puli Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Mieliśmy znalezionego podhalana który błakał sie wiele tygodni. Nie chciał postawić lapy na asfalcie ani na betonie, nie umiał chodzic po schodach. Był cały w strupach i trzeba było go dostarczyc na pietro zeby go wykapać i wysmarowac mazidłami od weta. (Na podwórku nie można było bo był zimny listopad). On sie nie bał,ale nie umiał wejść więc wszystkie schodki udekorowałam mięsem i kiełbasą, przednie łapki pomagałam mu stawiać po kolei a z tylnymi pomagala mama która blokowała go, zeby sie nie cofał. Pierwsze wejscie na pietro trwało ponad godzinę ale pies był spokojny i chetny dobrze zmotywowany więc nie nabrał urazów i nastepne takie akcje trwały juz o wiele krócej. Zero przymusu, dobra zacheta i wszystkiego da sie nauczyć. Quote
krycha Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 moja znajoma uratowala psa od meneli, ktory byl regularnie skopywany ze schodow. w nowym domu schodzil po schodach, ale juz nie wchodzil (odwrotna sytuacja), ale byl na tyle maly, ze mozna go bylo wnosic i nagradzac za to ze sie nie boi. Quote
~femme fatale~ Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Kochani, chyba jest postep, kielbaski nie pomagaja ani inne przysmaki, ale ktoras dogomaniaczka dala rade by zostawic go na polpietrze i otworzyc drzwi od mieszkania, wiec zostawiam psa na polpietrze wchodze do mieszkania a za pol minuty wchodzi moj " nieustraszony" coz jednno polpietro mniej to wnoszenia cielska. Jak myslicie co teraz? Zostawiac go co jakis czas nizej? Quote
zaba14 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 monika tarnow napisał(a):Kochani, chyba jest postep, kielbaski nie pomagaja ani inne przysmaki, ale ktoras dogomaniaczka dala rade by zostawic go na polpietrze i otworzyc drzwi od mieszkania, wiec zostawiam psa na polpietrze wchodze do mieszkania a za pol minuty wchodzi moj " nieustraszony" coz jednno polpietro mniej to wnoszenia cielska. Jak myslicie co teraz? Zostawiac go co jakis czas nizej? a co jeśli pies zamiast do gory da noge na dół? :roll: ja mieszkam na 4 pietrze i wiem ile ludzi chodzi po klatce schodowej, co jesli ktos go przestraszy? Będziesz go szukała po całej dzielnicy? Ja bym się tego pomysłu troszke obawiała... Quote
Greven Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Jeśli ten sposób działa i nadmiernie nie stresuje psa, to żeby nie uciekł na dół, można mu przywiązać długą linkę do obroży. Ja zapytam raz jeszcze - czy weterynarz wykluczył sprawy bólowe? Quote
diana79 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 jak tam piesio? umie już chodzić normalnie po schodach? :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.