caha Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Witam, jakiś czas temu zwróciła się do nas kobieta, żeby pomóc jej znaleźć nowy dom dla jej młodego psa (piesek jest mieszańcem amstafa), kobieta sobie nie radziła, do tego miała małe dziecko. Udało się znaleźć dom, no i od jakiegoś czasu jest problem. Pies w tej chwili ma dwa lata, i jak tylko poczuł się pewnie u nowej właścicielki to zrobił się agresywny, nie oszczędza nawet jej. Został w styczniu wykastrowany. W domu najwięcej czasu spędza w kagańcu, bo rodzina zaczęła się go bać. Niestety wcześniejsza właścicielka nie wyjawiła całej prawdy o psie, a pisała o nim w samych superlatywach. W pierwszej chwili padła opcja uśpienia, po rozmowach, m.in. z weterynarzem, stanęło nad kastracją i szkoleniem. Niestety nowa właścicielka jest coraz bardziej zdesperowana, wiadomo, że od razu po kastracji pies się nie zmieni, na to potrzeba czasu. Dla właścicielki uśpienie to ostateczność, szczególnie, że to nie takie proste (chociaż ostatnio dowiedziałam się, że za pieniądze można wszystko), najchętniej chciałaby mu znaleźć nowy dom, ale taki, gdzie właściciel będzie znał się na takich psach i umiałby sobie z tym poradzić. Zastanawiam się jednak, czy taki psiak (trudny i przejawiający objawy agresji) ma szanse znaleźć dom. Quote
Aneta_M Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Ja myślę, że trzeba mu przede wszystkim stanowczego i odpowiedzialnego opiekuna. Jak piszesz nowa właścicielka boi się psa a on doskonale to wyczuwa i najzwyczajniej w świecie jej nie szanuje. Zakagańćzenie go też nie rozwiąże problemu a jedynie uchroni przed ugryzieniem. Ja uważam, że zamiast szkolenia bardziej przydałby się tu behawiorysta. Albo behawiorysta+szkolenie. Quote
GAJOS Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 I jak sytuacja z psem? Coś się wyjaśniło, wyprostowało? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.