisał(a):
To na sterylkę chyba już jest kasa.
Nauczy się stopniowo siusiać na dworze. Trudno zmienić 1,5 roczne nawyki w ciągu kilku dni.
Ze sterylką musimy się na razie wstrzymać, bo Nejsi ma cieczkę. Dziś o 12 idziemy do weta na oględziny i podstawowe badania

Posted (edited)

Iza, dostałam maila:
[FONT=Verdana]"Proszę o podanie numeru konta, na który można przelać parę złotych. Strasznie to smutny widok,ale cóż, tak właśnie się dzieje, gdy powstało tyle pseudohodowli. Mam grzywacza, ale jest drobniejszy od Nejsi, więc ubranko byłoby za małe. Pozdrawiam i podziwiam!"
[/FONT]

Edited by owczarek'ab
Posted

owczarek'ab;20390961 napisał(a):
Iza, dostałam maila:
[FONT=Verdana]"Proszę o podanie numeru konta, na który można przelać parę złotych. Strasznie to smutny widok,ale cóż, tak właśnie się dzieje, gdy powstało tyle pseudohodowli. Mam grzywacza, ale jest drobniejszy od Nejsi, więc ubranko byłoby za małe. Pozdrawiam i podziwiam!"

Odpowiedz na [/FONT]
[FONT=Verdana]malgorztka@o2.pl .[/FONT]
Już wysyłam pw

Posted

Niedawno wróciliśmy z suczką od weterynarza. Zmieniłam jej imię na Nensi. Została jej założona książeczka zdrowia, wykonano USG, pobrano zeskrobiny, bo nieciekawą skórę i pryszcze wypełnione płynem oraz drapie się. Pobrano krew (morfologia, profil nerkowy i wątrobowy), pobrano wymaz z pochwy, by ustalić czy ma na pewno cieczkę czy to jakiś stan zapalny. Dostała też tabletki od robaków, na dziś Dolpac a na za 2tygodnie Aniprazol przez 4 dni. Wizyta łącznie mnie wyszła 201zł. Zostało wszystko opłacone. Wyniki badań po 17. Jeśli wszystko będzie ok jutro zabieg usunięcia gruczołu łzowego (ta narośl na oku). Zabieg będzie kosztował ok.200zł, więc bardzo proszę o wsparcie finansowe.
Zdjęcie dzisiejszego rachunku:

Posted

Poker napisał(a):
Mam nadzieję ,że zabieg na oczku będzie wykonany jeżeli wyniki badania krwi będą dobre.

Nie będzie na razie zabiegu...


[h=5]Mam okropne wieści... Sama nie wiem od czego zacząć... Po pierwsze suka ma nużeńca, dlatego ma problemy skórne. Morfologię też ma niezaciekawą. A co najgorsze z wymazu cytologicznego wyszło, że jest już pokryta! I to nie pierwsze dni cieczki tylko końcówka! Jestem w szoku. Taka mała suczka, a taki ma ciężki początek życia. Ci właściciele co ją oddali powinni się wstydzić! Nawet nie zostałam poinformowana, że suka została pokryta! Jutro zaczynamy leczenie na nużeńca będzie długie i kosztowne, więc na prawdę proszę o wsparcie! Jutro zabiegu na oko nie będzie. Zabieg na oko będzie wykonany za ok.3 tygodnie przy sterylizacji aborcyjnej. Koszt leczenia nużeńca myślę, że ok.400zł, sama dokładnie nie wiem. Do tego miałam się chwalić dobrymi wieśćmy, bo dzwoniła do mnie Pani z Warszawy i była zainteresowaną suczką, ale w takiej sytuacji nie mogę na razie oddać jej do adopcji. Mam nadzieje, że ta Pani na prawdę się w niej zakochała i poczeka na nią. Kogoś z Warszawy będę oczywiście prosiła o wizytę przed adopcyjną. Jeszcze raz proszę o pomoc![/h]

Posted

*anusia&ajlu* napisał(a):
chyba każdy jest w szoku!
potrzebne są bazarki, czy ktoś byłby chętny do zrobienia ich?
Ja zrobię bazarek. Tylko wyślij mi opisy fantów i zdjęcia. Wysyłka będzie od Ciebie

Alicja napisał(a):
nużeńca złapała też dzięki ciąży pierwszej , teraz kiedy organizm mógł się zregenerować to został on obciążony po raz kolejny
Na pewno. Oby dało się zaleczyć ten stan, bo wyleczyć nużeńca do końca życia nie można

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...