ULKA12 Posted March 5, 2013 Posted March 5, 2013 Dziewczyny za dużo jest bezdomnych psów aby na świat przychodziły nowe. Niestety życie jest okrutne. Azja dostała kroplówki wzmacniające i rana posterylkowa jet większa. Ma założony szew zewnętrzny czyli za około 10 dni trzeba będzie go zdjąć i tyle. Quote
Pocahontas Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 w takim razie ta cieczka jakaś dziwna była...i skąd się wzięła? Quote
Bjuta Posted March 6, 2013 Author Posted March 6, 2013 Moja Mama miała lepszą przygodę, a właściwie jej koleżanka. Całe życie była gruba. Skarżyła się mojej mamie, że ma torsje, że lekarz nie znajduje przyczyny, boi się, że ma nowotwór, bo czuje "obcego" w brzuchu. Mama się pyta - nie jesteś czasem w ciąży? Nie ale skąd, ma miesiączkę. I faktycznie ponoć miała. Przytyła tam trochę - no ale zawsze była gruba, nikomu nie podpadło. Zorientowała się jak poród był w toku. Ale to jeszcze nie jest pointa... Najlepsze jest to, że się urodziły bliźnięta.... To było jakieś 40 lat temu, ale jednak. Z gminą nadal nic. Nie ma tej pani Magdy z którą toczyłam wszystkie rozmowy. Ponoć ma być jutro i mi oddzwonić. No zobaczymy. Ja na pewno będę dzwonić. Quote
Ingrid44 Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Przykro ze strylka byla aborcyjna ale dobrze ze Sunia ma sie dobrze. Zycze Bjutce wystarczajaco sily do walki z Gmina. Bjutko, u nas jest taki program w TV o kobietach , ktore nie wiedza ze sa w ciazy . Naprawde wierzyc sie nie chce ale to sa prawdziwe historie. Glownie mlode, glupie I grube dziewczyny. Quote
Bjuta Posted March 7, 2013 Author Posted March 7, 2013 Dzisiaj - to znaczy w czwartek, bo już po północy, w drugim dniu po zabiegu, Ajza się czuje b. db. Je za dwóch i wygląda na zadowoloną z życia! :) Odpowiedź z gminy mam być jutro, jak się księgowa zastanowi, czy mogą mieć fakturę od weterynarza z którym nie mają podpisanego kontraktu. Quote
Pocahontas Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 ważna faktura a nie z kim kontrakt podpisany-rany jak ja nienawidzę biurw i innych garniaków. Quote
paula_t Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 Też mi się tak wydaje, ale znając życie, to i tak będą szukać jakiegokolwiek wyjścia, żeby tylko kasy nie dać... Trzymam kciuki Bjuta, żebyś pokonała biurokrację! Quote
Ingrid44 Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 Trzymam mocno kciuki za pokonanie biurokracji.:mad: Quote
ULKA12 Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 Z Azją fizycznie wszystko dobrze. Niestety charakter jej się zmienił. Atakuje inne psy, nie chce wychodzić na spacery, nawet na mnie nawarczała. Dzwoniłam do weta twierdzi, że to sprawa hormonów. Ciąża była dość wysoka i ona jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że szczeniaczków nie będzie i szykuje sie do porodu. Przykre to jest bardzo. Quote
Bjuta Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 Jejku, to faktycznie, bardzo przykre. :( :( Quote
Ingrid44 Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 Biedna psinka nic z tego nie rozumie, nie dziwota ze sie denerwuje. :( Quote
Bjuta Posted March 10, 2013 Author Posted March 10, 2013 Rozmawiałam z Ulką i ustaliłyśmy, że jeszcze ze dwa tygodnie poczekamy z akcją adopcyjną. Bo ona w tej chwili zachowuje się zupełnie inaczej niż normalnie. Quote
paula_t Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Biedna sunia, nie rozumie co się dzieje :( Jasne, Bjuta, trzeba poczekać, aż ustabilizuje się poziom hormonów i mała "wróci do siebie". Quote
ULKA12 Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Dzisiaj Azja w ogóle odmówiła samodzielnego wyjścia na spacer. Musiałam ją wziąść na smycz i przy pomocy przysmaków i trochę łagodna perswazją wyprowadzić. Gdy już wyszła zachowywała się normalnie tzn była radosna i w ogóle, niestety bardzo szybko chciala wracać do domu. Quote
malawaszka Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 nooo czyli macie sceniacki.... tak jak my :D my mamy czarne sznaucerki, a Wy mini haszczusie - oj jak cudnie :mdleje: nasze mini sznaucerki wyglądają tak: Quote
ULKA12 Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Cudnie, po prostu cudnie. Azja na szczęście broni tylko miejsca nic tam nie znosi. Quote
Pocahontas Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 malawaszka powinnaś pozabierać wszystkie zabawki. Quote
malawaszka Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Pocahontas napisał(a):malawaszka powinnaś pozabierać wszystkie zabawki. tak tak pozabierałam już - to zdjęcie zrobiłam zanim zorientowałam się, że to sceniacki... dawno nie miałam tego w domu bo zawsze wszystko szybko ciachamy, więc to było zaskoczenie i dopiero jak wstawiłam to zdjęcie to mnie znajoma oświeciła :splat: zabawki pochowane do odwołania, a teraz walczymy o każde znalezione skarpetki :lol: Quote
paula_t Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Bjuta, udało się cokolwiek załatwić dzisiaj czy dalej "badają sprawę"....?:roll: Quote
ULKA12 Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 aZJA CZUJE SIĘ JUŻ PRAWIE DOBRZE, CZASAMI TYLKO PROBUJE PRZYATAKOWAĆ JAKIEGOŚ PSA ALE TYLKO W POBLIŻU DOMU GDY JESTESMY JUZ NA SPACERZE TO BIEGA ZUPELNIE SWOBODNIE. NA SPACERY WYCHODZI JUZ SAMODZIELNIE NIE MUSZE JEJ PROWADZIĆ NA SMYCZY. JEST RADOSNA I ZNOWU POSŁUSZNA. MYŚLĘ, ŻE MOŻNA JEJ JUŻ SZUKAĆ DOMU. mUSZĘ TYLKO JESZCZE Z NIĄ PODJECHAĆ DO ZDJĘCIA SZWÓW. CZIPOWAĆ JĄ WTEDY? KOSZT 50 ZŁ. nO I ZASZCZEPIĆ CHOCIAŻ NA WŚCIEKLIZNĘ BY SIĘ PRZYDAŁO. Quote
Bjuta Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 Ulko - zaczipuj oczywiście i szczep - tylko może te wirusówki, za jakieś dwa tygodnie, co? Bo organizm skołowany. A z gminą stanęło na tym, że za Ajzę nie zwrócą, ale jeśli Ulko, trafi do ciebie inny psiak i zechcesz go zawieźć do weta z umową (no właśnie nie pamiętam gdzie, ale gdzieś blisko - w razie czego dostanę dokładny adres), to oni tamtego psiaka wysterylizują. Sztuka jest sztuka. Quote
ULKA12 Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 Tak oczywiście wirusówki później. Chyba wiem o jakiego weta chodzi i wolę do niego nie jeździć. Quote
Ingrid44 Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 Szkoda ze nie zaplaca za Ajze. Koszmarna biurokracja :angryy: Quote
Bjuta Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 Malawaszko, a czy uda Ci się może pojechać do Ulki z aparatem? :) :) Bo jak zrobiłaś foty Zdzisiowi, to ludzie zaczęli dzwonić... (Co prawda za dobre te foty, bo myślą, że młody...) :evil_lol: Quote
__Lara Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 Bjuta napisał(a):Malawaszko, a czy uda Ci się może pojechać do Ulki z aparatem? :) :) Bo jak zrobiłaś foty Zdzisiowi, to ludzie zaczęli dzwonić... (Co prawda za dobre te foty, bo myślą, że młody...) :evil_lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.