Fusica Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Tej Pani z Warszawy - Małgosi, bardzo podobały się ostatnie zdjęcia Murata. Pieknie ostrzyżony chłopczyk... Trzymam kciuki. Quote
Eruane Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Bo faktycznie to śliczne zdjęcia. W dodatku nie w małym mieszkanku, tylko na dworze, na zielonej trawce. Widać, że i pies ma mordkę szczęśliwszą :p Trzymaj kciuki, dzięki. Jak tylko będę coś wiedziała, dam znać. Bazyl nadal czeka na domek. :-( Naprawdę uwierzyłam już, że ta pani weźmie Bazyla i niepotrzebnie narobiłam sobie nadziei. Takie życie. Wczoraj Małgosia - koleżanka Gosi bardzo martwiła się o to, co będzie jak Murat nie spodoba się p.Małgosi, a Bazyla nikt nie będzie chciał. Taki dołek psychiczny chyba teraz ma. No niestety to wszystko długo trwa, a wcześniej opiekowała się Gosią w szpitalu. :-( A ja staram się być dobrej myśli, że ktoś pokocha Bazyla, a Murat zawładnie sercem p. Małgosi. :p :loveu: Quote
Fusica Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Eruane napisał(a):Bo faktycznie to śliczne zdjęcia. W dodatku nie w małym mieszkanku, tylko na dworze, na zielonej trawce. Widać, że i pies ma mordkę szczęśliwszą :p Trzymaj kciuki, dzięki. Jak tylko będę coś wiedziała, dam znać. Jak Małgosia z mamą podejmą decyzję, to pewnie do mnie zadzwonią. Jak będą miały wątpliwości, to pewnie też. Zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby udzielić im wszelkiego wsparcia. Quote
AMIGA Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 A nam pozostaje teraz po prostu trzymać mocno kciuki za Murata, a intensywnie rozglądać się za domkiem dla Bazyla :p Quote
iwop Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 I koniecznie trzeba dowiedziec sie co z suczką...:oops: Quote
Eruane Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Wsparcia trzeba Muratowi ;) Bo o Bazyla już nikt więcej nie pytał nawet... :-( Quote
andzia69 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 i jeszcze jedno zdjęcie Murata - coby był z każdej mani! Quote
Eruane Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Dostałam SMSa, że u Murata były zainteresowane nim osoby i że się bardzo podobał. A te osoby podobały sie jemu i paniom z TOZ.:p Przyszła pani Murata boi się tylko, że się przywiąże, a to już nie jest młody pies. Mimo to, prawdopodobnie zabierze psa jutro lub pojutrze. :multi: Więc trzymajcie kciuki. Na pocieszenie tej pani powiem tylko, że psiak, którego wzięłam kiedy miał 6 lat, żyje u mnie już ok. 8 lat i ma się dobrze oprócz tego, że go w kościach nieco łamie w deszczową pogodę. W tym czasie straciłam psy, z których część była u mnie od szczenięcia i nie były tak długo ze mną jak ten staruszek. To tak naprawdę jedna, wielka loteria. Ja życzę Muratowi, jak i Bazylowi, żeby ich nowe, dobre życie trwało jak najdłużej, bo zasługują na to. Tylko... ... Bazylem nadal nikt się nie interesuje. :-( Quote
kika22 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 To za Murata trzymam mocno kciuki!!! Ja też uważam, że z przywiązaniem psa nie powinno być problemu! Murat powinnien szybko zaakceptować nowych ludzi i nowe warunki! Trzymam mocno kciuki i czekam na pomyślne wieści!!! Jednak marwi mnie Bazyl,że mimo kilkunastu ogłoszeń nikt nawet o niego nie zapyta! Trzeba bedzie mu napisać jakiś wyciskacz łez! Może wtedy ktoś go zauważy???:shake: Quote
AMIGA Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Ojoj, super wiadomości w sprawie Murata. :multi: Trzymam mocno, mocno kciuki. A Bazyl napewno tez tarfi na swoje szczęście! Quote
Eruane Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Murat jest w nowym domu! :loveu: :multi: Narazie wolę zaczekać parę dni, żeby zobaczyć, czy będzie dobrze, ale już mam informacje, że wszystko przebiega jak należy. Murat jest z innymi zwierzakami i póki co jakoś się dogadują. Mam nadzieję, że swojej nowej rodzinie da wiele miłości, jak to on potrafi. :loveu: Oby to był przełomowy moment i przyniósł szczęście też Bazylowi. Oby Bazylem jak najszybciej ktoś sie zainteresował, oby miał szanse na to, że reszty życia nie spędzi po hotelach. Quote
andzia69 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 no to wszystkiego naj naj naj Muratku na nowej drodze życia!!!!:multi::multi::multi: Quote
weszka Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Powodzenia Murat!!! Niech i do Bazyla uśmiechnie się szczęście!!! Quote
saga_86 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Wielki powód do radości Murat wreszcie w nowym domku:multi: Quote
Gem Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Eruane napisał(a):Murat jest w nowym domu! :loveu: :multi: Narazie wolę zaczekać parę dni, żeby zobaczyć, czy będzie dobrze, ale już mam informacje, że wszystko przebiega jak należy. Murat jest z innymi zwierzakami i póki co jakoś się dogadują. Mam nadzieję, że swojej nowej rodzinie da wiele miłości, jak to on potrafi. :loveu: Oby to był przełomowy moment i przyniósł szczęście też Bazylowi. Oby Bazylem jak najszybciej ktoś sie zainteresował, oby miał szanse na to, że reszty życia nie spędzi po hotelach. Wspaniała wiadomość :) Bazyl, teraz czas na Ciebie! :loveu: Quote
Jowita Poznań Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 kurcze, super!!! :loveu: Muracik w domku! I na Bazylka przyjdzie pora! Martwi mnie jednak ta Oska... Quote
AMIGA Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Oooooooooooo jaka wspaniała wiadomość :multi: :multi: Murat - bądź grzeczny i zakochaj się w nowej rodzinie, tak jak my cię tu wszyscy kochamy :loveu: Quote
iwop Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 ja tez cały cza myslę o tej Osce :shake: A jak jest na łańcuchu?:placz: Quote
Fusica Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Dzisiaj pewnie zobaczę się z nową Ciocią Murata, to zapytam jak tam chłopczyk w nowym domku... To bardzo uczuciowy i dobry domek. Ehhhh. tak się cieszę... Quote
monita Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Ale wieści :multi: :multi: :multi: A co z Bazylem ?? Quote
Sandrunia 29 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Dziewczynki wczoraj wrocilam i od razu pisze.Doszly pieniazki?Nie czytalam jeszcze co z psiakami.Poczytam wieczorkiem.Caluje Was cioteczki Quote
Fusica Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Murat jest bardzo grzeczny w domku i podbija serca nowych opiekunów :loveu: Cały domek już zwiedzony, ogródek zaznaczony a psi rezydenci zjednani. Na spacerkach też jest grzeczny, pilnuje sie opiekunów i przychodzi na zawołanie. Tryni doopkę na fotel... i pomino niemieszczących sie kończyn, uparcie się na nim wyleguje :evil_lol: W ten weekend Murat jedzie na kompleksowy przegląd. Trzeba go odrobaczyć, zaszczepić, założyć książeczkę zdrowia i przede wszystkim zbadać te chore paluszki (następny paluszek się paprze). Mam nadzieję, że to nic poważnego... Tak czy siak, Murat ma najlepsiejszy z najlepsiejszych domek i odpowiedzialnych opiekunów. Jak tylko będę miała zdjątka, to zaraz wstawiam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.