Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 953
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na tym dzisiejszym festynie nie było żadnych psów, tylko dwa jorki :P Szkoda...
A jaki Baster był ucieszony jak wróciłam :crazyeye: A nie było mnie zaledwie kilka godzin. (zastanawiam się więc, co będzie jak w czerwcu pojadę na biwak na dwie lub trzy doby... :P Boję się zostawiać psy z moimi rodzicami xD Tak na prawdę, to chyba odkąd mam Bastera ani razu nie zostawiałam psów chociaż na jedną dobę z nimi :-o)
A Traper to chyba focha ma na mnie, że go nie wzięłam, bo się nawet nie przywitał jak wróciłam... :P





Posted (edited)

[quote name='rashelek']Ja nie lubię bez psa nawet wychodzić, a co dopiero jakbym miała gdzieś bez niej jechać :P
http://i41.tinypic.com/2zya4hz.jpg on jest boski :D

No ja też tego nie lubię, ale na biwak klasowy swoich chyba raczej nie wezmę xD
Wieem :D

[quote name='Ty$ka']Ale kudłacz ma wzrok :loveu:

[quote name='phase']Ty$ka ma rację! :loveu:

:loveu:


Dziś też piesy mnie pozytywnie zaskoczyły :) Do mojego brata przyjechali koledzy krossami (było chyba z 6 krossów) i jeden quadem. W porę złapałam psy i ani razu żaden nie zaszczekał, ani nie pociągnął w stronę tych chłopaków :) Później jak już wszyscy zgasili swoje maszyny, puściłam T&B i oni nawet do nich nie pobiegli, olali ich totalnie :D Później Baster poszedł do nich na chwilę, ale zaraz wrócił. A Traper dalej męczył wszystkich żeby mu rzucali kamienie (to jego zajęcie na cały dzień, już wszyscy mają go dość :P).

Później przyjechali jehowcy (:evil_lol:) i psy też ich nie obszczekały ani nie pogoniły (w sumie szkoda... :diabloti:). Baster tylko poszedł i podlał im samochód :diabloti:

Aaa i jeszcze koło naszego domu przechodziło trzech kolesi z jakimś ttb. Nie zdążyłam złapać swoich głupków i podlecieli do nich, trochę poszczekali i Traper zaraz wrócił. Baster natomiast szedł za nimi cały zjeżony, ale po chwili też wrócił. Ale nawet nie chcę myśleć co by było, gdyby ten pies rzucał się do moich... :mdleje: To byłaby masakra :evil_lol: Ale na szczęście tylko się odwracał i nawet nie otwierał japy :)



Edited by trabeska
Posted

Wiesz... na biwak z psem - czemu nie? :lol: Ja swojego chyba wezmę, jeszcze zobaczę :P

Wy to zawsze macie wesoło :D


Ej, co nam po jednym zdjęciu dzielisZ? :P

Posted

Ty$ka napisał(a):
Wiesz... na biwak z psem - czemu nie? :lol: Ja swojego chyba wezmę, jeszcze zobaczę :P

Wy to zawsze macie wesoło :D


Ej, co nam po jednym zdjęciu dzielisZ? :P


Ale na biwak klasowy? :lol: Jak nie miałam jeszcze Bastera to z rodzinką i z Traperem byliśmy na biwaku w wakacje i było całkiem fajnie. Ale już chyba raczej nie pojedziemy. Zobaczymy ;)

Nom :razz:

Owszem, żebyście się zachwycali każdym z osobna :diabloti:

Posted

No i dzisiaj znowu Traper mnie pozytywnie zaskoczył! ;) Koło naszego domu przejeżdżały dwie babki rowerami i nie zdążyłam złapać kundla, a ten nawet do nich nie podbiegł :)

A pojutrze będę szczepić psy na wściekliznę. I jak dobrze, że tata mnie zawiezie z tymi durniami, bo gdybym miała iść z nimi sama, to byłoby mi ciężko ich ogarnąć, jeśli w koło byłyby inne psy :P A na pewno będą.


Posted

[quote name='phase']Ile ja bym dała, żeby moja Żaba nie biegała za rowerami, quadami, motorami, itp. :shake:
Te oczyyyyyyyyyyyyyy. http://i39.tinypic.com/6fp9gl.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu:

No niestety my też mamy z tym wielki problem :roll:

:loveu: :)

[quote name='zahirka11']śliczne te twoje psiska:-P
u mojej babci też pojutrze szczepienie i też idę bo babcia sama nie da rady;-)

Dziękuję :)
A o ile łatwiej by było gdyby wet jeździł po domach i szczepił psiska... :lol:

Posted

trabeska napisał(a):
No niestety my też mamy z tym wielki problem :roll:


A najgorsze jest to, że raz już potrącił ją quad a ona i tak nie wzięła sobie tego do główki. Dalej ujada i gania za nimi. Oczywiście teraz i tak mam nauczkę, już rzadziej puszczam ją ze smyczy, ale jednak na starość nie mądrzeje.

Posted

A to Wy nie macie ogrodzenia, że tak Ci psy ludzi obok domu ganiają? :hmmmm: Ale gratluję kolejnych postępów i powodzenia na szczepieniu :D U nas u weta się dzięją dantejskie sceny, bo Mika wpada tam w amok :lol:

Posted

phase napisał(a):
A najgorsze jest to, że raz już potrącił ją quad a ona i tak nie wzięła sobie tego do główki. Dalej ujada i gania za nimi. Oczywiście teraz i tak mam nauczkę, już rzadziej puszczam ją ze smyczy, ale jednak na starość nie mądrzeje.


Mojego (Trapera) dwa razy potrącił samochód... Ale o dziwo za samochodami tak nie biega jak za rowerami czy quadami (mimo iż mój brat ma quada, jeździ nim codziennie do szkoły, więc pies jest przyzwyczajony do tego widoku, a nawet sam Traper nie raz jeździ na quadzie z moim tatą i nawet nie trzeba go przytrzymywać, bo lubi na nim jeździć). I u nas jest o tyle gorzej, że Traper nieraz gryzie ludzi po nogach... Teraz już mu trochę przeszło, ale ja i tak się boję, że to może się źle skończyć.

Posted

[quote name='rashelek']A to Wy nie macie ogrodzenia, że tak Ci psy ludzi obok domu ganiają? :hmmmm: Ale gratluję kolejnych postępów i powodzenia na szczepieniu :D U nas u weta się dzięją dantejskie sceny, bo Mika wpada tam w amok :lol:

A no nie mamy, bo u nas wygląda to tak. Ten wjazd po prawej stronie to wjazd na nasze podwórko. I rodzice twierdzą, że skoro mieszkamy w dziczy, to ogrodzenie nie jest nam potrzebne, mimo iż tuż obok jest droga.

Dzięki :)

Posted

Ty$ka napisał(a):
WEh, to trochę zrycie, że nie macie płotu :/ Ale ważne, że masz postępy w szkoleniu chłopaków :)


Nom. Z tego się baardzo cieszę :) I Baster dawno żadnej kury nie pogonił! :)

Posted

A nie dasz rady wywalczyć choćby głupiej siatki? Nawet nie o psy, ale wam nikt nie wpada na podwórko nieproszony? :P
Chyba wszystkie psy się na wiosne poprawiają, bo widzę postępy u wielu osób :D

Posted (edited)

[quote name='rashelek']A nie dasz rady wywalczyć choćby głupiej siatki? Nawet nie o psy, ale wam nikt nie wpada na podwórko nieproszony? :P
Chyba wszystkie psy się na wiosne poprawiają, bo widzę postępy u wielu osób :D

Raczej nie ;) Nikt, my nawet na noc drzwi na klucz nie zamykamy... :evil_lol: Więc można spokojnie przyjeżdżać i brać co się chce :diabloti: (jednak jak dobrze, że na dogo nie ma nikogo z moich okolic... :diabloti:)
Haha, możliwe :)

Edited by trabeska
Posted

Gratuluje postępów z Traperem, pamiętam jak jeszcze niedawno nie mogłam oduczyć Scooba ganiania wszystkiego co się rusza...więc wiem jak takie małe/wielkie sukcesy cieszą. ;)

A fotka przesłodka :smile: Chociaż mina mówi 'daj mi w końcu to żarcie' :D

Posted (edited)

[quote name='paulaa.']Gratuluje postępów z Traperem, pamiętam jak jeszcze niedawno nie mogłam oduczyć Scooba ganiania wszystkiego co się rusza...więc wiem jak takie małe/wielkie sukcesy cieszą. ;)

A fotka przesłodka :smile: Chociaż mina mówi 'daj mi w końcu to żarcie' :D

Dziękuję :)
Hehe, no czekał na żarcie z niecierpliwością :)


Edited by trabeska
Posted

Wy o jednak ryzykanci jesteście, że nie zamykacie domu :P
Gratuluję sukcesów z Basterkiem :)

Jak się Traper ślicznie patrzy :loveu: Jak porzucona sierotka :lol: :loveu:

Posted

Ty$ka napisał(a):
Wy o jednak ryzykanci jesteście, że nie zamykacie domu :P
Gratuluję sukcesów z Basterkiem :)

Jak się Traper ślicznie patrzy :loveu: Jak porzucona sierotka :lol: :loveu:


Oj tam oj tam :eviltong:
Dzięki :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...