Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie ma za co. :)
W między czasie też warto, byś warunkowała gwizdek ;). Praca czeka Cię długa, więc im wcześniej zaczniesz, tym lepiej, a może Ci się przydać też jako pomoc przy odwoływaniu od kur. Jednak to naprawdę w późniejszym czasie.

  • Replies 953
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ty$ka']Nie ma za co. :)
W między czasie też warto, byś warunkowała gwizdek ;). Praca czeka Cię długa, więc im wcześniej zaczniesz, tym lepiej, a może Ci się przydać też jako pomoc przy odwoływaniu od kur. Jednak to naprawdę w późniejszym czasie.[/QUOTE]

A czy można taki gwizdek dostać w zoologu?

Posted

[quote name='trabeska']A czy można taki gwizdek dostać w zoologu?[/QUOTE]
Myślę,że tak, ale u nas się przepłaca. Ja mam w tej chwili z Trixie (ostatni, dla mnie był ciut lepszy, ale go zgubiłam na spacerze :evil_lol:) i zapłaciłam na Karusku niecałe 10zł. Ten sam gwizdek u mnie w mieście kosztuje, o bagatela, 35zł. Także musiałabyś się przejść i porównać ceny :)

Posted

[quote name='Ty$ka']Myślę,że tak, ale u nas się przepłaca. Ja mam w tej chwili z Trixie (ostatni, dla mnie był ciut lepszy, ale go zgubiłam na spacerze :evil_lol:) i zapłaciłam na Karusku niecałe 10zł. Ten sam gwizdek u mnie w mieście kosztuje, o bagatela, 35zł. Także musiałabyś się przejść i porównać ceny :)[/QUOTE]

I tak zrobię :) Dzięki :)

Posted

[quote name='rashelek']I jak tam walka z Basterem o życie kur? :lol:
No i zdjęcia, zdjęciaaaa :D[/QUOTE]

A dobrze nam idzie, żadnej jeszcze nie pogonił :)
Może kiedyś będą jakieś :D


Brat mi dzisiaj zastawił quadem rower w garażu, więc musiałam iść z psami pobiegać :evil_lol: Fajnie, cieplutko na dworze :loveu: Aczkolwiek Trapi nas trochę spowalniał i chyba nie będę z nim ani jeździć rowerem ani biegać, skoro nie lubi. Trochę szkoda, ale dobrze, że ona uwielbia takie zajęcie jak bieganie za kamieniami, przynajmniej mu się nie nudzi :D

Posted

No to gratuluję :D
A może Traperek nie biega, bo kondychy nie ma? Biegasz z nim regularnie, piłeczkujecie czy cuś? ;) Jak mysmy w zeszłym roku z Miką na rowerze jeździły (tzn ona biegła obok), to też 2 dnia już tempo było marne, bo psiur zakwasów dostał.

Posted

[quote name='rashelek']No to gratuluję :D
A może Traperek nie biega, bo kondychy nie ma? Biegasz z nim regularnie, piłeczkujecie czy cuś? ;) Jak mysmy w zeszłym roku z Miką na rowerze jeździły (tzn ona biegła obok), to też 2 dnia już tempo było marne, bo psiur zakwasów dostał.[/QUOTE]

Dzięki :D
Biegać nie biegam. To był pierwszy raz od baaaaardzo dawna :eviltong: Piłeczkujemy bardzo rzadko. Ale tam nie dopisałam, że to też wina tego, że został potrącony przez samochód i nóżki tylne już nie takie jakie być powinny. I 5 lat mu już stuknie w tym roku...
Ja ogólnie podziwiam tego psa, on jest niesamowity. Tyle już się w życiu nacierpiał... Kilkanaście razy był pogryziony przez psy (jesienią 2012 roku nie miał praktycznie szans na przeżycie po pogryzieniu przez kaukaza-zabójcę mojego dziadka). Szkoda mi tego biedaka, że przez to, że go wzięłam ze schronu musiał się tyle nacierpieć...

Posted

Dzisiaj myśliwi przyjechali z gończym polskim. Niestety tylko na chwilę i nie dałam rady zapoznać psów z nim/nią. Aczkolwiek mam nadzieję, że to suczka i że jeszcze kiedyś wpadnie razem z myśliwymi do 'nas'. ;)
A tak to czekam aż jeden myśliwy przyjedzie z Misią, za którą Traper lubi biegać i ją wkurzać :razz: A Baster się jej boi :D I też dobrze by było jakby jeszcze inny myśliwy przyjechał z Misti, żeby piesy mogły sobie pobiegać i pobawić się :D Ale teraz zapewne te psy będą się u nas coraz częściej pojawiać, bo ciepełko i myśliwi po zimie znowu będą się zjeżdżać :) I dawno nie było u nas Szarki, ciekawe co u niej :) Nie widziała jeszcze obciętego Trapera :razz:

Posted







I tu rudzielec zaczął wariować i biegać jak szalony :eviltong::


Pobiegł na nasze podwórko i zaraz wrócił z butelką (nie wiem gdzie on ją znalazł :D):


Reszta fotek potem ;)

Posted (edited)

[quote name='cockermaister']Świetne fotki :) jakie szczęśliwe psinki :loveu:


u nas także nowe fotki Zapraszam :)

Hehe, dzięki :)














CDN...

Edited by trabeska
Posted

Dlaczego ja nie moge zalogować się na tego głupiego imageshacka?! Zaraz mnie szlag trafi... I na dodatek tinypic jakieś problemy robi i 5 zdjęć dodaje już godzine. Jak tak dalej pójdzie i nie będę mogła się zalogować na image. to nie będę tu dodawać żadnych zdjęć, bo nie chce mi się bawić na tym głupim tinypicu przez tydzień w dodawanie zdjęć... :roll: I wkurzyłam się i założyłam konto na photobuckecie (czy jak to się tam pisze) i czy ono na pewno jest darmowe...? :lol: Można je usunąć wgl...? :D

I tinypic się ogarnął więc dalej zdjęcia:










CDN...

Posted

zmierzchnica napisał(a):
Śliczne z nich świrki :loveu: Mordki mają przesłodkie, miło ich oglądać :)


Dziękuję :)

Dziś caaały dzień byliśmy na dworze, bo tak cieplutko :loveu: Normalnie żyć nie umierać :evil_lol:
I dzisiaj byli myśliwi (duuuużo myśliwych) i wzięli ze sobą i Misię i Misti :D Za Miśką Traper najpierw pobiegał, ale szybko mu się znudziła :eviltong: Później nawet Baster się z nią bawił :multi: Ale Misti już nie jest tak przyjaźnie do nich nastawiona... ;) Moje diabły do niej podchodziły żeby się obwąchać, a ta głupia zaczęła na nich szczekać i się rzucać... Myśli, że jak jest większa od moich psów to wszystko jej wolno :eviltong:
Baster wleciał dziś do zagrody, bo poszedł za moją siostrą (poszła ona do moich dziadków, bo siedzieli na dworze, a zagroda jest koło domu moich dziadków tak dla jasności :eviltong:). Ja byłam w ogródku, skąd widać właśnie zagrodę (ale nie widać co się w niej dzieje :D) i słyszałam jak kury robią hałas, a w dodatku mój dziadek zaczął się drzeć na rudego, więc myślałam, że on już jakąś tam kurę zagryza. Siostra zawołała Basta, więc przyszedł, a ja później pytam siostry czy on tam ganiał kury, a ona, że nie, że on tylko sobie tam węszył. Więc mój dziadek już stwarza jakieś problemy... :roll: Musi się tak drzeć na niego, skoro on nic tym głupim kurom nie zrobił, a poza tym moja siostra go wołała? :roll:
Ale ogólnie jestem bardzo zadowolona z psów, dzisiaj bardzo dużo myśliwych (i nie tylko) kręciło się po naszym podwórku (hubertówka jest naprzeciwko mojego domu), a psy nawet nie zwracały uwagi, jak przyjeżdżały kolejne samochody :) Diabły nie szczekały, nie podbiegały do nich :) Więc jest dobrze :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...