Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Madox jest dużym psem o czarnym ubarwieniu. Nie lubi ganiać za zabawkami, ale bardzo podobają mu się zabawy z człowiekiem. Madox nie jest nastawiony pozytywnie w stosunku do wszystkich psów. Dopiero po dłuższej chwili spędzonej razem przestaje być agresywny. Na spacerze psiak jest raczej spokojny - tylko troszkę ciągnie na smyczy. Psiak umie jeździć autem - po otwarciu bagażnika od razu do niego wskakuje, a podczas podróży jest bardzo spokojny. Madox byłby świetnym kompanem do spacerów czy do biegania. Nadaje się do pilnowania :)



Niestety nie mam ani wieku(nie ma go na stronie schroniska nic nie było), do biura nie zdążyłem iść w czwartek, a dziś był wypad na 3 stawy. Zważyć ani zmierzyć też go nie zdążyłem, zrobię to w czwartek. Z tego relację napiszę później, terazł oylko napiszę że przypomina mi trochę stróża prawa i został oddany do schroniska bo żaden płot nie jest mu straszny :D i wrzucę kilka zdjęć:






Edited by kamil19201
  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękujemy Ci Magda za zdjęcia :loveu:więc tak. Najpierw napiszę o pewnym incydencie na 3 stawach jeszcze. Jak już wracaliśmy to wyciągnąłem parówki, położyłem je obok - nie spodziewałem się tak nagłej reakcji psiaka. Madox jak tylko ujrzał parówki od razu je chwycił i chciał połknąć razem z folią :[ na szczęście jakoś udało mi się je złapać, ale niestety psiak nie chciał puścić i część folii i kilka parówek połknął w całości:shake: już trochę czasu minęło i nic mu nie jest więc wszystko chyba jest ok. Dzisiaj znowu, jak przechodziłem korytarzem to leżała tam miska z jedzeniem psiak podszedł do niej zaparł się i ine chciał odejść... Dzisiaj byliśmy również z Madoxem i Sonią na borkach... Niestety psiak chce atakować większość napotkanych po drodze psów :shake: Jak tylko jakiegoś ujrzy to od razu ciągnie w jego stronę... czasem z trudem go utrzymuję. Jak już chwilkę pobędzie w towarzystwie jakiegoś psiaka to staje się spokojny - dopóki ten pies jakoś go nie sprowokuje. Poza tym to z jednej strony jest wielkim ignorantem, ale z drugiej strasznie lubi pieszczoty :] jak kucnąłem i zacząłem go głaskać to oparł się o mnie bo chciał jeszcze :D wtedy się wywróciłem a on sobie na mnie leżał zadowolony :) :cool1: no to tyle na dzisiaj :)) w czwartek kolejny spacerek! :P

  • 2 weeks later...
Posted

co dzisiaj u Madoxa. bardzo trudne są spacery z nim. Rzuca się w zasadzie na prawie wszystkie psy, których nie zna niestety. Na Arię nie zwraca uwagi i na Tolę nie zwracał, ale ta dziś poszła do domu! :] Dzisiaj się dowiedziałem, że Madoxa chcieli wziąć do pilnowania jakiegoś złomowca, ale schronisko nie dało im psiaka bo bali się, że będzie im stamtąd uciekał:P bo Madoxik uciekinierem jest niestety :\ żaden płot mu nie jest straszny. Dlatego właśnie trafił do schroniska. Dzisiaj pod koniec spaceru Madox chwilę biegał za patykiem :crazyeye: ale jak już go złapał w zęby to od razu go wypluwał i olewał :P mam nadzieję że znajdzie się jakiś fajny w miarę domek dla niego...

Posted

Dziękujemy Ci Magda za zdjęcia :loveu: No to jak są zdjęcia to ja napiszę co u Madoxa ;p generalnie Madox ma mnóstwo siły... na szczęście nie ma już śniegu więc łatwiej mi jest go utrzymać :P :cool1: Nadal atakuje inne psy ale dawno się w pomieszczeniu nie załatwił, może to dlatego, że od wypadku na 3 stawach mam obsesje na tym punkcie i zwracam na to uwagę, ale przez ostatnie 2 spacery chyba nawet nie próbował :P Niestety Madox nadal rzuca się na wszystkie psy.. jak na razie tak w pełni chyba tylko Arię udało mu się zaakceptować, chociaż czasem boję się, że się na nią zaraz rzuci. :shake: Siedziałem w środku i chwilkę przed wyjściem trzymałem Madoxa za obrożę...chyba jakoś mu smycz przypadkiem wtedy odpiąłem i musiała jakoś się tylko o coś zaczepić... nie wiem :\ ale jak wychodziliśmy to był tam jakiś psiak (nie pamiętam który), też się rzucał i ciągnął w stronę Madoxa. W pewnym momencie smycz została mi w ręce a Madoxa nie było obok tylko przy tym psie... :angryy: Na szczęście szybko podbiegłem i jakoś go odciągnąłem.. Psiaki nie zrobily sobie krzywdy, ale najadłem się strachu... :-o Psiak jest indywidualistą, ale czasem lubi jak pogłaska się go po szyi :d tak się wtula fajnie wtedy :cool1: Doszedłem do wniosku, że nadaje się do mieszkania tak samo jak i do pilnowania.. Tak na prawdę nie wiem jak zachowywałby się w mieszkaniu, a jedyne co jest wkurzające u niego to to, że atakuje inne psy, a to nie powoduje tego, iż psiak nie nadaje się do mieszkania :cool3: Jutro spacerek i mam nadzieję, że już drugi taki incydent jak wczoraj się nie powtórzy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...