Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam !
Ja tez ostatnio zainteresowałam się tą rasą. Dlatego ponawiam proźbę o opis charakteru:)

i jeszcze takie pytanka:
Dlaczego akurat wybrałaś/łeś tą rasę?
Czy jakąś cechę charakteru można porównać z cechą border collie?

pozdrawiam :D

  • Replies 159
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ewa3']Jumper jest bardzo ladny:p Fakt siersci ma troche za duzo, ale Bambi nie odziedziczyla chyba tego:lol:
Łysa, jak kolano, dzięki bogu :evil_lol:

[quote name='Ewa3']No to po kim Twoje suczydlo ma charakterek;p ? Braya taka szurnieta jest:evil_lol:?
Na pierwszy rzut oka nie wygląda, ale hodowczyni twierdzi, że to niezłe ziółko :diabloti:. Niedawno zdała IPO-V

[quote name='Ewa3']A moze wiesz jak poszło kelpiakom w Bratysławie:)?
Xara - duńska kelpinka (Evallens) w polskich rękach (J. Warzecha) została zwycięzczynią świata
Arie - (starsza siostra Bambi) - CAC, res CACIB
Britney (Breeze) - nasza miotowa siostra - CAJC, BOB, Best Junior, JUNIOR WORLD WINNER :loveu:

Posted

[quote name='Mokka']
Suczka show - Braya Xapatan (fot. Jana Simakova)

Piękna jest !!! Kiedyś na pewno do mojego stadka dołączy prawdziwy australijczyk, a nie tylko amerykańskie australijczyki:lol: I owczywiście czekolada z znaczeniami:loveu:
Podobieństwo, prawda? :lol:

Posted

Padło pytanie o charakter i chyba trzeba otwarcie powiedzieć - jeśli chcesz się na kelpika, powinieneś mieć pojęcie, na co się decydujesz :evil_lol:.
Ja opieram swoja opinię głównie na obserwacjach mojej zmory, która jest bardzo energiczna, nawet jak na kelpiątko, ale generalnie tak to jest, pies - dynamit.
Mam stały kontakt z hodowczynią, również trochę koresponduję z właścicielką 2 kelpinek (jedna po Jumperze) i wszystko się potwierdza - kelpiki to nie są spokojne psy na kanapę, z tym żywiołem trzeba coś robić.
Po przyjeździe od hodowczyni, mój szczeniak nie zmrużył oka przez 2 dni i 2 noce. I to nie tak, że nie spała, ona była w ciągłym ruchu! Bawiła się zabawkami, biegała po mieszkaniu, szczekała, zaczepiała starsze psy, goniła koty, podgryzała mnie, była aktywna aż do bólu. I tak jej zostało :diabloti:.
Nasza hodowczyni zawsze ostrzega, że jeśli kelpikowi nie znajdziesz zajęcia, to on nie będzie czekał zbyt długo - natychmiast sam sobie coś znajdzie do roboty.
Kelpik chętnie i dużo pracuje, łatwo się uczy, ale miewa ciągoty do pewnej niezależności. To nie border czy ON, który stanie przed Tobą i patrząc głęboko w oczy będzie czekał na propozycje. Kelpik pozbawiony zainteresowania ze strony przewodnika długo nie rozpacza, idzie poszukać atrakcji na własną łapę.
Poza tym mamy dość gruntownie zrekonstruowane mieszkanie, poobgryzane meble, zjedzone posłania państwa starszych, skopany ogródek i wiele innych zniszczeń. To szaleństwo już jej trochę przechodzi, ale nie da się wysłać panienki spać bez obowiązkowego, porządnego wieczornego spaceru, choć minimum pracy umysłowej, szkolenia, klikania, aportowania - to nasz cowieczorny rytuał. Bo jeśli tego zabraknie, to pospać możemy maksymalnie do 2-ej lub 3-ej nad ranem, bo wtedy niewyżyty kelpik budzi się, przeciąga i zastanawia się, co począć z tak pięknie rozpoczętym dniem. A potem idzie w tango :diabloti:. Nie ma zmiłuj, nie oszukasz.
Trzeba to wszystko wziąć pod uwagę decydując się na przedstawiciela tej rasy, aby później nie było rozczarowań. Warszawska czarnula, która przerosła oczekiwania swej właścicielki wiedzie teraz szczęśliwy żywot u J. warzechy pod Wrocławiem, ale przechodziła trudne chwile, kiedy szukano jej nowego domu.

Posted

ze ludzie sami decyduja sie na takiego psa:evil_lol:
jesli cierpisz na bezsennosc, lenistwo i nude kup se kelpiaka:p
Mokka a ta suczka z Wroclawia bedzie uprawiala jakies sporty?:)

Posted

No to, skoro mamy publikę - wrzucimy kilka fotecek

Bambi próbuje zostać sportowcem.

... technikę skoku mam ponoć niezłą ...

fot.Marcin

fot.Marcin

... ale czasem przesadzam, wiem ...

fot.Marcin

Posted

... mówią, że nie jestem miłym pieskiem ...
ja? no wiecie państwo, ciekawe dlaczego :diabloti:



fot.Flaire

... a kiedy widzą takie fotki ...





to mówią, że to nie ja :evil_lol:

Posted

kariery sportowej ciąg dalszy :evil_lol:

... bo kelpikowy slalom wygląda "troszkę" inaczej ...







... ale najbardziej to jednak lubię poszaleć ...



Posted

I ostatnia porcja wspomnień z dzieciństwa

... kto mnie nie znał, mówił "jakie słodkie szczeniątko" :evil_lol: ...



... odkąd pamiętam, wujek zawsze był blisko ... :loveu:



... ale do dziś nie wiem, co znaczy określenie "igrać z ogniem" ...







... czy to ma może związek z wujaszkiem? ... :roll:

Posted

Dawno mnie nie było.
Dużo fotek przybyło :) tak trzymać.
Bambi to taki słodki diabełek :diabloti:

Im więcej dowiaduje się o kelpikach tym bardziej podoba mi się ta rasa :loveu:Dziękuje za wszystkie informacje Mokka.
Ale informacji nigdy za wiele, dlatego pisze jak najwięcej. I nie zapominajcie o fotkach, bo popatrzeć też miło :)

Posted

Tak sobie buszuje po internecie w poszukiwaniu ciekawych informacji o kelpikach na różnych-nie-polskich stronach. Coś tam rozumiem, trochę się domyślam z kontekstu i jakoś to leci. Od czegoś trzeba zacząć :)

Wyczytałam, ale nie wiem na 100% czy dobrze zrozumiałam, że kelpie show są preferowane w jednolitym umaszczeniu i że hodowcy odchodzą od innych umaszczeń. Czy to prawda??
Przeglądając zdjęcia z wystaw to by się zgadzało, ale chyba jest szansa że znajdzie się jakiś podpalany show kelpik dla mnie. Bo na workinga to ja na dzień dzisiejszy bym się nie decydowała. U nich te instynkty są jednak silniejsze a owieczek nie palnuje hodować :lol:

Posted

[quote name='wiska']piekny kelpiak!!
z wygladu strasznie przypomina mi bliskie mojemu sercu schipperki :)
[/QUOTE]
No weź przestań, schipperka przelatuje kelpikowi pod brzuchem nawet tego nie zauważając (niedawno kelpiczek miał okoliczność z schipperką i tak własnie było :lol:), a do tego mu jesteśmy łysi, a czarne diabełki noszą sporo futra na grzbiecie.

[quote name='mo-mg']Wyczytałam, ale nie wiem na 100% czy dobrze zrozumiałam, że kelpie show są preferowane w jednolitym umaszczeniu i że hodowcy odchodzą od innych umaszczeń[/quote]
Spoko, nic się nie martw, wyeliminowanie jakiegoś genu z populacji to praca na wiele lat, a dopóki palenia są uznane przez wzorzec nie ma problemu, takie kelpiki też będą produkowane.
A może, jak dojrzejesz do decyzji, to palenia będą trochę passe i takie szczyle będą tańsze? :evil_lol:

Posted

[quote name='Mokka']
A może, jak dojrzejesz do decyzji, to palenia będą trochę passe i takie szczyle będą tańsze? :evil_lol:[/QUOTE]

No tak, to co nie modne zawsze jest tańsze, tym lepiej dla mnie :)

A jeśli chodzi o dojrzewanie do decyzji to myślę że już zdecydowałam. Jedyne co mnie powstrzymuje to chwilowy brak warunków. Za 1,5roku to się zmieni i zakupię kelpika. Ten czas poświęcę na poszukiwanie hodowli i nawiązywanie kontaktów z miłośnikami tej rasy ;)
Bardzo chętnie poznałabym też Bambi. Myślę że przed zakupem psiaka dobrze by było poznać jakiegoś kelpika osobiście. Mam jeszcze sporo czasu więc myślę że może się uda.

Posted

[quote name='Mokka']Nasza hodowczyni zawsze ostrzega, że jeśli kelpikowi nie znajdziesz zajęcia, to on nie będzie czekał zbyt długo - natychmiast sam sobie coś znajdzie do roboty.
Kelpik chętnie i dużo pracuje, łatwo się uczy, ale miewa ciągoty do pewnej niezależności. To nie border czy ON, który stanie przed Tobą i patrząc głęboko w oczy będzie czekał na propozycje. Kelpik pozbawiony zainteresowania ze strony przewodnika długo nie rozpacza, idzie poszukać atrakcji na własną łapę.
Poza tym mamy dość gruntownie zrekonstruowane mieszkanie, poobgryzane meble, zjedzone posłania państwa starszych, skopany ogródek i wiele innych zniszczeń. To szaleństwo już jej trochę przechodzi, ale nie da się wysłać panienki spać bez obowiązkowego, porządnego wieczornego spaceru, choć minimum pracy umysłowej, szkolenia, klikania, aportowania - to nasz cowieczorny rytuał. Bo jeśli tego zabraknie, to pospać możemy maksymalnie do 2-ej lub 3-ej nad ranem, bo wtedy niewyżyty kelpik budzi się, przeciąga i zastanawia się, co począć z tak pięknie rozpoczętym dniem. A potem idzie w tango :diabloti:. Nie ma zmiłuj, nie oszukasz.
Trzeba to wszystko wziąć pod uwagę decydując się na przedstawiciela tej rasy, aby później nie było rozczarowań. Warszawska czarnula, która przerosła oczekiwania swej właścicielki wiedzie teraz szczęśliwy żywot u J. warzechy pod Wrocławiem, ale przechodziła trudne chwile, kiedy szukano jej nowego domu.[/QUOTE]

Jakbym o belgu czytała! :cool3:

I niestety belgi też często przerastają oczekiwania właścicieli - belgi zmieniające właściciela, wracające do hodowli czy nawet trafiające do schroniska to już zaczyna być masówka. :-(

Posted

Mam nadzieję, że kelpiki nie staną się tak popularne i wszechobecne, jak belgi. Nadmierna popularność żadnej rasie nie przyniosła pożytku, niestety :roll:.
Na szczęście kelpy są dość niewyględne, słabo owłosione - jednym słowem mało efektowne, więc może nie grozi nam zbyt rozbuchana moda na posiadanie kelpika. Moja potworzyca dzieci mieć na pewno nie będzie.

A'propos niewyględności. Niedawno pewien kilkuletni chłopczyk namiętnie socjalizował się z Bambiszonem i zadał mamusi pytanie, co to za rasa. I otrzymał odpowiedź: "to jest mieszaniec, synku, taki kundelek nazywa się mieszaniec" :evil_lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...