Jump to content
Dogomania

Biedna Megi...ma juz swoj domek!!! dziekujemy!! :)


Recommended Posts

Posted

Jaka ona śliczna :loveu: ale taka wychudzona bidulka i te oczka :(

Ehh sugarr więc zabierasz małą do siebie na pewno na DT? Bo nie wiem czy mam próbować "walczyć" z rodzicami w sprawie DT dla małej u siebie?!

Dobrze by było, żeby jednak trafiła do ciebie, bo u mnie nie ma innego psiaka, a jak przyjdzie "co do czego" to myślę, że twój psiaczek będzie małej służył jako psiak przewodnik?! :)

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zabieram na 100%
Myślę, że przy moim będzie spokojniejsza(przy zostawaniu), troszkę sobie odżyje, bo on napewno będzie zaczepiał do zabawy. Odrazu ma socjalizację. Co do 'przewodnika' to również, ale ja liczę, że oczka wyleczymy! :) Tylko czekamy na wieści od weta... i transport ;(

Posted

To dobrze, w takim razie ja może spróbuje powalczyć o stały domek w późniejszym czasie? :) Choć nic nie obiecuje...bo ciężko ostatnio w tym temacie z rodzicami sie dogadać :shake:

Ja też mam nadzieje, że jednak oczka wyleczymy... 3mam za to mocno kciuki :)

Aha no i w razie gdyby transport sie nie znalazł to wtedy ja spróbuje u siebie...

Posted

Super sugarr !! :multi::multi::multi: Fantastycznie, że Megi będzie DT :)
Transportu szukać już nie trzeba, bo sam zawiozę tę kruszynkę do Krakowa, w końcu nie jest to aż taka duża odległość :) Do sugarr trafi w piątek :)

Bardzo się cieszę, że malutka będzie pod dobrym okiem. Pytaliście co powiedział wet? Więc już mówię. Jest na antybiotyku i ma oczka zakrapiane trzeba rodzajami kropli. Jutro jedzie na dalsze oględziny i kontrolę, więc jutro się wszystko okaże.

BosiaB - będziemy wdzięczni za każda walkę o stały domek. :)

Posted

Hehe skąd ja wiedziałam, że Krzysiek sam zawiezie małą do sugarr ?! ;) Czułam to normalnie w kościach :evil_lol: ;)

To ja postaram sie powalczyć o domek dla małej u siebie po kuracji i socjalizacji...
Troche tak głupio bo wygląda jak bym poszła na łatwizne i chciała wziąć już "wychowanego" psiaka ale niestety moim rodzicom potrzeba troche czasu na podjęcie decyzji o nowym piesku... :shake: Bo jeśli chodzi o mnie to mała już jutro mogłaby być u mnie, a nawet jeszcze dziś ;)
3mam kciuki za spokojną podróż...

PS wiem, że tylko winny sie tłumaczy ale niestety ja sie tak czuje :(

Posted

Już jutro Megi będzie u mnie ;)
Odrazu obiecuję zdjęcia i allegro :)
Może też jakiś banner w wolnej chwili, chyba, że ktoś chciałby się tym zająć :D

Posted

[CENTER]Mam wspaniałą wiadomość. Megi ma swój nowy domek!
Okazało się, że nie było pisane Megi jechać do Krakowa, znalazła się wspaniała rodzina, która przygarnęła Megi. Są to ludzie bardzo odpowiedzialni i świadomi dalszego leczenia małej. Megi zamieszkała ze starszym psem, który traktuje ją jak starszy brat. :) Nikt z wolontariuszy nawet nie śnił o takim przebiegu wydarzeń.

Dziś Megi była na kontrolnej wizycie u weterynarza. Z jej lewego oczka "zamglenie" już zeszło. Widać to też po jej zachowaniu, gdyż bez problemu omija wszelkie przeszkody, a wcześniej zderzała się z nimi. Oba oczka o wiele mniej ropieją niż na początku, więc widoczna jest duża poprawa. Jednak póki co prawe oczko nadal jest w 90% pokryte mgłą i póki co nie jest sprawne.

Trzymajmy kciuki, by leczenie nadal przebiegało sprawnie i dobrze.

Bardzo dziękuję Wam wszystkim, dziękuję za wspaniały bannerek i za możliwość DT sugarr. Na pewno na bieżąco będę pisał co i jak ze zdrowiem Megi. :)
[/CENTER]

Posted

Azyl_Cichy_Kąt napisał(a):
Mam wspaniałą wiadomość. Megi ma swój nowy domek!
Okazało się, że nie było pisane Megi jechać do Krakowa, znalazła się wspaniała rodzina, która przygarnęła Megi. Są to ludzie bardzo odpowiedzialni i świadomi dalszego leczenia małej. Megi zamieszkała ze starszym psem, który traktuje ją jak starszy brat. :) Nikt z wolontariuszy nawet nie śnił o takim przebiegu wydarzeń.

Dziś Megi była na kontrolnej wizycie u weterynarza. Z jej lewego oczka "zamglenie" już zeszło. Widać to też po jej zachowaniu, gdyż bez problemu omija wszelkie przeszkody, a wcześniej zderzała się z nimi. Oba oczka o wiele mniej ropieją niż na początku, więc widoczna jest duża poprawa. Jednak póki co prawe oczko nadal jest w 90% pokryte mgłą i póki co nie jest sprawne.

Trzymajmy kciuki, by leczenie nadal przebiegało sprawnie i dobrze.

Bardzo dziękuję Wam wszystkim, dziękuję za wspaniały bannerek i za możliwość DT sugarr. Na pewno na bieżąco będę pisał co i jak ze zdrowiem Megi. :)



Ale się cieszę :multi::multi::multi: To super , że znaleźli się tacy ludzie, którzy zechcieli wziąć do siebie Megi i pomóć tej malutkiej kruszynce :) Pięknie dziekujemy:Rose: i 3majmy nadal kciuki za Megi oczka !! Będzie dobrze i ja w to wierze !!! Jeszcze będzie rozrabiać:evil_lol: zobaczycie :) w koncu to jamnik no nie:cool3: a ja wiem sporo o jamnikach:evil_lol:

pozdrawiam ;) i życzę miłego weekendu!

Posted

:bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!::bigcool::Cool!:

Ależ sie ciesze, że malutka tak szybciutko znalazła domek!! :multi::multi::multi:

Już rano widziałam wiadomość ale nie miałam czasu odpisać... :shake: :angryy: BĄDŹ SZCZĘŚLIWA MALUTKA!! I 3mam :kciuki: Twoje za oczka

MACHO!! Zmień tytuł wątku!! :evil_lol:

Posted

Megi widzę codziennie i z dnia na dzień widoczne sa tak duże zmiany, że nawet w najśmielszych marzeniach nie przypuszczalismy, że będzie tak dobrze. Megi ma swój stały dom, w którym jest bardzo kochana. Zaprzyjaźniła się z drugim psiakiem (Ramzesem) i razem jedzą z jednej miski. Megi już trochę przytyła (nadal jest drobniutka, ale żeberka znacznie mniej wystają) - przysmakiem małej jest wątróbka, na która dosłownie się rzuca :) Dziś pierwszy raz została sama w domu - i zrobiła opiekunom wielką, wielką niespodziankę. Nic nie pogryzła, nie wyła i nasikała wyłacznie na gazetę!! Popołudniu już ani razu nie załawtiła się w domu, tylko za każdym razem grzecznie siusiała na podwórku. Mądra z niej istotka :) Trzeba będzie trochę popracować nad jej zachowaniem, gdyż coraz bardziej ujawianiją sie w niej zapędy dominacyjne i typowe dla jamnika zachowania. Pcha się na łóżko, ustawia wszystkich w domu...ale dobrze, że jest juz taka wesoła i pogodna. Jak to szczeniak dzis popołudniu rozgryzła misia - bardzo zdziwiło ją co znajduje się w środku :) Lewe oko jest już w pełni sprawne, prawe już do połowy nie jest zamglone!!!Myślę, że przy tak dobrym i wytrwałym leczeniu uda się w pełni uratowac małej wzrok. W poniedziałek jedziemy do weterynarza i zobaczymy co powie :) Krzysiek dostał dziś zdjęcia Megi z nowego domu, więc jak będziemy mieli możliwośc to wstawimy :) Dziękuje jeszcze raz wszystkim, którzy tak chętnie i z tak dużym zaangażowaniem zgodzili się pomóc małej - na szczęscie jej historia, miejmy nadzieję, zakończyła się szczęśliwie i wierzę, że całe jej życie przebiegnie pod takim własnie wielkim usmiechem szczęścia :)

Posted

:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Ale świetne wieści!! Tak bardzo sie cieszę, że u Megi wszystko tak dobrze sie układa... :bigcool::bigcool::bigcool:Oby tak dalej malutka!!!!! :)

Ehh aż sie wzruszyłam :oops:

Posted

Azyl_Cichy_Kąt napisał(a):
Megi widzę codziennie i z dnia na dzień widoczne sa tak duże zmiany, że nawet w najśmielszych marzeniach nie przypuszczalismy, że będzie tak dobrze. Megi ma swój stały dom, w którym jest bardzo kochana. Zaprzyjaźniła się z drugim psiakiem (Ramzesem) i razem jedzą z jednej miski. Megi już trochę przytyła (nadal jest drobniutka, ale żeberka znacznie mniej wystają) - przysmakiem małej jest wątróbka, na która dosłownie się rzuca :) Dziś pierwszy raz została sama w domu - i zrobiła opiekunom wielką, wielką niespodziankę. Nic nie pogryzła, nie wyła i nasikała wyłacznie na gazetę!! Popołudniu już ani razu nie załawtiła się w domu, tylko za każdym razem grzecznie siusiała na podwórku. Mądra z niej istotka :) Trzeba będzie trochę popracować nad jej zachowaniem, gdyż coraz bardziej ujawianiją sie w niej zapędy dominacyjne i typowe dla jamnika zachowania. Pcha się na łóżko, ustawia wszystkich w domu...ale dobrze, że jest juz taka wesoła i pogodna. Jak to szczeniak dzis popołudniu rozgryzła misia - bardzo zdziwiło ją co znajduje się w środku :) Lewe oko jest już w pełni sprawne, prawe już do połowy nie jest zamglone!!!Myślę, że przy tak dobrym i wytrwałym leczeniu uda się w pełni uratowac małej wzrok. W poniedziałek jedziemy do weterynarza i zobaczymy co powie :) Krzysiek dostał dziś zdjęcia Megi z nowego domu, więc jak będziemy mieli możliwośc to wstawimy :) Dziękuje jeszcze raz wszystkim, którzy tak chętnie i z tak dużym zaangażowaniem zgodzili się pomóc małej - na szczęscie jej historia, miejmy nadzieję, zakończyła się szczęśliwie i wierzę, że całe jej życie przebiegnie pod takim własnie wielkim usmiechem szczęścia :)


super wiadomości !! naprawdę , niech będą już tylko same takie dobre !! :)
Nie ma za co dziękować ;) od tego jesteśmy żeby siebie nawzajem wspierać i pomagać:)

czekamy na zdjęcia malutkiej :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...