kika22 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Bazylek szuka domku!!! Bardzo pilnie!!!!!!!!!!!!! Quote
Gem Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Bazyl i Murat potrzebują domów! Eruane, przypominam o opisach Murata i Bazyla na stronę AFN-u. Quote
erka Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Napisał elainfo niewydaje mi sie żeby pani mariola "negocjowała " w ogóle pieska..a jesli by juz "wynegocjowała" i adopcja doszłaby do skutku.. to tylko pogratulowac psu szczęscia.. bo napewno jesli juz do niej trafi to bedzie miał tam dobrze.. ja mam taka nadzieje ,ze pani mariola jednak niezrazona ta cała sytuacja zaadoptuje jakiegos psiaka albo nawet dwa.. tak jak chciała to zrobic..tylko na spokojnie Naprawdę bardzo bym chciała wiedzieć jakąż to "całą ta sytuacją " może byc zrażona p.Mariola? Elainfo, czy mogłabys to wyjasnić, bo czegos tu nie rozumiem? Quote
Eruane Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 Gem napisał(a):Bazyl i Murat potrzebują domów! Eruane, przypominam o opisach Murata i Bazyla na stronę AFN-u. Wybacz, dzisiaj to zrobię. Mam solidny problem z sunią i przez to wszystko inne rzeczy poszły na chwilkę na bok. Napisałam już na głównym kieleckim wątku, ale możę jeszcze tu - jeśli ktoś miał do czynienia z psiakiem z obrzękiem rogówki, to bardzo prosiłabym o pomoc, bo z czymś takim spotkałam się pierwszy raz, a psu grozi ślepota, jeśli leki nie zdołają zatrzymać tego procesu. Jak tylko wrócę od weta z badania krwi, od razu biorę się za pisanie. Jeszcze raz przepraszam. Czekam ciągle na info w sprawie przetestowania Bazyla, ale pewnie jest spory problem z załatwieniem tego z tymi ludźmi. Murat nadal w DT, narazie już nikt o niego więcej nie pytał. Ta pani z Warszawy chyba narazie jeszcze nie dzwoniła powtórnie, ale rozumiem, skoro nie miała w planach następnego psaiak ,to musi to dokładnie przemyśleć. Weszka, może w ogłoszeniach krakowskich wspomnieć jakoś tak, że Murat nadal jest do wydania, żeby lduzie, którzy dzwonili wcześniej o niego, zorientowal isię, że adopcja sienie udała i pies nadal czeka. Quote
Fusica Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 [quote name='Eruane'] Fusica, czy jest szansa, że ta pani z warszawy zdecyduje się na Murata? Rozumiem, że się namyśla, ale stresuję się, co będzie jak pies straci DT. Eruane co ja mam Ci powiedzieć ??? Na jakiej podstawie mogę cokolwiek gwarantowć? Przecież ci ludzie nawet nie widzieli Murata... Nie sprawdzili jak Murat zareaguje na ich suczki, nie odbyła się wizyta przedadopcyjna itd. Potem znowu będzie nagonka, jeśli zrezygnują z wizytki zapoznawczej. Pies to olbrzymia odpowiedzialnosć i nie można podjąc żadnych wiażących decyzji na podstawie 3 zdjęć. JEŚLI się zdecydują, to dopiero po ich wizycie u psa i wizycie przedadopcyjnej, można będzie mówić o jakichkolwiek szansach. Murat nie trafiłby do Warszawy... w Wawie mieszka córka tych Państwa. A odnośnie Twoich wątpliwości, podsycanych przez Panią Szostek, to wydawało mi się, ze już to sobie wyjaśniliśmy. Ale skoro w dalszym ciągu są wątpliwości, to napisze jeszcze raz.... Od samego początku Pani Mariola mówiła, że chce adoptować tez suńkę od Pani Szostek. Powiedziała, że nie chcą jej suni wyadoptować z powodu dużej odległości. Postanowiłam sprawdzić i potwierdzić przyczyny odmowy adopcji suczki i napisałąm PW do Pani Szostek, która odpisała na wątku. "Pani Mariola dobijała się o drobinkę, Sonię od Pati. Pati podjęła decyzję, że Soni tak daleko nie wyśle. Na moje propozycje innych piesków odpowiedziała, że sercem wybrała Sonię i nie może rozważać innej propozycji. Wydaje mi się , że jednak równolegle szukała innego pieska. Skąd taka rozbieżność od drobinki do Olbrzyma? Miałam dozę zaufania, teraz coś mnie niepokoi" I OK. Potwierdziła odmowę adopcji suńki z powodu odległości. A to że nie wiedziała o chęci adopcji Przez Panią Mariolę dwóch psów, to nie moja wina... Ja wiedziałam. I wiedziała jeszcze któraś z was (nie wiem czy z tobą Eruane rozmawiałam czy z Gosią) i proponowała, żeby zamiast suńki od Pani Szostek wcisnąć jej Oskę (która już wtedy była w jakimś domu..., w dalszym ciągu nie wiemy w jakim). I w temacie Pani Marioli to by było na tele...., bo to nie o niej wątek. Następnym razem pojawię się tu, jak będę wiedziała coś o EWENTUALNEJ wizycie u Murata. No chyba, że jeszcze jakiś domek się odezwie. Quote
Eruane Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 Fusica, zapytałam tylko, czy orientujesz się, czy ta pani jest nadal zainteresowana adopcją Murata. Od zastanawiania się nad psem do wizyty przedadopcyjnej daleka droga. Sądziłam, że znasz tych ludzi, więc nie myślałam nawet o wizycie przedadopcyjnej, ale narazie i tak nie wiemy ,czy sie zdecydują. A gdzie mieszkają ci ludzie? Bo do tej pory była mowa o Warszawie. Jeśli się zdecydują, to zajmiemy się wszystkim. Ale nie ma narazie od nich żadnych wieści, więc dlatego spytałam, czy coś wiesz, a nie prosiłam o jakieś gwarancje, bo niby na jakiej podstawie. Sądziłam, że może rozmawiałaś z tą panią przypadkowo i może coś Ci już powiedziała. Co do moich wątpliwości - pozostaną niewyjaśnione, bo nie znam przyczyn rezygnacji p.Marioli z Murata. Sądzę, że niewiele da się pod tym względem zmienić, póki nic nie wiadomo. A ludzi mogę oceniać po czynach, nie po tym co mówią. Przynajmniej póki nie otrzymuję wyjaśnień ich decyzji. Ale lepiej skończyć temat, bo i tak do niczego nie dojedziemy. Teraz ważne jest żeby wybrnąć z paskudnej sytuacji i szybko znaleźć Muratowi i Bazylowi domki. Quote
Eruane Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 Gem, wysłałam Ci już opisy Murata i Bazyla. Mam nadzieję, żę mogą być takie. Quote
Fusica Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Eruane napisał(a):Sądziłam, że może rozmawiałaś z tą panią przypadkowo i może coś Ci już powiedziała. Nie rozmawiałam... Domek sam mi powiedział, że dzwonił w sprawie Murata. Od tamtej pory o nic nie pytałam, bo nie chcę się już wtrącać. Znam ten domek i uważam, że byłby świetny. Ale dziwi mnie chęć rezygnacji z wizyty przedadopcyjnej... Są pewne reguły, których powinniśmy się trzymać bez względu na znajomości. Mnie się udało adoptować Rycha bez wizytki ale tylko dlatego, że jest kundelkiem a nie rasowcem (w typie rasy), byłam wcześniej na dogo i wiele osób za mnie poręczyło... Quote
andzia69 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 mam nowe zdjecia Murata i postaram się je wkleic powiem tylko tyle,ze dt nie daje rady z psem - nie ze względu na charakter psa, tylko daltego,ze to duzy i silny pies, który nie za bardzo umie chodzic nie ciagnac na smyczy - nie wiem jak długo to moze jeszcze potrwać,ale starszym osobom ciężko się opiekowac tak duzym i silnym psem Quote
Eruane Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Fusica napisał(a):Znam ten domek i uważam, że byłby świetny. Ale dziwi mnie chęć rezygnacji z wizyty przedadopcyjnej... Są pewne reguły, których powinniśmy się trzymać bez względu na znajomości. Oczywiście. Sądziłam jednak, że jeśli znasz dom, to jest to jak wizyta przedadopcyjna. Kto może więcej powiedzieć na temat domku, jeśli nie osoba, która go zna jakiś czas? Pytałam jeszcze, gdzie znajduje się ten domek, bo z tego, co napisałaś to jednak nie Warszawa? Sądzę jednak, że nie ma co w tej chwili zastanawiać się nad wizytami przedadopcyjnymi, bo poprostu nie wiemy, czy ktokolwiek chce Murata adoptować. Jak napisała Andzia69, DT jest na krótki okres czasu i mamy naprawdę solidny problem, większy niż organizowanie wizyt przedadopcyjnych. Nie mamy domów dla psów, a Murat jest w DT, gdzie miał spędzić tylko kilka dni do czasu adopcji. Nie dziwię się ludziom z DT, że się denerwują. Acha, co do Oski - sunia została wydana przez pewną znajomą Gosi, podającą sie za jej przyjaciółkę. Suka trafiła na wieś. Mamy podejrzenie, że może wylądowała na łańcuchu. Ta kobieta nie chce podać adresu, pod jakim znajduje się pies. Kiedy dowiedzieliśmy się, że pani, która chciała adoptować Murata, planuję również wziąć sunię, pomyśleliśmy, że byłoby idealnie, gdyby Murat mógł nadal być ze swoją Oską. Dlatego p. Mariola była pytana, czy byłaby zainteresowana Oską czy już ma nagraną tą drugą sunię. Sądzę, że to nie grzech chcieć pomóc Osce. I nie ja rozmawiałam z p. Mariolą, bo żeby zachować porządek, rozmawia z osobami chętnymi na adopcje jedna osoba. Póki co, nadal nie wiemy, co się dzieje z Oską. Możliwe, że trafiła źle i że jej nie odnajdziemy. Była oczkiem w głowie Gosi. Quote
Gem Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Myślę, że tę panią, która nie chce podać adresu, trzeba nastraszyć - i to porządnie: TOZ-em, policją i kimkolwiek, kto zrobi na niej wrażenie. Jeśli zachodzi podejrzenie, że psu dzieje się krzywda, to nie ma się co patyczkować. Mogła z psem zrobić wszystko, więc nie można tego tak zostawić! Quote
Jowita Poznań Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 on jest przepiekny! ze tez domki sie o niego nie bija to sie mocno dziwie :shake: Quote
asia-s Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Jesli Murat ma allegro to lepiej dodac jego nowe zdjecia do aukcji. Jestes Muracie sliczny psiul:loveu: jesli nie ma allegro to moge wystawic Quote
Eruane Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Andzia69, bardzo Ci dziękuję za śliczne zdjęcia Murata. Może teraz będzie mu łatwiej znaleźć domek :p Co do Oski - ta pani rozmawiała z osobą z TOZ. Na początku twierdziła, że suka ma przewspaniale. Zarzekała sie, że psom włos z głowy nie spadnie, że ona tego dopilnuje. Byliśmy zajęci sprawą Murata i Bazyla. Gosia zmarła i ta pani na cmentarzu zapytana o psy powiedziała - "skończmy tą farsę" (chyba wyszło, że mieszkanie nie będzie jej). Nie wiem po prawdzie, czy jest prawo, które da nam możliwość wyciągnięcia adresu, pod którym przebywa Oska. Quote
Mefi Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 asia-s napisał(a):Jesli Murat ma allegro to lepiej dodac jego nowe zdjecia do aukcji. Jestes Muracie sliczny psiul:loveu: jesli nie ma allegro to moge wystawic Zarówno Murat, jak i Bazyl mają allegro, zdjęcia już dodałam. Quote
Eruane Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 A Mefimej jak zwykle na posterunku ;) Dzięki :p Te zdjęcia są śliczne, więc na pewno bardziej przyciągną wzrok ludzi. Quote
weszka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Świetne zdjęcia Murata! Piękny pies. Podmienie zdjęcia w ogłoszeniach które dawałam. Quote
Eruane Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Świetnie, Weszka. Jak się tak da, to wspaniale, bo na tych zdjęciach Murat pięknie wygląda. Quote
weszka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Już podmieniłam :) Tak bym chciała żeby i Murat i Bazyl znaleźli bezpieczny i kochający dom... Quote
iwop Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 ja bym jednak upierała sie przy tym aby dowiedziec sie gdzie jest Oska... jeżeli jest na wsi na łańcuchu to tragedia :-( Quote
Gem Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 iwop napisał(a):ja bym jednak upierała sie przy tym aby dowiedziec sie gdzie jest Oska... jeżeli jest na wsi na łańcuchu to tragedia :-( Popieram. Musi być jakiś sposób uzyskania informacji od tej baby - jak nie groźbą, to prośbą. Quote
Jowita Poznań Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Gem napisał(a):Popieram. Musi być jakiś sposób uzyskania informacji od tej baby - jak nie groźbą, to prośbą. ja tez jak poprzednicy, w koncu wczesniej to byl kochany wypieczony piesek... Quote
Eruane Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Co do Oski były prśby i groźby. Zobaczymy. W sobotę ma przyjechać ta pani z Warszawy zobaczyć Murata. Oby się udało. Natomiast pani, która chciała zabrać Bazyla była niby bardzo zdecydowana, ale potem zadzwoniła, że jej mąż zabronił. Może tego nie przedyskutowali. :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.