hawwa82 Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 jestem z mężem szczęśliwymi właścicielami 8 miesięcznego mieszańca owczarka belgijskiego. Pies nie zostaje w domu sam byt długo - ja pracuję w domu a mąż od jakiegoś czasu jest w domu ze mną. Jesteśmy w 7 miesiącu ciąży - stąd mąż w domu,nie radze sobie sama, a pies przeszczęśliwy. Od dłuższego czasu męczy mnie wizja porodu - z dosyć niestandardowego punktu widzenia- martwie się o psa. Po ok. 3 godz. naszej nieobecności zaczyna się demolka i trauma. Zabezpieczyliśmy mieszkanie tak żeby nie zeżarł za dużo ale boję się że poród może trwać mega długo :/ . Mamy znajomą która może wpaść i wyprowadzić psa w czasie długiej nieobecności, ale wiadomo jak jest - ona pracuje, będzie po pracy, do nas jest kawałek bla bla bla. Zastanawiam się nawet nad opcją ściągnięcia mamy na dwa dni żeby ktoś był w domu a mąż mógł spokojnie do mnie przyjechać.Mieszka w innym mieście / 2,5 godz. drogi / ale wiem, że byłabym spokojniejsza jeżeli nas wariat z kimś by siedział. wiem, że to może głupie ale poród tak samo mnie stresuje jak samotny pies w domu. Proszę napiszcie czy dobrze myślę, czy może przesadzam. dzięki ewa Quote
evel Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 Ja bym poleciła natychmiast uczyć psa spokojnego zostawania samemu, może wprowadziła kennel klatkę. Pies musi się nauczyć, ze czasem jest odseparowany od Was, że nie będzie z nim nikt siedział 24h/dobę, zwłaszcza przy maleńkim dziecku - wiadomo, jak jest. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.