Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj Ineczko... jak pomyślę, że nie wiadomo co by się z tobą działo..gdyby ci nie dano szansy....

Super te zdjęcia, rozwalona na kanapie jak mój Killer, jeśli do tego rządzi jeszcze jak Killer w domu to wam pozytywnie współczuję :D Super.

  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A postępy są duże z tego co wiem :loveu: - a się ostatnio nasłuchałam o dziewczynce i o tym jak z dnia na dzień jest lepiej !
I cieszę się, że Inka ma taki dom, dom najlepszy na świecie.

A kto kłamie ... mnie nie interesuje.
Dla mnie ważne jest dobro psa, bo przecież tylko dlatego tu jesteśmy i istniejemy prawda ?

Posted

Rzeka kłamstw?? Cóż... miło słyszeć, fajnie, że tak prosto kogoś oskarżać.

Ale najważniejsze, że pies ma się dobrze. Pewnie czekałby ją zastrzyk, dziś ma dom. I to jest najważniejsze i kibicuje opiekunce i Ince z całych sił.

Posted (edited)

Ineczka jest u Dominiki.
Dominika jak się spotkamy,lub przez tel potrafi godzinami gadać tylko o niej.:) Kochani jeżeli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, nic nie stoi na przeszkodzie by tam zajechać .:)

... bierzmy się za innego bidaka ...a jest takich ogrom .

I jak dla mnie to koniec tematu. :)

Edited by izek77
Posted

W awantury wciągać się nie dam, nie mam doświadczenia w przeciwieństwie do Ciebie szafra.
Jest hiper, super wobec tego podpisanie umowy,udowodnienie i sprawa skończona. Czyż nie?

Posted

[quote name='monika55']W awantury wciągać się nie dam, nie mam doświadczenia w przeciwieństwie do Ciebie szafra.
Jest hiper, super wobec tego podpisanie umowy,udowodnienie i sprawa skończona. Czyż nie?[/QUOTE]

Kto tu się awanturuje? Ktoś mówi, że z psem jest wszystko ok więc nie rozumiem. Ta wiadomość chyba miała na celu rozpocząć jakąś awanturę ale jak widać nie wyszło.

Posted

[quote name='izek77']Ineczka jest u Dominiki.
Dominika jak się spotkamy,lub przez tel potrafi godzinami gadać tylko o niej.:) Kochani jeżeli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, nic nie stoi na przeszkodzie by tam zajechać .:)

... bierzmy się za innego bidaka ...a jest takich ogrom .

I jak dla mnie to koniec tematu. :)[/QUOTE]


Właśnie w tym był problem. Chciałam się umówić na wizytę poadopcyjną, do czego mam święte prawo, dzwonię do domu gdzie pies być powinien i słyszę od kobiety że Inka została zabrana przez "panią ze schroniska" już z miesiąc temu. Co miałam sobie pomyśleć?
Nawiasem mówiąc owa "pani" nie była ani ze schroniska, ani z fundacji. Nie miała najmniejszego prawa psa zabierać,a jeśli już była taka konieczność, należało poinformować o tym schronisko i fundację.

Nie można było już miesiąc napisać gdzie jest Inka? Takie tajne operacje budzą niestety podejrzenia.

Wiele ludzi już mi tyle bajek opowiadało, że jak nie zobaczę to nie uwierzę.

Co do zastrzyku, Kiler to nie przesadzaj, u nas w schronie siedziała dwa lata i jakoś nikt z nią z igłą nie ganiał.

Posted

Ale mój wierszyk będzie na fajny, zdradzę tylko tytuł: " Przyczajony tygrys i ukryty smok wynurzone z rzeki kłamstw ". lub coś w tym stylu :diabloti:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...