safarii Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Ale tu się ciekawie zrobiło a ja nie miałam kiedy pisać więc teraz szybciutko: Tag - dzięki za informacje ad. trzymania moczu po sterylce cóż znowu mam to aleeeeee......ale lepiej byc świadom wszystkiego no prawie wszyskiego - dziękuje. Gosia - boski ten link do strony z wystawy podałaś!!!! wreszcie prawie na żywo mogę zobaczyc jak wyglądają inne rudzielce. No i informacje ad. strzyżenia tez baaardzo cenne. Hmm moja jest troszke zapuszczona ale na uszach włosów jej nie bedę przycinać bo szczerze mi się podobaja takie karbowane włochate uszaty. Gola - Draka jest wspaniała. Byłam na waszej stronie hodowli i macie super zdjecia!!!
Toller Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Przy okazji przyjrzyjcie się zwycięzcy : Ch Fionavar Javahill Topgun CD Psiak pochodzący z Australii, zupełnie innej budowy niż nam znane - lekki w typie. Teraz jest w kanadyjskiej hodowli Javahill- jednej z lepszych. Więcej jego fotek: (fotki pochodzą ze storny hodowli)
Czoko Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Zwyciezca rzeczywiście się wspaniale prezentuje! Widzę ze wspomniałyście o Fotosiku. Używam go już od dawna – wybrałam go ze względu na język polski znam inny język obcy ale nie angielski potrzebny do używania imageshacka - i mam w nim bardzo dużo zdjęć ale uczulam na jedno z czym ostatnio miałam problem i nie zorientowałam się ze złe linki wkleiłam na DOGO. Zmniejszałam równocześnie 28 zdjęć a w następnym dniu po 10 zdjęć i zdarzyły się błędy podczas zmniejszania – trzeba przeglądnąć czy jest wielkość do 400x400. Przy ponowieniu próby zmniejszył je prawidłowo.
safarii Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Gosia - doskonały jest ten pies no i ma takie skarpeki jak Fire (zresztą wszystkie na tej wystawie miały). Trochę szkoda, że w Polsce postawiono na te "cięższe" bo mi osobiście podobają się te o lżejszej budowie no ale to juz jest kwestia gustu. Takiego o lżejszej budwie widziałam właśnie tam skąd pochodzi Fila (okuniew) i był piękny. To jego zdjęcie choc nie widać go w całej okazałości. Ps. Pozdrowienia dla Czoko
Toller Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 I takie i takie są ładne- na pewno te lżejsze się bardziej sprawdzają jako pracujące, aczkowiek też są odstępstwa czasem od reguły. Są zwolennicy lekkich, są cięższych- a czasem też gusty się zmieniają (ja np nigdy bym nie powiedziała że będę mieć czarnonosego Tollera :lol: :evil_lol: , a co mam w domu teraz ? :loveu: Czarny kinol :lol: ) Trzeba tylko dostrzegać w każdym typie te cechy które świadczą o zgodności ze wzorcem- czy proste, ładne linie i gona i dolna, czy dobra głowa, jaki włos, jaka barwa, jakie kątowania, itd.
Tollerka Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Chciałabym wiedzieć co sądzicie o niemieckiej hodowli 'The Dreamworker'. Bardzo mi się podobają ich psy. Myślę że jeśli miałabym mieć tollera, to z tej hodowli. Ale oczywiście wszystko mi się może zmienić, bo do tollerka mi daleko ...
Toller Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Hodowla dobra, bazują na liniach hodowlanych z Belgii, z hod Copper& Brass. Starannie dobierają samce do krycia, są członkami FCI (a w Nieczech BARDZO trzeba uważać, bo niektóre hodowle są zarejestrowane w czymś rodzaju naszego Klubu Psa Rasowego :angryy: i wtedy zapomnij o rejestracji u nas w Związku), pracują ze swoimi suniami, ostatnio sprowadzili łądnie się zapowiadającego chłopca z USA. Suczki mają komplet badań (PRA, oczy, HD, ED) a do tego, zanim je dopuszczą do hodowli robią im personality test (czyli z grubsza chodzi o charakter) , a companion dog test (to nie wiem, podejrzewam że takie nasze PT + elementy sprawdzające socjalizację) , a dummy- or hunting test (czyli test dla retrieverów- albo na sztucznym dummy, albo już typowo myśliwski.) Jak na moje zdanie- warto.
Czoko Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Jak często mają cieczkę suczki Tollera? Na bieżąco oglądam kolejne śliczne zdjęcia Firea - ale narazie zdecydowanie moje serce podbił na tym pierwszym - gdy stoi już taki duży 4-miesięczny na górce. Waży dokładnie tyle co Choculka teraz i wyobrażam go sobie że jest taki duży jak ona obecnie. Pozdrawiam Ewa
Toller Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Z cieczką jest bardzo różnie- na ogół co mniej więcej 6-7 miesięcy, ale bywają takie sunie które mają cieczkę raz do roku (bo co 9-10 miesięcy). Fajerek waży około 12.5 teraz, w kłębie ma 40-41 cm. ;)
Czoko Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Ależ on rośnie jak na drożdżach tylko jeszcze jest troszeńkę niższy. Dziękuję bardzo - W takim razie moją zagadkę mogę już tylko cały czas bacznie obserwować bo to już może być każda chwila na przerwę w psim życiu towarzyskim. W tym tygodniu minie 7 miesięcy a zauważyłam nasilone wylizywanie się.
Gola Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Drakula własnie kończy 2tyg męczarni;) ją dopadło w 8 miesiącu
WiolaW Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 kilka spóźnionych fotek z wystawy w Bydgoszczy " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> I dwa nowsze " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt="">
safarii Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Fajne fotki!!!!Piękny Toler!!!! a my z Filą wracamy na nauki po ponad miesięcznej przerwie oprócz cieczki dopadła ja później angina, cóż przeadziliśmy z rzucaniem piłeczki:razz: pozdrawiam ana
WiolaW Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Tollerka - ocena wybitnie obiecujaca (więcej na str.53) Safarii - jak minęła cieczka, w miarę spokojnie? Napisz też czy twoja Fila ciągnie na spacerach i ile jeszcze będziecie chodzić na szkolenie? Taq - może sie spotkamy w Zielonej Górze na wystawie, chętnie bym zobaczyła twojego ruszielca. A czy to jest w środku na hali?
safarii Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 WIOLA - cieczka minęła bardzo spokojnie bez warjacji i jakiegoś uciążliwego brudzenia. Było pare kropek + dużo wylizywania i tak przez 4 tygodnie. No i teraz widzę, że przed cieczką był trochę opór w nauce który mam nadzieje minął bo jak pisałam od soboty wacamy do szkoły. Jak długo jeszcze tam będziemy chodzić? Myślę, że około miesiąca. Ad ciagnięcia - cóż nauka chodzenia na smyczy była wymieniona na liście jako pierwsza którą pies opanuje na kursie ale prawda jest taka, że na kursie nie ma na to czasu, nacisk jest kładzony na inne komendy a właściwie dla nas jest to najtrudniejsze. W szkole powiedzą Ci, że jeżeli ciągnie to znaczy że nad tobą dominuje i ona Cię prowadzi. Aby temu zapobiec masz obniżyć pozycję psa w domu czyli żadnej sofy, spania w łóżku, rozpoczynania przez psa zabawy itp. No niestety to się trochę kłóci z powodami dla których fila jest u nas w domu bo ja lubię bliski kontakt z psem, np. lubię kiedy czytam a ona leży koło mnie na sofie z opartym psykiem na kolanach. Taka scenka sytuacyjna jest nie do przyjęcia i jest przejawem pełnej dominacji :shake:. Ja przemyślałam sprawę i nie zrezygnuje z tej przyjemnej dominacji której efektem pewnie było ciągnięcie. Piszę było bo myslę, że prawie już udało mi się to opanować. Metoda - pełna konsekwencja - jak ona zaczyna tylko się zapominać to ją strofuję albo się zatrzymuję i "ostro" mówię równaj i idziemy dalej. Naprawdę skutkuje wczoraj ją spuściłam ze smyczy na drodze i mówiłam równaj a ona pięknie szła na wysokości kolana przy nodze. Fakt gdyby zobaczyła sarnę to pewnie by straciła słuch :crazyeye: no ale jakiś postęp jest tylko trzeba czasu! Wiesz tak sobie myślę, że to one dają nam niezłą lekcje cierpliwości no i nie wszystko odrazu;) .
WiolaW Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Z ta cierpliwościa masz rację, aż niekiedy sie dziwię że tak panuje nad sobą. Natomiast jeśli chodzi o ciągnięcie to nasza nadal ciągnie choć w domu nie śpi z nami w łóżku, nie leży na sofie. Od mieśiąca już nie zamykam ja w kuchni i chyba sie przyzwyczaiła że jak idzie spać to to niekiedy tylko przyjdzie do nas do góry pochodzi trochę poleży, ale chyba nie może sobie znaleźć miejsca i idzie albo na dół do pokoju i śpi na dywanie przy fotelu (tam często jak my jesteśmy śpi) albo idzie do kuchni na swoje posłanko. Z cieczka tak jak u nas przeszło bez problemów. Wczoraj przy tak pięknej pogodzie jak tylko przyszłam z pracy poszliśmy nad jezioro, Sonia wchodzi do wody tak daleko jak tylko czuje grunt pod łapami, zastanawiam sie kiedy sie przełamie i zacznie pływać. Patyki rzucam jej trochę dalej ale jednak tak daleko nie chce wchodzić. U nas w ZK są zapisy na szkolenie - początek od 1.04.
Czoko Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 [quote name='WiolaW'] zastanawiam sie kiedy sie przełamie i zacznie pływać. Patyki rzucam jej trochę dalej ale jednak tak daleko nie chce wchodzić. quote] Wiola narazie podczas pierwszych prób weź po uwagę temperaturę wody - moja kiedyś gdy śnieg spadł po raz pierwszy wskoczyła jak zawsze do wody a później uciekała przerażona i płynęła z prędkością jakiej nigdy u niej nie widziałam - było jej zimno w brzuszek. Cieczkę zaczęła dokładnie w dniu, w którym minęło 7 miesięcy od poprzedniej - czyli kundelek też jest troszkę podobny do Waszych suczek.
safarii Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 To wzorcowo ją traktujecie! cóż ja moją rozpuszczam i szukam złotego środka :cool3: jak zacznie przeginać to ograniczę jej prawa. Jeśli chodzi o wodę to idzie jak burza co jest troszkę kłopotliwe bo nie mogę jej spuszczać w pobilskim lasku gdzie są oczka wodne ale dookoła bagna. Boję się, żeby gdzieś mi nie ugrzązła. Na początku miała problem z wejściem do morza ale wtedy bała się praktycznie wszystkiego więc myślę, że jak pojedziemy na weekend majowy to muszę zabrać osobny ręcznik dla niej albo lepiej dwa:evil_lol: . To rozumiem, że rozpoczynacie szkołę w kwietniu? Uważam,że warto i można się samemu dużo nauczyć nawet o sobie a psiak będzie to uwielbiał. Moja tak lubi te komendy, że czasem błagalnie się we mnie wpatruje abym coś jej zadała do robienia i sama zaczyna wykonywać jedną po drugiej - oczywiście w oczekiwaniu na nagrodę:eviltong: . Na szkoleniu kiedyś prowadzący zażartował, ze głównie to uczymy ich żebractwa no i 99% miał rację.
WiolaW Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Żadne wzorcowe traktowanie (a czy takie istnieje:roll: ) postępujesz tak jak czujesz że dla psa i dla was będzie dobrze. Wydaje mi sie że wszystko należy wypośrodkować ani za surowa ani zbyt pobłażliwie. Ad szkolenia - to chyba sie zdecyduję na to szkolenie (chociaż chciałam tam gdzie ty). Najbardziej zależy mi abym nauczyła ja przychodzenia na każde przywołanie. Teraz wychodzi nam to średnio, jak zobaczy psa to już na mnie nie reaguje. Spuszczam ja zawsze jak idziemy nad jezioro albo do lasu ,ale już niedługo będzie tam coraz więcej ludzi. Ucze ja na lince10m (nauka trwa koło domu lub boisku) ale cwaniara wie że jak jest przypięta to musi przyjść. Czoko - wydaje mi sie że nie jest jej zimno bo wchodzi często do wody ale tylko do momentu jak czuje grunt, jak nie to od razu sie odwraca i przychodzi do nas, otrząśnie sie i znowu wchodzi. A twoja czekoladka będzie miała przez najbliższe dwa tygodnie mniej ruchu.
Czoko Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 [quote name='WiolaW']Czoko - wydaje mi sie że nie jest jej zimno bo wchodzi często do wody ale tylko do momentu jak czuje grunt, jak nie to od razu sie odwraca i przychodzi do nas, otrząśnie sie i znowu wchodzi. A twoja czekoladka będzie miała przez najbliższe dwa tygodnie mniej ruchu. Nasza mała się przełamała na przełomie kwietnia i maja gdy mąż podczas wspólnej wycieczki przeszedł wpław rzeczkę głębszą niż sięgała do dna i poszedł dalej a ona została na brzegu, żaden patyk ani piłka nie była aż tak ważna jak jej pan... a mnie to oczywiście minęło...
Czoko Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Oto specjalna dedykacja dla Was Dziewczęta. Tylko jedna z Was zna nas już od roku a w galerii liczącej prawie 100 stron trudno znaleźć ciekawsze zdjęcia chronologicznie wybrałam o swoim kundelku temat: „Moja owczarko niedźwiedzica udająca czasami retrieverka”. , na który za chwilę zapraszam do nas.
Taq Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Toller-Fox - ja będę w Opolu na wystawie ale w niedzielę :p . WiolaW - wystawa w ZG jest na terenie strzelnicy myśliwskiej, na dworze. Może spotkamy się na jakiejś wystawie wcześniej bo w ZG to dopiero we wrześniu, wybierasz się gdzieś z Sonią? Ja planuję na razie złościć Holly do Jeleniej Góry, Leszna, Gorzowa, Legnicy i do Sopotu. Ale zobaczymy po Jeleniej czy moje plany mają sens :p
Recommended Posts