Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 684
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

stzw napisał(a):
A teraz foto-zagadka. Znajdź 5 różnic na poniższych fotografiach. Nagroda główna - dowolnie wybrany jamnik.



... ale :razz: właśnie tu brakuje jamnika:D!...

Posted

Jak dobrze ,że się znalazł ... wiedziałam że już go gdzieś widziałam tego czarnego jamnirka. Błąkał się się cała niedzielę (poprzednią)przy sklepie na ..Grota Roweckiego - przynajmniej tak mówiły panie ze sklepu. Chciałam go zabrać ze sobą ale panie mówiły , że to kogoś psinka z okolicy. Ciesze się że się dobrze skończyła jego wycieczka

Posted

Zorientował się, że za sklepem jest wielki pojemnik z ciastkami i do tego jest niczyj. Wykopał dziurę, przelazł za sklep i zeżarł stertę tych ciastek. Jak go przyprowadziłam to wieczorem powtórzył ten sam manewr. Dzisiaj już płot jest zrobiony, więc poszedł spać o suchej karmie.

Posted

Z całym poszanowaniem.... ale to ponoć nie odosobniony przypadek i panie mówiły że to się często zdarza . Ja tam paczki ciastek nie widziałam. Cieszę się że ogrodzenie już naprawione. Bo trzeba pamiętać że osoba opiekująca się pieskiem nawet jak jej ucieknie może ponieść konsekwencje karne jeżeli psinka wyrządzi jakąś szkodę. Trzymam kciuki aby ogrodzenie wytrzymało. Pozdrawiam

Posted

Ciastka wystawiane są w pojemniku po chlebie od strony hurtowni. Teren ten jest zamykany ok. 15-17 a w niedzielę jest cały dzień zamknięty i nie ma tam wejścia do następnego dnia. W sprawie płotu z sąsiadem ugoda została zawarta w lipcu - na mocy tej ugody sąsiad zobowiązał się do postawienia nowego płotu w miejscu tego który zniszczył. I postawił, ale na kaukaza a nie na jamniki ;-). Ostatni pies, który chodził na żebry do sklepu to był mój prywatny pies, który nie żyje od prawie roku. A przedtem zabrałam spod sklepu kilkakrotnie błąkające się psy. Jeden z nich zamieszkał u moich teściów a reszta różnie - albo wróciła do właścicieli albo poszła do adopcji.
Nie wszystkie psy pod sklepem są moje, na szczęście.

Posted (edited)

:shake::crazyeye: Kolejna,bajeczka.Jamnik błąkał się od rana pod sklepem.Został zaniesiony na rękach przez klientkę ze sklepu,która najpierw kilkakrotnie dzwoniła na nr tel.z adresówki psa.Większość błąkających się psów niestety jest z tego hoteliku stzw-znają je wszyscy okoliczni mieszkańcy.Odprowadzane były już do Was tyle razy,że ciężko zliczyć,przez różne osoby.Owszem bywały inne,ale większość było zabierane od Was przez Katowickie schronisko.Jak się ma hotel dla zwierząt,to należałoby odpowiednio najpierw przygotować warunki dla nich,a potem prowadzić działalność gospodarczą.Ogrodzenie jest od kilku lat dziurawe i wogóle nie przygotowane do ochrony psiaków przed ucieczkami.Zresztą okoliczni mieszkańcy coraz bardziej są zbulwersowani warunkami i ucieczkami psów z tego miejsca-jeden nawet już nagrywał z okna widoki z tego hoteliku.Ile psów zaginęło z tego miejsca?Frodo ze strony stowarzyszenia Nadir-uciekał notorycznie i do skutku-zaginął,Czesław,Alden,taki stary pies ze skrzywioną główką,wycieńczony i ledwo żywy Timur(przeszedł po siatce!!!)-wątek na dogo,po chyba 2 dniach zaginął...Peron-wątek na dogo...tu już bajka przeszła w dramat.A tak na marginesie psiaki są w płatnym hoteliku WZTS,a Nadir jest stowarzyszeniem które ma nieść pomoc potrzebującym zwierzętom i zbierało 1% na ten cel.Coś tu jest nie tak ? Ciekawa jestem dla ilu zwierząt to stowarzyszenie obecnie pomaga,a ile jest w hoteliku ? Dziurawe ogrodzenie,druty kolczaste,pies na lince,walające się palety,jakieś betonowe resztki,folie,taśmy,dziury....no naprawdę super miejsce i opieka! Mam nadzieję,że już żaden pies nie ucieknie stamtąd,a warunki tam panujące ulegną pilnej poprawiei tego życzę psiakom!

stzw napisał(a):
Ciastka wystawiane są w pojemniku po chlebie od strony hurtowni. Teren ten jest zamykany ok. 15-17 a w niedzielę jest cały dzień zamknięty i nie ma tam wejścia do następnego dnia. W sprawie płotu z sąsiadem ugoda została zawarta w lipcu - na mocy tej ugody sąsiad zobowiązał się do postawienia nowego płotu w miejscu tego który zniszczył. I postawił, ale na kaukaza a nie na jamniki ;-). Ostatni pies, który chodził na żebry do sklepu to był mój prywatny pies, który nie żyje od prawie roku. A przedtem zabrałam spod sklepu kilkakrotnie błąkające się psy. Jeden z nich zamieszkał u moich teściów a reszta różnie - albo wróciła do właścicieli albo poszła do adopcji.
Nie wszystkie psy pod sklepem są moje, na szczęście.

Edited by dosyć kłamstw
uzupełnienie
Posted

Irena, bardzo Cię proszę - nie rób sobie obciachu. Na dogo Cię znają więc wypłynęłaś na fb... Tam też nie udało się zabrać starych psów, bo dziewczyny okazały się czujne i skojarzyły fakty. Teraz wyżywasz się tworząc kolejne profile na dogo. Nigdy nie pomogłaś Rikusiowi, więc zostaw jego wątek w spokoju.

I pilnuj Fanty, bo Sylwester blisko. Może Ci zwiać, tak jak kiedyś :-)

Posted

Napiszę tak: po tym co tu jest napisane dowiadywałam się co i jak.. racja psiaka odniesiono do "domku" ale nie zrobiła to właścicielka tylko klientka sklepu. A piesek jak już wcześniej pisałam biegał przed sklepem (a nie za sklepem) a tam jest dość ruchliwa droga i o nieszczęście nie trudno. Jak dla mnie opiekanad zwierzęciem to nie tylko żarełko i miska wody ale też bezpieczeństwo dlatego tak mnie to razi .A dziurę widziałam pod furtką (chyba to furtka ) była że nawet moja jamniorka chociaż kilogramów jej nie brak przecisnęła by się spokojnie.

Posted

To jest wątek Rikusia, który NADAL ŻYJE, mimo że pochowałaś go prawie rok temu.
Weź łaskawie swoje cztery litery do innej piaskownicy.
Bo wszyscy zobaczą twoje "kojce" z drewnianych kijków i budy postawione w błocie.
Pa!

Posted

To było do mnie? Chyba się pani pomyliła ... jeżeli chciałby ktoś zweryfikować kim jestem zapraszam na priv(ale stzw podziękujemy) . Nie mam kojców ani bud a do Rikusia nic nie mam -niech żyje nawet sto lat byle by on nie nadział się na tą dziurę bo aż strach pomyśleć ...

Posted

Pod Mają biega od trzech dni pies z chorą łapą. Byś poszła, złapała, wyleczyła, zajęła się czymś w końcu.
Takie życie bez celu musi być przykre.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...