kiyoshi Posted June 16, 2013 Author Posted June 16, 2013 dziękujemy za odwiedzinki:) dzisiaj pewnie potrze kolejna porcja wiadomości od Zosiny...albo jutro;) miłej niedzieli! Quote
kiyoshi Posted June 16, 2013 Author Posted June 16, 2013 wieści od Zosi przyszły, ale niestety znów nie najlepsze... znowu zaczeło się wariactwo, ale tym razem Zośka poza niszczeniem drzwi, zaczęła też wydrapywać ściany! tragedia z tą suńka:( co jej się znowu dzieje...nikt nie wie:( Quote
paula_t Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 Niedobrze:shake: Kurczę, ale tyle czasu był spokój.....co się nagle stało, że znowu niszczy drzwi, a do tego jeszcze wydrapuje ściany? Może skontaktować się z kimś, kto zna się na psychice psów lepiej niż my tu wszystkie razem wzięte? A może ją coś boli? Próbuje coś przekazać? Sama nie wiem....Głośno myślę, bo się na tym po prostu nie znam:( Quote
kiyoshi Posted June 16, 2013 Author Posted June 16, 2013 dzięki Paula za radę...ja też uważam, że te nagłe przejawy takich dziwnych zachowań mogą być związane z bólem...ale co ją może boleć? badania krwi miała b. dobre 3-4 miesiące temu...nie sądze by coś się zmieniło, bo energii jej przecież całkowicie nie brakuje... więc jeśli ją naprawde coś boli...jak ocenić co? ciężki z niej przypadek...przydał by jej się dom, gdzie mogłaby mieszkać w budzie... bo u Pauliny na noc nie może zostawać na dworze, bo ponoć wydrapuje wtedy od zewnątrz drzwi...ale już nie Pauliny, tylko teściów:( tragedia:( :( Quote
AgusiaP Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 oj Zosieńko... nie mam pojęcia czemu Zosia może się tak zachowywać ...może to związane jej z wiekiem... Quote
Ada-Vebby Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Może należałoby powtórzyć badanie krwi,zrobić USG Quote
paula_t Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 [quote name='kiyoshi']dzięki Paula za radę...ja też uważam, że te nagłe przejawy takich dziwnych zachowań mogą być związane z bólem...ale co ją może boleć? badania krwi miała b. dobre 3-4 miesiące temu...nie sądze by coś się zmieniło, bo energii jej przecież całkowicie nie brakuje... więc jeśli ją naprawde coś boli...jak ocenić co? ciężki z niej przypadek...przydał by jej się dom, gdzie mogłaby mieszkać w budzie... bo u Pauliny na noc nie może zostawać na dworze, bo ponoć wydrapuje wtedy od zewnątrz drzwi...ale już nie Pauliny, tylko teściów:( tragedia:( :([/QUOTE] Taka raczej nijaka ta rada, raczej głośne myślenie ;) Mam kotkę pod opieką w DT u koleżanki, która po 1,5 roku została zwrócona z adopcji. Na samym początku chodziła i sikała po całym domu aż zaczął być problem z panelami. Po jakimś czasie się uspokoiło, nie było żadnych problemów, jednak od pewnego czasu, od kiedy drugi kot Oli jest chory Glucik znowu zaczęła sikać. Zaczęłyśmy się poważnie zastanawiać czy to nie jest wywołane stresem, bo tylko w stresujących sytuacjach zaczyna tak robić....Jeśli nie przestanie to spróbujemy zmienić żwirek, a potem zrobimy badania. Może Zosia też chce w ten sposób coś przekazać, tylko niestety zielonego pojęcia nie mam co:shake: Quote
kiyoshi Posted June 17, 2013 Author Posted June 17, 2013 myślę, i oczywiście mam nadzieje, że to rylko chwilowe...tak jak wcześniej... może coś ją pobolewa, może tęskni teraz za swoją przyjaciółką Rosą... miejmy nadzieje, że przejdzie jej ,...bo jak tak dalej pójdzie- to będe musiała zasponsorować Paulinie gruntowny remont- łącznie z tynkowaniem scian;) Aduś- wątpie by badania krwi cokolwiek wykazały... Quote
Ada-Vebby Posted June 17, 2013 Posted June 17, 2013 Ja też tylko tak sobie głośno myślę;) Jednak uważam,że nie można wszystko zwalać na tęsknotę..,było już przez przez pewien czas dobrze.Może jednak chociaż USG i jakieś postawowe bad.krwi..,nie wiem,tak tylko "gdybam". Quote
Mysza2 Posted June 18, 2013 Posted June 18, 2013 Kurcze niedobrze. Iza , nie zlinczuj mnie, ale może spróbować z klatką w nocy żeby nie demolowała domu. Jeśli przyczyna nie leży w jej zdrowiu to może spróbować. Quote
kiyoshi Posted June 18, 2013 Author Posted June 18, 2013 Myszko, jasne, że Cie nie zlinczuje.... to na pewno jest jakaś myśl. Cały czas licze jeszcze że to może było chwilowe, ale jeśli do końca tygodnia się nie poprawi, porozmawiam z Pauliną i o wizycie kontrolnej u weta i o klatce na noc. Paulina ma małe dzieci. wszyscy są wyjątkowo dzielni że wytrzymują te ciężkie noce z sunią...:( :( Quote
Ada-Vebby Posted June 18, 2013 Posted June 18, 2013 A w ciągu dnia jest wszystko ok?Nie ma żadnych oznak niepokoju,jest cały czas wesoła,biega?Czy w dzień przebywa na dworze i trudno wychwycić czy coś jej ewentualnie dolega.Jeśli w nocy drapie w drzwi,nawet ściany bo chce wyjść to nie sądzę żeby jej się podobał kontener,tam też może drapać,piszczeć..,no i co najgorsze to się dzieje w nocy,tylko współczuć domownikom.Ale spróbować można jeszcze tak jak Myszka podpowiada,jak to nie pomoże ,to wizyta u Veta. Quote
kiyoshi Posted June 18, 2013 Author Posted June 18, 2013 ponoć całymi dniami jest na zewnatrz i bardzo niechętnie wraca do domu. Prosiłam nawet by zostawała na dworze na noc, ale jak spróbowali to drapała do drzwi teścia... w dzień wszystko wydaje się być ok...tylko nocą Zosieńce wszystko nie pasuje.. tak trudno ją zrozumieć... wychowywałam się z psami- mieszkałam nie raz nawet z 10 na raz i starymi i młodymi- nigdy nie spotkałam takiego przypadku jak ona... chore psy zwykle większość czasu przesypiają...wątpie by jakakolwiek choroba mogła objawiać się takim nadmiarem energii... może ktoś u kogo mieszkała tak ja wychował- że jak tylko zadrapała- otwierano jej drzwi? Quote
AgusiaP Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 Miejmy nadzieję, że już nie długo się uspokoi. Może ma gorsze dni... Już przecież tak było :) a potem było wszystko ok ;) Quote
Romina_74 Posted June 19, 2013 Posted June 19, 2013 Jest potworny upał, Zosia skoro wogóle lubi przebywać na dworze, teraz tym bardziej go odczuwa. Na dworze jest przyjemniej, niż w chałupie, przynajmniej czasem jakiś wiaterek, cień, chłodna trawa ... Sądzę, że ona się domaga na dwór wyjścia i już ponieważ jest jej najzwyczajniej duszno. A taka duszność może ze stanu zdrowia jak najbardziej wynikać :( Quote
kiyoshi Posted June 19, 2013 Author Posted June 19, 2013 [quote name='Romina_74']Jest potworny upał, Zosia skoro wogóle lubi przebywać na dworze, teraz tym bardziej go odczuwa. Na dworze jest przyjemniej, niż w chałupie, przynajmniej czasem jakiś wiaterek, cień, chłodna trawa ... Sądzę, że ona się domaga na dwór wyjścia i już ponieważ jest jej najzwyczajniej duszno. A taka duszność może ze stanu zdrowia jak najbardziej wynikać :([/QUOTE] ooo...o tym nie pomyślałam, a to rzeczywiście może mieć jakiś związek...dzięki:) w Anglii albo pada albo max do 15 st dociągnie...więc nawet nie wyobrażam sobie jak to jest w upał;) Quote
Nette Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Hej, hej! Co tam u naszej Zosi słychać? :) Czy jest spokojniejsza? Quote
Romina_74 Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 zrobiło się nieco chłodniej, może zmiana pogody służy Zosi? Quote
Ada-Vebby Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Nette napisał(a):Hej, hej! Co tam u naszej Zosi słychać? :) Czy jest spokojniejsza? podpisuję sie pod pytaniem ;) Quote
kiyoshi Posted June 24, 2013 Author Posted June 24, 2013 już piszę cioteczki:) niestety Zosia nadal podrapuje czasem mniej czasem bardziej... Paulina napisała że chyba taka jej uroda... ma mnóstwo energii, całymi dniami szaleje w ogrodzie mam też zdjęcia:) dzisiaj wpłynęła też deklaracja od DANCIK:) dziękuje:D Quote
AgusiaP Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Inne psiaki w jej wieku mogą tylko pozazdrościć naszej Zosieńce takiej ilości energii :):):) Quote
paula_t Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 AgusiaP napisał(a):Inne psiaki w jej wieku mogą tylko pozazdrościć naszej Zosieńce takiej ilości energii :):):) To prawda, niesamowite, że ona w takim wieku jest taka aktywna, ma tyle energii:) Quote
zebrazebra Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Poszła dyszka za czerwiec. Pozdrowienia dla Zosi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.