terra Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 Szkoda jej na siedzenie w kojcu, skoro domek czeka. Czy codziennie ktoś u suni w kojcu siedzi? Jeśli ona nigdzie nie jedzie, to moim zdaniem jest to jedyne wyjście. Ustawić się bokiem do psiny i głaskać tego drugiego, dawać kąski, rozmawiać. W końcu lala się przełamie i sama podejdzie. Quote
Nutusia Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 Ech, gdyby tak Pani, która ją odwiedza mogła ją zabrać do domu... Mogłoby się okazać, że poza schronem to zupełnie inny pies. Mamy przykład z naszego schroniska - pies z łątką agresora, z trudem wyprowadzony za bramę, po kilku krokach na łące okazał się wielkim przytulakiem i oazą łagodności. Z kolei sunia zabrana z punktu przetrzymań, która ugryzła wetkę w boksie i miała być nazwana Wredotką, po 2 dniach w domu tymczasowym chodzi za opiekunką krok w krok, patrzy jej w oczy, załatwia się tylko na dworze i jest psem absolutnie bezproblemowym. Oczywiście to nie jest żadna gwarancja, że i w tym konkretnym przypadku tak będzie, ale coś mi mówi, że ma duże szanse... Quote
szafra Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Nutusia napisał(a):Ech, gdyby tak Pani, która ją odwiedza mogła ją zabrać do domu... Mogłoby się okazać, że poza schronem to zupełnie inny pies. Mamy przykład z naszego schroniska - pies z łątką agresora, z trudem wyprowadzony za bramę, po kilku krokach na łące okazał się wielkim przytulakiem i oazą łagodności. Z kolei sunia zabrana z punktu przetrzymań, która ugryzła wetkę w boksie i miała być nazwana Wredotką, po 2 dniach w domu tymczasowym chodzi za opiekunką krok w krok, patrzy jej w oczy, załatwia się tylko na dworze i jest psem absolutnie bezproblemowym. Oczywiście to nie jest żadna gwarancja, że i w tym konkretnym przypadku tak będzie, ale coś mi mówi, że ma duże szanse... Raczej to nie jest możliwe, żeby okazała się innym psem po za schronem... chciałabym w to wierzyć bardzo. Czekam na odpowiedź behawiorysty. Trudno będzie coś zrobić, ponieważ teraz są w trójkę w kojcu. Ona i dwóch chłopaków, którzy pchają się przed nią do krat a Inka z tyłu :(Jak chce to się dopcha) - ja ją tam paluchami próbuję podotykać. Co prawda szybko ucieka ale smyrnęłam ją kilka razy po łepku. Nawet mojego palucha próbowała delikatnie w zęby złapać i zbadać czy aby nie jest groźny :) Mam nadzieję, że się przełamie. Tymczasik cały czs aktualny - tylko nie za jakieś sumy z kosmosu, i żeby nie był tak daleko ... Quote
Nutusia Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 A co z tą Panią, która przyjeżdżała ją odwiedzać?... Quote
szafra Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Nutusia napisał(a):A co z tą Panią, która przyjeżdżała ją odwiedzać?... Odwiedza, odwiedza. Coś ją do nas ciągnie :) Quote
Nutusia Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 Kurczę, może Ona by się zdecydowała dać Ince szansę poza schronem?... Quote
M&S Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 Nutusia napisał(a):Kurczę, może Ona by się zdecydowała dać Ince szansę poza schronem?... Byłoby super. Dzień dobry malutka :) Quote
szafra Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 Czy ktoś z Was zna behawiorystę z okolic Jastrzębia, Żor? Czekam na odpowiedź jednej Pani, ale behawiorystka z Rybnika. Napisałam do niej - jak dotąd nie mam odpowiedzi :shake:. Chciałam, żeby zobaczyła Inkę, oceniła i powiedziała dokładnie co robić. Quote
Nutusia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Szukałam w google - niestety nikogo takiego w tych miastach nie znalazłam... Quote
terra Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Nie znam nikogo o tej specjalności z okolic Jastrzębia. Quote
monika55 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Jeśli mogę doradzić. Ogłosiłam kiedyś na FB że potrzebny behawiorysta dla Borysa dobermana i zgłosiła się jakaś pani z naszych bliskich okolic.. Wiem że pusia 85 korzystała z jej rad. Pani dojeżdżała do Żor. Quote
szafra Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 [quote name='monika55']Jeśli mogę doradzić. Ogłosiłam kiedyś na FB że potrzebny behawiorysta dla Borysa dobermana i zgłosiła się jakaś pani z naszych bliskich okolic.. Wiem że pusia 85 korzystała z jej rad. Pani dojeżdżała do Żor. Dziękuję. Miałam już właśnie zamiar pisać do Pusi85, ale odezwała się behawiorystka z Rybnika : "Witam, Jest możliwość przeprowadzenia takiej konsultacji. Jeśli chodzi o pracę z psem i rozwiązanie problemu to trzeba będzie ustalić co z suńką. Jeśli nadal będzie w schrokisku to Pani będzie odpowiedzialna za pracę z psem. Jeśli ma trafić do nowych właścicieli to oni już po adopcji będą musieli z nią pracować ponieważ nawet jeśli teraz Pani zacznie z nią pracę a później pies trafi do nowego domu jego zachowanie znowu się zmieni. Pracowałam już z jednym psem z tego schroniska i szczęśliwie udało się wszystko ustabilizować. Po konsultacji wysyłany jest raport z oceną sytuacji oraz programem pracy z psem. Informację o tym jak wygląda konsultacja może Pani znaleźć na stronie www.behawioryscicoape.pl " Cena konsultacji to 60 zł. Quote
Nutusia Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Bardzo rozsądnie to brzmi. I cena rozsądna. Tylko co będzie z Inką?... Quote
terra Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Czy pani zainteresowana sunią jest skłonna kontynuować pracę z psem? Quote
M&S Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 terra napisał(a):Czy pani zainteresowana sunią jest skłonna kontynuować pracę z psem? Dobre pytanie. Cześć malutka:) Quote
szafra Posted May 21, 2013 Author Posted May 21, 2013 M&S napisał(a):Dobre pytanie. Cześć malutka:) Pani niestety przestała się odzywać. Nie będę jej nękać telefonami - widocznie się rozmyśliła :shake:. Szkoda bardzo ... Wszystko od początku. I tak behawiorystka powinna przyjechać i ocenić ją, powiedzieć co robić. Quote
Nutusia Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Wielki zawód :( Dobrze, że chociaż psina tego tak nie odczuwa... Quote
terra Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Może warto byłoby zapytać, czy nadal jest zainteresowana i czy będzie pracować z psem. Może nie dzwoni, bo nie chce nękać telefonami w sytuacji kiedy nie wiadomo co z sunią. Może..... Quote
szafra Posted May 23, 2013 Author Posted May 23, 2013 No nie wiem - byłyśmy w stałym kontakcie również na FB, od pewnego czasu tylko ja do niej piszę. Wie o behawioryście, że ma przyjechać ... Nie odpowiedziała :shake:, więc uznałam, że chyba nic z tego. Może się mylę ... Teraz będzie pracować z Inką Magda - wolontariuszka i to ona umówi się z behawiorystą na wizytę u Inki i ocenę jej. Quote
terra Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 W sumie to dziwne, bo przecież mogła podać cokolwiek, jako przyczynę rezygnacji. No cóż... Trzymam mocno kciuki za Ineczkę, żeby udało się jej wyjść z tej traumy, żeby szybko nauczyła się cieszyć życiem i kontaktem z ludźmi. Quote
szafra Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 Może ją to przerosło. Wiem, że miała kłopoty behawioralne też ze swoim psiakiem niedawno. Może to jest przyczyna ... Quote
terra Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 Bardzo możliwe, szkoda tylko, że nie było jej stać na jasne postawienie sprawy. A co u suńki? Kiedy ma pierwsze spotkanie z behawiorystą? Quote
xxxx52 Posted May 26, 2013 Posted May 26, 2013 Zajmuje sie bardzo lekliwaymi psami i przez przypadek natknelam sie na ten watek.Mam obecnie od swiat dzika suczke ,ktora juz do mnie bez przymusu podchodzi ,ale tylko kiedy siedze.Na dworze korzystam z 15m.linki i podwujnego zabezpieczenia.Pies musi miec identyfikator i byc zaczipowany. Co moge przekazac ,ze ta suczka absolutnie nie nadaje sie zadnej adopcji,ona musi trafic wpierw do DT ,ktorego zadaniem jest przygotowanie psa do adopcji.ten piesek nigdy nie bedzie adopcyjny w warunkach kojcowych.Musi trafic do domu ,musi miec kontakt z czlowiekiem od rana do wieczora,nalezy na poczatku ja ignorowac.Nic na sile . Moge wam polecic wspaniala osobe Magde ktora zajmuje sie lekliwym Samsungiem.Robi to wlasciwie ,ma duze wiadomosc.Odkryla ja Lilk_a Quote
terra Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Post xxxx52 przypomniał mi o osobie, która wyprowadziła Groma, psa bardzo lękliwego na prostą. Grom ze schroniskowego kojca pojechał do Czarodziejki i o mało nie stracił życia, w końcu wyrwany z tego koszmaru pojechał do Magdy i stał się psem kanapowym. Tu wątek Groma: http://www.dogomania.pl/forum/threads/133889-Grom-ma-sw%C3%B3j-dom-po-latach-tu%C5%82aczki-trzymamy-kciuki%21-Powodzenia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.