Kasi i Lena Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Wszystkiego Najlepszego Basterku :tort: Quote
zahirka11 Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 wszystkiego najlepszego dla Basterka :BIG: :tort: Quote
Ty$ka Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Wszystkiego najlepszego dla Was. Oby Basterek przysparzał ci więcej radości, a mniej smutków i siwych włosów na głowie ;). Samych wspaniałych wspólnych dni razem :loveu: Quote
trabeska Posted August 28, 2013 Author Posted August 28, 2013 Aleksandra95 napisał(a):Najlepszego dla pieska :multi: Kasi i Lena napisał(a):Wszystkiego Najlepszego Basterku :tort: zahirka11 napisał(a):wszystkiego najlepszego dla Basterka :BIG: :tort: Illusion napisał(a):Wszystkiego najlepszego! :multi: Ty$ka napisał(a):Wszystkiego najlepszego dla Was. Oby Basterek przysparzał ci więcej radości, a mniej smutków i siwych włosów na głowie ;). Samych wspaniałych wspólnych dni razem :loveu: rashelek napisał(a):Wsiego naj :loveu: Dziękujemy bardzo! :loveu: :) Quote
zmierzchnica Posted August 31, 2013 Posted August 31, 2013 Gratuluję ciężkiej pracy i jej efektów! Wszystkiego najnajnajlepszego dla Was na dalsze lata, będzie tylko lepiej :) Quote
trabeska Posted August 31, 2013 Author Posted August 31, 2013 [quote name='zmierzchnica']Gratuluję ciężkiej pracy i jej efektów! Wszystkiego najnajnajlepszego dla Was na dalsze lata, będzie tylko lepiej :) Dzięki. Dzisiaj myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok! :angryy: Dziadkowi i babci znowu przywieźli szczeniaka... :mdleje: Jestem wściekła, bo oni ŻADNEGO psa nie potrafią wychować! I chyba tu nie wspominałam, że Hektora komuś oddali? Dlaczego? Bo im na kury polował i kilka razy rozwalił kure po całym podwórku, że było całe we krwi... I to nie tylko dlatego. No ale doprawdy, ja nie rozumiem, po cholere oni wzięli tego psa?! Mają już jednego (w typie chi) chyba z 10 lat. Więc nie rozumiem po co im kolejne, skoro oni i tak się nie potrafią nimi zająć... :shake: Mój tata do nich mówi, że po co im pies, że będzie tak jak z poprzednimi, że i tak go zaraz na łańcuch uwiążą, a babcia: "Ja wzięłam tego psiaka żeby tak komuś dać, a nie tam na łańcuch"... :mdleje: No niby wszystko pięknie cacy, tylko ona z nikim tego wcześniej nie uzgadniała i nie umawiała się z nikim, że da mu psa... A jak nikt go nie będzie chciał? To co wtedy? Pies zostanie dla mnie i ja będę musiała go wychowywać... Ale skąd ja mam na to wszystko wziąć czas? Ze swoimi dwoma mam jeszcze problemy a przyjdzie mi jeszcze zajmować się tym psiakiem. Owszem, jak on u nich zostanie, to ja się wezmę za niego i żałuje, że nie zrobiłam tego z Hektorem, bo oni zepsuli tylko psa. No ale mogliby mnie o tym wcześniej poinformować. Oni są cholernie nieodpowiedzialni! Mam dość tych ludzi :angryy: A najgorsze jest to, że ja tak mam na co dzień z nimi, bo są moimi sąsiadami (jedynymi zresztą)... :placz: A jedyne, z czego jestem zadowolona to to, że moje burki na niego świetnie zareagowały! :loveu: Baster ani razu na niego nie szczeknął, nie najeżył się. Na początku go wąchał, a później go olał totalnie i się nim nie interesował. A Traper to go już łapami przygniatał i zachęcał do zabawy. I ciągle za nim łaził i go wąchał. Mam kilka fotek (znowu straszna jakość, muszę w końcu ściągnąć ten program do pomniejszania zdjęć!) i są niewyraźne, bo na szybko robione i było strasznie zamieszanie, bo wszyscy przyszli obejrzeć psiaka: Tutaj z Sonią (psem dziadków) Tutaj cała czwórka (szczyl jest przed Traperem) Quote
Ty$ka Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 O kurde... niefajna sytuacja. I pomyśleć, że to dorośli ludzie są :(. A może zrób mu fotki i go poogłaszaj na necie? Może ktoś go zaadoptuje? Bo dla mnie uważam, że nie masz co się męczyć wychowywać kolejnego psa, skoro nie chcesz i nie masz czasu... Quote
Kasi i Lena Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 Współczuje :( Wiem jak czasem ciężko ogarnąć dwa psy a co dopiero trzy . Tyśka ma rację zrób mu ładne zdjęcia i daj ogłoszenie do netu. Quote
trabeska Posted September 1, 2013 Author Posted September 1, 2013 Ty$ka napisał(a):O kurde... niefajna sytuacja. I pomyśleć, że to dorośli ludzie są :(. A może zrób mu fotki i go poogłaszaj na necie? Może ktoś go zaadoptuje? Bo dla mnie uważam, że nie masz co się męczyć wychowywać kolejnego psa, skoro nie chcesz i nie masz czasu... Kasi i Lena napisał(a):Współczuje :( Wiem jak czasem ciężko ogarnąć dwa psy a co dopiero trzy . Tyśka ma rację zrób mu ładne zdjęcia i daj ogłoszenie do netu. Ale to i tak nic nie da. Jakby ktoś nawet wziął tego psa, to kolega dziadków zaraz im kolejnego szczeniaka przywiezie skądś. Zresztą jest tyle psów do adopcji, nawet tych w typie rasy (ten to jest niby labek, ale taa, już to widzę, on w niczym labradora nie przypomina) i nawet takie nie schodzą jak świeże bułeczki... Więc szansa, że ktoś go weźmie jest mała. Zobaczymy, może ktoś się jeszcze na niego zdecyduje. Quote
Ty$ka Posted September 2, 2013 Posted September 2, 2013 Jednak spróbuj, bo jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz ;). A z Dziadkami pogadaj, postaw sprawę jasno, przedstaw swój punkt widzenia, ale pozwól Im zrobić to samo i razem wyciągnijcie wnioski, wszystko na spokojnie (ale stanowczo), bo kłótnia nic nie da. Trzymam kciuki, by się udało. Quote
trabeska Posted September 4, 2013 Author Posted September 4, 2013 Po za tym, że jak wiadomo szkoła się zaczęła... ;) To u nas ujdzie. Mały jak na razie zostaje, a w sobotę zabieram go na festyn. Próbowałam ubłagać mamę, żebyśmy wzięli tego psa (tata sam mówił do dziadków, żeby on go chce i żeby nam go oddali) ale na razie mama nie chce. I w sumie tak sobie później myślę, że teraz to tak bardzo bym psa nie chciała. Tym bardziej zamiast moją wymarzoną rasę, to trzeciego kundla. Dwa już mam, trzeci mi nie potrzebny, jeszcze w tym czasie, kiedy nie mam czasu na szczeniaka, bo codziennie 7 albo 8 lekcji i wgl. To jeszcze nie czas na szczyla. Obcięłam dzisiaj Traperowi brodę i wygląda ohydnie. I Bastera też dziś ogarnęłam (łapki, głowa itp.). Quote
trabeska Posted September 6, 2013 Author Posted September 6, 2013 Aleksandra95 napisał(a):No tak szkoła.. :/ No niestety... Mogłabym do niej chodzić, ale jeśli nie byłoby lekcji xD I już sobie wzięłam tego psiaka na festyn... :/ Podobno jutro rano kolega dziadków zabiera go na szczepienie i przywiezie albo w sobotę wieczorem albo w niedzielę... :roll: Jestem wściekła, no bo fakt, dobrze, że szczepią go itp itd, ale nie może go zaszczepić i przywieźć z powrotem? Tak to nie raz potrafi kilka razy dziennie kursować w te i we wte i co chwilę do dziadków przyjeżdżać, a jak potrzeba to nie może? Chociaż może go dzisiaj zabrał na szczepienie, bo psiaka nie ma i mama mówi, że jak byłam w szkole to on przyjechał i za chwilę pojechał, to może tylko po niego był. No ale ja już powiedziałam dość. Nie to nie. Jestem wściekła po prostu bo ci ludzie są jacyś nienormalni :angryy: Chcę tego psa zabierać, gdzie mogę, żeby się socjalizował, a im i tak nie pasuje. Łaski bez. A tak z innej beczki, to zastanawiam się do jakiej iść szkoły po gimbazie... Jestem już w ostatniej klasie gim. i nie mam pojęcia gdzie pójdę dalej... :roll: Od razu mówię, że nie idę do liceum (i na żadne studia też nigdy w życiu nie idę). Więc pozostaje zawodówka albo technikum. Chciałam iść na technika weterynarii, bo w zawodówce, to się zmarnuje chyba... :P No ale jest też problem, bo weterynarzem też nie chcę być (za dużo nauki i nie mogłabym patrzeć na jakiegoś zakrwawionego psa, czy ze złamaną łapą itp. Chyba bym to bardziej przeżywała niż właściciel zwierzaka. Nie wspominając już o eutanazji...). No i tak sobie myślę, co bym mogła jeszcze robić po takiej szkole. Do głowy wpadło mi tylko to, żeby pracować w schronisku. Może mi coś podpowiecie? Bo na prawdę mam mało czasu. I czy jest ciężko w takiej szkole? (tzn. kierunku czy jak to się tam mówi. Jestem na prawdę TOTALNIE zielona jeśli chodzi o szkoły średnie. Dlatego też uważam, że decydowanie w takim młodym wieku o swojej przyszłości jest chyba najgorszą głupotą... :roll:) Quote
rashelek Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Bardzo słusznie, że się odcinasz od psiaka. Ściągnęli go sobie i nie chcą Twojej pomocy - to kij im w oko, niech sobie radzą ;) Tylko, żeby przez ich głupotę nie cierpiały Twoje psy i tyle. Co do technikum, to ja coprawda nie weterynarii ale logistyk, ale się wypowiem :P Bo strasznie mnie denerwuje to przekonanie, że do LO idą geniusze z ambicjami (studia etc) a do technikum same matoły ;) Także z góry ostrzegam, że nauki jest bardzo dużo, bo oprócz ogólnych przedmiotów masz też zawodowe, są praktyki, na koniec masz maturę i potem egzamin zawodowy. Tak żeby zobrazować to powiem Ci, że w LO w maturalnej klasie jest ok. 10 przedmiotów, ja miałam 19 ;) Także trzeba iść na kierunek, który naprawde Ci się podoba i chcesz w tym być, bo łatwo nie jest. Zawodówka jest bardzo sprecyzowana, więcej czasu spędzasz w pracy niż w szkole :P Dlatego faktycznie nauki za dużo nie ma, ale za to praktyka :) Quote
trabeska Posted September 6, 2013 Author Posted September 6, 2013 rashelek napisał(a):Bardzo słusznie, że się odcinasz od psiaka. Ściągnęli go sobie i nie chcą Twojej pomocy - to kij im w oko, niech sobie radzą ;) Tylko, żeby przez ich głupotę nie cierpiały Twoje psy i tyle. Co do technikum, to ja coprawda nie weterynarii ale logistyk, ale się wypowiem :P Bo strasznie mnie denerwuje to przekonanie, że do LO idą geniusze z ambicjami (studia etc) a do technikum same matoły ;) Także z góry ostrzegam, że nauki jest bardzo dużo, bo oprócz ogólnych przedmiotów masz też zawodowe, są praktyki, na koniec masz maturę i potem egzamin zawodowy. Tak żeby zobrazować to powiem Ci, że w LO w maturalnej klasie jest ok. 10 przedmiotów, ja miałam 19 ;) Także trzeba iść na kierunek, który naprawde Ci się podoba i chcesz w tym być, bo łatwo nie jest. Zawodówka jest bardzo sprecyzowana, więcej czasu spędzasz w pracy niż w szkole :P Dlatego faktycznie nauki za dużo nie ma, ale za to praktyka :) Tak, domyślam się, że nauki jest bardzo dużo, bo to już nie gimnazjum gdzie to niby nie trzeba aż tak zakuwać... :shake: Ja się na prawdę cholernie boję średniej szkoły... Tu już nie ma żartów. Z resztą wiem jak to jest z technikum, bo mam trójkę starszego rodzeństwa. Siostra chodziła do technikum i jak widzę te jej zeszyty (zostały u nas, są nawet w moim pokoju, więc mogę sobie podejrzeć :D), to aż mi się żyć odechciewa, jak sobie pomyślę, że miałabym iść do takiej szkoły. Ale siostra skończyła technikum na lajcie. No ale ona to już w ogóle mądra jest, więc nawet siebie do niej nie porównuje :lol: :eviltong: Zawsze jak jakiejś pracy domowej nie umiałam odrobić i jak jeszcze mieszkała z nami, to zawsze do niej szłam i często było tak, że zamiast słuchać, jak ona mi tłumaczy to czego nie rozumiałam, to zastanawiałam się, jakim cudem ona to wszystko umie :D Brat chodzi teraz do 2 technikum i chciał się przepisywać do zawodówki, bo mówi, że jest masakra... :roll: A głupi to on nie jest (bo przykładowo ma 5 z matmy, a ja mam 2...). Ahh a drugi brat to co prawda nie chodził do tech. tylko do zawodówki, ale też zdał normalnie i teraz pracuje w wojsku. Najbardziej to ja się matmy boję w technikum. I chemii. Z jednej strony chciałabym iść do technikum, bo to jednak lepsze od zawodówki, no bo nie oszukujmy się, nie chciałabym skończyć na kasie w sklepie... To nie jest szczyt moich marzeń (no wiadomo, że po zawodówce to nie tylko na kasie można pracować, ale... Ja wolę to sobie tak wyobrażać i się nie poddawać i wierzyć w to, że poradzę sobie w technikum). No ale z drugiej strony to ja właśnie jestem przerażona tym, że sobie nie poradzę i będę siedzieć w jednej klasie trochę więcej niż rok :P I wyjdzie tak, że w ogóle nie skończę szkoły... Ale zastanawiam się, czy w zawodówce jest coś podobnego jak w technikum technik weterynarii? Quote
cockermaister Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Nie wiem czy pójdziesz po gimnazjum na technika weterynari :/ bo ja chciałam i wszystko jest dopiero jako szkoły policealne itp. nad czym bardzo ubolewam... Quote
trabeska Posted September 6, 2013 Author Posted September 6, 2013 [quote name='cockermaister']Nie wiem czy pójdziesz po gimnazjum na technika weterynari :/ bo ja chciałam i wszystko jest dopiero jako szkoły policealne itp. nad czym bardzo ubolewam... Wiesz, że właśnie też się nad tym zastanawiałam? Ale tam, gdzie moja kuzynka chodzi do technikum wygląda to tak: "Technikum (4-letnie): Architektura krajobrazu Technik mechanizacji rolnictwa Technik weterynarii Technik żywienia i usług gastronomicznych Technik turystyki wiejskiej Technik agrobiznesu" Ona akurat jest "[FONT=Arial]Technik żywienia i usług gastronomicznych". I chodzi do 2 kl tech.[/FONT] Quote
zmierzchnica Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 E, liceum to naprawdę nic strasznego. Nie znam osoby, która by nie skończyła LO :) A byli też tacy, co po prostu na lekcje nie przychodzili. Potem zawsze możesz iść na jakiś konkretny kurs i się nauczyć zawodu. Po techniku weterynarii to raczej byś poszła w produkcję mięsa, badanie czy jest zdatne do spożycia. Uczyłabyś się o technikach produkcji mięsa, chorobach, problemach hodowli. Technik często pracuje w ubojniach, fermach drobiu i tak dalej. Pewnie też w stadninach koni czy w instytucjach, które sprawdzają stan zwierząt u rolników. Schronisk nie mamy za dużo, płace tam są skrajnie niskie, więc raczej nie celowałabym w tym kierunku. Z tego, co wymieniłaś, bardziej moim zdaniem obiecująca jest ta turystyka wiejska czy agrobiznes. Zawsze można by pracować w gospodarstwie agroturystycznym czy czymś w tym stylu, to chyba fajna sprawa :) Patrz pod kątem tego, co Cię interesuje. Nie ma jakiegoś wykazu przedmiotów, które są uczone w danych profilach? Szkoły ponadgimnazjalne mają coś takiego jak dni otwarte. Możesz przyjść, wypytać nauczycieli, wtedy też rozdają foldery, w których piszą czego uczą i tak dalej. To zwykle pod koniec roku szkolnego. Więc się nie martw, będziesz miała dość informacji, by dobrze wybrać :) Quote
trabeska Posted September 16, 2013 Author Posted September 16, 2013 [quote name='zmierzchnica']E, liceum to naprawdę nic strasznego. Nie znam osoby, która by nie skończyła LO :) A byli też tacy, co po prostu na lekcje nie przychodzili. Potem zawsze możesz iść na jakiś konkretny kurs i się nauczyć zawodu. Po techniku weterynarii to raczej byś poszła w produkcję mięsa, badanie czy jest zdatne do spożycia. Uczyłabyś się o technikach produkcji mięsa, chorobach, problemach hodowli. Technik często pracuje w ubojniach, fermach drobiu i tak dalej. Pewnie też w stadninach koni czy w instytucjach, które sprawdzają stan zwierząt u rolników. Schronisk nie mamy za dużo, płace tam są skrajnie niskie, więc raczej nie celowałabym w tym kierunku. Z tego, co wymieniłaś, bardziej moim zdaniem obiecująca jest ta turystyka wiejska czy agrobiznes. Zawsze można by pracować w gospodarstwie agroturystycznym czy czymś w tym stylu, to chyba fajna sprawa :) Patrz pod kątem tego, co Cię interesuje. Nie ma jakiegoś wykazu przedmiotów, które są uczone w danych profilach? Szkoły ponadgimnazjalne mają coś takiego jak dni otwarte. Możesz przyjść, wypytać nauczycieli, wtedy też rozdają foldery, w których piszą czego uczą i tak dalej. To zwykle pod koniec roku szkolnego. Więc się nie martw, będziesz miała dość informacji, by dobrze wybrać :)[/QUOTE] Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź :) Mama też mi właśnie odradza ten kierunek no i Ty też masz rację. Hmm... Właśnie szukałam też takiej listy przedmiotów jakich uczą, ale raczej nic takiego nie znalazłam, myślę, że prędzej to można po planie lekcji dojść jakie są przedmioty. Po części już się zdecydowałam na szkołę (technikum ekonomiczne). Tym bardziej, że teraz w każdy czwartek będę jeździć na dodatkowe zajęcia z niemieckiego, po których za samo chodzenie na nie dostaje się dodatkowe 5 punktów do szkoły średniej, a jak się napiszę na koniec taki test z niemca na co najmniej 80% to dostaje się 15 punktów. Więc uważam, że to jest bardzo dobre, tym bardziej, że ja niemieckiego uczę się już jakieś 10 lat i myślę, że dam radę napisać na tyle % ten test. Choć jak to mówią: "nie mów hop póki nie przeskoczysz" więc może przedwcześnie się cieszę... :eviltong: Quote
zmierzchnica Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 [quote name='trabeska']Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź :) Mama też mi właśnie odradza ten kierunek no i Ty też masz rację. Hmm... Właśnie szukałam też takiej listy przedmiotów jakich uczą, ale raczej nic takiego nie znalazłam, myślę, że prędzej to można po planie lekcji dojść jakie są przedmioty. Po części już się zdecydowałam na szkołę (technikum ekonomiczne). Tym bardziej, że teraz w każdy czwartek będę jeździć na dodatkowe zajęcia z niemieckiego, po których za samo chodzenie na nie dostaje się dodatkowe 5 punktów do szkoły średniej, a jak się napiszę na koniec taki test z niemca na co najmniej 80% to dostaje się 15 punktów. Więc uważam, że to jest bardzo dobre, tym bardziej, że ja niemieckiego uczę się już jakieś 10 lat i myślę, że dam radę napisać na tyle % ten test. Choć jak to mówią: "nie mów hop póki nie przeskoczysz" więc może przedwcześnie się cieszę... :eviltong:[/QUOTE] Niemiecki to świetna sprawa :) każdy się uczy teraz angielskiego, niemiecki jest bardzo w cenie. Dasz radę na pewno, powodzenia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.