monika55 Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 Ja nie zakładałam wątku i zmienić nie mogę. Szkoda. Quote
izek77 Posted December 9, 2013 Posted December 9, 2013 No to zbój już bezpieczny...:)))) nie marznie ogon już jest w domu Quote
Nutusia Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 NAPRAWDĘ już w domu? Znalazła się i dała złapać?... Cudownie! :) Quote
terra Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 Ufff, ale ulga, cudownie:lol: a jakieś bliższe szczegóły akcji można? Quote
terra Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Co słychać u sunieczki? Jak się zaaklimatyzowała? Jak zniosła sylwestrowe huki? Quote
izek77 Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 Przy ostatniej wizycie u weta miała robioną morfologię i biochemie, bo laska mało je ...Pani weterynarz powiedziała że jest zjawiskowa :))))))))))))))))) i że ją chce ...NIESTETY INECZKA już zajęta ....wyniki wyszły ok :) Co do jedzenia faktycznie je mało ale to co lubi pochłania :) a lubi to co niezdrowe jutro wkleję foty z pod choinki :) Quote
terra Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 Jestem bardzo ciekawa foteczek Inki :) Czy ona już się przekonała do człowieka, podchodzi sama? Może z czasem się przekona do innego jedzenia. Quote
Nutusia Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 Czyli Ineczka jest raczej Inez - francuski piesek ;) Czekam na foty z drżeniem serca :) Quote
Nutusia Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 Miód na serce! CUDO! Wstaw ją na metamorfozy, bo to, że jej los się odmienił to prawdziwy CUD! :) Quote
shanti Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Prosimy o zdjęcia suni. Zmieniła miejsce pobytu, więc chcielibyśmy wiedzieć czy wszystko w porządku. Quote
shanti Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Zmieniła miejsce pobytu bez wiedzy Fundacji i schroniska. Dowiedzieliśmy się o tym przypadkiem. Quote
Nutusia Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 No pięknie! Nowi opiekunowie podjęli decyzję na własną rękę? Można to jakoś wytłumaczyć?... Quote
terra Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Zmieniła miejsce zamieszkania razem z ludźmi, czy inny domek, inni ludzie? Quote
szafra Posted January 29, 2014 Author Posted January 29, 2014 Wszystkiego się dowiecie :p. Inka chyba nie była objęta jakimś specjalnym programem Fundacji ? Quote
Killer Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Ja też poproszę o fotkę! Inka podobno dziewczyna nie do poznania :D trafiła chyba w końcu w ręce kogoś, komu na niej zależy, oprócz tego właścicielka rozpoczęła pracę z behawiorystą. Słyszałam, że zajmuje połowę tapczanu, itp. Także i ja chetnie zobaczę co u Inki! I pomyśleć, że jeszcze niedawno jej nie dawano szans... dlatego wiele zależy od nas ludzi, bo takich Inek jeszcze jest sporo... Quote
Paula_2810 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 (edited) Inka czuje się fantastycznie bo ma fantastycznego nowego właściciela. A najważniejsze jest dobro psa i tylko psa. Najważniejsze, że Ineczka wychodzi na prostą i wkrótce na pewno będziemy mieć tutaj cudowne zdjęcia :) Edited January 29, 2014 by Paula_2810 bo tak Quote
shanti Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 (edited) [quote name='szafra']Wszystkiego się dowiecie :p. Inka chyba nie była objęta jakimś specjalnym programem Fundacji ?[/QUOTE] Według prawa do tej pory właścicielem Inki jest owa kobieta od której Inka została odebrana. Schronisko oraz Fundacja, bo tamta kobieta o ile mi wiadomo również z Fundacją podpisała umowę adopcyjną, nie zostały poinformowane o zmianie miejsca pobytu psa. Ten kto ją zabrał z poprzedniego miejsca pobytu to była osoba prywatna, więc jak na razie status prawny Inki jest jednoznaczny. Chyba wszystkim zależy żeby Inkę zabezpieczyć prawnie? Czy tylko mnie i Fundacji? Mnie nie satysfakcjonuje że ktoś coś słyszał, ja chcę wiedzieć gdzie jest Inka, bo jak na razie to jest ukrywanie psa. Schronisko i Fundacja mają prawo do wizyty poadopcyjnej i taka się odbędzie. Dobro psa nie usprawiedliwia łamanie prawa, nie pierwszy raz już zresztą. Edited January 30, 2014 by shanti Quote
izek77 Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 (edited) Przepraszam ,mea culpa, i za to że poinformowałam Monikę tak pózno .Oczywiście że zależy nam na zabezpieczeniu Inki prawnie.Inka przebywa u Dominiki która jezdziła do schroniska kilka miesięcy... Poprzedni domek okazał się nie odpowiedzialny.Inka gdy są tylko jej opiekunowie w domu czuje się rozluzniona, goni kota lub kot ją.Drą mordy oboje wieczorem które ma być po jakiej stronie łóżka. Cały czas na dworze,gdy są ludzie wycofuje się ,ale każdego dnia robi postępy.Co do jedzenia strasznyyyyyyy niejadek ,chyba że jest coś co lubi, grzanki na stole nie mogą być bo sama się częstuje :) Anula ( 4 letnia córa ) mówi że Inka to jej rodzina , Wierzę że wszystkim nam zależy na tym na Ince, pierwszy raz się pomyliłyśmy co do rodziny ,drugi domek patrząc jakie postępy jakie robi dziewczyna jest idealna,mina Inki ,twardy spokojny sen,...bezcene. Przepraszam za swoje niedopatrzenie. Edited January 30, 2014 by izek77 Quote
terra Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Trochę się pogubiłam kto, co i dlaczego, ale zgadzam się w całej rozciągłości, że dobro psa ponad wszystko. Wierzę, że wszystko da się wyprostować, przy dobrej woli wszystkich zainteresowanych losem Inki. Bardzo mnie cieszy, że Inka ma się dobrze, że wreszcie zaufała człowiekowi i mam nadzieję, że tak już zostanie na zawsze. :) Quote
Nutusia Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Podpisuję się pod powyższym wszystkimi łapkami :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.