Jump to content
Dogomania

Biedna Megi...ma juz swoj domek!!! dziekujemy!! :)


Recommended Posts

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja być może miałabym dom tymczasowy dla 'odrobinki', ale jeżeli jest chora byłoby potrzebne pokrycie kosztów leczenia, resztę kosztów utrzymania pokryłabym sama. Niestety mam teraz dość ciężko... W domu jest też drugi pies - mój własny, szczeniak, 6 miesięcy, spory.
Zdecydowanie potrzebne są zdjęcia i... Transport z bardzo dalekaaaa... :( Nie wiem czy to w ogóle jest możliwe, ale chciałam napisać...

Posted

tanitka napisał(a):
malutka jest na Górnym Ślasku, gdzieś koło Katowic, tak?:oops:


Tak :) Dokładniej miejscowość nazywa sie Tarnowskie Góry i jest jakieś 30km na północ od Katowic :razz:

Posted

A oto obiecane wcześniej zdjęcia. Bardzo wszystkich przepraszam za takie opóźnienie, ale zarówno sprzęt jak i nagromadzenie sytuacji nie pozwoliło mi na szybsze "wygramolenie się" z fotkami.

Zdjęcia są robione po przemywaniu oczu, więc i tak tutaj Megi wygląda o wiele lepiej.
Na tym zdjęciu widać jej "zamglone" oczka.




A tutaj zbliżenie pyszczka.

Posted

Megi jest jamnikiem z temperamentem jak na takiego przystało. Podczas dzisiejszego dnia zdążyła już porządnie powarczeć na bokserowatego Bandora, czy też wystraszyć królika, z którym w tej chwili "mieszka".

Megi przebywa w tej chwili w mieszkaniu, ale niestety długo tam pozostać nie będzie mogła. Podejrzewam, że około tygodnia dlatego nadal szukamy DT, chociaż już z odrobinką odetchnienia. Musi mieć jak najczęściej zakrapiane oczy (to podstawa do szansy na uratowanie jej wzroku).

To malutka kruszynka, która bardzo garnie do człowieka. Obija się o różne przedmioty, gdyż zazwyczaj chodzi z zamkniętymi oczętami, a nawet jeśli ma je otwarte rozróżnia na razie bardzo niewiele.

Trzymajcie mocno kciuki.......

Aha - Tarnowskie Góry to faktycznie - Górny Śląsk, dość blisko Katowic (tak najprościej wytłumaczyć położenie).

Sugarr.... jeśli tylko jest realna szansa na DT to oczywiście będziemy szukać transportu. Koszty leczenie oczywiście pozostają po naszej stronie. Byłoby cudownie...

Wklejam kolejne fotki:









No i w ogóle to WSZYSTKIM WAM DZIĘKUJĘ już za taki oddźwięk w sprawie Megi i proszę o jeszcze... :) Musimy tej biedzie wynagrodzić to, co zrobił jej ten ktoś... kto pewnie zbytnio nie myślał przy tym.

Posted

Megi jest po pierwszej nocy w DT. Spała spokojnie przez pół nocy, po czym nagle się zbudziła i zobaczywszy, że śpi sama w koszyku zaczęła wyć i szczekać - na tyle głośno, że obudziła pół bloku. Nie pomagało branie na rece, noszenie, uspokoiła się dopiero po jakimś czasie leżenia w łóżku. Niestety - Basia, która się nią obecnie zajmuje chodzi do pracy, więc mała musi na kilka godzin zostawać sama :( Nie wiemy co z nią wtedy robić - Basia bardzo dobrze się nią opiekuje i na pewno z powodu jednej nocy jej nie odda, ale miała już dziś problem z sąsiadami (ma niestety bardzo nietolerancyjnych) no i nie będzie mogła długo przechować megi. jutro jedziemy do wterynarza, wtedy okaże się jaka jest diagnoza i co robimy dalej. Mała - wg porannej relacji Basi - zjadała wczoraj dośc dużo Chappi'ka (nic innego nie chce jeśc - próbowalismy szynki, suchej karmy dla szczeniąt, mleka zastępczego dla szczeniąt - nic jej nie interesuje z tych rzeczy) i wypiła trochę glukozy (jest na tyle słaba, że do picia dostaje glukozę) - po czym zrobiła piękną kupkę i siku. Oczka nie są już takie sklejone - kropelki i przemywanie rumiankiem zmniejsza trochę wydzielanie ropy, ale nadal mglista otoczka nie znika :( Mała jest bardzo przyjacielska do innych zwierząt, chętnie się bawi (na tyle na ile pozwalają jej siły), wczoraj chiała już iś na spacer z duuużo od niej większym Ramzesem (mieszkańcem DT), który czule się nią opiekuje i co chwila chodzi spoglądać do ksozyka czy mała żyje, z królikiem spała w jednym koszyczku...niestety problemem jest także pozostawienia jej samej..więc prosimy bardzo o DT..gdzie mała będzie mogła być leczona i gdzie będzie mogła być pod staą opieką!!!W swoim obecnym może byc tylko jeszcze kilka dni....!!!!!

Posted

[LEFT] Azyl_Cichy_Kąt masz ode mnie PW. Teraz dopiero przeczytałam post, więc napiszę tutaj. U mnie suńka nie będzie pod ciągłą opieką, również kilka godzin będzie musiała zostawać sama. Moi sąsiedzi są natomiast tolerancyjni, przetrwali mojego psiaka, który do tej pory miewa koncerty. Może razem zajęliby się sobą, w końcu dzieciaki jeszcze, może troszkę by się uspokoiła :) Postaram się jak najszybciej dać ostateczną odpowiedź!
[/LEFT]

Posted

Nigdzie się nie wybieram, a to znaczy, że szukamy suni transportu do Krakowa!! :)
Czy u weta została zaszczepiona? Teraz ma kwarantanne?
Mój nr 605 600 390. To na przyszłość jak już znajdziemy transport. Zaraz napiszę na transportowym :)
Proszę dokładną instrukcję obsługi, informacje co powiedział wet i w ogóle wszystko ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...