qmu Posted June 12, 2013 Posted June 12, 2013 Natusia ok to ze pies podejdzie przepustka nie jest jest tylko dobrym poczatkiem dlugiej i mozolnej pracy z psem od czegos trzeba zaczac a dopuki inka nie bedzie czula sie swobodnie w obecnosci czlowieka nie ma mowy o jakiej kolwiek dalszej pracy z nia.... Quote
monika55 Posted June 14, 2013 Posted June 14, 2013 Będziemy się starać popracować z nią w schronisku. Udało mi się skontaktować z p Magdą. Otrzymałam cenne wskazówki. Pobyt w u pMagdy nierealny dla nas mimo największych chęci także z powodów finansowych to 600zł na miesiąc. Zajmie się sunią wolontariuszka z wiedzą i co najważniejsze z chęciami. Tu też jeśli można prosić , będziemy czekać na porady. Mamy inne bardzo przerażone psiaki, u nich nie ma agresji. Praca jest łatwiejsza. Quote
terra Posted June 14, 2013 Posted June 14, 2013 Super, że znalazła się wolontariuszka, która będzie mogła poświęcić psu czas, co wcześniej było niemożliwe. A p.Magda na pewno udzieli bezcennych rad. Trzymam kciuki za Ineczkę. Quote
szafra Posted June 23, 2013 Author Posted June 23, 2013 Pisałam do moderatora odnośnie przejęcia wątku przez Magdę. Zgoda jest - tylko Magda się jeszcze nie odezwała tu na wątku. Czekamy ... Quote
Nutusia Posted October 24, 2013 Posted October 24, 2013 Czy sunia nadal w schronie? Jak jej kondycja psychiczna?... Quote
monika55 Posted October 24, 2013 Posted October 24, 2013 Tak, sunia nadal jest w schronisku. Ech co mam pisać, naobiecywali co poniektórzy i na tym się skończyło. Inka podchodzi do kraty, łaskawie weźmie smakołyk, powącha rękę i ucieka. Behawiorystka polecona tutaj, była. Cóż napiszę - bała się psów i nie miała ochoty na narażanie się. Wiesz Nutusiu, nienawidzę takich sytuacji kiedy robi się szum, a potem ma się psa w dupie. Suńka w schronisku nie ma szans na adopcje. U nas na szczęście nic jej nie grozi. I to tylko jest pocieszające. Dla niej boks to jej życie. Nie zna innego. Pracownicy próbują ją oswoić. Bez rezultatu. Staram się przebywać z nią jak jestem w schronisku ale nie czarujmy się: wolontariusze i ja bywamy w niedziele, to za mało. I gadanie tu i pitu, pitu o pracy z nia to tylko sciema, nie pierwszy raz zresztą.Dobra, wygadałam się. Dodam że tylko ona jedna taka dzika. Quote
terra Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Zaglądam do sunieczki. Tak bardzo żal tego psiątka. Quote
Nutusia Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Smutno :( Ja nie mam wielkiego doświadczenia, przygotowania teoretycznego całkowity brak, z moimi ponad 30 tymczasami oraz z własnymi psami działałam zawsze czysto intuicyjnie. I właśnie ta intuicja mówiła mi (niezwykle przekonująco), że dopóki psina będzie w schronisku, nie uda jej się pomóc :( Może wygłoszę bulwersującą i niepopularną opinię, ale takiego psa chyba lepiej uśpić niż skazywać na długie lata wegetacji w schroniskowym boksie, gdy szanse na adopcję są praktycznie zerowe :( Quote
monika55 Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Nutusiu, pewnie masz rację. Ja też czasem patrzę z przerażeniem na jej przyszłość. Nikt jej nie uśpi bo młoda, śliczna i zdrowa. I tak pewnie będzie wegetować. A może w końcu znajdzie się ktoś kto jej pomoże. Bo tu nie chodzi po prostu o hotelik. Tu chodzi o prawdziwego pasjonata i znawcę. Quote
lilk_a Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 a najsmutniejsze jest to, że te biedne psy, które znalazły się jako młodziutkie w schronisku nie znają innego życia i przyjmują, że tak to ma wyglądać. Radzą sobie jak potrafią najlepiej... jedne zamykając się na świat, inne gryząc i szczekając, a jeszcze inne po prostu umierają..... Quote
terra Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Dopóki sunia żyje, jest szansa, że coś się zmieni na lepsze, że pozna inne życie. Czy jest taka możliwość, żeby dać jej tą szansę? Ale w tym wypadku czas nie jest sprzymierzeńcem. Quote
Nutusia Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Kurczę, czy sądzicie, że jest sens np. pisać apele do behawiorystów, żeby któryś zgodził się ją wziąć do siebie i z nią pracować?... Quote
terra Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Nutusia napisał(a):Kurczę, czy sądzicie, że jest sens np. pisać apele do behawiorystów, żeby któryś zgodził się ją wziąć do siebie i z nią pracować?... Pytanie zasadnicze, czy sunia będzie mogła opuścić schronisko, no a później finanse. Quote
monika55 Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Tak, będzie mogła, finanse już nie zależą ode mnie. Jej siostra, mniej dzika ma dom i nie jest źle. Quote
terra Posted November 2, 2013 Posted November 2, 2013 Wstawiałam sunię do wątku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/246256-doswiadczony-dom-dla-POTRZEBUJ%C4%84CEGO-psa-suczki?p=21491270#post21491270 Quote
monika55 Posted November 2, 2013 Posted November 2, 2013 Terra dzięki wielkie, nawet nie pomyślałam że tak można. Quote
szafra Posted November 9, 2013 Author Posted November 9, 2013 Ineczka :) http://www.youtube.com/watch?v=ZFEqQAyDYQ4&feature=youtu.be Quote
terra Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 Cudna sunia, cieszę się, że daje się dotykać chociaż widać, jej obawę i to, że dotyk nie sprawia jej przyjemności. Czy Ineczka miała robione jakieś ogłoszenia? Może przez internet ktoś by ją wypatrzył i dał szansę? Oczywiście z zachowaniem daleko idącej ostrożności przy ew. wyborze dt/ds. Co o tym myślicie? Quote
Nutusia Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 No nie jest z nią tak źle, skoro można obrożę włożyć, smycz przypiąć i wziąć na ręce?... Wiem, że to nie są tak "ewidentne" czynności jak w przypadku "normalnych" psów, ale są tu na dogo o wiele gorzej rokujące przypadki. A Inka jest po prostu ZJAWISKOWEJ urody! Quote
szafra Posted November 10, 2013 Author Posted November 10, 2013 Bardzo się cieszę, to na prawdę cudny widok jak Inka leży na trawce :loveu:. Kawał dobrej roboty zrobiłyście !!!! Quote
terra Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 Cudownie, dziewczyny jesteście wspaniałe. Na foto na rączkach widać przerażenie w oczach, ale jaki postęp, Ineczka na spacerku :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.