Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 224
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Wiola&Miłosz']:boom:ty handlara ty mi tu z ciezarowka nie wyjezdzaj:D
idz no podnies:evil_lol: KLIK

hehehehe...a Ty zła bo Ci nie odpaliłam moich ciężko zarobionych euro...:)

Posted

danavas napisał(a):
hehehehe...a Ty zła bo Ci nie odpaliłam moich ciężko zarobionych euro...:)

No wlasnie!!! swinia;) A ja mam tyle wydatkow;)
Lozeczko kupila wozek mam ale zawsze cos sie znajdzie prawda?:D
ooo basenu nie mam i willi i porche...
Moge do rana wymieniac

Posted

[quote name='bavesis'][FONT=arial black][SIZE=4]Sens[SIZE=4]acj[SIZE=4]a!![SIZE=4]!
Spi[SIZE=4]ke w [SIZE=5]niemieckim laboratorium!!!
[/FONT]

[FONT=arial black][SIZE=6][SIZE=6][SIZE=6][SIZE=6][SIZE=6][SIZE=6][SIZE=6]>>LINK<<
[/FONT]



Jakoś inaczej sobie wyobrażałam reakcję psa na powrót do ukochanego domu....
Pamietam swoją Sagę jak mi się zgubiła i po 4 dniach ją znalazłam na Paluchu.... Przez 3 dni nie mogłam jej od siebie odkleić. I chociaż ogona nie miała, to cała tańczyła ze szczęścia, że znów jesteśmy razem. Spike na szczęśliwego nie wygląda, chyba bardziej był wyluzowany na fotkach z DT...
Ludzie wyglądają na sympatycznych i troskliwych, ale pies na nich nie reaguje jak na dobrze znane i kochane osoby.

Posted

Pies reaguje tak jakby sie znalazł pierwszy raz w tym miejscu (co nazwano jego zaginionym domem) i na byłego wlasciciela patrzy tak jakby go pierwszy raz na oczy widział..po za tym nie ma zdjęc z byłego domu tylko to jedno foto gdzie widac pół psa ,a nie całego i tez nie ma własciciela ,przekopałam ogłoszenia nie znalazłam by ktos poszukiwał takiego pieska ,gdzie sa wpisy z ksiazeczki zdrowia ?
przeciez chyba własciciele psa szczepili ,odrobaczali ,chodzili z nim do weta ..?
ps na fotkach jest tylko pan ta druga osoba to własnie danavas i na nia reaguje psiak pozytywnie ,lepiej niz na swojego byłego pana...

Posted

Selenga napisał(a):
Jakoś inaczej sobie wyobrażałam reakcję psa na powrót do ukochanego domu....
Pamietam swoją Sagę jak mi się zgubiła i po 4 dniach ją znalazłam na Paluchu.... Przez 3 dni nie mogłam jej od siebie odkleić. I chociaż ogona nie miała, to cała tańczyła ze szczęścia, że znów jesteśmy razem. Spike na szczęśliwego nie wygląda, chyba bardziej był wyluzowany na fotkach z DT...
Ludzie wyglądają na sympatycznych i troskliwych, ale pies na nich nie reaguje jak na dobrze znane i kochane osoby.
no coś w tym jest .... nie wiedziałam że to zdjęcia z domu już

Posted

danavas jak wytłumaczysz to info ze strony OTOZ gdzie pojawiła się informacja o zawieszeniu paru osób w czynnosciach inspektora d/s zwierząt w wymienionych osobach też się znalazłaś ...prawda ?
[h=5]OTOZ Animals Częstochowa[/h]Poniedziałek

OTOZ Animals Inspektorat w Częstochowie informuje że:
Agnieszka W., Karolina K., Iza G. zostały zawieszone w czynnościach Inspektora ds.Ochrony Zwierząt.


1Lubię to! · · Udostępnij

Posted

A ja ciekawa jestem czy ten pan, który się przyznaje do Spike oddał pieniądze za leczenie tak jak deklarował. A jeśli tak to komu. Bo powinien chyba wpłacić te pieniądze na konto OTOZ Animals skoro to oni płacili za faktury...

Posted

[quote name='kasiek.']danavas jak wytłumaczysz to info ze strony OTOZ gdzie pojawiła się informacja o zawieszeniu paru osób w czynnosciach inspektora d/s zwierząt w wymienionych osobach też się znalazłaś ...prawda ?
OTOZ Animals Częstochowa

Poniedziałek

OTOZ Animals Inspektorat w Częstochowie informuje że:
Agnieszka W., Karolina K., Iza G. zostały zawieszone w czynnościach Inspektora ds.Ochrony Zwierząt.


1Lubię to! · · =263156610393280&p[1]=505593929482879"]Udostępnij

to i resztę pomówień i zniesławień jeśli będzie trzeba wyjaśni mój prawnik...

Posted

Selenga napisał(a):
A ja ciekawa jestem czy ten pan, który się przyznaje do Spike oddał pieniądze za leczenie tak jak deklarował. A jeśli tak to komu. Bo powinien chyba wpłacić te pieniądze na konto OTOZ Animals skoro to oni płacili za faktury...


Pan zobowiązał się przesłać te pieniądze na konto OTOZ Lubliniec właśnie. Podpisał oświadczenie które trafi do dziewczyn z Lublińca. Dopiero gdy coś wpłaci zastanowimy się wspólnie na jaki cel przeznaczyć wpłaty na Spika.

Posted

danavas napisał(a):
Pan zobowiązał się przesłać te pieniądze na konto OTOZ Lubliniec właśnie. Podpisał oświadczenie które trafi do dziewczyn z Lublińca. Dopiero gdy coś wpłaci zastanowimy się wspólnie na jaki cel przeznaczyć wpłaty na Spika.

Oby tak zrobił :) Nie brakuje wam przecież podopiecznych a każdy grosz się liczy

Posted

jejku zamiast się cieszyć, ze Spike wrócił do domu to ciągle widzę jakieś podejrzenia. masakra co się z Wami dzieje? Ludzie opamiętajcie się , pies przerażony, obolały i w szoku z radości ma skakać? aż się czytać nie chce tych postów.....

Posted

joaska8 napisał(a):
jejku zamiast się cieszyć, ze Spike wrócił do domu to ciągle widzę jakieś podejrzenia. masakra co się z Wami dzieje? Ludzie opamiętajcie się , pies przerażony, obolały i w szoku z radości ma skakać? aż się czytać nie chce tych postów.....

Joaska, my tu nie jesteśmy po to żeby sobie nawzajem komplementy prawić tylko żeby ratować psy w potrzebie (koty, szczury, konie i inne zresztą też). Jeżeli ktoś ma watpliwości, to moim zdaniem MA OBOWIĄZEK je zgłosić bo nie o nasze dobre samopoczucie chodzi tylko o bezpieczeństwo zwierzaka. Danavas pisała, że pies nie reaguje na swoje oryginalne imię, na zdjęciach nie widać radości z powrotu do domu, od danavas wiem, że Spike w domu właścicieli chodził za nią a pana olewał. Nie niepokoi Cie to? Bo mnie bardzo. COŚ JEST NIE TAK. Z właścicielem? z psem? powinniśmy to tak zostawić? Ja bym wolała wiedzieć co się dzieje i dlaczego tak wygląda sytuacja. Słyszałaś kiedykolwiek o amnezji u psów? Bo ja nigdy.

Posted (edited)

Selenga napisał(a):
Joaska, my tu nie jesteśmy po to żeby sobie nawzajem komplementy prawić tylko żeby ratować psy w potrzebie (koty, szczury, konie i inne zresztą też). Jeżeli ktoś ma watpliwości, to moim zdaniem MA OBOWIĄZEK je zgłosić bo nie o nasze dobre samopoczucie chodzi tylko o bezpieczeństwo zwierzaka. Danavas pisała, że pies nie reaguje na swoje oryginalne imię, na zdjęciach nie widać radości z powrotu do domu, od danavas wiem, że Spike w domu właścicieli chodził za nią a pana olewał. Nie niepokoi Cie to? Bo mnie bardzo. COŚ JEST NIE TAK. Z właścicielem? z psem? powinniśmy to tak zostawić? Ja bym wolała wiedzieć co się dzieje i dlaczego tak wygląda sytuacja. Słyszałaś kiedykolwiek o amnezji u psów? Bo ja nigdy.


Na facebooku właściciel Spike wkleił jego zdjęcia włącznie ze zdjęciem jak by szczeniakiem. Więc widać na nich, że to Spike ,że to ich pies. Wytłumaczenie się też znajdzie u Agnieszki był sporo czasu i wie, że to Ona go uratowała, dawała mu tyle czułości i ciepła kiedy był zagubiony, więc naturalne jest, że mając do niej zaufanie pilnował się jej.
A jesli chodzi o amnezję u psów to ja słyszałam jesli psy np miały padaczkę wtedy często też mają utratę świadomości i nie pamiętają. A Spike tego nie wiemy ale po wypadku mógł mieć napad padaczki, ktora spowodowała utratę świadomości.
Z ciekawości tez dzwoniłam do mojego weterynarza i potwierdził, że pies po wypadku jak człowiek może nie pamiętać ludzi, miejsca... co moze być spowodowane szokiem, zaburzeniami neurologicznymi itp.

Edited by joaska8
Posted

joaska8 napisał(a):
Na facebooku właściciel Spike wkleił jego zdjęcia włącznie ze zdjęciem jak by szczeniakiem. Więc widać na nich, że to Spike ,że to ich pies. Wytłumaczenie się też znajdzie u Agnieszki był sporo czasu i wie, że to Ona go uratowała, dawała mu tyle czułości i ciepła kiedy był zagubiony, więc naturalne jest, że mając do niej zaufanie pilnował się jej.
A jesli chodzi o amnezję u psów to ja słyszałam jesli psy np miały padaczkę wtedy często też mają utratę świadomości i nie pamiętają. A Spike tego nie wiemy ale po wypadku mógł mieć napad padaczki, ktora spowodowała utratę świadomości.

Utratę świadomości tak, ale nie pamięci, to nie jest to samo, po ataku wracają do normy. A że psy maja doskonałą pamięć sprawdziłam na swoich wiele razy. Szukałam w internecie informacji na temat amnezji u psów i nie ma. Dlatego chciałabym wiedzieć co dalej z Mikusiem będzie się działo - choćby po to żeby w przyszłości wiedzieć na co zwrócić uwagę przy diagnozowaniu psa po wypadku. Na szczęście psiak nie reagował na pana strachem tylko obojętnością, więc może wszystko będzie dobrze.

Posted

Myślę, że będzie dobrze jak dopisałam wcześniej podpytałam weterynarza i owszem utrata pamięci u psów jest możliwa, więc to naturalne zachowanie, że Spike bardziej za Agą chodził. Sam wypadek może pamiętać tak negatywnie i miejsce z nim związane też, a i owszem mogą to być zaburzenia powypadkowe. Tyle , że człowiek nam powie , że nic nie pamięta a pies niestety nie powie nam tego :)

Posted

monika083 napisał(a):
a kto mowil o amnezji..bo nigdzie takiej info nie znalazlam?

Chodzi o to, że Spike nie rozpoznał swoich właścicieli - zachowywał się tak jakby to byli zupełnie obcy ludzie. Tak to wyglądało na zdjęciach i to kilka osób zaniepokoiło. Po prostu pies, który wraca do swoich ukochanych opiekunów zachowuje się inaczej. Danavas też potwierdziła mi, że pies trzymał się jej. Stąd pytanie czy możliwe jest żeby pies zapomniał w ciągu kilku tygodni swój dom. Mnie się to wydaje dziwne, bo od 4,5 roku mam psa, który jak zobaczy pistolet, choćby i plastikowy, to chowa się w najgłębszą dziurę jaką może znaleźć - pamięta że poprzedni właściciel do niego strzelał. Pamięta też wolontariuszkę u której był na tymczasie 4,5 roku temu. Inny psiak, który był u mnie na tymczasie tylko 3 dni, do tej pory mnie pamięta chociaż minęły 3 lata od tamtej pory. Psy tak łatwo nie zapominają. Pytałam też dzisiaj swojego weta o to i powiedział, że chociaż teoretycznie wykluczyć tego nie można, to nigdy się z czymś takim nie spotkał, a leczy psy już wiele lat.

Posted

Gdyby pies miał taką traumę z wypadku komunikacyjnego to na widok samochodów wpadałby w panikę. No, chyba że do starego"nowego" domu szedł na piechotę bocznymi drogami.
Selenga ma rację - jeżeli coś wywołało traumę u psa to zapamięta to do końca życia. A na wątku nie ma ani słowa, że pies ma problemy z samochodami. Ma za to problem z rozpoznaniem swojego pana... Z odnalezieniem się w mieszkaniu, które przecież dobrze zna.

Posted

a nasz weterynarz twierdzi,że jest taka możliwosć, że po wypadku stracił pamięć, że faktycznie osobiście się z tym nie spotkał ale to mozliwe, że nie rozpozna właścicieli. Co do traumy może on też kojarzyć to miejsce z wypadkiem i stąd strach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...