gosiaczek1984 Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Baksiu musi teraz dostac podwojna dawke milosci,przytulania i zabaw,zeby myslal i cieszyl sie terazniejszoscia,a nie myslal o przeszlosci,zeby nie mial czasu tesknic,Alex mysle,ze jeszcze z 5dni i juz tylko wy bedziecie jego jedynymí panciami,trzeba mu wybaczyc malutkie uchybienia:) Quote
Alex13 Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Gosiaczek ja go kocham i on mnie tez bo caly czas na mnie skacze i buzi daje ale po tym co dzis zrobil zaczelam byc ostrzejsza i dostawal ochrzan za kazdym razem jak zaczynal swoje polowania. Pomoglo i koty powoli odzyskuja zycie :-) ich jest 6 niektore starsze wiec musze tez je bronic. Baks mial byc kotolubny a nie jest i jest mi z tego powodu zajebiscie przykro. Powoli z godziny na godzine sie poprawia Quote
Sarunia-Niunia Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='Alex13']Hej, musialam sie wkoncu wyspac i nic wieczorem juz nie pisalam. Byl kryzys dzis ale juz jest lepiej. Caly ranek przeplakalam. Po pierwsze baks niestety nie jest kotolubny co bylo dla mnie najwazniejsze. Mozna to okreslic jaka ogromny instynk lowiecki baksa wobec kotow. Do mnie przyjezdzaja znajomi z psami i jest ok. Baks poluje na nie w amoku non stop i one zyja teraz pod szafkami w kuchni a wczesniej mialy jak w raju. One raczej na dwor nie wychodza. Po drugie zagryzl dzis szczurka corki. Robilam w kuchni sniadanie a on w tym czasie rozwalil klatke i zabil szczurka. Corka przybiegla pierwsza i widziala jak baks go trzymal w zebach i jescze drgawki mial jak go wyrwala psu. Za chwile nie zyl. Corka doznala szoku. W zyciu nie widzialm jej w takim stanie. Przeryczalam ze 2 godz razem z nia i postanowilam ze musze dzialc. Baks dostal opieprz wszystko zrozumial. Potem za kazde polowanie dostawal ochrzan i jest duzo lepiej. Juz prawie odpuscil i koty zaczely do niego powoli podchodzic. Teraz lezy za mna w lozku grzecznie i nie rzucil sie na kota. A kot przeszedl ten odwazniejszy. 3 jeszcze nie wyszly spod szafek a 3 juz tak. Mam 6 kotow :-) tak sie zlozylo. Od kilku godzn baks jest b grzeczny i wszystko zrozumial. W nocy Tez byl grzeczniutki. Mysle, ze bedzie coraz lepiej. Dajcie ciotki jakas rade jak z tymi kotami bo one cierpia moje ochrzany poki co pomagaja i od kilku godzin jest poprawa. Szkoda ze jedno zycie stracone bo szczurek mial dopiero pol roku i byl kochany przyjaznil sie nawt z kotami :([/QUOTE] Ale się porobiło, ech:shake:... Biedny szczurek i bardzo dzielna Twoja Córeczka, Alex.... Wiesz Alex, ja to myślę, że Baxiowi minie szaleństwo za kotami, On tylko musi "zakumać", że to jego Koty!!! Piszę, bo znam to z własnego doświadczenia... Jak przyjechał do mnie mój obecny tymczasowicz Max, to w pierwszym dniu nawet dał kotu bui, tzn na poznanie były noski-noski... A od drugiego dnia zaczęła się prawdziwa wojna, która przez 10 dni miała naprawdę bardzo ostry przebieg... doszło do tego, że nie można było na moment zostawić ich samych... Jak musieliśmy wyjść, bezwzględnie trzeba było towarzystwo rozdzielać!!!!!!!!!!!! Potem, z czasem walki były coraz rzadsze, ale zupełny spokój i "zawieszenie broni" (ze strony Maxia) odbyło się dopiero po... 7 tygodniach... Właściwie u mnie to wszystkie psiaki miały problem (dłuższy lub krótszy) z Killerkiem, choć jest On kotem naprawdę kompletnie bezproblemowym... Jedyną sunią, która pokochała kota od pierwszego wejrzenia była dobermanka Luneczka;) A kot przerobił już trochę psiaków; wszedł do domu, w którym mieszkała 10-cio letnia jamniczka Sara(*) i półroczny amstaff Bono(*)... Po ich odejściu nastała Korcia, potem Nero, później była dobka Luna, potem Max, następnie jamniś Kufelek i dobka Sendi... Tak więc Alex, kochana - myślę, że Baxio zrozumie, że to Jego koty i je pokocha:)!!!! Tylko zapewne potrzeba tu czasu, czasu, czasu i jeszcze raz czasu..... Quote
gosiaczek1984 Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 [quote name='Alex13']Gosiaczek ja go kocham i on mnie tez bo caly czas na mnie skacze i buzi daje ale po tym co dzis zrobil zaczelam byc ostrzejsza i dostawal ochrzan za kazdym razem jak zaczynal swoje polowania. Pomoglo i koty powoli odzyskuja zycie :-) ich jest 6 niektore starsze wiec musze tez je bronic. Baks mial byc kotolubny a nie jest i jest mi z tego powodu zajebiscie przykro. Powoli z godziny na godzine sie poprawia[/QUOTE] On jest kotolubny,nawet na zdjeciach jakie sa to widac,ze kocha koty,tylko to sa nowe kotki,chwila moment i beda kumplami,musza przelamac lody jak on zrozumie,ze to jest jego dom i jego kotki Quote
elzunia Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 [quote name='Sarunia-Niunia']Ale się porobiło, ech:shake:... Biedny szczurek i bardzo dzielna Twoja Córeczka, Alex.... Wiesz Alex, ja to myślę, że Baxiowi minie szaleństwo za kotami, On tylko musi "zakumać", że to jego Koty!!! Piszę, bo znam to z własnego doświadczenia... Jak przyjechał do mnie mój obecny tymczasowicz Max, to w pierwszym dniu nawet dał kotu bui, tzn na poznanie były noski-noski... A od drugiego dnia zaczęła się prawdziwa wojna, która przez 10 dni miała naprawdę bardzo ostry przebieg... doszło do tego, że nie można było na moment zostawić ich samych... Jak musieliśmy wyjść, bezwzględnie trzeba było towarzystwo rozdzielać!!!!!!!!!!!! Potem, z czasem walki były coraz rzadsze, ale zupełny spokój i "zawieszenie broni" (ze strony Maxia) odbyło się dopiero po... 7 tygodniach... Właściwie u mnie to wszystkie psiaki miały problem (dłuższy lub krótszy) z Killerkiem, choć jest On kotem naprawdę kompletnie bezproblemowym... Jedyną sunią, która pokochała kota od pierwszego wejrzenia była dobermanka Luneczka;) A kot przerobił już trochę psiaków; wszedł do domu, w którym mieszkała 10-cio letnia jamniczka Sara(*) i półroczny amstaff Bono(*)... Po ich odejściu nastała Korcia, potem Nero, później była dobka Luna, potem Max, następnie jamniś Kufelek i dobka Sendi... Tak więc Alex, kochana - myślę, że Baxio zrozumie, że to Jego koty i je pokocha:)!!!! Tylko zapewne potrzeba tu czasu, czasu, czasu i jeszcze raz czasu.....[/QUOTE] Tak własnie to działa.Skoro po trzech dniach u mnie kot był kumplem i tam tak będzie.Szczurka oczywiście też mi zal.Szkoda też że córeczka to widziała.Przeciesz ja wychodząc zostawiałam w domu królika kota i2 psy w jednym pokoju.W domu nic się nie działo.On musi miec czas jest zdezorientowany i koty muszą dać się powąchać podejść i problem od ręki się skończy.Jak napisała Gosia sa wrzucone zdjęcia które robił TZ Jo Ki i widzieli,że kot obok siedział i Bax zero reakcji. Quote
elzunia Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Właśnie sprawdziłam maila.Alex nie gniewaj sie ,ze nie wrzucam wszystkich fotek ale niektóre są strasznie rozmyte.Ale wiem jak Baxowi ciężko zrobić zdjęcie to jest wulkan energii. a poewidz mi Alex daje Wam Bax piąteczki? Quote
gosiaczek1984 Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Jak tam minal dzionek Baxiowi i jego panci? Quote
elzunia Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 Baxiku co tam u ciebie?Mam nadzieję,że już jest coraz lepiej?,że już koty to kumple? Quote
jo ka Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 Baxter- ja Cię proszę - zachowuj się !! pokaż jaki miły grzeczny i mądry chłopak z ciebie jest , no! :mad: ;) Quote
Alex13 Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 Hej elzunia ja wiem, te zdjecia sa straszne :-) ale robione tabletem a zdjecia z tableta sa gorsze nawet niz z komorki. Sarunia dzieki za wsparcie bo naprawde jest mi ciezko a przeciez chcialam dobrze. Na razie oczywiscie czekamy na poprawe. Baksio ma straszne problemy emocjonalne i najlepsze dla niego byloby isc na jakiEs zajecia dla psow powaga :-) wiem, ze to glupie. Wczoraj np powyrywal ze scian kable od internetu i je pogryzl. Musialam wzywac fachowcow i zaplacic bo w mojej obecnej sytuacji zawodowej nie moge sobie pozwolic na awarie internetu. Koty gania nadal poki co. Tylko jedna kotka ta czarno biala co niego podchodzi. W wyze spi jak panisko ale wolalabym ze swoimi kotkami spac :-) nie wiem czy pies powinien w lozku ze mna spac. A i drapie w drzwi jak opetany elzunia u ciebie tez? Poza tym ok puszczam go juz na ogrod nie chce jesc karmy tylko jakis syf typu parowkowa Elzunia daje piateczki non stop albo staje na laplach i macha lapami zaczal tez aportowac a najbardziej lubi jak mu sie kielbase rzuca i on ja Szuka na ogrodzie :-) a ja miesa nie jem i specjalnie dla niego kupuje bo tak skacze i sie cieszy wtedy. Za psim zarciem tak nie skacze :-) Quote
Sarunia-Niunia Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 Alex - bardzo mocno trzymam za Was kciuki i jeszcze mocniej wierzę w to, że wszystko się ułoży!!!!!!!!!!!! I tego z serca życzę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
elzunia Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='Alex13']Hej elzunia ja wiem, te zdjecia sa straszne :-) ale robione tabletem a zdjecia z tableta sa gorsze nawet niz z komorki. Sarunia dzieki za wsparcie bo naprawde jest mi ciezko a przeciez chcialam dobrze. Na razie oczywiscie czekamy na poprawe. Baksio ma straszne problemy emocjonalne i najlepsze dla niego byloby isc na jakiEs zajecia dla psow powaga :-) wiem, ze to glupie. Wczoraj np powyrywal ze scian kable od internetu i je pogryzl. Musialam wzywac fachowcow i zaplacic bo w mojej obecnej sytuacji zawodowej nie moge sobie pozwolic na awarie internetu. Koty gania nadal poki co. Tylko jedna kotka ta czarno biala co niego podchodzi. W wyze spi jak panisko ale wolalabym ze swoimi kotkami spac :-) nie wiem czy pies powinien w lozku ze mna spac. A i drapie w drzwi jak opetany elzunia u ciebie tez? Poza tym ok puszczam go juz na ogrod nie chce jesc karmy tylko jakis syf typu parowkowa Elzunia daje piateczki non stop albo staje na laplach i macha lapami zaczal tez aportowac a najbardziej lubi jak mu sie kielbase rzuca i on ja Szuka na ogrodzie :-) a ja miesa nie jem i specjalnie dla niego kupuje bo tak skacze i sie cieszy wtedy. Za psim zarciem tak nie skacze :-)[/QUOTE] Paulina,teraz to mnie zszokowałaś na maxa z tymi kablami.On tu nigdy nic nie pogryzł:crazyeye:W drzwi drapał pierwsze 3 dni jak wychodziłam,potem były rozmowy przed każdym moim wyjściem i przestał.Czasem tylko jak drzwi z klucza otwierałam to skakał do drzwi.Jadł suchą karmę i ryż z piersiami i marchewką.Moja sunia je tańszą karme niż jadł bax i jej też podjadał.Wiedziałam,że będzie miał parę dni zachwianą psychikę jak wyjedzie ale nie sądziłam,że do tego stopnia.Ja jestem juz po zabiegu w szpitalu nie trzymają wypisuję się na własne życzenie dzień wcześniej i po południu będę w domu ale jestem załamana tokiem jego aklimatyzacji.:placz: Quote
gosiaczek1984 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='elzunia']Paulina,teraz to mnie zszokowałaś na maxa z tymi kablami.On tu nigdy nic nie pogryzł:crazyeye:W drzwi drapał pierwsze 3 dni jak wychodziłam,potem były rozmowy przed każdym moim wyjściem i przestał.Czasem tylko jak drzwi z klucza otwierałam to skakał do drzwi.Jadł suchą karmę i ryż z piersiami i marchewką.Moja sunia je tańszą karme niż jadł bax i jej też podjadał.Wiedziałam,że będzie miał parę dni zachwianą psychikę jak wyjedzie ale nie sądziłam,że do tego stopnia.Ja jestem juz po zabiegu w szpitalu nie trzymają wypisuję się na własne życzenie dzień wcześniej i po południu będę w domu ale jestem załamana tokiem jego aklimatyzacji.:placz:[/QUOTE] Też jestem, w szoku,bo on nigdy nie gryzł kabli,naprawdę przeżywa strasznie rozstanie z Elą Quote
gosiaczek1984 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 jak tam nasz Baxiu się dzisiaj sprawuje,grzeczny czy dalej rozrabia ? Quote
Alex13 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Powoli sie aklimatyzuje poza tym caly czas dopisuje mu humor biega juz po podworku bez smyczy. Z kotami bez zmian tzn 3 go zaakceptowalyna 3 jescze nie. Poki ich nie gania roku nawet same co niego podchodza. Bedzie dob rze. Kociska 2 nawet do wyra przychodza na noc i spia na poduszce obok a baks w nogach. Bo tak nauczone niestety od malego w lozku spaly. Dobrze, ze meza nie mam bo by pognal mnie albo zwierzaki :-) Quote
Alex13 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Elzunia mi sie wlasnie nie chce gotowac tego :-) dlatego mu daje jakies parowy albo po prostu puszke. Sarunia dzieki. Musi byc dobrze dopieroklka dni minelo Quote
Alex13 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Elzunia modle sie o twoje zdrowie i trzymam kciuki ja nienawidze lekarzy szpitali itd wspolczuje Quote
Alex13 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Mam juz laptopa wiec wrzuce niedlugo lepsze fotki albo elzunia wrzuci jak mi sie nie uda Quote
gosiaczek1984 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 [quote name='Alex13']Mam juz laptopa wiec wrzuce niedlugo lepsze fotki albo elzunia wrzuci jak mi sie nie uda[/QUOTE] Uff lepsze wiadomosci, Alex dziekuje za cierpliwosc do Baxia,on na pewno odplaci Ci sie piekna miloscia,jeszcze raz dziekuje i czekamy na zdjecia Quote
kizimizi Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Ehh na pewno bedzie dobrze. Bax u Eli tez poczatkowo drapal i gryzl przedmioty, pozniej mu minelo. Jesli jest to duzy problem to chowaj mu zabawki i jak zostawiasz go samego daj mu wtedy jedna - pies sie wydlubywaniem oczek z misia zajmie zamiast meblami ;) A jeszcze lepiej kup mu kongo - taka zabawke gdzie sie jedzenie chowa i pies musi to znaleźć. Skuteczne jest tez zmeczenie psa zanim sie go zostawi. PS> Alex, na forum zabrinion jest pisanie postwo jeden po drugim :cool3: - mam na mysli swoich- jak nie chcesz bana to zacznij EDYTOWAC swoj poprzedni post jesli jest ostatni na watku a ty chcialabys cos dodac. Quote
Sarunia-Niunia Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 [quote name='Morusander']Powodzenia Baxterku w nowym domu :lol:[/QUOTE] Tak, życzymy Baxterkowi jak NAJLEPIEJ!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.