choba Posted November 9, 2013 Author Posted November 9, 2013 ania91sc napisał(a):Karbon ma chyba trochę siwych włosków??? :cool3: Oj, ma ;) Ale on nie siwieje jak normalny pies. W tym aspekcie też musi być oryginalny :eviltong: Te pojedyncze siwe włoski pojawiają mu się wszędzie - na ogonie, na grzbiecie, na głowie... No, na pyszczku też ;) Quote
madzia.uje93 Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 https://lh6.googleusercontent.com/-_V-AON9AAz4/Un5Vv2ns3YI/AAAAAAAAP90/BrAZh0q7p1U/s640/P1080816.JPG wygląda jakby mu po głowie chodziło stado robaczków:evil_lol: Quote
Romina_74 Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 ale to w shcronie tak mu srebrzystości przybyło ... oj Karbon, Karbon już domek by się przydał! Quote
choba Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 No ten domek mógłby się już znaleźć... A tymczasem minął kolejny standardowy spacerek. Na początku Karbon musiał się oczywiście pokłócić z Tiną i troszkę ze Skiperem :shake: Potem już na szczęście nie widział żadnych problemów z towarzystwem ;) W czasie spaceru mijała nas maszyna do czyszczenia ulic. Dopóki była gdzieś za nami, to Karbonowi niespecjalnie przeszkadzała. Ale w momencie, kiedy była tuż obok nas, chłopak chciał zwiać byle dalej od tego potwora ;) Maszyna przejechała, to my mogliśmy iść dalej. Poza tym wszystko bez zmian :) Quote
ania91sc Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Nie dziwię mu się... na Jego miejscu też bym się bała :D :D :D Quote
Patrycja* Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Niemożliwe, że Karbon się czegoś boi :D ale każdy ma rzecz której się boi i najwyraźniej u Karbona to maszyna czyszcząca :D Quote
choba Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 Patrycja* napisał(a):Niemożliwe, że Karbon się czegoś boi :D ale każdy ma rzecz której się boi i najwyraźniej u Karbona to maszyna czyszcząca :D ...i ciężarówki, i autobusy (zwłaszcza te starsze), i psy szczekające za płotem... :eviltong: Ale udaje twardziela ;) Quote
Patrycja* Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Musi stwarzać pozory, żeby mu koledzy na głowę nie wleźli :D Quote
olka9628 Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Ja nazwałam ta maszynę trollem ale Beata tego nie słyszała :eviltong: No ciekawie dzisiaj było, ciekawie :D Quote
jotpeg Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 choba napisał(a):...i ciężarówki, i autobusy (zwłaszcza te starsze), i psy szczekające za płotem... :eviltong: Ale udaje twardziela ;) maczo :evil_lol::cool3::p Quote
Romina_74 Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 a tam udaje, Karbon jest twardzielem po prostu i już :) Quote
choba Posted November 16, 2013 Author Posted November 16, 2013 Dzisiaj na początku, w ramach czekania na Klaudię z Tiną, poprzypominaliśmy trochę komend, pozaczepialiśmy się i wygłaskaliśmy ;) Kiedy dołączyła do nas reszta grupy, wyruszyliśmy na spacer. Karbon z Tiną dogadywali się już troszkę lepiej - krócej na siebie szczekali na początku spaceru ;) Trochę pochodziliśmy, między innymi mijaliśmy jakiegoś wyszczekanego psiaka na ul. Grzegorzka, którego Karbon olał (a może zrobił taktyczny unik ;)) Potem przyszedł czas na powrót do schroniska. Na koniec jeszcze na chwilę założyłam mu kaganiec w ramach treningu. Karbon coraz lepiej go znosi, chociaż dalej jest to dla niego mało przyjemna sprawa. Quote
ania91sc Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Ja widziałam jak głaskaliście się już jak Karbon był w boksie :) Albo to było w czwartek??? :roll: Nie pamiętam teraz :D Quote
choba Posted November 16, 2013 Author Posted November 16, 2013 ania91sc napisał(a):Ja widziałam jak głaskaliście się już jak Karbon był w boksie :) Albo to było w czwartek??? :roll: Nie pamiętam teraz :D Dzisiaj to było :D No na koniec spacerku też trzeba się pożegnać ;) Quote
choba Posted November 21, 2013 Author Posted November 21, 2013 Bardzo proszę trzymać kciuki za Karbona :) Pani Ania coś dzisiaj wspominała, że jest szansa na jakiś domek :razz: A poza tym to kolejny spacerek za nami. Na początku Karbon był dość mocno nerwowy i nie chciał odpuścić Skiperowi :mad: Ale kłótnie oczywiście minęły i już więcej problemów nie było - poza tym, że właził niektórym pod nogi :eviltong: Oprócz tego Karbon upiera się ciągle, że nie ma sensu wykonywać "waruj" bez parówki. Siad - żaden problem, łapa - ok, ale nie położy się, jeśli nie mam (przynajmniej jego zdaniem) parówki w ręce :roll: Przy wracaniu do boksu się przestraszyłam, bo Neron biegał luzem po pawilonie - Łukasz nie zaczepił tego haka na boks. Sama nie wiedziałam, czy lepiej się wycofać i wezwać pomoc, czy jednak szybko wsadzić Karbona, a potem się zając Neronem. Stwierdziłam, że Karbon mieszka na tyle blisko wejścia, że może zdąży wskoczyć zanim się nawzajem zauważą. Na szczęście się udało. Ale mogło dojść do niewesołej sytuacji... Quote
ania91sc Posted November 21, 2013 Posted November 21, 2013 choba napisał(a):Bardzo proszę trzymać kciuki za Karbona :) Pani Ania coś dzisiaj wspominała, że jest szansa na jakiś domek :razz: A poza tym to kolejny spacerek za nami. Na początku Karbon był dość mocno nerwowy i nie chciał odpuścić Skiperowi :mad: Ale kłótnie oczywiście minęły i już więcej problemów nie było - poza tym, że właził niektórym pod nogi :eviltong: Oprócz tego Karbon upiera się ciągle, że nie ma sensu wykonywać "waruj" bez parówki. Siad - żaden problem, łapa - ok, ale nie położy się, jeśli nie mam (przynajmniej jego zdaniem) parówki w ręce :roll: Przy wracaniu do boksu się przestraszyłam, bo Neron biegał luzem po pawilonie - Łukasz nie zaczepił tego haka na boks. Sama nie wiedziałam, czy lepiej się wycofać i wezwać pomoc, czy jednak szybko wsadzić Karbona, a potem się zając Neronem. Stwierdziłam, że Karbon mieszka na tyle blisko wejścia, że może zdąży wskoczyć zanim się nawzajem zauważą. Na szczęście się udało. Ale mogło dojść do niewesołej sytuacji... Trzymam mocno kciuki za Karbona - słyszałam Twoją rozmowę z Panią Anią więc wiem o co chodzi :evil_lol: Dobrze, że nic się nie stało... Neron potrafi sam otworzyć boks jak nie ma tego zabezpieczenia... Quote
madzia.uje93 Posted November 21, 2013 Posted November 21, 2013 Trzymam mocno kciuki w końcu musi być czas Karbona! Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted November 21, 2013 Posted November 21, 2013 W takim razie mocno trzymam kciuki za Karbona, stanowczo za długo chłopak siedzi w schronisku należy mu się domek! Quote
jotpeg Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 mocno trzymam!!! myśli ciepłe dla Karbonka!!! Quote
Patrycja* Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 Ja również trzymam mocno kciuki! Komu jak komu ale Karbonowi już naprawdę należy się ten wyśniony i wymarzony domek ;) Quote
soboz4 Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 Karbon jest fajnym psem i bardzo się dziwię, że nikt nie chce psa jakiego nikt inny nie ma i mieć nie będzie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.