Od-Nowa Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 :evil_lol::evil_lol: fotosy gwiazd pikny Baziollo w słońcu! pomaga coś w przedświatecznych przygotowaniach?? choćby jako degustator.... :diabloti: Quote
Jagatku Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 :cooldevi: trafione w sedno - degustator albo jak w pałacu Kleopatry u Asterixa - nadworny smakosz :eating: a jak nie czynem to pomoże dobrym słowem albo co najmniej asystą :saint1::cool3: Degustator vel smakosz nadworny w akcji: Quote
ewelinka_m Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 w promieniach słońca i ten rozmarzony wzrok, każda gwiazda takie zdjęcie by chciała :lol: Nadworny smakosz wygląda ślicznie i wreszcie odżył, a jak łapki? Quote
Jagatku Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Modzele znikają powoli, ale wet powiedział, że duże psy mają skłonności i jest to w miarę 'normalne'... smarujemy wazeliną ale wiadomo - on siedzi tak, że chyba nie ma szans, żeby kiedyś całkowicie zniknęły.. choć z drugiej strony ma materacyki i dywaniki :diabloti: to może się uda Co do otarć od betonu to na lewej łapce już nie ma ani śladu!!:multi: natomiast zwykle jak leży to prawą ma wysuniętą i lubi przy niej pomajstrować przez bandaż (widoczny na zdjęciu z kuchni) i tam ma jeszcze takie jakby zgrubienie nie zarośnięte sierścią. Pewnie jeszcze z miesiąc i zarośnie. A rana po wyciętej narośli już dawno się zagoiła ale jeszcze nie zarosła sierścią - tu liźnięcie, tam liźnięcie i proces sie spowalnia.:mad: Quote
Jagatku Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 :tree1::tree1::tree1::tree1::tree1::tree1: Quote
ewelinka_m Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 :x-mas: Niech te Święta tak wspaniałe będą całe jakby z bajek, niechaj gwiazdka z nieba leci, niech Mikołaj tuli dzieci, biały puch niech z góry spada, niechaj piesek w nocy gada, niech choinka pachnie pięknie no i radość będzie wszędzie, a kiedy opłatek bielusieńki weźmiesz do swej dłoni, wspomnij w ten dzień uroczysty choć przez chwilkę o mnie. Oddaleni jesteście kilometrów wiele,tym opłatkiem choć w myśli z Wami się podzielę. :tree1: tego i jeszcze więcej dla wspaniałego psa Bazylka i jego kochanej właścicielki, :loveu: życzy ewelinka i Spaiki Quote
Jagatku Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Bazylek dostał pod choinkę piłeczkę. Oto jej fotohistoria. Bazylek od razu sie z nią zaprzyjaźnił. Stale trzyma ją koło siebie. Raz nawet zasnął z piłeczka w pyszczku. Na zdjęciu ma otwarte oczy bo chciałam zrobić zdjęcie no i go obudziłam. :placz::placz: Choć z drugiej strony 5 min później już smacznie spał ale wyciągnęłam piłkę ze względu na zasady BHP. Raz zabraliśmy piłeczkę na spacer. Oto aportowanie :evil_lol: Bazylek podchodzi do aportowania, jak do wszystkiego, ze stoickim spokojem. :cool3: Po podniesieniu piłeczki nastąpił momentalny w tył zwrot i 'kierunek-domek':painting: (Proszę zwrócić uwagę na galową kokardkę :cool3:) A tutaj walka psychologiczna... Umówmy się, że w taką pogodę lepiej siedzieć na dywaniku a i tak zaszliśmy daleko więc tym razem Bazylek wygrał :diabloti: I zaniósł swoją piłeczkę do domu.. niósł ją cała drogę powrotną. :painting: Quote
eliza_sk Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Śliczne zdjęcia i jaki szczęśliwy pysiol!!! Quote
Eruane Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Skoro Bayzlek pokochał piłęczkę, to oznacza, że wreszcie wrócił do normy, że czuje siędobrze, bezpiecznie i podoba mu sietakie życie. :loveu: Quote
Jagienka Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Eruane napisał(a):Co nowego u Bazyla? Też ostatnio myslałam o całej bazylowej rodzinie... Jagatku co u Was? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.