Aireedhelien Posted February 7, 2004 Posted February 7, 2004 rosi od jakigos juz czasu 1-1,5 miesiaca ma taka bulke za palcem. wet stwierdzil ze to stluczenie. nic jej sie nie dzialo. czasem po dzikich szalenstwach leciutko utykala. wczoraj na spacerze, w pogoni za kijem skoczyla jakos niefortunnie i pisnela. paczylam przerazona czy nic jej nie jest, ale wszystko bylo ok. latala do dzieci, do mnie jak szalona. jak wrocilam do domu rosi zaczela kustykac. pozniej przyjechala rodzina i wujek bawil sie z rosi (szalal), po tych szalenstwach utyka jeszcze bardziej. ta bula jej urosla troche i jak dotykam jej tego palca to mi wyrywa lapke. sprawdzialam czy sie jej nic nie wbilo, ale nic nie wyczula, poza tym jak juz pisalam jak ja boli to wyrywa lapke. wet powiedzial zeby robic oklady z kwasnej wody - ale to mowil przed tym wypadkiem. czy te oklady cos pomoga??? jak jej nie przejdzie do poniedzialku badz wtorku to ide do weta. martwie sie, poza tym to jest ta sama lapka co na nia kiedys kulala, ale teraz to ewidetnie boli ja sama 'stopa'. najgorsze ze mieszkam w malym miescie i nie ma tu nigdzie RTG. hohufka nie orietujesz sie czy gdzies w zakopanym jest RTG??? boje sie ze mogla jej kosc peknac lub cos w tym stylu. ehh widac biedny rozwiel ma szczescie do urazow :( Quote
Aireedhelien Posted February 7, 2004 Author Posted February 7, 2004 zrobilam rosi opatrunek z alkacetu. chodzi z obandazowana lapka i w woreczku bo podjada bandaz. bylismy na siusiu i kupce, a ten szaleniec chce sie bawic. juz chciala leciec do psiaka i golebi. to jej optymistyczne zachowanie nastraja mnie tez optymistycznie. mam nadzieje ze te oklady jej pomoga. Quote
Naya Posted February 7, 2004 Posted February 7, 2004 A boli ja palec czy cała stopa? Moze sobie tylko podrazniła czy cos w tym rodzaju. Nie martw sie tym, ale wizyta u weta sie przyda. Mojej Naji tez kiedys coś wlazło w lape i kulała, wymoczyłam jej to w wodzie (cipłej) z rumiankiem bodajze, i przezło. Mam nadzieje, ze to nic powaznego. Quote
hohufka Posted February 7, 2004 Posted February 7, 2004 Niestety Aireedhelien jedyne rtg u nas jest w szpitalu, więc jeśli ma się jakieś znajomości, to można się starać zrobić prześwietlenie. Ja niestety nie mogę Ci w tym względzie za wiele pomóc :( Z tego co wiem to chyba najbliżej rtg jest w Krakowie Nie martw się, że to kość, bo z tego co wiem przy pękniętej kości nie miałaby zbyt wiele ochoty na zabawę. Wymocz jej nogę, a w poniedziałek idź do lekarza Quote
Naya Posted February 7, 2004 Posted February 7, 2004 Nie martw sie bo moim psom tez czesto cos w lapie przeszkadza, zwłaszcza w zimowe dni kiedy jest duzo sniegu. Wystarczy wymoczyc, i te poduski i miedzy nimi dobrze wysczyscic. Bedzie dobrze ;) Quote
Aireedhelien Posted February 7, 2004 Author Posted February 7, 2004 z lapka juz lepiej. robie jej oklady z altacetu. jest na pewno stluczona bo chodzi caly czas na lekko sztywnej, ale juz nie kuleje tak jak przedtem. do bandaza sie tez przyzwyczaila i przestala go podjadac ;) za tydzien bedzie mogla bardziej pobiegac. teraz na siku, kupke i do domu. oczywiscie rosi wolalaby pobiegac i poskakac. wariat ;) Quote
Agga Posted February 9, 2004 Posted February 9, 2004 Aireedhelien ALTACET powinnien pomóc, to dobry środek. :D Ucałuj Rosi :wink: Quote
Surprise Posted February 11, 2004 Posted February 11, 2004 Będzie dobrze! Dzielne z Was Dziewczyny ;) Quote
Aireedhelien Posted February 17, 2004 Author Posted February 17, 2004 bula sie zmniejszyla, rosi nie kuleje. kulala tylko przez ten jeden dzien. Quote
Naya Posted February 17, 2004 Posted February 17, 2004 No to spoko, mam nadzieje ze juz bedzie wszystko ok :P Quote
Aireedhelien Posted February 17, 2004 Author Posted February 17, 2004 ja tez mam taka nadzieje :D Quote
Naya Posted February 17, 2004 Posted February 17, 2004 moja Naja teraz wyglada jak beczka czystego smalcu, zaniedbalam troche spacery, trzeba bedzie ja znoff do formy przywrócic :) Quote
Surprise Posted February 17, 2004 Posted February 17, 2004 :) Informuj jak najczęściej jak tam z sunią:) Quote
Aireedhelien Posted February 18, 2004 Author Posted February 18, 2004 rosi wycalowana i wysciskana. jak sie cos bedzie dziac to dam znac. suprise, a co tam z raselem?? Quote
Aireedhelien Posted February 23, 2004 Author Posted February 23, 2004 witam bylam dzis w sklepie zoologicznym. jakis nowy. naprawde rewelacja. nie ma tam zwierzat za to sa same artykuly dla psow (w wiekszosci) i kotow. zrobilam duuze zakupy. w tym samym budynku jest lecznica. jeszcze nigdy tam nie bylam. podeszlam i kupilam frontline. tak mnie tchnelo i postanowilam pokazac pani weterynarz ta lapke z gula. wymacala ja bardzo dokladnie (czego nie zrobil poprzedni wet.) i powiedziala ze to bylo pekniecie lub zlamanie. ze najprawdopodobniej sie zle zroslo, cos tam mowila o stawie ale zapomnialam. powiedziala ze jak to bedzie rosnac to trzeba zrobic zdjecie czy nie ma jakis zmian w srodku i mozliwa wtedy jest amputacja palca(mowila tez o zmianach nowotworowych). powiedzialam ze to jej raczej nie przeszkadza, ze ta gule ma juz jakies 2-3 miesiace i ona w ogole nie rosnie. kazala moczyc na razie w cieplej wodzie z szarym mydlem i masowac i za 2 tygodnie przyjsc na kontrole, wtedy powie czy trzeba bedzie zdjecie zrobic. jestem taka zdenerwowana :evil: :evil: :evil: to tlumaczylo by dlaczego nie piszczala kiedy w n.saczy tak jej wugunali wszytskie stawy i nie piszczala, dlaczego na zdjeciach tych stawow nic nie wyszlo. teraz kiedy rosi bardziej poszaleje to troche po wstaniu utyka - a raczej tak sztywniej kladzie ta lapke. jednak nie jest to jakies widoczne utykanie. ech.... ide bo rosi zaraz zje swoj nowy kaganiec. wlasnie go wziela pod stol i multa... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.