Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tekst :
Bąbel w typie owczarka niemieckiego w lutym skończył 6 lat. W tej chwili przebywa u osoby, która z powodu problemu i zdrowotnych nie jest w stanie się nim zajmować. Dobre dusze pomagają mu jak mogą. Po namowach właścicielka zrzekła się praw do psów. Towarzysz niedoli Bąbla już trafił do nowego domu. Teraz kolej na tego kawalera
Nie jest chudy ponieważ ucieka a ludzie go dokarmiają. Przyjaźnie nastawiony. Przytula się, jest spragniony człowieka. Akceptuje dzieci (sprawdzony) Akceptuje inne psy i koty. Prawdopodobnie całe życie spędził na podwórku, więc nie był uczony niczego, nie umie chodzic na smyczy i nawet nie daje się żeby nałożyc obroże. Ale ten cudowny psiak za miłość odwdzięczy się całym sobą.
Kontakt:505485406

  • Replies 259
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[h=5]Bąbel będzie miał zapewnione jedzenie do czasu znalezienia domu...przez syna właścicielki bo znalazłam go na fb i się zkontaktowałam z nim. Karma będzie dostarczana domnie a ja do Bąbla, ponieważ syn już nie wierzy mamie że kupi karme a nie %
Cioteczki i Wójkowie udostępniajcie BĄBLA ile się da może w konicu się uda[/h]https://www.facebook.com/events/503600233031336/?fref=ts

Posted

małymi krokami jeszcze syn będzie namawiął ją na oddanie też pekinki, chociaż może to potrwać i być trudne bo ona niechce i ma trudny harakter a syn jest za granicą

Posted (edited)

[h=5]Żeby nie być oskarżaną potem przez panią właścicielka napisze tu wszystko:
Nie chce zabierać nikomu psów ( bo nie mam takiego prawa) lecz im pomódz między innymi Bąblowi w znalezieniu domu ( z wiadomych powodów brak odpowiedniego pożywienia i nieradzenia ze zwierzętami) o tuż to dostałam 2 smsy od pani właścicielki Bąbla: że zakłócam jej spokój i jej syna ( po prostu stwierdziłam że w wielu kwestiach pani mnie okłamuje skontaktowałam się z synem pani porozmawialiśmy i nadal szukamy domu dla Bąbla), że wtargnełam do jej domu pod jej nie odecność (owszem byłam w jej domu z panem Markiem on ma klucze i zajmuje się teraz karmieniem Bąbla, opatrywałam rany Bąbla więc nie wtargnełam ona o tym wiedziała i nie byłam tam sama) drugi sms to że koniec z tym wszystkim że ona powiadomiła instytucje (jaka nie wiem) prubowałam się z panią skontaktować ale odbierała i się rozłączała. Skontaktowałam się z pani synem bo się zdenerwowałam powiedziałam o smsach mam się nie przejmować i adopcja Bąbla jest aktualna nadal resztę załatwi syn. Nie chce się tłumaczyć bo mysilę że wiele osób mnie zrozumie przez chwile miałam ochote wycofać się z tej POMOCY Bąblowi i szukaniu mu domu lecz jest mi go żal. Nie będe się kontaktowała z właścicielką bo jest to bez sensu, będe miała kontakt z synem i jedynie od dziś moja Pomoc (jak i wasza) Bąblowi będzie wyglądała tak że przez ogłaszanie psiaka Nie che mieć potem nieprzyjemności[/h]

Edited by kaska0304
Posted

Kasia a Pani zrobiła zrzeczenie się psa na papierze ??? bo widzisz na początku chciała oddać a teraz "coś" się Pani odmieniło i możesz mieć kłopoty...Rozumiem Cię i popieram w pomocy BĄBLOWI ale Ty jesteś osobą prywatną i nie masz "władzy" do interwencji jak np TOZ....więc zabezpiecz się papierem by Ci kłopotów Pani nie narobiła.

Posted

Kucze, durny babsztyl i tyle. Zamiast się cieszyć, ze ktoś jej pomaga ogarnąć biedę z psami to ona jeszcze robi kłopoty. A ona gdzie jest w tej chwili? W szpitalu?
Ja tez niedawno miałam podobne problemy z odebraniem psa ludziom patologicznym. Kilka razy w ciągu dnia zmieniali zdanie. W końcu zaproponowałam pieniadze, od razu im sie oczy zaświeciły. Wykupiłam od nich tego psa. I wiecie co mnie najbardzie boli i smuci, że ich pies, miał dla nich cenę 2 butelek wódki ( 50zł ). Myslałam, że zaczną sypać jakies kwoty z kosmosu a oni powiedzieli " daj na dwie flaszki i zabieraj".
Masakra z tymi ludźmi.

Posted

sytuacja wyglada nie ciekawie Bartek pożucony przez loktaorów zostal zostawiony na pastwe losu nie może zostać tam gdzie jest, czeka go ulica lub co najgorsze radysy jestem już bezsilna pisałam gdzie sie da ale cisza niewiem co juz mogę zrobić. z właścicielką sie nie kontaktuje tylko z jej synem. Sama juz nie wiem w konicu kto jest właścicielem Bartka szlak mnie strzela z bezsilności że nic nie moge zrobić, mam juz wogule mętlik w głowie czy dalej tym sie zajmować:-(

Posted

Kasiu, poruszasz się, niestety, w delikatnej materii...I z uwagi na dobro psa, należy delikatnie postępować z tą pomocą. W tej chwili, pańcia może nawet na złość Tobie, wywalić Bąbla na ulicę i powiedzieć,że to nie jej pies...I Bąbel i Bartek mogą trafić do Radys, to fakt...Pańcia być może oczekuje finansowej gratyfikacji za psa...Działasz w tej chwili na niekorzyść Bąbla...Ona jest jego właścicielem a nie jej syn i pomijanie jej w kwestii pomocy Bąblowi, doprowadzi do Twoich i Bąbla kłopotów...Bąbel nie wygląda tragicznie, więc odbiór psa przez policję nie wchodzi w grę ani doniesienie do organizacji prozwierzęcej. Zgłoszenie, że pańcia pozostawia psa bez opieki z powodu pójścia do szpitala czy też nie zapewnia mu codziennej opieki w ogóle, spowoduje,że Radysy zjawią się natychmiast. Jeśli chcesz pomóc Bąblowi, to tylko współpraca z pańcią...Nawet taka o której pisze powyżej doris66. Bartek, jeśli pan Marek się do niego nie przyznaje, pańcia również nie, jest psem bezdomnym...i wiadomo jaki los go czeka...

Posted

pan Marek nie jest właścicielem Bartka on jest kolega panci tylko karmi Bąbla na czas kiedy ona jest w szpitalu, pancia nie zrzezkła sie Bąbla. Chodzi o Bartaka on został sam bez opieki na posesji którą pancia wynajmowała. a z pancia się niekontaktuje ponieważ ma odloty problemy z psychiką mam jedynie kontakt z panem Markiem który karmi Bąbla i synem

Posted

Zachary ale Bartek jak i Bąbel są właścicielskie więc nie pojmuje jak można ich ot tak się pozbyć przecież są na to paragrafy....czy mam błędny tok myślenia ?????????? Właściciel odpowiada za psa w 100% i nie może go sobie ot tak wyrzucić na ulicę,bo się znudził ....

Posted

Psi Bąbel jak najbardziej ma właścicielke ale Bartek nie i nie wiadomo kto juzw konicu jest właścicielem Barta czy ex lokatorzy którzy zostawili go nowemu lokatorowi czy nowy lokator który juz się wyprowadził

Posted

psi, a kto jest właścicielem Bartka? Ja przeczytałam,że został porzucony na posesji pańci przez jakichś lokatorów, więc czyj jest? Psi, kto będzie szukał tych lokatorów?...Oczywiście,ze nikt! Bartek jest bezdomny, no chyba,że pańcia się do niego przyzna... Kasiu, syn pańci jest daleko za granicą i to nie on jest właścicielem pekinki i Bąbla. Jeśli z pańcią jest trudny kontakt, to należy tym bardziej dyplomatycznie, delikatnie postępować, aby nie zaszkodzić psu...Psi, piszesz,że właściciel nie może psa wyrzucić na ulicę...Też tak uważam, ale życie pokazuje,że jest inaczej...Bez konsekwencji...

Posted

Bąbel jest psem baby co leży w szpitalu

Bartek jest psem lokatorki,która oddała go dla lokatora,który teraz się wyprowadził i zostawił Bartka ..... Była lokatorka mieszka w Choroszczy i pracuje więc trzeba ja o tym fakcie poinformować skoro oddała psa na słowo a nie na papierze czyli oficjalnie pies nadal jest jej. Dane lokatorki jak i lokatora są znane więc z ustaleniem tożsamości nie ma żadnego PROBLEMU....

Nadal uważam,że skoro nie chcą psa powinni znaleźć sami mu dom a nie wyręczać się Kasią i robić głupie przepychanki...Może dziewczyny z TOZu mogły by porozmawiać z LOKATORKĄ i pouczyć ją o obowiązujący prawie ????

Posted

dokładnie jest to przepychanka ojciec syna ;panici:ma sie dowiedziec na komisarjacie kto w konicu jest tym właścicielem Bartka bo ja juz w konicu nie wiem kto... może i faktycznie TOZ by się zainteresował?,, wcześniej jak dzwoniła do toz to dostalam odp jesili pies ma właściciela i jest znany to na policje no i panci poszła i co dalej ??/ dalej nie wiadomo kto jest wlaścicielem Bartka.. sorry ale ja juz nie wyrabiam to już jest tak pogmatwane że w pale się nie mieści nikt do psa sie nie przyznaje.. ja co jedynie mogę robic to udostepniac na fb i być w kontakcie z synem panci bo mam teraz sama problem ze swoja Kilą. Wyprosiłam czasu troche więc Bartek ma tydzień na znalezienie domu potem pujdzie pewnie zgłoszenie do gminy i czekają go Radysy

Posted

zachary napisał(a):
Kasiu, poruszasz się, niestety, w delikatnej materii...I z uwagi na dobro psa, należy delikatnie postępować z tą pomocą. W tej chwili, pańcia może nawet na złość Tobie, wywalić Bąbla na ulicę i powiedzieć,że to nie jej pies...I Bąbel i Bartek mogą trafić do Radys, to fakt...Pańcia być może oczekuje finansowej gratyfikacji za psa...Działasz w tej chwili na niekorzyść Bąbla...Ona jest jego właścicielem a nie jej syn i pomijanie jej w kwestii pomocy Bąblowi, doprowadzi do Twoich i Bąbla kłopotów...Bąbel nie wygląda tragicznie, więc odbiór psa przez policję nie wchodzi w grę ani doniesienie do organizacji prozwierzęcej. Zgłoszenie, że pańcia pozostawia psa bez opieki z powodu pójścia do szpitala czy też nie zapewnia mu codziennej opieki w ogóle, spowoduje,że Radysy zjawią się natychmiast. Jeśli chcesz pomóc Bąblowi, to tylko współpraca z pańcią...Nawet taka o której pisze powyżej doris66. Bartek, jeśli pan Marek się do niego nie przyznaje, pańcia również nie, jest psem bezdomnym...i wiadomo jaki los go czeka...

Masz rację Zachary, to jak stąpanie po kruchym lodzie. Ja , choć nóż mi sie w kieszeni otwierał , uśmiechałam się do drani i za nic w świecie ich nie chciałąm zdenerwować. Bo nie oddaliby psa, jakby ich podła pijacza duma została urażona. Rozważałąm wiele opcji, ale pomysł z odkupieniem psa okazał sie najlepszy, zwłaszcza, ze w tym momencie akurat nie mieli za co pić i byli zdesperowani. Walczyłam o Piko długo, ale udało sie go wyrwac od tych ludzisków. Może i ta babka na takie rozwiązanie pójdzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...