Ludek Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Deklarowałam sie, że jak Bazyl trafi do hotelu w W-wie, to będę kupować mu karme do czasu znalezienia domu. Ponieważ nie ma sensu kupować i przesyłac do Kielc, to będę wpłacać równowartość na konto. Napiszcie prosze czy to ma byc AFN (chyba AFN pobiera coś od każdej wpłaty), czy może bezpośrednio na konto przytuliska, czy jakieś inne. Quote
Gem Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Ludek napisał(a):Deklarowałam sie, że jak Bazyl trafi do hotelu w W-wie, to będę kupować mu karme do czasu znalezienia domu. Ponieważ nie ma sensu kupować i przesyłac do Kielc, to będę wpłacać równowartość na konto. Napiszcie prosze czy to ma byc AFN (chyba AFN pobiera coś od każdej wpłaty), czy może bezpośrednio na konto przytuliska, czy jakieś inne. Może potraktujmy to jako wpłaty za pobyt w przytulisku, a że ono nie wystawia faktur i z AFN-em trudno będzie rozliczyć, to najprościej będzie, jak wpłacisz na konto Potter. Ona przekazałaby te pieniądze właścicielowi przytuliska. Potter, może tak być? O tym, że AFN pobiera coś od każdej wpłaty - pierwsze słyszę. Quote
Ludek Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Gem napisał(a):Może potraktujmy to jako wpłaty za pobyt w przytulisku, a że ono nie wystawia faktur i z AFN-em trudno będzie rozliczyć, to najprościej będzie, jak wpłacisz na konto Potter. Ona przekazałaby te pieniądze właścicielowi przytuliska. Potter, może tak być? O tym, że AFN pobiera coś od każdej wpłaty - pierwsze słyszę. Może coś mylę, wiem, że dzwonią, ale nie bardzo wiem w którym kościele.:oops: To czekam w takim razie na konto :) Quote
Potter Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Problem nr 1 Owszem - na AFN od 1 kwietnia 2007 r. wprowadzone zostały opłaty manipulacyjne. Oto wyimek z postu GreenEvil na wątku AFN: "UWAGA od wplat wplywajacyc od 1-szego kwietnia jestesmy zmuszone sciagac oplaty (niestety ksiegowosc i inne koszt adm nie chca sie same placic, a zaczynaja to byc kwoty powyzej naszych mozliwosci). Nadwyzki nad koszty administracyjne beda kierowane na psy w alarmowej potrzebie 5 do 10 - 1 zl, pow 10 do 30 - 2 zl pow 30 do 50 - 4 zł pow 50 do 70 - 6 zl pow 70 do 90 - 8 zl pow 90 do 110 - 10 zl pow 110 do 130 - 12 zl pow 130 do 150 - 14 zl pow 150 do 300 - 20 zl pow 300 do 500 - 40 zl i pow 500 - 10%" Tak więc wpłaty na AFN będą zmniejszane o te kwoty. Problem nr 2 Przytulisko w Jędrzejowie nie ma na razie żadnego konta - jesteśmy na etapie zakładania stowarzyszenia, zanim się ukonstytuujemy może minąć trochę czasu. Problem nr 3 Pozostaje jeszcze wpłata na moje prywatne konto - ale nie wiem, czy jest to etyczne, ponieważ potem każdy będzie mógł mi zarzucić, że kasa poszła na waciki i perfumy. Zresztą kwestia karmy dla Bazyla jest bardziej złożona. Bazyl prawie od początku pobytu w przytulisku ma poważną biegunkę, prawdopodobnie związaną ze stresem i zmianą diety (z tego co mi mówiono, do tej pory jadł wyłącznie suchą karmę i też miał problemy z jelitami). Tak więc od wczoraj dostaje duże ilości zaparzonego lnu mielonego z węglem, a Manforte specjalnie dla niego zaczęła przygotowywać osobne pożywienie (ryż gotowany z piersiami kurzymi i warzywami - może po tym mu się poprawi). Na razie nic innego nie będziemy mu dawać, a obawiam się, że jeśli mu to pomoże, to już na takiej diecie zostanie. Manforte codziennie gotuje mu tego cały gar, tak więc to ona ponosi tymczasem koszty żywienia Bazyla. Ale Manforte nie ma konta :roll: . Quote
Gem Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Zgadza się, Potter, właśnie miałem wkleić to samo. Ludek, miałaś rację :) Potter, ja właśnie dlatego wolę rozliczać się za pośrednictwem AFN-u, że nikt mi nie zarzuci przeznaczenia psich czy kocich pieniędzy na własne potrzeby. Są jednak sytuacje wyjątkowe i chyba taką mamy tutaj. Opłat za przytulisko przez AFN nie rozliczymy, więc innej możliwości nie widzę. Nie namawiam jednak, decyzję musisz podjąć sama. Quote
erka Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Aby rozliczyć się z AFN trzeba miec faktury. Będzie to mozliwe jeśli chodzi o leczenie, kastrację, ale raczej nie jezeli chodzi o żarełko, tym bardziej,że gotowane, no i pobyt w przytulisku. Myślę więc ,że Ludek własnie na jedzonko mogłaby wpłacać Potter na Twoje konto, przecież to nie byłyby takie duże pieniądze, a skarpeta na AFN byłby na wydatki fakturowe. Rozliczenie z wydatków mozna przedstawic na wątku ,żeby wszystko było przejrzyste. Quote
Ludek Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Mogę wpłacać na konto Potter. To nie będą astronomiczne kwoty. Chciałam zasponsorować Brita. Worek 15 kg starcza dla psa 50 kg na 34 dni (więc dla psa wlk. Bazyla na dłużej) i ja płacę za niego 61 zł. Tj. koszt któremu jestem w stanie podołać. Reasumując miesięcznie deklaruję sie przelewać 40,00 zł. Tak więc poproszę o nr konta dopóki jeszcze pensja jest na koncie. :lol: Quote
Potter Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Ok. A więc podaję nr konta na PW. A rachunki ze sklepu na żywienie będę skanować i umieszczać na wątku. Trochę się martwię, bo pomimo zmiany jedzenia na gotowane Bazylowi nie przechodzi biegunka :shake: . Dzisiaj jadł dużo trawy, a potem wymiotował. Mam nadzieję, że on tak odreagowuje stres związany z kolosalną zmianą otoczenia i żywienia i że to nie objaw jakiejś choroby somatycznej :shake: ... Dlatego chyba na razie damy spokój z gotowanym jedzeniem i kupię mu jakąś suchą karmę (bo taką jadł całe życie), ale specjalistyczną, dla psów z podrażnionym układem pokarmowym. Może taka zmiana diety z suchego na gotowane była zbyt nagła i radykalna i dlatego tak dramatycznie reaguje... Tak czy siak, jutro jadę z nim do weta. Quote
Od-Nowa Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 kurczakom wala tyle chemii,że nie wiadomo skąd kupować. tak karmiliśmy Lirke, ale doszło do tego,że tylko od jednego producenta można było brać. po kupionych gdziekolwiek indziej od razu rozwolnienie. myślę,ze sucha karma zadziała momentalnie. Bazyl do góry Quote
Gem Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Potter, cieszę się, że się zgodziłaś. To uprości wiele rzeczy :) A Bazyl na pierwszą, po domek! Quote
erka Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Mam nadzieję,że to rzeczywiście tylko zmiana karmy i stres. Trzymamy kciuki za staruszka. Quote
Potter Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Tak, tylko że on miał biegunkę odkąd do mnie przyjechał, dlatego zaczęliśmy mu osobno gotować delikatniejsze jedzenie - zresztą dostał je tylko raz, niewielką ilość (bo miał być karmiony często, a w małych ilościach) , a potem był już tylko len i węgiel. Quote
Potter Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Byliśmy u weta - na szczęście jest już lepiej. Dostał serię zastrzyków na wzmocnienie i na biegunkę. Dzisiaj głodówka, a od jutra ma dostawać tylko specjalistyczną karmę royal canin. Sprawdziłam ceny - worek kosztuje 210 zł :-o ... Fatalnie. Mam nadzieję, że jak Bazyl dojdzie do siebie, to jednak stopniowo, powolutku przestawię go na gotowane jedzenie, które jest znacznie tańsze. Quote
Fusica Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 A co to za karma? Bo jeśli Intestinal, to Eukanuba robi tańszą. Mój zwierz był na intestinalu przez miesiąc i Eukanuba mu lepiej słuzyła (choć to pewnie kwestia osobnicza). Quote
Potter Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 W tej chwili nie pamiętam nazwy - przedstawię sytuację i problemy zdrowotne Bazyla wetowi w Kielcach (Steinhoff), bo mój wet nie ma na stanie takiej specjalistycznej karmy i musiałby ją zamawiać (byłaby za kilka dni). Steinhoff ma zadecydować, o którą dokładnie chodzi. Ale oglądałam katalog tej firmy i ceny karm na problemy pokarmowe zaczynały się od 165 zł. Quote
manforte Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 ludek serdeczne dzięki za pieniążki dla Bazyla. Przydadzą sie teraz na karmę. Quote
Potter Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Wczoraj dowiedziałam się od Gośki, która przywiozła z Gemem Bazyla, że w momencie zbierania Bazyla z mieszkania niejaka Ala (tak "fachowo" opiekująca się dotychczas psem) poinformowała ją, żę "Bazyla od kilku dni czyści, ale nie należy się tym przejmować, bo to chyba dlatego, że nakarmiła go starą szynką" :angryy: . Tak więc Bazyl przyjechał do mnie już z biegunką i nawet nikt mnie o tym wtedy nie poinformował :mad: . A ja cały ten czas się zastanawiałam, co mogło mu u mnie zaszkodzić i skąd takie gwałtowne reakcje... No, ale karma kupiona - jednak Royal Canin Intestinal. Przez jakiś czas ma dostawać tylko to + Rumen Tabs. Quote
Fusica Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Potter napisał(a):No, ale karma kupiona - jednak Royal Canin Intestinal. Przez jakiś czas ma dostawać tylko to + Rumen Tabs. Myślę, że spokojnym sercem możecie następnym razem kupić Intestinala Eukanuby. Nie jest dużo tańszy ale jednak parę groszy zostaje w kieszeni. A Rumen Tabs jest genialne. Ja jeszcze dostałam radę, żeby dawać gadzinie codziennie, pół małego kubeczka jogurtu naturalnego bez cukru. Quote
Potter Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Aha, pieniądze od Ludek wpłynęły wczoraj - 40 zł. Quote
Potter Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Bazyl dzisiaj bierze ostatni antybiotyk. Jest znaczna poprawa, dzisiaj zrobił ładną kupkę, ma apetyt, wcina karmę, którą mu kupiłam. Myślę, że najgorsze ma za sobą :lol: . Staram się o umieszczenie Bazyla w programie krakowskiej telewzji "Kundel Bury", ale tym razem na żywo. Obawiam się, że to jego jedyna szansa na dom. Czy ktoś mógłby w tym pomóc? Trochę to smutne, że od czasu jak Bazyl został wyciągnięty z tamtego mieszkania i mieszka w przytulisku, zainteresowanie jego wątkiem dramatycznie spadło :shake: ... Quote
AMIGA Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 [quote name='Potter']Bazyl dzisiaj bierze ostatni antybiotyk. Jest znaczna poprawa, dzisiaj zrobił ładną kupkę, ma apetyt, wcina karmę, którą mu kupiłam. Myślę, że najgorsze ma za sobą :lol: . Staram się o umieszczenie Bazyla w programie krakowskiej telewzji "Kundel Bury", ale tym razem na żywo. Obawiam się, że to jego jedyna szansa na dom. Czy ktoś mógłby w tym pomóc? Trochę to smutne, że od czasu jak Bazyl został wyciągnięty z tamtego mieszkania i mieszka w przytulisku, zainteresowanie jego wątkiem dramatycznie spadło :shake: ... Muszę Cię i wszystkich zmartwić - "Kundel bury i kocury" "zamknął" swoje podwoje na czas wakacji. Najbliższy program odbędzie sie dopiero we wrześniu. A wątek pilnie śledzę, tylko nie piszę wiele, bo co ja mogę na taką odległośc zrobić??? Quote
Gem Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Niestety, to typowe - gdy zwierzę ma DT momentalnie prawie wszyscy o nim zapominają. Przerabiam to ostatnio z Dexterem. Bazyl szuka domu! Quote
AMIGA Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 [quote name='Gem']Niestety, to typowe - gdy zwierzę ma DT momentalnie prawie wszyscy o nim zapominają. Przerabiam to ostatnio z Dexterem. Bazyl szuka domu! A ja z Bono:p Quote
erka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 No to podnoszę! Bazylek dalej szuka domu, a dopóki jest w DT potrzebuje wsparcia finansowego na leczenie i jedzonko .:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.