Ty$ka Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Nie chcę nic mówić, ale z Twojej siostry rośnie zaklinaczka psów - od razu padły obok niej jak martwe :diabloti: Quote
trabeska Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 Ty$ka napisał(a):Nie chcę nic mówić, ale z Twojej siostry rośnie zaklinaczka psów - od razu padły obok niej jak martwe :diabloti: No a jak :diabloti: Psy się jej boją :evil_lol: Serio. Jak ona coś do nich mówi (choć w sumie mówieniem jeszcze nie można tego nazwać :evil_lol:) to oni się na nią patrzą z przerażeniem w oczach (zwłaszcza rudy). Później Baster się do niej przymila. Podchodzi do niej, liże ją po rękach i buzi (choć tego mu nie wolno, ale i tak to robi) :D Quote
paulaa. Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 i43.tinypic.com/9ie2bn.jpg psy dzielnie pilnują siostry :smile: Scoob też się boi mojej prawie siostry, która jest u nas prawie codziennie, niedawno skończyła 2 latka :D Ona leci, żeby go ucałować, a on spieprza pod stół. :lol: z lizaniem też niestety znam :roll: Quote
trabeska Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 paulaa. napisał(a):i43.tinypic.com/9ie2bn.jpg psy dzielnie pilnują siostry :smile: Scoob też się boi mojej prawie siostry, która jest u nas prawie codziennie, niedawno skończyła 2 latka :D Ona leci, żeby go ucałować, a on spieprza pod stół. :lol: z lizaniem też niestety znam :roll: Haha :) Ja nie wiem dlaczego on się jej boi, bo trafił do nas po urodzeniu mojej siostry, więc był z nią od maleńkości :lol: Ale nie ma tragedii, aż tak od niej nie ucieka :) Quote
cockermaister Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Ja mam w rodzinie 4 letniego chłopczyka, którego Lusia uwielbia(zresztą ona wszystkich uwielbia), czasem nawet go liźnie a kiedyś mały jadł ciasteczko i zauważyłam,że on z Lu na współkę jadł :P raz on raz Lusia :roll: oczywiście nie pozwalamy mu tak,ale wiadomo jak to dziecko nie tu to w innym pokoju bedą znów jeśc na współkę :lol: natomiast Koki nie lubi dzieci :/ niestety kiedyś małe dziecko biło ją przez brame jakimś kijem i od tej pory Koki jest "uczulona" na dzieci i trzeba ją zamykać jak dziecko przychodzi no,ale nie dziwie się :( Quote
trabeska Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 cockermaister napisał(a):Ja mam w rodzinie 4 letniego chłopczyka, którego Lusia uwielbia(zresztą ona wszystkich uwielbia), czasem nawet go liźnie a kiedyś mały jadł ciasteczko i zauważyłam,że on z Lu na współkę jadł :P raz on raz Lusia :roll: oczywiście nie pozwalamy mu tak,ale wiadomo jak to dziecko nie tu to w innym pokoju bedą znów jeśc na współkę :lol: natomiast Koki nie lubi dzieci :/ niestety kiedyś małe dziecko biło ją przez brame jakimś kijem i od tej pory Koki jest "uczulona" na dzieci i trzeba ją zamykać jak dziecko przychodzi no,ale nie dziwie się :( Moja siostra też karmi Bastera jak nikt nie widzi :diabloti: I rzuca kamyczki Traperowi :evil_lol: Oj, to niedobrze... ;/ Biedna Koki. :( Traper też nie lubił dzieci dopóki nie urodziła się moja siostra. Po jej narodzinach wszystko się zmieniło. Teraz bardzo lubi dzieci :) Quote
rashelek Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Dobrze, dobrze, niech pilnują bo jeszcze ucieknie :lol: Mika dzieci nie lubi, startuje do nich z zębami ;) ale mnie to za bardzo nie przeszkadza, bo tez ich nie lubie :lol: zeby nie było - zjadać jej nikogo nie pozwalam! Quote
trabeska Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 rashelek napisał(a):Dobrze, dobrze, niech pilnują bo jeszcze ucieknie :lol: Mika dzieci nie lubi, startuje do nich z zębami ;) ale mnie to za bardzo nie przeszkadza, bo tez ich nie lubie :lol: zeby nie było - zjadać jej nikogo nie pozwalam! Ja też nie lubię bachorów, ale moja siostra jest fajna :) Jedyne fajne dziecko, które znam :diabloti: Quote
Ty$ka Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Pffff... nie rozumiem Was - jak można nie lubić dzieci? :O Dzieciaki są boskie :loveu: Więc się cieszę, że mój kundel wobec nich jest OK ;) Quote
rashelek Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Dzieci są fuj :diabloti: Jedyne, ktore lubię to córka mojego chrzestnego. Ale widuje ją raz na pół roku, więc to może dlatego :diabloti: Jak tam budowanie toru do agi? :) Quote
Ty$ka Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Dzieci są fajne. Ale do 10lat. Potem ich nie lubię :diabloti: O właśnie, właśnie - jak torek? Quote
trabeska Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 (edited) [quote name='Ty$ka']Pffff... nie rozumiem Was - jak można nie lubić dzieci? :O Dzieciaki są boskie :loveu: Więc się cieszę, że mój kundel wobec nich jest OK ;) Jak widać można... :diabloti: [quote name='rashelek']Dzieci są fuj :diabloti: Jedyne, ktore lubię to córka mojego chrzestnego. Ale widuje ją raz na pół roku, więc to może dlatego :diabloti: Jak tam budowanie toru do agi? :) Zgadza się- są fuuj :D A ile ma lat? [quote name='Ty$ka']Dzieci są fajne. Ale do 10lat. Potem ich nie lubię :diabloti: O właśnie, właśnie - jak torek? Haha :evil_lol: Budowa torku na razie stoi w miejscu, bo dzisiaj trza było do szkoły iść, więc nie było za bardzo czasu. Jutro może ruszymy dalej. Albo w środę :) Tylko nie wiem czy będziemy robić taką wielką tę kładkę... :hmmmm: Edited April 29, 2013 by trabeska Quote
rashelek Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 A nawet nie wiem :evil_lol: W kwestii wielkości przeszkód, to może poczytaj gdzieś na forum, na pewno są informacje ;) http://i44.tinypic.com/17tysy.jpg o jejku jakie spojrzenie :loveu: Quote
trabeska Posted April 30, 2013 Author Posted April 30, 2013 [quote name='rashelek']A nawet nie wiem :evil_lol: W kwestii wielkości przeszkód, to może poczytaj gdzieś na forum, na pewno są informacje ;) http://i44.tinypic.com/17tysy.jpg o jejku jakie spojrzenie :loveu: :diabloti: No czytałam i psy do 43cm w kłębie mają mieć przeszkody 35-45cm chyba... :hmmmm: Ale wolę się upewnić ;) :loveu: Wczoraj była pani myśliwa (?. nie bardzo wiem jak to odmienić... :diabloti:) ze swoją córką (?) i z Misti (gończy polski). Suka była przywiązana do płotu myśliwych, więc skorzystałam z okazji i puściłam swoje psy luzem (było ryzyko, że może polać się krew :diabloti:... Hehe, żartuje :P). Traper do niej podszedł, wąchał ją, ale ona zaraz zaczęła warczeć i go pogoniła :evil_lol: Więc czarnuch znowu wrócił do szukania kamienia w krzakach i nie zwracał na nią uwagi. Baster do niej podlazł, cały się najeżył, zaczął szczekać dopóki Misti go nie pogoniła (przewrócił się na bark i zaczął zwiewać- taki to groźny piesek z niego :evil_lol:) aż się ta myśliwa z niego śmiała :P Później już było jak najbardziej ok- Misti nadal przywiązana przy płocie, Baster biegał za patykami, które mu rzucałam (nie zwracał na suczę uwagi) i Traper szukający kamieni w krzakach (również nie zwracał na sukę uwagi). Moje psy mają również manię ganiania rowerzystów (zwłaszcza Traper) i jest to bardzo uciążliwe, bo koło naszego domu często takowi przejeżdżają. Natomiast wczoraj, kiedy Traper siedział w krzaczorach, a Baster biegał za badylami, do mojej babci przyjechała jakaś pani rowerem po jajka. Bastera zdążyłam złapać, uspokoiłam go, a Traper był dalej ode mnie, więc ja już od razu panika, że pies jej nogę odgryzie :P Ale było zupełnie inaczej- on tylko raz zaszczekał i dalej węszył i szukał kamienia. Nie poleciał za nią. Więc z tego się bardzo cieszę :) A dziś też duuuużo myśliwych przyjechało, jeden przywiózł teriera (nie mam pojęcia jaki to był terier, był podobny do airedale' a). I to samca! Baster jak go zobaczył to znowu cały się zjeżył i go obszczekał, ale później się uspokoił. Traper też na początku go obszczekał. Jego właściciel powiedział, że jakby moje się na jego psa rzuciły to jego pies (choć stary) dałby sobie z nimi radę :P Natomiast później Traper zaczął się z nim obwąchiwać i łaził za nim cały czas. (dodam, że czarny ogólnie nie cierpi psów i zawsze mieliśmy z tym problem. Kiedyś nawet suk nienawidził). Ale stwierdziłam, że lepiej go złapię, bo nie wiadomo co obcym sobie zupełnie samcom może strzelić do głowy ;) Oczywiście jak wołałam Trapera to on nie przylazł, więc musiałam za nimi łazić (nie chciałam biegać za nimi i zbliżać się za blisko, bo Traper uznałby, że trzeba się na tego psa rzucić, kiedy jestem bardzo blisko :P) w pewnym momencie ten dziadzio zaczął warczeć na czarnucha, więc i on też, ale obyło się bez bójki i kiedy po takiej "wymianie zdań" zawołałam Trapera jeszcze raz to przyszedł :) Później przyczepiłam psy na smyczach do płotu i jak widziały gdzieś tego teriera to oczywiście zaczęły szczekać na niego, bo jak to może być, że on biega luzem a oni nie :P Ale dałam radę ich ogarnąć i się uspokoili ;) A tak swoją drogą, to jak Traper tak łaził za tym terierem, to stwierdziłam, że oni mają chyba taką samą budowę ;) Gdyby tamten był czarny to normalnie wyglądaliby jak bliźniaki. Tylko tamten wyższy jest. Quote
Ty$ka Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 Ty chyba gdzieś na odludziu mieszkasz skoro tyle myśliwych w okolicy :P http://i44.tinypic.com/17tysy.jpg o boziu jaki kochany :loveu: Quote
trabeska Posted April 30, 2013 Author Posted April 30, 2013 [quote name='Ty$ka']Ty chyba gdzieś na odludziu mieszkasz skoro tyle myśliwych w okolicy :P http://i44.tinypic.com/17tysy.jpg o boziu jaki kochany :loveu: Tak. :P I na przeciwko mojego domu jest hubertówka. :loveu: Quote
trabeska Posted April 30, 2013 Author Posted April 30, 2013 Aleksandra95 napisał(a):Zaglądam zaglądam :cool3: To dobrze... :diabloti: Quote
faith35 Posted May 1, 2013 Posted May 1, 2013 I ja też się witam :) mam słabość do spanieli, ... do ich spojrzenia przede wszystkim :evil_lol: Quote
trabeska Posted May 1, 2013 Author Posted May 1, 2013 [quote name='faith35']I ja też się witam :) mam słabość do spanieli, ... do ich spojrzenia przede wszystkim :evil_lol: Heej. Ale u nas dzisiaj cieplutko było :loveu: Nie chciało nam się nigdzie iść w takie ciepełko, więc sobie leniuchowaliśmy w ogrodzie :eviltong: I grill też był :evil_lol: Baster robi furorę tym skakaniem przez przeszkody :evil_lol: Wszystkim się podoba :D I tak niby dziś szukałam jakichś desek na zrobienie kładki i palisady, aleee... Nie chce mi się tego robić, a nawet nie wiem czy Baster będzie chciał po tym łazić.. No ale zobaczymy, może jutro mi się zachce :diabloti: A w piąteczek mamy festyn i wzięłabym tam któregoś z psów, gdybym nie to, że idę tam z niepsiolubnymi koleżankami :diabloti: Quote
phase Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 Hejka. ;) Piękne te Twoje "diabły". Będziemy częstymi gośćmi. :) pzdr. Quote
trabeska Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 phase napisał(a):Hejka. ;) Piękne te Twoje "diabły". Będziemy częstymi gośćmi. :) pzdr. Heej :) Dzięki i zapraszam :) Aleksandra95 napisał(a):Moja dorka kocha dzieci :D To dobrze, bo nie macie problemu jak ta mała dzidzia Margaretka (?) do Was przychodzi :D Quote
Aleksa. Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 Z Margaretką jeszcze kontaktu bliskiego nie miała :) Ale z innymi dzieciakami jest super :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.