blanol Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Lżejszy kościec HA,HA!!!! A gdzie w tych pulpetach kościec znaleźć, no ale spróbuję!!!!
Toller Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 blanol napisał(a):Lżejszy kościec HA,HA!!!! A gdzie w tych pulpetach kościec znaleźć, no ale spróbuję!!!! Próbuj, próbuj :evil_lol: Nie rzecz w tłuszczyku samym i kupie futra- tylko na ile który jest taki mocny w budowie jak np labeczek, a który delikatniejszy.Mój był właśnie wybierany do sportu głównie, i szukałam zwinnego małego diabełka, o lżejszym kośccu, raczej chudszego niż grubszego (oprócz całej masy innych cech jakie musiał spełniać). Zobaczysz co i jak dobrze że chłopaków jest dwóch, można wybierać. A dużo jest dziewczynek?
blanol Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Panienki obrodziły - sztuk 8 (to dopiero byłby trudny wybór dla mnie!) Ale tak poważnie - ja mam wymacać te kosteczki??? "masa cech" istotnych mnie przeraziła!!!
Toller Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Przyjrzyj się który będzie bardziej podobny do labka :eviltong:, który zwinniejszy w pogoniach za rodzeństwem- ale spokojnie, i tak najważniejsze jest co będziesz robić z nim później - ja radziłabym od razu nie przekarmiać (tzn dawać mu pełne porcje) ale broń Bóg nie dokarmiać przysmaczkami, szczególnie tuczącymi, możesz mu podawać Arthoflex (dostępny u weta, wspomoże rozwój chrząstek, i będzie je chronił - Fire dostaje cały czas), zacząć przedszkole jak najwcześniej się będzie dało, i na wiosnę zacząć już malucha spławiać na wodzie :evil_lol: Fire pływa prawie codziennie, kupiliśmy taki aport żeby leciał jak najdalej- jak zrobi w wodzie ileś km, to jest spokój potem, a ja wiem że to mu to rozwija mięśnie a nie obciąża serca ani stawów. Efekt- pies szczupły, ani grama tłuszczu, same mięśnie, na torze jak ruda piłka :cool3:
Guciek Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Fire pływa prawie codziennie, kupiliśmy taki aport żeby leciał jak najdalej- jak zrobi w wodzie ileś km, to jest spokój potem, a ja wiem że to mu to rozwija mięśnie a nie obciąża serca ani stawów. Efekt- pies szczupły, ani grama tłuszczu, same mięśnie, na torze jak ruda piłka :placz: to ja sobie chyba staw wykopie. Bo tak w rzece to mi się wydaje, że ten prąd ją tak znosi zawsze trochę dalej... ale czuwam, jak w przypadku piłek ;)
blanol Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Jak zwykle jesteś niezawodna! Dzięki. Mam jeszcze pytanko - czy karmisz Fira tylko suchą karmą, czy coś mu czasami gotujesz. mam na myśli jak był szczeniaczkiem. Może czasami jakiś serek? A smaczki przecież trzeba jak mam go uczyć?
Toller Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Tylko sucha karma (Royal Canin albo Hill's) - jak próbowałam mieszać, to mały gnojek doszedł do wniosku, ze gotowane jest lepsze i się buntował przy suchym :razz: Smaczki dostawał oczywiście, ale TYLKO podczas szkolenia, żadne łasowanie za nic, ze stołu. DO łasowania kroiliśmy cieniutko kabanoska lub jakąś chudszą paróweczkę, i tyle- jak najwcześniej zaczęłam go przestawiać na nagradzanie zabawą nie żarciem. Guciek- może jakiś mały kanał wykopiesz w ogródku? Staw niedobry, sucz by w kółko pływała zamiast do przodu :evil_lol:
Guciek Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Guciek- może jakiś mały kanał wykopiesz w ogródku? Staw niedobry, sucz by w kółko pływała zamiast do przodu :evil_lol: Za piłką to by może i w przód leciała :lol: Na kanał mało miejsca :lol: http://pl.youtube.com/watch?v=rqSjJ7ZaG60 ciekawe pomysły na tollerkowe spotkanie :cool3: Wam też dziś tak dogomania starsznie wolno chodzi...?
Gola Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 ahoj! ja też jestem za suchą plus serek biały i jajo czasem. My karmimy puriną proplan i czasem zmieniam na royala. A owoce i warzywa same wchodzą;) jak są bo niczym nie wzgardzą szczególnie Draka. A co do pływania sama przyjemność i zdrowie zarazem. Joko pływa jak prom w te i nazad i faktycznie widać że dobrze jej to na stawy robi szczególnie że często musi na 4pietro bez windy włazić;)
Toller Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 [quote name='Gucio']Za piłką to by może i w przód leciała :lol: Na kanał mało miejsca :lol: http://pl.youtube.com/watch?v=rqSjJ7ZaG60 ciekawe pomysły na tollerkowe spotkanie :cool3: Wam też dziś tak dogomania starsznie wolno chodzi...? Mało brakowało a też bym tam była- bo to jest spotkanie miotowe - miałam w tej hodowli rezerwację :evil_lol:, ale nie mieli takiego psiaka jak chciałam.
Gola Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 jestem zdruzgotana przeczytałam na o2 artykuł o zoofilii i mam ochotę wymordować pół społeczeństwa:angryy: :mad: :2gunfire:
Toller Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 [quote name='Gola']jestem zdruzgotana przeczytałam na o2 artykuł o zoofilii i mam ochotę wymordować pół społeczeństwa:angryy: :mad: :2gunfire: Matko, Gola, ale nie nas, ja TO robię z meżem :evil_lol: :razz: :loveu: Ale prawda jest taka, że istnieją ludzie którzy są zupełnie nienormalni :shake: Z milszych spraw- Michał wczoraj widział na żywo Jazdę w Białymstoku, mówił że fajna sunia :loveu:
Guciek Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Nawet nie będę komentować tych ... :roll: Gosiu, fajnie wiedzieć, że Jazda już poznana :) Widziałam wczoraj na fotce jej babkę, takie nawet podobne do siebie są :) Swoją drogą mama z zaciekawieniem oglądała zdjęcia na tollerzej stronie, a z jakim zainteresowaniem słuchała którzy są spokrewnieni z Chili :) Niedawno wróciliśmy z Radomia, ja się zapisałam do ZK, od razu rudą też zarejstrowałam i już przy okazji zgłosiłam na wystawę radomską :) I pies mi oszalał na punkcie tej piłeczki piszczącej i tej :)
Toller Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 A z której strony babkę? CANNY FOX Tosti czy BOHEMIA Tosti? Bo dziadek jest jeden ;)
Guciek Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 CANNY FOX, czyli babka od strony ojca :) Z resztą Bożenke też pokazywałam ;) Mama mi się zatollerzyła, wyciagnęła mnie dziś do zoologa specjalnie po coś piszczącego dla rudej, i wyszłyśmy z siatką zakupów... :lol:
Toller Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Jazda jest przede wszystkim podobna do dziadka, po Canny ma chyba tylko kolor, ale reszta to Romi. :cool3: Mama już musi być zatollerorzona, skoro Ci Tollera kupiła :evil_lol:
Czoko Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 [quote name='blanol']Czoko - to co, niedługo na Polach Mokotowskich? Oczywiście bardzo chętnie Was poznam i nareszcie będę miała okazję wymiziać prawdziego Tollera a Tobie pokażę naszą kundliczkę. Może znajdzie się jakieś miejsce gdzie będą mogli swobodnie pobiegać!
Toller Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Najwyżej kolor futra (A Romik też miał takie- zresztą przy silnym inbredzie często dochodzi do kumulowania danej cechy) i struktura włosa :evil_lol: Porównaj sobie kształty główek, długość nóg, itd. A czy ona w naturze ma tak uszka jak na zdjęciu, czy inaczej się jej układają?
Guciek Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 no o sierść mi chodzi, nogi to nie ta długość, Jazda przy babce ma nogi długie jak modelka :evil_lol: A uszy miewa też takie :) A właśnie, jak jej poszło w Białymstoku? Nie mogłam się dodzwonić coby informacji zasięgnąć ;)
Toller Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 A widziałaś zdjęcia dziadka i jego sierść? :cool3: W Białymstoku pewnie w.o. - mało znam Tollerów które by zeszły z gorszą w klasie szczeniąt ;)
Guciek Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 widziałam ;) ale i tak coś z babci w niej jest :eviltong:
Toller Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 [quote name='Gucio']widziałam ;) ale i tak coś z babci w niej jest :eviltong: Gucio - jasne, oczywiście :glaszcze: :p :eviltong: :lol: Genetycznie jest, fenotypowo mniej :cool3:
Recommended Posts