Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 953
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ty$ka napisał(a):
Nie chcę nic mówić, ale z Twojej siostry rośnie zaklinaczka psów - od razu padły obok niej jak martwe :diabloti:


No a jak :diabloti:
Psy się jej boją :evil_lol: Serio. Jak ona coś do nich mówi (choć w sumie mówieniem jeszcze nie można tego nazwać :evil_lol:) to oni się na nią patrzą z przerażeniem w oczach (zwłaszcza rudy). Później Baster się do niej przymila. Podchodzi do niej, liże ją po rękach i buzi (choć tego mu nie wolno, ale i tak to robi) :D

Posted

i43.tinypic.com/9ie2bn.jpg
psy dzielnie pilnują siostry :smile:
Scoob też się boi mojej prawie siostry, która jest u nas prawie codziennie, niedawno skończyła 2 latka :D Ona leci, żeby go ucałować, a on spieprza pod stół. :lol: z lizaniem też niestety znam :roll:

Posted

paulaa. napisał(a):
i43.tinypic.com/9ie2bn.jpg
psy dzielnie pilnują siostry :smile:
Scoob też się boi mojej prawie siostry, która jest u nas prawie codziennie, niedawno skończyła 2 latka :D Ona leci, żeby go ucałować, a on spieprza pod stół. :lol: z lizaniem też niestety znam :roll:


Haha :)
Ja nie wiem dlaczego on się jej boi, bo trafił do nas po urodzeniu mojej siostry, więc był z nią od maleńkości :lol: Ale nie ma tragedii, aż tak od niej nie ucieka :)

Posted

Ja mam w rodzinie 4 letniego chłopczyka, którego Lusia uwielbia(zresztą ona wszystkich uwielbia), czasem nawet go liźnie a kiedyś mały jadł ciasteczko i zauważyłam,że on z Lu na współkę jadł :P raz on raz Lusia :roll: oczywiście nie pozwalamy mu tak,ale wiadomo jak to dziecko nie tu to w innym pokoju bedą znów jeśc na współkę :lol:

natomiast Koki nie lubi dzieci :/ niestety kiedyś małe dziecko biło ją przez brame jakimś kijem i od tej pory Koki jest "uczulona" na dzieci i trzeba ją zamykać jak dziecko przychodzi no,ale nie dziwie się :(

Posted

cockermaister napisał(a):
Ja mam w rodzinie 4 letniego chłopczyka, którego Lusia uwielbia(zresztą ona wszystkich uwielbia), czasem nawet go liźnie a kiedyś mały jadł ciasteczko i zauważyłam,że on z Lu na współkę jadł :P raz on raz Lusia :roll: oczywiście nie pozwalamy mu tak,ale wiadomo jak to dziecko nie tu to w innym pokoju bedą znów jeśc na współkę :lol:

natomiast Koki nie lubi dzieci :/ niestety kiedyś małe dziecko biło ją przez brame jakimś kijem i od tej pory Koki jest "uczulona" na dzieci i trzeba ją zamykać jak dziecko przychodzi no,ale nie dziwie się :(


Moja siostra też karmi Bastera jak nikt nie widzi :diabloti: I rzuca kamyczki Traperowi :evil_lol:

Oj, to niedobrze... ;/ Biedna Koki. :(
Traper też nie lubił dzieci dopóki nie urodziła się moja siostra. Po jej narodzinach wszystko się zmieniło. Teraz bardzo lubi dzieci :)

Posted

Dobrze, dobrze, niech pilnują bo jeszcze ucieknie :lol:
Mika dzieci nie lubi, startuje do nich z zębami ;) ale mnie to za bardzo nie przeszkadza, bo tez ich nie lubie :lol: zeby nie było - zjadać jej nikogo nie pozwalam!

Posted

rashelek napisał(a):
Dobrze, dobrze, niech pilnują bo jeszcze ucieknie :lol:
Mika dzieci nie lubi, startuje do nich z zębami ;) ale mnie to za bardzo nie przeszkadza, bo tez ich nie lubie :lol: zeby nie było - zjadać jej nikogo nie pozwalam!


Ja też nie lubię bachorów, ale moja siostra jest fajna :) Jedyne fajne dziecko, które znam :diabloti:

Posted

Pffff... nie rozumiem Was - jak można nie lubić dzieci? :O
Dzieciaki są boskie :loveu: Więc się cieszę, że mój kundel wobec nich jest OK ;)

Posted

Dzieci są fuj :diabloti: Jedyne, ktore lubię to córka mojego chrzestnego. Ale widuje ją raz na pół roku, więc to może dlatego :diabloti:
Jak tam budowanie toru do agi? :)

Posted (edited)

[quote name='Ty$ka']Pffff... nie rozumiem Was - jak można nie lubić dzieci? :O
Dzieciaki są boskie :loveu: Więc się cieszę, że mój kundel wobec nich jest OK ;)

Jak widać można... :diabloti:

[quote name='rashelek']Dzieci są fuj :diabloti: Jedyne, ktore lubię to córka mojego chrzestnego. Ale widuje ją raz na pół roku, więc to może dlatego :diabloti:
Jak tam budowanie toru do agi? :)

Zgadza się- są fuuj :D A ile ma lat?

[quote name='Ty$ka']Dzieci są fajne. Ale do 10lat. Potem ich nie lubię :diabloti:

O właśnie, właśnie - jak torek?

Haha :evil_lol:


Budowa torku na razie stoi w miejscu, bo dzisiaj trza było do szkoły iść, więc nie było za bardzo czasu. Jutro może ruszymy dalej. Albo w środę :) Tylko nie wiem czy będziemy robić taką wielką tę kładkę... :hmmmm:


Edited by trabeska
Posted

[quote name='rashelek']A nawet nie wiem :evil_lol:
W kwestii wielkości przeszkód, to może poczytaj gdzieś na forum, na pewno są informacje ;)
http://i44.tinypic.com/17tysy.jpg o jejku jakie spojrzenie :loveu:

:diabloti:
No czytałam i psy do 43cm w kłębie mają mieć przeszkody 35-45cm chyba... :hmmmm: Ale wolę się upewnić ;)
:loveu:


Wczoraj była pani myśliwa (?. nie bardzo wiem jak to odmienić... :diabloti:) ze swoją córką (?) i z Misti (gończy polski). Suka była przywiązana do płotu myśliwych, więc skorzystałam z okazji i puściłam swoje psy luzem (było ryzyko, że może polać się krew :diabloti:... Hehe, żartuje :P). Traper do niej podszedł, wąchał ją, ale ona zaraz zaczęła warczeć i go pogoniła :evil_lol: Więc czarnuch znowu wrócił do szukania kamienia w krzakach i nie zwracał na nią uwagi.
Baster do niej podlazł, cały się najeżył, zaczął szczekać dopóki Misti go nie pogoniła (przewrócił się na bark i zaczął zwiewać- taki to groźny piesek z niego :evil_lol:) aż się ta myśliwa z niego śmiała :P Później już było jak najbardziej ok- Misti nadal przywiązana przy płocie, Baster biegał za patykami, które mu rzucałam (nie zwracał na suczę uwagi) i Traper szukający kamieni w krzakach (również nie zwracał na sukę uwagi).
Moje psy mają również manię ganiania rowerzystów (zwłaszcza Traper) i jest to bardzo uciążliwe, bo koło naszego domu często takowi przejeżdżają. Natomiast wczoraj, kiedy Traper siedział w krzaczorach, a Baster biegał za badylami, do mojej babci przyjechała jakaś pani rowerem po jajka. Bastera zdążyłam złapać, uspokoiłam go, a Traper był dalej ode mnie, więc ja już od razu panika, że pies jej nogę odgryzie :P Ale było zupełnie inaczej- on tylko raz zaszczekał i dalej węszył i szukał kamienia. Nie poleciał za nią. Więc z tego się bardzo cieszę :)

A dziś też duuuużo myśliwych przyjechało, jeden przywiózł teriera (nie mam pojęcia jaki to był terier, był podobny do airedale' a). I to samca! Baster jak go zobaczył to znowu cały się zjeżył i go obszczekał, ale później się uspokoił. Traper też na początku go obszczekał. Jego właściciel powiedział, że jakby moje się na jego psa rzuciły to jego pies (choć stary) dałby sobie z nimi radę :P Natomiast później Traper zaczął się z nim obwąchiwać i łaził za nim cały czas. (dodam, że czarny ogólnie nie cierpi psów i zawsze mieliśmy z tym problem. Kiedyś nawet suk nienawidził). Ale stwierdziłam, że lepiej go złapię, bo nie wiadomo co obcym sobie zupełnie samcom może strzelić do głowy ;) Oczywiście jak wołałam Trapera to on nie przylazł, więc musiałam za nimi łazić (nie chciałam biegać za nimi i zbliżać się za blisko, bo Traper uznałby, że trzeba się na tego psa rzucić, kiedy jestem bardzo blisko :P) w pewnym momencie ten dziadzio zaczął warczeć na czarnucha, więc i on też, ale obyło się bez bójki i kiedy po takiej "wymianie zdań" zawołałam Trapera jeszcze raz to przyszedł :) Później przyczepiłam psy na smyczach do płotu i jak widziały gdzieś tego teriera to oczywiście zaczęły szczekać na niego, bo jak to może być, że on biega luzem a oni nie :P Ale dałam radę ich ogarnąć i się uspokoili ;)
A tak swoją drogą, to jak Traper tak łaził za tym terierem, to stwierdziłam, że oni mają chyba taką samą budowę ;) Gdyby tamten był czarny to normalnie wyglądaliby jak bliźniaki. Tylko tamten wyższy jest.


Posted

[quote name='faith35']I ja też się witam :) mam słabość do spanieli, ... do ich spojrzenia przede wszystkim :evil_lol:

Heej.


Ale u nas dzisiaj cieplutko było :loveu: Nie chciało nam się nigdzie iść w takie ciepełko, więc sobie leniuchowaliśmy w ogrodzie :eviltong: I grill też był :evil_lol: Baster robi furorę tym skakaniem przez przeszkody :evil_lol: Wszystkim się podoba :D I tak niby dziś szukałam jakichś desek na zrobienie kładki i palisady, aleee... Nie chce mi się tego robić, a nawet nie wiem czy Baster będzie chciał po tym łazić.. No ale zobaczymy, może jutro mi się zachce :diabloti: A w piąteczek mamy festyn i wzięłabym tam któregoś z psów, gdybym nie to, że idę tam z niepsiolubnymi koleżankami :diabloti:


Posted

phase napisał(a):
Hejka. ;)
Piękne te Twoje "diabły". Będziemy częstymi gośćmi. :)

pzdr.


Heej :)
Dzięki i zapraszam :)

Aleksandra95 napisał(a):
Moja dorka kocha dzieci :D


To dobrze, bo nie macie problemu jak ta mała dzidzia Margaretka (?) do Was przychodzi :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...