Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 911
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja tez ciągle śledze wątek,ale nie mogę pomóc fizycznie,bom z Wrocławia.Bardzo mi zal Bazylka,nie wiadomo ,której bidzie pomóc tyle ich jest.:placz:

Posted

No więc przypominam, że Bazyl ma swoją skarpetę na AFN "Bazyl i Murat" - potrzebne będę pieniądze, jeśli już nie na utrzymanie, to na pewno na kastrację i leczenie zmian skórnych na łokciach (mam nadzieję, że to tylko odleżyny po pobycie w łazience).

I podkreślam - Bazyl ma dobrą opiekę, własny kojec, specjalistyczną karmę, stałą opiekę weterynaryjną i bardzo często jest na wybiegu i na spacerach.
Ale to nadal jest tylko przytulisko, to nie jest dla niego miejsce docelowe, choćby z tego powodu, że Bazyl nadal nie chce korzystać z budy, a nie wiadomo, co będzie zimą...

Ponadto blokuje mi miejsce dla innych potrzebujących zwierząt.

Bazylek jest bardzo łagodnym i ułożonym psem.
Pieknie chodzi na smyczy, która szczerze mówiąc nie jest nam w ogóle potrzebna - chodzi grzecznie przy nodze, trzyma się człowieka jak przyspawany.
Sam wsiada i wysiada z samochodu - wystarczy mu tylko otworzyć i drzwi i pokazać na siedzenie.
Nie okazuje żadnej agresji do innych psów, nawet jeśli tamte są nachalne i włażą mu na głowę.
I na koniec - po tygodniu odżył, pokazał że jest wesoły i ma jeszcze ochotę na zabawę, szczeka i piszczy, kiedy wypuszczam go z kojca, wczoraj na spacerze zaczął nawet sam biegać :Dog_run: .

Myślę, że nie potrzeba jakiejś nadzwyczaj troskliwej opieki nowego opiekuna, żeby Bazyl przeżył w dobrym zdrowiu jeszcze wiele lat.

Posted

Od-Nowa napisał(a):
myślę ,że ten opis zupełnie zmieni jego obraz. może by go przekleic na pierwszą stronę?
Bazylku do góry!!


Tak, ale z tym może być problem, bo wątek założyła Eruane, która wyjechała za granicę i chyba przez ten czas nie będzie tu zaglądać.
Czy ktoś ma z nią kontakt?

Posted

Można spróbować wysłać do Eruane maila. Być może będzie miała szansę raz na jakiś czas zajrzeć do netu, a wtedy mogłaby zmienić opis.

Bazyl czeka na swój dom i swojego człowieka!

Posted

Obawiam się, że Eruane jest na totalnym zadupiu, z dala od wszelkiej cywilizacji :roll:

Można natomiast poprosić moda psów w potrzebie.

Posted

Opis jest świetny. Teraz jeszcze potrzebne nowe zdjęcia chłopaka (najlepiej na łonie natury:cool3: ) i powystawiam nowe ogłoszonka.
Wydaje mi się, że zainteresowanie wątkiem wcale nie zmalało, tylko możliwości pomocy są niestety ograniczone.

Posted

I okazuje się, że nie taki diabeł straszny.:)

To bardzo dobre wieści, że jednak dogaduje się z psami i że ma taki fajny charakter.

Posted

Tak jak pisz Mefimej , Eruane jest odcięta od cywilizacji na dwa miesięce, albo dłużej.
Drugi post napisała Hala. Może Potter napisz do niej , niech umieści nowe info o Bazylku.

Posted

erka napisał(a):
Tak jak pisz Mefimej , Eruane jest odcięta od cywilizacji na dwa miesięce, albo dłużej.
Drugi post napisała Hala. Może Potter napisz do niej , niech umieści nowe info o Bazylku.


Napisałam do Hali w tej sprawie.

Posted

Dzisiaj byłam z Bazylem w lesie na spacerze.

Bazyl ma jedną "wadę" - nie potrafi korzystać z wolności, nawet bez smyczy chodzi przy nodze jakby na magnesie, nie jest w stanie odejść sam dalej niż na metr. Myślę, że te lata w łazience, a ostatnio rzadkie i krótkie spacery, pozostawiły mu w psychice niezatarte piętno.
Nie ma w nim żadnego szaleństwa, spontaniczności, sam z siebie nigdy nie pobiegnie w dal. Zrobić mu jakieś rozsądne zdjęcie w takich warunkach graniczy z cudem, zawsze wyjdzie jakaś ręka albo noga.

Oczywiście dla mnie to są delikatne wady (bo mam porównanie np. z moimi prywatnymi psami, które na spacerze chcą się zapalić :lol: ), ale dla kogoś innego to będzie bezcenna zaleta, że pies jest posłuszny ... aż do przesady.

Jedno jest pewne - przyszły właściciel Bazyla nie musi kupować smyczy ;) .

A tu u mojej babci - oglądamy kury:


W lesie:




















W samochodzie grzecznie siedzimy:


Halo, jedziemy...?

Posted

Potter , myslę ,że Bazyl pomalutku się rozkręci:lol: . Przecież on pewnie w życiu nie widział lasu, ani łąk:shake: .
Gosia nie miała samochodu i pewnie nie byla w stanie wyjeżdżać z czterema psami za miasto, w tym trzema dużymi, więc dla niego to wszystko nowe.:roll:

Posted

Bazyl wgląda ślicznie, gdybym nie wiedziałaile ma lat dałabym mu około 5 lat. Widac, ze jest szczesliwy! Ale to tylko przejsciowy domek. Tak bardzo bym chciala, by mu się udało! Tak wiele juz wycierpiał! I tak wiele przeżył.
Wierze, ze do niego los się usmiechnie?
Bazylku uciekaj do domku?

Posted

Ja też bym bardzo chiała, żeby mu sie udało. na zdjęciach wygląda na zadowolonego psiaka.

Ja tez myślę, że on sie rozkręci. pewnie nigdy nie bedzie brykał jak szaleniec, ale z czasem oddali się na jakieś 5 m:evil_lol: .

Podobnie było z psem, którego ja przygarnęłam. Przed długi okres czasu na spacerach szedł wbity w moje nogi, wręcz spychał mnie z chodnika. Teraz się oddala nawet na 20 m, ale zawsze kontroluje czy jestem w pobliżu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...