BosiaB_86 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Jaka ona śliczna :loveu: ale taka wychudzona bidulka i te oczka :( Ehh sugarr więc zabierasz małą do siebie na pewno na DT? Bo nie wiem czy mam próbować "walczyć" z rodzicami w sprawie DT dla małej u siebie?! Dobrze by było, żeby jednak trafiła do ciebie, bo u mnie nie ma innego psiaka, a jak przyjdzie "co do czego" to myślę, że twój psiaczek będzie małej służył jako psiak przewodnik?! :) Quote
sugarr Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Zabieram na 100% Myślę, że przy moim będzie spokojniejsza(przy zostawaniu), troszkę sobie odżyje, bo on napewno będzie zaczepiał do zabawy. Odrazu ma socjalizację. Co do 'przewodnika' to również, ale ja liczę, że oczka wyleczymy! :) Tylko czekamy na wieści od weta... i transport ;( Quote
BosiaB_86 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 To dobrze, w takim razie ja może spróbuje powalczyć o stały domek w późniejszym czasie? :) Choć nic nie obiecuje...bo ciężko ostatnio w tym temacie z rodzicami sie dogadać :shake: Ja też mam nadzieje, że jednak oczka wyleczymy... 3mam za to mocno kciuki :) Aha no i w razie gdyby transport sie nie znalazł to wtedy ja spróbuje u siebie... Quote
Azyl_Cichy_Kąt Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Super sugarr !! :multi::multi::multi: Fantastycznie, że Megi będzie DT :) Transportu szukać już nie trzeba, bo sam zawiozę tę kruszynkę do Krakowa, w końcu nie jest to aż taka duża odległość :) Do sugarr trafi w piątek :) Bardzo się cieszę, że malutka będzie pod dobrym okiem. Pytaliście co powiedział wet? Więc już mówię. Jest na antybiotyku i ma oczka zakrapiane trzeba rodzajami kropli. Jutro jedzie na dalsze oględziny i kontrolę, więc jutro się wszystko okaże. BosiaB - będziemy wdzięczni za każda walkę o stały domek. :) Quote
BosiaB_86 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Hehe skąd ja wiedziałam, że Krzysiek sam zawiezie małą do sugarr ?! ;) Czułam to normalnie w kościach :evil_lol: ;) To ja postaram sie powalczyć o domek dla małej u siebie po kuracji i socjalizacji... Troche tak głupio bo wygląda jak bym poszła na łatwizne i chciała wziąć już "wychowanego" psiaka ale niestety moim rodzicom potrzeba troche czasu na podjęcie decyzji o nowym piesku... :shake: Bo jeśli chodzi o mnie to mała już jutro mogłaby być u mnie, a nawet jeszcze dziś ;) 3mam kciuki za spokojną podróż... PS wiem, że tylko winny sie tłumaczy ale niestety ja sie tak czuje :( Quote
Matusz Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 3mam kciuki za Megi w DT i też 3mam za Ciebie Bogusio !! Quote
sugarr Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Już jutro Megi będzie u mnie ;) Odrazu obiecuję zdjęcia i allegro :) Może też jakiś banner w wolnej chwili, chyba, że ktoś chciałby się tym zająć :D Quote
Macho Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 suuuper :) ciesze sie baaaardzo :) trzymam kciuki :) Quote
monita Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Taka mała kruszynka i już w schronisku była :shake: sugarr to będzie kolejna, nowa Krakowianka :multi: Quote
sugarr Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Narazie takie coś :) Mam nadzieję, że za jakiś czas oczka Megi będą śliczne i zdrowe, wtedy zrobi się nowy... Quote
Macho Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 a moge prosic tylko o adres obrazka...? Quote
sugarr Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 http://img108.imageshack.us/img108/9222/untitled1ap4.jpg Azyl_Cichy_Kąt daj jakiegoś sms'a, albo napisz przez dogo (może być nawet bardzo późno, raczej nie będę spać) o której jutro będziesz w Krakowie i czy jakoś trafisz tam gdzie proponowałam Quote
sugarr Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Właśnie skończyłam rozmawiać przez telefon... Ale wieści... :D Nagła zmiana planów, los się do Megi uśmiechnął :) Quote
Azyl_Cichy_Kąt Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 [CENTER]Mam wspaniałą wiadomość. Megi ma swój nowy domek! Okazało się, że nie było pisane Megi jechać do Krakowa, znalazła się wspaniała rodzina, która przygarnęła Megi. Są to ludzie bardzo odpowiedzialni i świadomi dalszego leczenia małej. Megi zamieszkała ze starszym psem, który traktuje ją jak starszy brat. :) Nikt z wolontariuszy nawet nie śnił o takim przebiegu wydarzeń. Dziś Megi była na kontrolnej wizycie u weterynarza. Z jej lewego oczka "zamglenie" już zeszło. Widać to też po jej zachowaniu, gdyż bez problemu omija wszelkie przeszkody, a wcześniej zderzała się z nimi. Oba oczka o wiele mniej ropieją niż na początku, więc widoczna jest duża poprawa. Jednak póki co prawe oczko nadal jest w 90% pokryte mgłą i póki co nie jest sprawne. Trzymajmy kciuki, by leczenie nadal przebiegało sprawnie i dobrze. Bardzo dziękuję Wam wszystkim, dziękuję za wspaniały bannerek i za możliwość DT sugarr. Na pewno na bieżąco będę pisał co i jak ze zdrowiem Megi. :) [/CENTER] Quote
Tina:) Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Suuper ze nasza mala kruszynka ma staly domek! :multi: Quote
Matusz Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Azyl_Cichy_Kąt napisał(a):Mam wspaniałą wiadomość. Megi ma swój nowy domek! Okazało się, że nie było pisane Megi jechać do Krakowa, znalazła się wspaniała rodzina, która przygarnęła Megi. Są to ludzie bardzo odpowiedzialni i świadomi dalszego leczenia małej. Megi zamieszkała ze starszym psem, który traktuje ją jak starszy brat. :) Nikt z wolontariuszy nawet nie śnił o takim przebiegu wydarzeń. Dziś Megi była na kontrolnej wizycie u weterynarza. Z jej lewego oczka "zamglenie" już zeszło. Widać to też po jej zachowaniu, gdyż bez problemu omija wszelkie przeszkody, a wcześniej zderzała się z nimi. Oba oczka o wiele mniej ropieją niż na początku, więc widoczna jest duża poprawa. Jednak póki co prawe oczko nadal jest w 90% pokryte mgłą i póki co nie jest sprawne. Trzymajmy kciuki, by leczenie nadal przebiegało sprawnie i dobrze. Bardzo dziękuję Wam wszystkim, dziękuję za wspaniały bannerek i za możliwość DT sugarr. Na pewno na bieżąco będę pisał co i jak ze zdrowiem Megi. :) Ale się cieszę :multi::multi::multi: To super , że znaleźli się tacy ludzie, którzy zechcieli wziąć do siebie Megi i pomóć tej malutkiej kruszynce :) Pięknie dziekujemy:Rose: i 3majmy nadal kciuki za Megi oczka !! Będzie dobrze i ja w to wierze !!! Jeszcze będzie rozrabiać:evil_lol: zobaczycie :) w koncu to jamnik no nie:cool3: a ja wiem sporo o jamnikach:evil_lol: pozdrawiam ;) i życzę miłego weekendu! Quote
Macho Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 suuuper wiesci :) trzymam moooocno kciuki za zaaklimatyzowanie sie Malenkiej i za zdrowie jej oczek ! :thumbs: Quote
BosiaB_86 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 :bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!: Ależ sie ciesze, że malutka tak szybciutko znalazła domek!! :multi::multi::multi: Już rano widziałam wiadomość ale nie miałam czasu odpisać... :shake: :angryy: BĄDŹ SZCZĘŚLIWA MALUTKA!! I 3mam :kciuki: Twoje za oczka MACHO!! Zmień tytuł wątku!! :evil_lol: Quote
Azyl_Cichy_Kąt Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Megi widzę codziennie i z dnia na dzień widoczne sa tak duże zmiany, że nawet w najśmielszych marzeniach nie przypuszczalismy, że będzie tak dobrze. Megi ma swój stały dom, w którym jest bardzo kochana. Zaprzyjaźniła się z drugim psiakiem (Ramzesem) i razem jedzą z jednej miski. Megi już trochę przytyła (nadal jest drobniutka, ale żeberka znacznie mniej wystają) - przysmakiem małej jest wątróbka, na która dosłownie się rzuca :) Dziś pierwszy raz została sama w domu - i zrobiła opiekunom wielką, wielką niespodziankę. Nic nie pogryzła, nie wyła i nasikała wyłacznie na gazetę!! Popołudniu już ani razu nie załawtiła się w domu, tylko za każdym razem grzecznie siusiała na podwórku. Mądra z niej istotka :) Trzeba będzie trochę popracować nad jej zachowaniem, gdyż coraz bardziej ujawianiją sie w niej zapędy dominacyjne i typowe dla jamnika zachowania. Pcha się na łóżko, ustawia wszystkich w domu...ale dobrze, że jest juz taka wesoła i pogodna. Jak to szczeniak dzis popołudniu rozgryzła misia - bardzo zdziwiło ją co znajduje się w środku :) Lewe oko jest już w pełni sprawne, prawe już do połowy nie jest zamglone!!!Myślę, że przy tak dobrym i wytrwałym leczeniu uda się w pełni uratowac małej wzrok. W poniedziałek jedziemy do weterynarza i zobaczymy co powie :) Krzysiek dostał dziś zdjęcia Megi z nowego domu, więc jak będziemy mieli możliwośc to wstawimy :) Dziękuje jeszcze raz wszystkim, którzy tak chętnie i z tak dużym zaangażowaniem zgodzili się pomóc małej - na szczęscie jej historia, miejmy nadzieję, zakończyła się szczęśliwie i wierzę, że całe jej życie przebiegnie pod takim własnie wielkim usmiechem szczęścia :) Quote
BosiaB_86 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Ale świetne wieści!! Tak bardzo sie cieszę, że u Megi wszystko tak dobrze sie układa... :bigcool::bigcool::bigcool:Oby tak dalej malutka!!!!! :) Ehh aż sie wzruszyłam :oops: Quote
sugarr Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Bardzo się cieszę, że takie szczęście spotkało Megi po tym co zafundowali jej poprzedni właściciele :) Czekam na zdjęcia! Quote
Matusz Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Azyl_Cichy_Kąt napisał(a):Megi widzę codziennie i z dnia na dzień widoczne sa tak duże zmiany, że nawet w najśmielszych marzeniach nie przypuszczalismy, że będzie tak dobrze. Megi ma swój stały dom, w którym jest bardzo kochana. Zaprzyjaźniła się z drugim psiakiem (Ramzesem) i razem jedzą z jednej miski. Megi już trochę przytyła (nadal jest drobniutka, ale żeberka znacznie mniej wystają) - przysmakiem małej jest wątróbka, na która dosłownie się rzuca :) Dziś pierwszy raz została sama w domu - i zrobiła opiekunom wielką, wielką niespodziankę. Nic nie pogryzła, nie wyła i nasikała wyłacznie na gazetę!! Popołudniu już ani razu nie załawtiła się w domu, tylko za każdym razem grzecznie siusiała na podwórku. Mądra z niej istotka :) Trzeba będzie trochę popracować nad jej zachowaniem, gdyż coraz bardziej ujawianiją sie w niej zapędy dominacyjne i typowe dla jamnika zachowania. Pcha się na łóżko, ustawia wszystkich w domu...ale dobrze, że jest juz taka wesoła i pogodna. Jak to szczeniak dzis popołudniu rozgryzła misia - bardzo zdziwiło ją co znajduje się w środku :) Lewe oko jest już w pełni sprawne, prawe już do połowy nie jest zamglone!!!Myślę, że przy tak dobrym i wytrwałym leczeniu uda się w pełni uratowac małej wzrok. W poniedziałek jedziemy do weterynarza i zobaczymy co powie :) Krzysiek dostał dziś zdjęcia Megi z nowego domu, więc jak będziemy mieli możliwośc to wstawimy :) Dziękuje jeszcze raz wszystkim, którzy tak chętnie i z tak dużym zaangażowaniem zgodzili się pomóc małej - na szczęscie jej historia, miejmy nadzieję, zakończyła się szczęśliwie i wierzę, że całe jej życie przebiegnie pod takim własnie wielkim usmiechem szczęścia :) super wiadomości !! naprawdę , niech będą już tylko same takie dobre !! :) Nie ma za co dziękować ;) od tego jesteśmy żeby siebie nawzajem wspierać i pomagać:) czekamy na zdjęcia malutkiej :) Quote
Macho Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 Tytuł watku zmienilam...banalny ale jak wymysle cos lepszego to znow zmienie ;) trzymam moooocne kciuki za oczka Meguni :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.