Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

To my też się tu pokażemy, a co!
To moje szczeniątko - alano espanol


Miał nazywać się Pucio, ale jakoś idiotycznie to brzmiało na spacerach, więc zrezygnowałam, a szkoda, bo to imię oddawałoby jego charakter w 100%.




To my, dokładnie rok temu w styczniu 2012 r.

Edited by Mapi
Posted

Dobrze to on ma, mój mąż mówi, że go spsułam bo to nie jest alano przez to ciągłe zabieranie go wszędzie i dogadzanie mu poprzez zabawki, spacerki, kumpli itp:eviltong:

Posted

A co niby robi prawdziwe Alano? ;)

Fajny pies, skąd go masz, jeśli można wiedzieć?

I tak tylko organizacyjnie wspomnę, że na dogo może być max 5 zdjęć na post i wielkość max 640x480.

Posted

[quote name='Mapi']Dobrze to on ma, mój mąż mówi, że go spsułam bo to nie jest alano przez to ciągłe zabieranie go wszędzie i dogadzanie mu poprzez zabawki, spacerki, kumpli itp:eviltong:[/QUOTE]

to akurat powód do dumy!:)

Posted (edited)

[quote name='Amber']A co niby robi prawdziwe Alano? ;)

Fajny pies, skąd go masz, jeśli można wiedzieć?

I tak tylko organizacyjnie wspomnę, że na dogo może być max 5 zdjęć na post i wielkość max 640x480.[/QUOTE] Organizacyjnie przyjęłam do wiadomości i obiecuję poprawę:oops:.
Pies pochodzi od myśliwych, z których jeden posiadał psa, a drugi sukę, oba z papierami hiszpańskimi. Wersja oficjalna dla mnie była taka, że nie upilnowali suki po polowaniu. Jak było naprawdę nie wiem, psy źle nie miały, bo ludzie to totalne świry na punkcie zwierząt. Poza tm oba alano były tam psami pracującymi - polowały.
A co robi prawdziwe alano? - przede wszystkim Diego brakuje tzw. wyrazu alano, tj. specyficzny wzrok podłużnych, raczej jasnych oczu, tak spode łba. Diego nie nadawałby się do hodowli bo tego nie ma.
W Polsce jest jedna hodowla alano, z przydomkiem vengo. Kontaktowałam się nawet z nimi w kwestii wychowania Diego i dali mi wiele informacji na temat rasy i pochodzenia mojego psa. Byłam pod ogromnym wrażeniem ich wiedzy na temat alano.

Edited by Mapi
Posted (edited)

[quote name='Amber']Mi się Diego podoba bardziej niż niejedno Alano, które wyszperałam w necie ;) W PL to faktycznie rasa prawie, że nieznana.[/QUOTE]

Dzięki. A podoba się zapewne dlatego, że jak określili fachowcy wygląda lepiej niż niejedno alano z hiszpańskich ringów wystawowych, ale jednak brak mu tego specyficznego wyrazu. Ale tak szczerze to wolę tę jego poczciwą mordę Pucia i kocham go za to strasznie.
Co ciekawe w przeciągu tego roku, gdy jesteśmy razem, to spotkałam 4 osoby, które rasę znały i wiedziały co to za pies.

Edited by Mapi
Posted

[quote name='justysiek']to akurat powód do dumy!:)[/QUOTE]
Wiem. Uwielbiam te wspólne wyjazdy, chociaż czasami łatwo nie jest. W szczególności, gdy postanowił zeżreć pół pokoju hotelowego w rozpaczy, że go zostawiliśmy samego na godzinę:razz:

Posted

[quote name='Mapi']Wiem. Uwielbiam te wspólne wyjazdy, chociaż czasami łatwo nie jest. W szczególności, gdy postanowił zeżreć pół pokoju hotelowego w rozpaczy, że go zostawiliśmy samego na godzinę:razz:[/QUOTE]

:) oj teskni chłopak:evil_lol:

Posted

[quote name='Aleks89']Boski pies.Więcej zdjęć ,więcej opowiadań o waszym wspólnym życiu:cool3:Więcej i więcej.
Mój typ psa wysoki ,szczupły :loveu:[/QUOTE]
Dziekuję. Ja również uwielbiam ten typ psa - wysoki, szczupły, długołapy i lekki.
Diego jest "upsieniem" mojego ideału psa. To dziwne, ale jak decydowaliśmy się na psa i zaczęło się szukanie rasy i szczeniaka, mąż trafił na opis alano espanol. Wtedy powiedziałam, że takiego brzydactwa nie wpuszczę do domu:mad:. Ale ja często jestem impulsywna, jednak dalej czytałam o rasie i bardzo mnie zaciekawiła. Wtedy jeszcze, a było to w grudniu ubiegłego roku, nie wiedziałam, że taka rasa istnieje.
Zaczęłam szukać szczeniaków, no i pech (dla męża) akurat były - czteromiesięczne szczeniaki pod Wrocławiem. No i 1 stycznia 2012 r. wrociliśmy do domu z małym, wystraszonym gagatkiem. Dużo czytałam przed jego przywiezieniem o rasie i wychowaniu molosów i pomimo tego, że nie był to mój pierwszy pies, miałam obawy.
Bał się wielu rzeczy, nie chciał sikać na podwórku itp. Dosyć szybko ogranęłam gówniarza no i jest teraz psem prawie idealnym.
Nigdy nawet nie próbował dominować w domu, zawsze za mną, od pierwszych dni bardzo karny, posłuszny i grzeczny, jakby miał to we krwi. Byliśmy na dwóch szkoleniach z posłuszeństwa i zawsze był najlepszy w grupie (góra drugi;)). Śmieszne jest to, że pies jest bardzo spokojny w domu, najchętniej spałby na kolanach, lub na czymś mięciutkim ze swoją poduszką, którą uwielbia memłać, natomiast na podwórku to wulkan energii, nie do zajeżdżenia :evil_lol:. W końcówce lata, byłam dłużej w domu i pies był bardzo dużo na zewnątrz - godzinny poranny spacer, potem 2 godziny za rowerem, potem jeszcze godzina wieczornego spaceru, a pies dalej chciał się bawić piłeczką. Ja już nie dawałam rady.
Nie lubi zostawać sam, było zjedzone mieszkanie, potem klatka, obroża uspokajająca, antyszczekacz i niewiele pomagało. jak w wielu tego typu przypadkach pomógł czas i zaprzyjaźniona sąsiadka, która teraz wychodzi ze swoim i moim psem, jak ja jeszcze jestem w pracy - Ajeczka :iloveyou:.
Dla mnie Diego to pies idealny pod względem wyglądu i charakteru - bardzo rodzinny i w zasadzie bezproblemowy. Wiem też, że kolejny pies to też będzie alano espanol, bo stałam się fanką tej rasy na zawsze.

Posted

No nareszcie :multi:
Będziemy tu zaglądać, bo alano nigdy dość :diabloti:
Piękny chłopak, i jak dla mnie idealny, nic mu nie brakuje :loveu:

I powtarzajać za Olkiem- więcej fotek i wiecej opowieści :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...