Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Wzięła na DT tak na wszelki wypadek. Mam małą siostrę (ma prawie dwa latka) i moja siostra jest u nas codziennie i zawsze brałaby ze sobą psa do nas i było bardzo ważne, żeby pies aby na pewno lubił dzieci. Ale spokojnie- wychodzi na to, że Szarka uwielbia dzieci, więc na pewno zostanie u mojej siostry ;)


Mam jakieś tam niewyraźne zdjęcie Szarki:

Edited by trabeska
  • Replies 953
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No nie wiem czy będzie kiedyś okazja porobić im razem zdjęcia.

No i byliśmy dziś na spacerze. Ogółem było ok, ale te biegające samopas po wsi psy doprowadzają mnie do szału! Dzisiaj po prostu myślałam, że nie wytrzymam. Idziemy sobie na razie ja, Baster i Traper, bo siostra miała później po nas wyjść. No i jak już widziałam kilkanaście metrów przed nami moją siostrę z Szarką, to zauważyłam, że koło nich idzie jakiś duży pies. Szarce nic nie robił, wąchał ją tylko, ale kiedy ja podeszłam ze swoimi do swojej siostry to się zaczęło... Traper już jak tego psa zobaczył to się zaczął rzucać, Baster po chwili też. A ten pies zaczął warczeć i podchodzić do moich psów, aż ja się przewróciłam na taką górkę koło chodnika. Gdyby Traper nie miał kagańca, to już by się zaczęli gryźć. I jak tu pies ma się nauczyć lubić inne psy, skoro są takie głupie kundle (a raczej to ich właściciele) jak ten, którego spotkaliśmy na spacerze?! :angryy: I to nie była jedyna sytuacja kiedy to dzisiaj widzieliśmy tego psa, później jeszcze 2 albo 3 razy go spotkaliśmy! Aż ludzie, którzy byli w pobliżu nas musieli tego psa odganiać. Ja już nie mam siły. Siostra jeśli w poniedziałek spotka tego psa zadzwoni na straż miejską, żeby go zabrali. Dodam jeszcze, że ten pies na 100% ma właścicieli, bo wiem gdzie oni mieszkają (nawet siostra pytała jakiegoś kolesia ze wsi czy zna właścicieli tego psa).
A tak ogólnie to psy trochę nieogarnięte były, jak szliśmy na ścieżce rowerowej (przez resztę spaceru spotykaliśmy tego kundla), bo trochę ciągnęły, ale jak na pierwszy raz to i tak uważam, że było bardzo fajnie. Następnym razem będzie lepiej :)

A z Szarką są troszkę "problemy". I mam nadzieję, że mi w tej kwestii pomożecie i coś podpowiecie, a mianowicie:
Po pierwsze: dzisiaj jak byłam u siostry, Szarka wskoczyła na kanapę i miała brudne łapy (bo dopiero co chłopak mojej siostry wrócił z nią ze spaceru) no i moja siostra chciała ją zepchnąć z tej kanapy, a suczka na nią zawarczała. Domyślam się, że zrobiła to, bo jej poprzednia właścicielka na wszystko jej pozwalała, no więc w takiej sytuacji się trochę zbuntowała. No i co moja siostra ma zrobić, żeby nie dochodziło do takich sytuacji? Boimy się, że ona może kogoś ugryźć, a my mamy malutką siostrę.
Po drugie: sunia trochę popuszcza w domu. Dziś np. jak chłopak mojej siostry wrócił z nią ze spaceru, ona leżała na kanapie no i trochę popuściła. I to nie był jej pierwszy raz. Może to dlatego, że sunia przeziębiła sobie pęcherz? Czy mogą być jakieś inne powody, jak myślicie?

Proszę Was bardzo o pomoc, bo nie chcę, żeby nie daj Bóg siostra oddała sunię. Ma jeszcze 3 miesiące, żeby się zastanowić czy bierze ją na DS.

Posted

hej też mam takie sytuacje dosyć często na spacerach pełno lata psów, których właściciele puszczają "żeby sobie pobiegały" (bez żadnego nadzoru):mad:
Co do Szarki to musicie jej pokazać od razu gdzie jest jej miejsce i nie pozwalać na wszystko
trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło i została na stałe;)

Posted

zahirka11 napisał(a):
hej też mam takie sytuacje dosyć często na spacerach pełno lata psów, których właściciele puszczają "żeby sobie pobiegały" (bez żadnego nadzoru):mad:
Co do Szarki to musicie jej pokazać od razu gdzie jest jej miejsce i nie pozwalać na wszystko
trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło i została na stałe;)


Wiem właśnie ;) Dzięki :)

Posted

skąd my znamy podbiegaczy... Choć ostatnio u nas coś ich nie widać, i dobrze ;).

A po co spychać? Wiesz... gdybym mnie ktoś próbował zepchnąć to bym go co najmniej ugryzła :lol: O wiele łatwiej i przyjemniej jest nauczyć psa komendy "zejdź" - ilekroć jest na łóżku, mówicie "zejdź" i zachęcacie do tego, rzucając jej zabawkę cyz dużego gryzaka. Szczeniaki lubią być tam, gdzie człowiek, więc czasem zejdźcie na podłogę do Szarki i posiedźcie z nią chwilę, aby się poczuła szczęśliwą i kochaną :). No i nie pozwalacie jej wchodzić na łóżka, NIGDY - trzeba czasem odgrodzić, zająć łóżko np. taboretami, ale w ten sposób nauczycie jej, że leżenie na swoim posłaniu jest o wiele fajniejsze.
A kiedy sika? tylko na kanapie? bo jeśli tak, to może być to oznaka niepewności... może się obawiać, że zaraz ją zepchniecie z kanapy. W takim razie pracowałabym nad zdobyciem zaufania. Pominę już fakt, że to maluch jest, więc ma prawo sikać w domu.

Posted

Ty$ka napisał(a):
skąd my znamy podbiegaczy... Choć ostatnio u nas coś ich nie widać, i dobrze ;).

A po co spychać? Wiesz... gdybym mnie ktoś próbował zepchnąć to bym go co najmniej ugryzła :lol: O wiele łatwiej i przyjemniej jest nauczyć psa komendy "zejdź" - ilekroć jest na łóżku, mówicie "zejdź" i zachęcacie do tego, rzucając jej zabawkę cyz dużego gryzaka. Szczeniaki lubią być tam, gdzie człowiek, więc czasem zejdźcie na podłogę do Szarki i posiedźcie z nią chwilę, aby się poczuła szczęśliwą i kochaną :). No i nie pozwalacie jej wchodzić na łóżka, NIGDY - trzeba czasem odgrodzić, zająć łóżko np. taboretami, ale w ten sposób nauczycie jej, że leżenie na swoim posłaniu jest o wiele fajniejsze.
A kiedy sika? tylko na kanapie? bo jeśli tak, to może być to oznaka niepewności... może się obawiać, że zaraz ją zepchniecie z kanapy. W takim razie pracowałabym nad zdobyciem zaufania. Pominę już fakt, że to maluch jest, więc ma prawo sikać w domu.


Dziękuję bardzo za rady. Tylko, że ona nie jest szczeniakiem. Ma 5 lat i jest po sterylizacji. Z tego co czytałam, to siusianie zdarza się po sterylizacji.
U mojej siostry jest dopiero drugi dzień, więc jeszcze nie "zdążyła" zdobyć naszego zaufania. Ja widziałam, że tylko na kanapie nasiusiała, ale chłopak mojej siostry mówił, że chyba na podłodze też. Jutro jeszcze dokładnie zapytam.

Posted

wiesz... ale dorosłe psy często zapominają, że w domu się nie sika, gdy były przez jakiś czas bezdomne ;) I postępuje się z nimi jak ze szczeniaczkiem :)

Posted

Ale ona popuszcza bardzo mało. Trzy kropelki i to tak, jakby tego nie kontrolowała. Bezdomna była raczej bardzo krótko, bo szczepienia wszystkie miała robione jakoś 2 tygodnie temu. Sterylke chyba też.

Posted

No właśnie... Zobaczymy czy się to będzie powtarzało, jeśli tak to trzeba będzie podjechać do weta, albo może do schroniskowego weta, z którego była wzięta. Albo może to dlatego, że jeszcze się nie zaaklimatyzowała, może trzeba dać jej po prostu trochę czasu.

Posted (edited)

Aleksandra95 napisał(a):
Super chłopaki :)


Dzięki.. :)



Dawno nie robiłam obroży, a przydałoby się już zrobić jakąś nową :eviltong: :)

Edited by trabeska
Posted

Ty$ka napisał(a):
:mdleje: U Was praktycznie nie ma śniegu! :mdleje:

Te oczy spaniela :loveu: :lol:


A no racja, ale jest strasznie zimno :roll:
PRAWIE spaniela :cool3:



GDZIE TA WIOSNA JA SIĘ PYTAM?! :placz: Normalnie już mam dość tej pogody, ona tylko człowieka w depresje wpędza :-( Ciągle tylko śnieg, wiatr i niskie temperatury i tak od kilku miesięcy! Gdzie to globalne ocieplenie? Ehh.... aż się żyć odechciewa.

Posted

Strasznie mi się ten Twój rudy pan podoba :loveu: I fajnie, że nie jest taki zarośnięty, przynajmniej masz mniej roboty a wygląda super :D
A co do wiosny... podpisuję się wszystkimi rencami, swymi i Mikowymi...

Posted

rashelek napisał(a):
Strasznie mi się ten Twój rudy pan podoba :loveu: I fajnie, że nie jest taki zarośnięty, przynajmniej masz mniej roboty a wygląda super :D
A co do wiosny... podpisuję się wszystkimi rencami, swymi i Mikowymi...


To cieszę się, że się podoba :)
Oj tak, wiosna by się przydała... :roll: Nas na dodatek jeszcze wczoraj zasypało :shake:

paulaa. napisał(a):
http://img843.imageshack.us/img843/5070/58545895.jpg
słodziak :loveu: przez Was mam ochotę ściąć mojemu tak uchole :lol: muszę odszukać jakieś stare fotki, gdy miał tak zrobione :smile:


Dzięki :loveu:
No ścinaj, będzie super wyglądał! :razz: Ooo, to chętnie zobaczę te fotki :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...