trabeska Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Ty$ka napisał(a)::mdleje: Oddaj mi pogodę :placz: Nie! :diabloti: Quote
trabeska Posted May 3, 2013 Author Posted May 3, 2013 Na tym dzisiejszym festynie nie było żadnych psów, tylko dwa jorki :P Szkoda... A jaki Baster był ucieszony jak wróciłam :crazyeye: A nie było mnie zaledwie kilka godzin. (zastanawiam się więc, co będzie jak w czerwcu pojadę na biwak na dwie lub trzy doby... :P Boję się zostawiać psy z moimi rodzicami xD Tak na prawdę, to chyba odkąd mam Bastera ani razu nie zostawiałam psów chociaż na jedną dobę z nimi :-o) A Traper to chyba focha ma na mnie, że go nie wzięłam, bo się nawet nie przywitał jak wróciłam... :P Quote
rashelek Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 Ja nie lubię bez psa nawet wychodzić, a co dopiero jakbym miała gdzieś bez niej jechać :P http://i41.tinypic.com/2zya4hz.jpg on jest boski :D Quote
trabeska Posted May 5, 2013 Author Posted May 5, 2013 (edited) [quote name='rashelek']Ja nie lubię bez psa nawet wychodzić, a co dopiero jakbym miała gdzieś bez niej jechać :P http://i41.tinypic.com/2zya4hz.jpg on jest boski :D No ja też tego nie lubię, ale na biwak klasowy swoich chyba raczej nie wezmę xD Wieem :D [quote name='Ty$ka']Ale kudłacz ma wzrok :loveu: [quote name='phase']Ty$ka ma rację! :loveu: :loveu: Dziś też piesy mnie pozytywnie zaskoczyły :) Do mojego brata przyjechali koledzy krossami (było chyba z 6 krossów) i jeden quadem. W porę złapałam psy i ani razu żaden nie zaszczekał, ani nie pociągnął w stronę tych chłopaków :) Później jak już wszyscy zgasili swoje maszyny, puściłam T&B i oni nawet do nich nie pobiegli, olali ich totalnie :D Później Baster poszedł do nich na chwilę, ale zaraz wrócił. A Traper dalej męczył wszystkich żeby mu rzucali kamienie (to jego zajęcie na cały dzień, już wszyscy mają go dość :P). Później przyjechali jehowcy (:evil_lol:) i psy też ich nie obszczekały ani nie pogoniły (w sumie szkoda... :diabloti:). Baster tylko poszedł i podlał im samochód :diabloti: Aaa i jeszcze koło naszego domu przechodziło trzech kolesi z jakimś ttb. Nie zdążyłam złapać swoich głupków i podlecieli do nich, trochę poszczekali i Traper zaraz wrócił. Baster natomiast szedł za nimi cały zjeżony, ale po chwili też wrócił. Ale nawet nie chcę myśleć co by było, gdyby ten pies rzucał się do moich... :mdleje: To byłaby masakra :evil_lol: Ale na szczęście tylko się odwracał i nawet nie otwierał japy :) Edited May 5, 2013 by trabeska Quote
Ty$ka Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 Wiesz... na biwak z psem - czemu nie? :lol: Ja swojego chyba wezmę, jeszcze zobaczę :P Wy to zawsze macie wesoło :D Ej, co nam po jednym zdjęciu dzielisZ? :P Quote
trabeska Posted May 5, 2013 Author Posted May 5, 2013 Ty$ka napisał(a):Wiesz... na biwak z psem - czemu nie? :lol: Ja swojego chyba wezmę, jeszcze zobaczę :P Wy to zawsze macie wesoło :D Ej, co nam po jednym zdjęciu dzielisZ? :P Ale na biwak klasowy? :lol: Jak nie miałam jeszcze Bastera to z rodzinką i z Traperem byliśmy na biwaku w wakacje i było całkiem fajnie. Ale już chyba raczej nie pojedziemy. Zobaczymy ;) Nom :razz: Owszem, żebyście się zachwycali każdym z osobna :diabloti: Quote
trabeska Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 No i dzisiaj znowu Traper mnie pozytywnie zaskoczył! ;) Koło naszego domu przejeżdżały dwie babki rowerami i nie zdążyłam złapać kundla, a ten nawet do nich nie podbiegł :) A pojutrze będę szczepić psy na wściekliznę. I jak dobrze, że tata mnie zawiezie z tymi durniami, bo gdybym miała iść z nimi sama, to byłoby mi ciężko ich ogarnąć, jeśli w koło byłyby inne psy :P A na pewno będą. Quote
phase Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 Ile ja bym dała, żeby moja Żaba nie biegała za rowerami, quadami, motorami, itp. :shake: Te oczyyyyyyyyyyyyyy. http://i39.tinypic.com/6fp9gl.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
zahirka11 Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 śliczne te twoje psiska:-P u mojej babci też pojutrze szczepienie i też idę bo babcia sama nie da rady;-) Quote
trabeska Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 [quote name='phase']Ile ja bym dała, żeby moja Żaba nie biegała za rowerami, quadami, motorami, itp. :shake: Te oczyyyyyyyyyyyyyy. http://i39.tinypic.com/6fp9gl.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu: No niestety my też mamy z tym wielki problem :roll: :loveu: :) [quote name='zahirka11']śliczne te twoje psiska:-P u mojej babci też pojutrze szczepienie i też idę bo babcia sama nie da rady;-) Dziękuję :) A o ile łatwiej by było gdyby wet jeździł po domach i szczepił psiska... :lol: Quote
phase Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 trabeska napisał(a):No niestety my też mamy z tym wielki problem :roll: A najgorsze jest to, że raz już potrącił ją quad a ona i tak nie wzięła sobie tego do główki. Dalej ujada i gania za nimi. Oczywiście teraz i tak mam nauczkę, już rzadziej puszczam ją ze smyczy, ale jednak na starość nie mądrzeje. Quote
rashelek Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 A to Wy nie macie ogrodzenia, że tak Ci psy ludzi obok domu ganiają? :hmmmm: Ale gratluję kolejnych postępów i powodzenia na szczepieniu :D U nas u weta się dzięją dantejskie sceny, bo Mika wpada tam w amok :lol: Quote
trabeska Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 phase napisał(a):A najgorsze jest to, że raz już potrącił ją quad a ona i tak nie wzięła sobie tego do główki. Dalej ujada i gania za nimi. Oczywiście teraz i tak mam nauczkę, już rzadziej puszczam ją ze smyczy, ale jednak na starość nie mądrzeje. Mojego (Trapera) dwa razy potrącił samochód... Ale o dziwo za samochodami tak nie biega jak za rowerami czy quadami (mimo iż mój brat ma quada, jeździ nim codziennie do szkoły, więc pies jest przyzwyczajony do tego widoku, a nawet sam Traper nie raz jeździ na quadzie z moim tatą i nawet nie trzeba go przytrzymywać, bo lubi na nim jeździć). I u nas jest o tyle gorzej, że Traper nieraz gryzie ludzi po nogach... Teraz już mu trochę przeszło, ale ja i tak się boję, że to może się źle skończyć. Quote
trabeska Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 [quote name='rashelek']A to Wy nie macie ogrodzenia, że tak Ci psy ludzi obok domu ganiają? :hmmmm: Ale gratluję kolejnych postępów i powodzenia na szczepieniu :D U nas u weta się dzięją dantejskie sceny, bo Mika wpada tam w amok :lol: A no nie mamy, bo u nas wygląda to tak. Ten wjazd po prawej stronie to wjazd na nasze podwórko. I rodzice twierdzą, że skoro mieszkamy w dziczy, to ogrodzenie nie jest nam potrzebne, mimo iż tuż obok jest droga. Dzięki :) Quote
Ty$ka Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 WEh, to trochę zrycie, że nie macie płotu :/ Ale ważne, że masz postępy w szkoleniu chłopaków :) Quote
trabeska Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 Ty$ka napisał(a):WEh, to trochę zrycie, że nie macie płotu :/ Ale ważne, że masz postępy w szkoleniu chłopaków :) Nom. Z tego się baardzo cieszę :) I Baster dawno żadnej kury nie pogonił! :) Quote
rashelek Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 A nie dasz rady wywalczyć choćby głupiej siatki? Nawet nie o psy, ale wam nikt nie wpada na podwórko nieproszony? :P Chyba wszystkie psy się na wiosne poprawiają, bo widzę postępy u wielu osób :D Quote
trabeska Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 (edited) [quote name='rashelek']A nie dasz rady wywalczyć choćby głupiej siatki? Nawet nie o psy, ale wam nikt nie wpada na podwórko nieproszony? :P Chyba wszystkie psy się na wiosne poprawiają, bo widzę postępy u wielu osób :D Raczej nie ;) Nikt, my nawet na noc drzwi na klucz nie zamykamy... :evil_lol: Więc można spokojnie przyjeżdżać i brać co się chce :diabloti: (jednak jak dobrze, że na dogo nie ma nikogo z moich okolic... :diabloti:) Haha, możliwe :) Edited May 7, 2013 by trabeska Quote
paulaa. Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Gratuluje postępów z Traperem, pamiętam jak jeszcze niedawno nie mogłam oduczyć Scooba ganiania wszystkiego co się rusza...więc wiem jak takie małe/wielkie sukcesy cieszą. ;) A fotka przesłodka :smile: Chociaż mina mówi 'daj mi w końcu to żarcie' :D Quote
trabeska Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 (edited) [quote name='paulaa.']Gratuluje postępów z Traperem, pamiętam jak jeszcze niedawno nie mogłam oduczyć Scooba ganiania wszystkiego co się rusza...więc wiem jak takie małe/wielkie sukcesy cieszą. ;) A fotka przesłodka :smile: Chociaż mina mówi 'daj mi w końcu to żarcie' :D Dziękuję :) Hehe, no czekał na żarcie z niecierpliwością :) Edited May 7, 2013 by trabeska Quote
Ty$ka Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Wy o jednak ryzykanci jesteście, że nie zamykacie domu :P Gratuluję sukcesów z Basterkiem :) Jak się Traper ślicznie patrzy :loveu: Jak porzucona sierotka :lol: :loveu: Quote
trabeska Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 Ty$ka napisał(a):Wy o jednak ryzykanci jesteście, że nie zamykacie domu :P Gratuluję sukcesów z Basterkiem :) Jak się Traper ślicznie patrzy :loveu: Jak porzucona sierotka :lol: :loveu: Oj tam oj tam :eviltong: Dzięki :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.