Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Taq - WIELKIE GRATULACJE!!!
A nie wiesz co miała Czacza? BO na jej stronie było podane że Res CACIB
http://www.capellaviscomica.pl/capella/index.php?menu=strona_glowna&modules=news
Dwa res CACIBY? :lol:

Twoja dziewczynka widzę że zamki z piasku buduje :lol:
Ale najlepsza jest ta jej rozkosz na pleckach :loveu: Świetnie pływa w morzu!!
Gdzie nocowaliście - bo zastanawiam sie na przyszły rok nad jakąś kwaterą nad morzem właśnie, ale gdzie mnie wpuszczą z piesami.

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Guciek - teraz zobaczyłam - WOW! A planowałaś za jakiś czas dopiero - to sie nazywa szybka piłka ;)
Dawaj zdjęcia sunieczki, koniecznie!

Posted

No takie tam planowanie... ;) to podstęp był :evil_lol: bo tak naprawdę namawianie na psa zaczęło się już w poniedziałek, zaraz po Sopocie :) trułam, trułam i wytrułam :cool3:
Akurat jechaliśmy do rodziny, a stamtąd blisko do hodowli, wyciągnęłam rodziców po uprzednich rozmowach z rodzicami, panią Beatą i hodowcą - pojechaliśmy POOGLĄDAĆ (ja z zamiarem zabrania ze sobą hihi). Od słowa do słowa, suńka spodobała mi się już od pierwszego wejrzenia. Była jeszcze jedna z tego samego miotu, ale ciemniejsza i z ciemnym nosem, druga suczka z innego miotu, ale taka typowo kanapowa i jasny piesek, który już jest zaklepany. Zostaliśmy przy wyborze między Inką a Ilką. Ilka w sumie sama nas wybrała- w mieszkaniu hodowców przybiegła, wylizała każdego po kolei, Inka natomiast zajęła się hodowcami ;) Mama wolała Inkę bo ciemniejsza, ale w końcu pies jest mój, nie? :eviltong: Dostaliśmy metrykę, ksiązeczkę zdrowia i kopię rodowodu matki, zobaczyłam mamuśkę, tatusiek na zdjęciach, państwo bardzo mili, poobowiadaliśmy sobie różne historie psie, sporo się od hodowców dowiedzieliśmy, dostaliśmy smyczkę i ładną niebieską obrożę ;)

No i w sumie to tak zostałam posiadaczką cudniej rudej suczki ;) Z resztą ferajny się jeszcze nie zapoznawaliśmy, tylko z suczi, która mieszka w domu, taki ratlerek. Ilka już wie, że jak Nina siedzi na kolanach to podejść nie można bo Nina wtedy zębami starszy, staruszka zazdrosna :eviltong:

Imię Ilka to z rodowodu jest, ale jakoś na nią wołać muszę, tak jak hodowcy do tej pory. Ale proces wymyślania imienia trwa ;) Ma być krótkie, łatwe do szybkiego wymawiania i takie nieoklepane ;) ciekawe co mi się z tego myślenia urodzi :)

A to tak na prędko moja sucz :eviltong: przepraszam za jakość, za szybko obrobiłam zdjęcia ;)





Posted

Czekaj, czekaj cierpliwie :cool3:
Ale fajnie że już tyle nas jest- jak tak dalej pójdzie to w przyszłym roku może obmyślę jakiś Tollerowy zjeździk u nas w Polsce.

Posted

Gucio - super wiadomość! gratulacje :loveu: suńka śliczna :loveu: .
A jak z socjalizacją? z tego co było tu na forum mówione to hodowcy nie przykładają się zbytno do tego. Pytam bo widziałaś jaka jest Holly.

Cieszę się że Holly na wakacjach podoba się Wam :loveu: .

Toller-Fox - Cza-Cza musiała dostać CACIB, bo nikt inny nie mógł go dostać, a Holly na 100% ma wpisany do karty oceny res. CACIB.

Nad morzem byliśmy w miejscowości Smołdzino, to kawałek od morza, około 5km musiliśmy dojechać na parking, a póżniej 1km na pieszo, ale plaża prawie pusta, piesy robiły co chciały, biegały, pływały, kopały, tarzały się i budowały zamki :eviltong: . Plażą do Rowów było ok 9km i też przeszliśmy się, ale tam na plażę z psem nie wolno. Pojechaliśmy też do Ustki ok. 25km, a tam pełno ludzi, na plażę z psem zakaz wstępu, wszędzie kolejki, koszmar.
Trochę nie podobało się nam, że na plażę tak daleko ale psy miały super, całe dnie w ruchu.

wrzosowa dama :lol:


Posted

Gucio - super wiadomość! gratulacje suńka śliczna .
A jak z socjalizacją? z tego co było tu na forum mówione to hodowcy nie przykładają się zbytno do tego. Pytam bo widziałaś jaka jest Holly.


Dziękuję, dziękuję, przekazałam młodej :lol: A właśnie z socjalizacją kiepsko, obawiam sie, ze to właśnie tak samo jak z Holly będzie. Ale odważna jest bardzo! Byli u mnie dziś właściciele Jazdy i Dzidy, jakieś 3h po naszym przyjeździe. Już ich dzielnie obwąchała, pobawiła się piłeczką, pchała do pieszczot :loveu: na początku pierwsze minuty w domu to panika co się dzieje i gdzie ja jestem?! ale teraz śmiga za nami, na podwórko zaczęła się sama wynurzać :) z Witkiem wyszliśmy jej porzucać piłkę to potem w tym miejscu węszyła :) w pokoju obszczekała mi stos gazet psich, łóżko i szafkę, ale już jest OK :) Podwórko na początku było straszne, ale jak się znalazło piłkę w trawie to już wszystko cacy. Kupa na dywanie zaliczona, ale darowaliśmy, miała prawo przecież. No i jada samochodem to stres olbrzymi. Chyba będzie trzeba inwestować w aviomarin na podróże.

A teraz mi sucz padła i śpi na dywanie :loveu: I jeszcze nie chce jeść z miski tylko z ręki. Ale doszłam do wniosku, że jak zgłodnieje to w końcu musi tam podejść i zjeść :eviltong:

Holly na zdjęciach super wyszła! Pierwsze wrażenie miałam jak Gosia :oops: :lol: A na żywo się jeszcze lepiej prezentuje :)

PS Uwaga sucz wzięła karmę z miski! Po jednej kuleczce i odchodzi, a teraz po kilka i odchodzi parę kroków :lol: Właśnie się położyła hihi. Koniec jedzenia (relacja na bieżąco to była ;) )

Posted

Taq najserdeczniej gratuluję sukcesu Holly
Gucio - gratuluję dołączenia do Tollerowego grona... jak widzicie pozostaję Waszym wiernym sympatykiem.

Czy wiecie moze o kimś kto wybiera się na wystawę do Warszwy - nikt znajomy do tej pory się nie wybiera ani na Krajową ani na Wystawę Retrieverów.

Pozdrawiam Was serdecznie

Posted

Czoko napisał(a):
Taq najserdeczniej gratuluję sukcesu Holly
Gucio - gratuluję dołączenia do Tollerowego grona... jak widzicie pozostaję Waszym wiernym sympatykiem.

Czy wiecie moze o kimś kto wybiera się na wystawę do Warszwy - nikt znajomy do tej pory się nie wybiera ani na Krajową ani na Wystawę Retrieverów.

Pozdrawiam Was serdecznie

Dziękuję :-)

o ile się nie mylę, to prawdopodobnie właściciele Jazdy będą ;)

Ilkowa wylizała mnie rano ze 3 razy, odbyła już wyprawę na siuśki, przy okazji zapoznała się z Goferem ;) Nie było targnicznie - mój pies jak zwykle najarany hihi. Ilka sie nim nie przejmowała - legła w trawie i miała go nosie :lol: Potem troszkę pobiegały po trawie i wróciła do mnie. Dziś dzień zapoznań z resztą burków. Ciekawe jak mi Toś zareaguje :roll:

Posted

Guciek - A ile masz piesów łącznie?
Fajnie że noc minęła spokojnie, i że nie brudzi w mieszkaniu- to już zresztą spora suńka, dziwne by było gdyby się załatwiała w mieszkaniu.

Posted

Zdjęcie pierwsze- nieźle się kawaler do niej ślini :p :lol:
Cykaj dalej, ale myśl zarazem nad imonkiem - bo się suneiczka odbrazi i se pójdzie do dobrych ludzi co jej imię wymyślą :razz: :lol: :cool3:

Posted

Gucio-także witamy serdecznie i cieszymy się że nastepny rudzielec do nas dołączył. Zdjęcia śliczne. A ile miesięcy ma twój rudzielec?
Ja od piątku na dwa tygodnie mam Goldena (3-letnią suczkę) - mojego brata. Jak narazie wszystko jest dobrze a najlepsze są spacery - gonią się jak szalone.

Posted

Też sie pochwalimy kilkoma zdjęciami znad morza
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...