Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='katlis']tak, to się nazywa sterylka aborcyjna



ustal jedną wersję, to jak to było oglądał sukę i młode wet i Ci nie powiedział jak się nimi zajmować, dla tego od nas chciałeś się dowiedzieć jak należy to robić czy jak:stupid:


zerknij z łaski swojej na wątki adopcyjne w poszczególnych województwach a później pisz o merytoryce

Te psiaki powołałeś Ty do życia więc to Ty im pomagaj.
Tak gwoli wyjaśnienia takich wypadków przy pracy ma 3 szt w domu - suka co to miała być JRT tylko jakoś nogi za długie urosły i reszta jakaś taka nie rasowa była, druga suka zgarnięta z lasu bo nie spełniała kryteriów onkowatości, no i kot bo ktoś tam zapomniał kotkę wysterylizować, chyba teraz rozumiesz dla czego wolę ujeżdżać po Tobie:boom:
Nie chce i nie będe słuchał slepo jednej osoby. Dlatego pytam.

Czy ja im nie pomagam? Boje się tego, chce je zaniedbać? nie, chce dla nich jak najlepiej.

Posted

ok.ja tam cię nie potepiam,stało sie cóż,trudno.zadbaj o to żeby historia sie nie powtórzyła,szczeniaki najlepiej w dobre rece najlepiej znajomym.pamietaj o odrobaczeniu w 3 tyg zycia szczeniat i suki(przez 3 kolejne dni po dwó tyg powt).pozdr.

Posted

[quote name='katlis']dziwne na przykładzie Holandii mogę stwierdzić, że tam nie ma takiego problemu jak u nas, bywałam w różnych rejonach tego kraju i jakoś nie widziałam bezpańskich psów, żeby zaadoptować zwykłego kota dachowca trzeba gruby szmal wywalić, nie wspomnę o tym że po tego dachowca to trzeba się najpierw w kolejkę ustawić bo w zapasie ich tam nie mają.
Jak dla mnie Twoje tłumaczenie jest bezsensu, można rozmnażać byleby oddać za darmo i do czego to zmierza że pojawią się ludzie, którzy to staną się właścicielami spaczonego genetycznie "labradora", który w okresie dojrzewania rozpie....doli im chałupkę, cudowni właściele stwierdzą że przecież te labki na amerykańskich filmach tak nie robią i kop w dupę na ulicę,
i co zgodnie z Twoją teorią przestępstwa nie było bo nie było sprzedaży, a to, że n ulicę trafią kolejne pseudo rasowce to taki mały skutek uboczny głupoty ludzkiej. Jak miło- IDŹMY I SIĘ ROMNAŻAJMY:flaming::flaming::flaming:[/QUOTE]


Jeśli takie wnioski wyciągasz z mojej wypowiedzi to gratuluję, nie mamy o czym gadac

Posted

[quote name='klaki91']A to rozmnażanie psów jest nielegalne? mi się wydawało, że sprzedaż psów jest nielegalna jeśli nie jest się zarejestrowanym, ale już rozmnażać sobie można do woli jesli tylko się szczeniaki/dorosłe psy rozda bez pobierania żadnej opłaty...[/QUOTE]

czy cos pominęłam odnosząc się do Twojej wypowiedzi?

Posted

Skoro już się stało, to przynajmniej uświadom znajomych o KONIECZNOŚCI sterylizacji, choćby dla względów zdrowotnych tych szczeniaków w życiu dorosłym. Tak jak ktoś napisał, jedna wpadka nakręca łańcuch "wpadek" albo i celowego rozmnażania. Przynajmniej pilnując tego, co dzieję się z potomkami Twojej suki, zadośćuczynisz temu, że nie było decyzji o sterylce aborcyjnej. Nie wnikam czy to ze względu lenistwa, niewiedzy czy jakiś ta swoich moralnych przemyśleń.
Mam nadzieję, że swoją sukę dla zdrowia (http://www.akcjasterylizacji.pl/sterylizacja/zalety-sterylizacji) w najbliższym możliwym czasie wysterylizujesz. Gwarantuję Ci, że w wigilię nie przemówi ludzkim głosem i nie będzie obrażona :)

Posted

a czy masz w planach sterylizację suki aby to już się nie zdarzyło??? jest BARDZO DUZO LABRADORÓW DO ADOPCJI właśnie przez takie "wypadki" jak Twoje...nie kumam w ogóle jak można sukę z cieczką zostawić na podwórku????to, że mieszkasz w małej mieścinie nie oznacza, że pies musi całe swoje życie spędzić w budzie...paranoja jakaś....wiesz w ogóle cokolwiek o rasie Labradora? że to pies do pracy z człowiekiem a nie siedzenia na podwórku i patrzenia się w bramę...przykry jest los Twojej suki...

Najważniejsze żebyś ją wysterylizował aby już więcej do takich sytuacji nie doszło.

Posted (edited)

[quote name='katlis']czy cos pominęłam odnosząc się do Twojej wypowiedzi?[/QUOTE]


tak, nigdzie nie napisalam ze popieram rozmnazanie psow a ty mi to próbujesz wcisnac


jesli dla ciebie holandia jest wyznacznikiem to gratuluje krotkowzrocznosci, w europie mamy tez wiele innych panstw.

poza tym czy to nie w holandii przypadkiem usypia sie psy/koty "nieadopcyjne"/na ktore nie znajduja sie chetni? nic dziwnego ze nie ma problemu z bezdomnoscia w takim razie, w polsce cioteczki ruszaja na pomoc wszystkiemu co sie rusza, nawet jesli ma to ochote zezrec polowe ludzi i psow

Edited by klaki91
Posted

[quote name='Rinuś']a czy masz w planach sterylizację suki aby to już się nie zdarzyło??? jest BARDZO DUZO LABRADORÓW DO ADOPCJI właśnie przez takie "wypadki" jak Twoje...nie kumam w ogóle jak można sukę z cieczką zostawić na podwórku????to, że mieszkasz w małej mieścinie nie oznacza, że pies musi całe swoje życie spędzić w budzie...paranoja jakaś....wiesz w ogóle cokolwiek o rasie Labradora? że to pies do pracy z człowiekiem a nie siedzenia na podwórku i patrzenia się w bramę...przykry jest los Twojej suki...

Najważniejsze żebyś ją wysterylizował aby już więcej do takich sytuacji nie doszło.

Człowieku umiesz czytać? czy sobie sam coś tam ubzudrałeś? pisałem coś o budzie? NIE. Pies mieszka w domu, a jak jest lato to większość czasu spędza biegając sobie wolno po posesji. Jaka buda co Ty gadasz.

Nie no oczywiście, labrador to pies do stróżowania. LOL. Pies jest mega towarzyski i jest traktowany jak członek rodziny. Nie znasz realiów to nie oceniaj, dla mnie przykre jest to co piszesz, bo nie masz pojęcia o mnie i tym jak ma mój pies.

Posted

ale suka zaszła w ciąże zimą, a nie latem czyli została bez opieki sama na ogrodzie zimą :roll: i to na dość dlugi okres skoro zdołał się do niej przedostać samiec , zapłodnić ją i zwiać....


Akurat nie ona do niego, tylko on przychodził, jako jedyny.

no to przychodził kilka razy, gratulacje za odpowiedzialność, że po 1 razie nie ukróciliście jego wędrówek a swojej suki nie zabezpieczyliście.

Nie mieszkam w miescie, tylko w malej miescinie. Tutaj nikt psa w pokoju nie trzyma,

Zdanie określa jednoznacznie, że nikt psa w mieszkaniu nie trzyma (sugeruję się, że Ty też).
Myslalem, ze to forum MILOSNIKÓW zwierząt

I właśnie dlatego, że to FORUM MIŁOŚNIKÓW zwierząt jest taka nagonka na zwykły brak odpowiedzialności z Twojej strony.Nie wyobrażam sobie wypuścić cieknącą sukę na ogródek i zostawić ją tam sama na nie wiadomo ile godzin?
Równie dobrze jakiś kundel mógł się tam dostać i co? jak się okaże, że jak pieski podrosną i jednak daleko im do wyglądu Labradora to nagle będzie wielkie BUM i pieski będą szukały domu w wieku 6-8 miesięcy? Takie rzeczy dzieją się codziennie, ludzie ratujący labradory mają pełne ręcę roboty właśnie przez takich nieodpowiedzialnych ludzi jak Ty.

I nie odpowiedziałeś na pytanie- będziesz sterylizował sukę?

Posted

Nie wiem, jak wet ją obejrzy na wizycie to podejme decyzję. Akurat pies znajomego padł przez nieudolnie przeprowadzony zabieg, dlatego musiałoby to być zrobione u dobrego speca, żeby nie było potem jakiś komplikacji :/

Posted

[quote name='markzo']
Nie no oczywiście, labrador to pies do stróżowania. LOL. Pies jest mega towarzyski i jest traktowany jak członek rodziny. Nie znasz realiów to nie oceniaj, dla mnie przykre jest to co piszesz, bo nie masz pojęcia o mnie i tym jak ma mój pies.[/QUOTE]

Wiesz, bez obrazy, jak widzisz zapytałeś o coś i objaśniłam Ci to szczegółowo, używając swojej wiedzy z własnej praktyki, więc nie mówię nic złośliwie.
Ja rozumiem, że wpadka może się zdarzyć, no bo może. Ale tu wyraźnie było mega niedopatrzenie z Waszej strony.
Przecież to logiczne, że nie wypuszcza się suki w cieczce samopas...
Dlatego ludzie widzą tu podstęp w sensie specjalnego dopuszczenia suki, no bo to jest zbyt naiwne by mogło być prawdziwe.

Nie obrażaj sie, ale mam wrażenie, że jesteś młodym człowiekiem, który nie za bardzo zdaje sobie sprawę z tego, co może się później stać z maluchami.
Polecam Ci wizytę w schronisku, rozmowę z ludźmi którzy tym psom pomagają...
No i sterylizację suki zaraz po odchowaniu szczeniaków.

Posted

[quote name='markzo']Nie wiem, jak wet ją obejrzy na wizycie to podejme decyzję. Akurat pies znajomego padł przez nieudolnie przeprowadzony zabieg, dlatego musiałoby to być zrobione u dobrego speca, żeby nie było potem jakiś komplikacji :/[/QUOTE]

Ale co tu oglądać?
Każda suka po pierwszej cieczce a przed skończeniem 8 roku życia i bez problemów z sercem od razu kwalifikuje się do sterylki, nic tu nie trzeba za bardzo oglądać.
Mało kiedy są komplikacje po sterylce. Najczęściej niestety wtedy jak sterylka jest zrobiona u wiejskiego weta. Więc moze lepiej z suką na ten zabieg pojechać do większego miasta.

Posted

Tak, daliśmy ciała, że jej nie upilnowaliśmy - nasza/moja wina. Tylko nie trzeba tego 400 razy piętnować w chamski sposób. Zrozumiałem co zrobiłem źle, ale da się to teraz zmienić? nie. Chce dobrze dla suki i szczeniaków. Pomyślcie, czy jakbym planował rozród i jakiś zarobek na tym, to zostawiałbym wszystko na ostatnią chwilę? Wyszło jak wyszło, trzeba zrobić tak, aby szczeniaki i suka były zdrowe.

Właśnie on robił zabieg u jakiegoś "znajomego, znajomego" i pies padł :/ dlatego wolałbym jeśli coś to oddać ją w pewne ręce.

Posted

Najważniejsze żeby suka i szczeniaki miały ciepło i suka żeby dostawała specjalną karmę. Musi jeść posiłki wysokokaloryczne i wysokobiałkowe mając do wykarmienia 7 szczeniąt.

Posted

Mają ciepło i sucho, regularnie zmieniamy im posłanie jak tylko się "zapaskudzi". Karmimy ją 3 razy dziennie karmą, którą polecił weterynarz.

Posted (edited)

[quote name='markzo']Tak, daliśmy ciała, że jej nie upilnowaliśmy - nasza/moja wina. Tylko nie trzeba tego 400 razy piętnować w chamski sposób. Zrozumiałem co zrobiłem źle, ale da się to teraz zmienić? nie. Chce dobrze dla suki i szczeniaków. Pomyślcie, czy jakbym planował rozród i jakiś zarobek na tym, to zostawiałbym wszystko na ostatnią chwilę? Wyszło jak wyszło, trzeba zrobić tak, aby szczeniaki i suka były zdrowe.

Właśnie on robił zabieg u jakiegoś "znajomego, znajomego" i pies padł :/ dlatego wolałbym jeśli coś to oddać ją w pewne ręce.


jestem zmęczona żenującymi, dorosłymi dziećmi, nie widzącymi nic poza własna wycieraczką.
Wlazłeś chłopie na forum ludzi, którzy zajmują się rocznie SETKAMI bezdomnych psów. zaznaczę - każdy z nas ma te setki. Twoich ciążowych wpadek, ciąż "dla zdrowia suki", prezentów, podpalanych, bitych, głodzonych, kaleczonych. myslisz, ze same sie rozmnażają? kto tu do kroćset jest homo sapiens, kto ma mysleć, twoja suka, czy ty???

wlazłeś i domagasz się zrozumienia, głaskania po głowie i odmawiasz nam prawa wytykania błędów i wskazywania na sprzeczności w twoich zeznaniach? chcesz być traktowany jak dorosły zachowuj się tak.
zostawienie cieczkującej suki w zimie samopas wiedząc, ze do niej wopada kolega z jajkami to nie wpadka. to premedytacja.

nie wiem, co ci radzić, trzymać się wersji wpadki, publicznie na najliczniejszym forum w polsce przyznając się w ten sposób do "odmiennej jakości myślenia", czy przyznac się, że ładniutkie labusie chcieliście..

co za kraj, z lewa i prawa sami niewinni.
lekcja dorosłości. zamiast jak dziecko wykręcać się, bądź mężczyzną. nikt nie będzie ci psuł dnia uwagami.

Edited by sleepingbyday
Posted

[quote name='markzo']Mają ciepło i sucho, regularnie zmieniamy im posłanie jak tylko się "zapaskudzi". Karmimy ją 3 razy dziennie karmą, którą polecił weterynarz.
a jaką karmę polecił jeśli można wiedzieć?

Posted

[quote name='markzo']
Właśnie on robił zabieg u jakiegoś "znajomego, znajomego" i pies padł :/ dlatego wolałbym jeśli coś to oddać ją w pewne ręce.[/QUOTE]
Zawsze możesz rozejrzeć się za wetem z chirurgiczną specjalizacją, jeśli masz aż takie obawy.
Zamierzasz zostawić sobie dwa szczeniaki, więc jeśli to nie będą także suki, to jakoś musisz sprawę rozwiązać - w przeciwnym razie za rok będziesz miał kolejne. Zresztą nawet jeśli same suki, no to jest jeszcze pies sąsiada...

Posted

zawsze mozesz poczytac o lek wet tu na forum,pewnie znajdziesz kogoś dobrego.polecanego z twojej okolicy.masz jeszcze troche czasu na zastanowienie sie gdzie i u kogo...

Posted

[quote name='markzo']co miala być psia aborcja?[/quote]

Tak. Albo uśpienie szczeniaków zaraz po porodzie. Tak postępuje odpowiedzialny właściciel suki niehodowlanej, który jest na tyle ciemny, że nie potrafi jej dopilnować w cieczce.

Posted

[quote name='sleepingbyday']jestem zmęczona żenującymi, dorosłymi dziećmi, nie widzącymi nic poza własna wycieraczką.
Wlazłeś chłopie na forum ludzi, którzy zajmują się rocznie SETKAMI bezdomnych psów. zaznaczę - każdy z nas ma te setki. Twoich ciążowych wpadek, ciąż "dla zdrowia suki", prezentów, podpalanych, bitych, głodzonych, kaleczonych. myslisz, ze same sie rozmnażają? kto tu do kroćset jest homo sapiens, kto ma mysleć, twoja suka, czy ty???

wlazłeś i domagasz się zrozumienia, głaskania po głowie i odmawiasz nam prawa wytykania błędów i wskazywania na sprzeczności w twoich zeznaniach? chcesz być traktowany jak dorosły zachowuj się tak.
zostawienie cieczkującej suki w zimie samopas wiedząc, ze do niej wopada kolega z jajkami to nie wpadka. to premedytacja.

nie wiem, co ci radzić, trzymać się wersji wpadki, publicznie na najliczniejszym forum w polsce przyznając się w ten sposób do "odmiennej jakości myślenia", czy przyznac się, że ładniutkie labusie chcieliście..

co za kraj, z lewa i prawa sami niewinni.
lekcja dorosłości. zamiast jak dziecko wykręcać się, bądź mężczyzną. nikt nie będzie ci psuł dnia uwagami.




sleepingbyday jesteś moją guru:modla::modla::modla::modla::modla::modla:

ja już nie mam siły tłumaczyć :(

Posted

[quote name='markzo']
Jesli dobrze rozumiem, pod pojeciem socjalizacji kryje się wychowanie szczeniaka "do zycia" z innymi psami i człowiekiem? Odchowałem juz sam jednego psa (miał 3 tygodnie jak do mnie trafił) więc coś tam wiem, ale chętne czegoś nowego sie dowiem. Dzięki!
Tak to przygotowanie dożycia między ludźmi i innymi zwierzętami.Dolicz do tego także wszystko to co towarzyszy człowiekowi-od ruchu ulicznego po najprostsze przedmioty.Jak małe zaczną rozpełzać się po domu niech poznają choćby rozłożony parasol,usłyszą różne dźwięki(z kompa można puszczać wszystko),w butelkę po wodzie mineralnej wrzucić małe kulki suchej karmy,kulać i nie reagować jak się małe wycofają.Same sobie sprawdzą przez ciekawość co to za różniaste stwory istnieją na świecie.Przyzwyczajać do dotyku człowieka(potem przyda się choćby w pielęgnacji).Zachęcać do podążania za człowiekiem,np.łażą sobie takie kulki-klaskać,ciumkać do nich i oddalać się niech biegną do człowieka.jest mnóstwo sposobów aby przybliżyć szczeniakom świat ludzki, w którym bedą żyć.

Kilka stron dobrych artykułów na różne psie tematy:
http://ciekawe.onet.pl/pies/artykuly/10,artykuly.html

Posted

Do Użytkowników-mnie też wnerwia,że kolejne szczeniaki są na świecie a schrony pełne psów. Ale nawet nie zdajecie sobie sprawy ile takich sytuacji jak ta opisana w tym wątku dzieje się codziennie.I tylko 1 osoba na 20, której suka się oszczeniła zadaje sobie trud zarejestrowania się na forum i pytania co zrobić aby wszystko było dobrze.Uświadamianie jest ok., ale jak ktoś od razy najeżdża człowieka to może liczyć się z tym ,że zniknie z forum i będzie miał w dupie "rady".A szczeniaki?już się nie dowiemy co z nimi.
Też taka kiedyś byłam,ale już trochę lat minęło na forach i schronie.Nie polepszymy świata w ten sposób.

Posted

[quote name='katlis']sleepingbyday jesteś moją guru:modla::modla::modla::modla::modla::modla:

ja już nie mam siły tłumaczyć :([/QUOTE]


tak naprawdę jestem za uczeniem i informowaniem, bo naszą największą powinnością jest niesienie kaganka oświaty. ni mniej, ni więcej. bo tylko ten kaganek może przynieść zmniejszenie ilości cierpienia i naszej pracy dla bezdomnych psów. zawsze to powtarzam i w wielu wątkach spokojnie tłumaczyłam.

autorowi wątku oberwało się słusznie, ale za wszystkich innych, bo naprawdę czuję wielkie znużenie. Niedouczonymi polakami, złodziejami i kretynami w polityce i na ulicy. całym tym syfem, który generujemy. nie chodzi tyko o sprawy psie.
jestem zmęczona i rozdrażniona ludźmi, którzy więcej czasu poświęcają na rozpoznanie marek i opinii o telewizorach przed zakupem, niż przed kupnem zwierzęcia. którzy nie wiedzą nic o ssaku mieszkającym z nimi pod jednym dachem. którzy roszczą sobie pretensję do obsługi w każdym temacie, zachowując się jak chłop pańszczyźniany wobec parobka-sieroty, jedynego, który jest niżej do nich.



[quote name='14ruda']Do Użytkowników-mnie też wnerwia,że kolejne szczeniaki są na świecie a schrony pełne psów. Ale nawet nie zdajecie sobie sprawy ile takich sytuacji jak ta opisana w tym wątku dzieje się codziennie.I tylko 1 osoba na 20, której suka się oszczeniła zadaje sobie trud zarejestrowania się na forum i pytania co zrobić aby wszystko było dobrze.Uświadamianie jest ok., ale jak ktoś od razy najeżdża człowieka to może liczyć się z tym ,że zniknie z forum i będzie miał w dupie "rady".A szczeniaki?już się nie dowiemy co z nimi.
Też taka kiedyś byłam,ale już trochę lat minęło na forach i schronie.Nie polepszymy świata w ten sposób.[/QUOTE]

autor wątku chciał porady weterynaryjnej. reszta powyżej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...