Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja i tak obstaję przy nowofundlandzie.
Owczarek środkowoazjatycki to już w ogóle inna bajka - jest wręcz olbrzymi, ale nie tak potężny jak chociażby nowofundland. No i żeby teraz spotkać owczarka środkowoazjatyckiego z uszami to cud.

Posted

Zupełnie nie znam sie na takich wielorybach. :evil_lol: Nawet nie rozważałam posiadania takiego psa. Uważam, że mieszkanie w bloku to dla takiego psa tortura. Swego czasu systematycznie jeździłam na basen na LSM i tam na balkonie cały czas siedział kaukaz (te akurat rozpoznaję). Taka bida na 1mx1,5m powierzchni.
Ten maluch był po prostu słodki, taka wielka maskota.

Posted

[quote name='phase']

A jak poszło agility? :)[/QUOTE]

Cały czas się zastanawiam. Ula twierdzi, że lepsze dla Fidka jest agility aniżeli frisbee. Łatwo go wystraszyć, co widać przy przeszkodach, z kolei dźwięk upadającego talerzyka też go nie zacheca.
Jednak Fidel jest bardzo skoczny, uwielbia wyskakiwać do odbijającej się piłki albo szarpaka trzymanego w górze.
Jest ruchliwy i skoczny, ale trudno go nakręcić na przeszkody.

Posted

Czyli nie kończycie z agility? Próbujcie. :)
Molosy są suuuper. :loveu: Te "misie", olbrzymy, ślinka, fafle. :loveu::evil_lol: Ale to fakt, kiedyś w moim mieście na balkonie cały czas siedział ONek, nawet w gazecie o tym napisali, ale nic z tym nie mogli zrobić, bo pies wygląda na zadbanego. Ale co z tego, że całymi dniami siedział na tym balkonie, nawet w zimę. :shake:

Posted

[quote name='Aśka Belkowska']Cały czas się zastanawiam. Ula twierdzi, że lepsze dla Fidka jest agility aniżeli frisbee. Łatwo go wystraszyć, co widać przy przeszkodach, z kolei dźwięk upadającego talerzyka też go nie zacheca.
Jednak Fidel jest bardzo skoczny, uwielbia wyskakiwać do odbijającej się piłki albo szarpaka trzymanego w górze.
Jest ruchliwy i skoczny, ale trudno go nakręcić na przeszkody.[/QUOTE]

A na co go nakręcasz ? Bo moja np. nie baga za zabawkami tylko za smaczkami :loveu:

Posted

W schronisku jak szkoliłam Kapsla (PT) to straaasznie nakręcał się na zabawki, nie chciał ich oddać, więc tylko smaczki wchodziły w grę, ale że Kapselek wybredny to musiałam mu dogodzić w jakiś pysznych, innych niż inne psiaki miały. :mad::evil_lol:

Posted

Problem w tym, że Fidel nie jest typem szaleńca.
Oczywiście w porównaniu z innymi psami, których właściciele w nimi nie pracują, jest ruchliwy, ale ja widze, że nie nakręca się tak jak można obserwować np. na filmikach z zawodów.
Pewnie my popełniamy jakiś błąd, ale trudno mi powiedziec jaki. Np. na kładkę wszedł sam, ale już wobec rękawa musieliśmy pokonać jego strach przed hałasem.

Posted (edited)

Fidel uwielbia piłeczki. Na dworze biega i skacze do gumowych, w domu skacze do takiej dziecięcej z materiału. Wymamlana do granic przyzwoitości. A szyta już setki razy. :evil_lol:

Edited by Aśka Belkowska
Posted

[quote name='Aśka Belkowska']Problem w tym, że Fidel nie jest typem szaleńca.
Oczywiście w porównaniu z innymi psami, których właściciele w nimi nie pracują, jest ruchliwy, ale ja widze, że nie nakręca się tak jak można obserwować np. na filmikach z zawodów.
Pewnie my popełniamy jakiś błąd, ale trudno mi powiedziec jaki. Np. na kładkę wszedł sam, ale już wobec rękawa musieliśmy pokonać jego strach przed hałasem.[/QUOTE]

Moja podobnie nie wiem czego boi się w tunelu nawet za smakiem tam nie wejdzie :roll: huśtawkę , kładkę , palisade i hopki wszystko przejdzie tylko nie tunel :-o

Posted

Na ostatnim NA PEWNO jest Fidel, bo widać charakterystyczną białą łapkę. Taką ma i teraz, jak tylko trochę mu odrosną łapki. Na innych zapewne też ten z odwiniętym uszkiem, bo taką ma śmieszną przypadłośc.
I na zdrowie, bo dzieki temu kłapciuchy mu oddychają. :eviltong:

Posted

Ponieważ zazdrośni ludzie postanowili zabrać siwemu panu szcześliwe psy, to jeden z nich trafił do paskudnego domu,
w którym zeby pozbyć się kłopotu źli ludzie próbują utopić psa, żeby zaoszczędzić na jedzeniu.



Ale dzielny pies wystawia dłuuugi ogonek i tym sposobem udaje mu sie unosić na wodzie.





Potem tylko kilka zgrabnych ruchów

Posted

Fidel uwielbia wodę. Za pierwszym razem, kiedy go zabraliśmy nad jezioro, bał się zamoczyć łapki. Ale to trwało.... może 2 minuty. :evil_lol: Potem musieliśmy go pilnowac, bo nam bez przerwy uciekał do wody.
Teraz jak przystało na dorosłego psa, dostojnie wchodzi do wody i pływa jak węgorz. Zresztą taką ma ksywkę u mojego męża.
Z tą dostojnością to oczywiście przesada, bo jak mu rzucaliśmy piłkę do wody, to skakał za nia z brzegu tak, że aż rozbyzgiwał wode wokól całym swoim 9 kg ciałkiem.
Sąsiedzi mieli ubaw. Tym bardziej, że przysiedli się jacyś Państwo w berneńczykiem, ktorego... uczyli pływac. :evil_lol:

Posted

Ale mu się trafił dom, topić takiego pieska :(
Mój Otto to nie chce w ogóle do wody wejść :D ale ja jakoś go jeszcze przekonam to tego :diabloti:

Posted

Trafiają się nam dziwne psiaki. Jeden z moich pudelków uwielbiał nurkować pod wodą.
Kiedy przechodziliśmy blisko wody, musieliśmy go trzymać na smyczy.
Fidel ma tak samo jak widać na zdjęciach z Kazimierza. :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...