flashka-g Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 no comments......... Wystawa Szczecin 2005 CHUTOR NERITA http://img256.imageshack.us/img256/5857/10057129jm.jpg http://img44.imageshack.us/img44/5342/10057131aw.jpg nasz Rudy Chutor http://img143.imageshack.us/img143/7864/10057164sl.jpg Birkut z GD http://img217.imageshack.us/img217/4392/10057183mw.jpg Quote
Dzidtka_Gl Posted July 4, 2005 Author Posted July 4, 2005 od razu lepiej, szkoda tylko że te foty są tak wielkie, że nie da sie ich zobaczyć :-? pewnie jakis mod, jak to zobaczy zmieni w linki, było by lepiej Quote
alimak Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 AZyja napisał(a): Czy po kąpielach na łonie natury Beta sama schnie, czy jest suszona i czesana od razu (albo prawie od razu)? Od razu się nie da, czekamy aż przeschnie i potem ją czeszemy. Ona zresztą to bardzo lubi Quote
AZyja Posted July 5, 2005 Posted July 5, 2005 alimak napisał(a):Od razu się nie da, czekamy aż przeschnie i potem ją czeszemy. Ona zresztą to bardzo lubi Jak ja zazdroszczę. Nasz znosi czesanie jak jego ojciec Roki. Czytałem na stronie hodowli o czesaniu Rokiego i jakbym o naszym czytał. Wyje, wyrywa się, nie uleży spokojnie 5 minut :-( A czesać trzeba. Quote
alimak Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 uuuuuu to nie zazdroszczę. Może jeszcze się nauczy? Quote
AZyja Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 alimak napisał(a):uuuuuu to nie zazdroszczę. Może jeszcze się nauczy? Jakbym w to nie wierzył to juz bym go rozstrzelał ;-) Nagródki, odwracanie uwagi od grzebienia wszelkimi sposobami. A przed czesaniem oczywiście szalona zabawa. Ledwo po niej żyje (Kędzior oczywiście nie ja). A jak tylko zobaczy grzebień albo szczotkę............:-( Ma dopiero rok. Powiedzcie, że się jeszcze nauczy, że nie wszystko stracone ..... Quote
nani ni Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 No nie wiem, czy jak do tej pory sie nie pogodzil z czesaniem to czy w ogole sie kiedykolwiek pogodzi :wink: Moja sunia, ktora jest polsiostra Rokiego, tez nie znosi czesania, ale pozwala na nie ze stoickim spokojem, bez ucieczek- ale my ostatnia walke stoczylysmy w wieku ok. 4 mies i odtad jest pelna rezygnacja. Nie chce cie martwic, ale rowniez siostra miotowa Rokiego nienawidzi szczotki :D taka rodzina chyba! Quote
Kamilapon Posted July 6, 2005 Posted July 6, 2005 Maluszki ulotnie i uroczo umiliły mi czas - niech się zdrowo chowają i idą w slady rodzeństwa :) ja mam cos dla ochłody Quote
moscic Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Dzidtka -gratuluję uroczych szczeniaczków! Ale, ale, proszę mi tu nie najeżdżać na Rokitkę! Roki zupełnie bez entuzjazmu przychodzi na miejsce czesania, zawsze cwaniaczy jak by tu się wymigać, ale ZAWSZE przychodzi!!! A jeśli to przychodzenie zbyt długo trwa - wystarczy że pokażę mu szeroko otwartą rękę (jakbym chciała złapać go za kark), przyspiesza momentalnie i pokornie poddaje się czesaniu. Kędzior gdy się przekona, że ZAWSZE musi przyjść na określone miejsce z pewnością to zaakceptuje! Quote
nani ni Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Witam milych hodowcow- ciesze sie, ze tu zagladacie! Co do przychodzenia do czesania- Dzingli tez zawsze przychodzi, ze zwieszona glowa co prawda i niezadowoleniem na pyszczku, ale bez protestow. A tu, zeby nie rozwloczac galerii: latajacy PON :D Quote
AZyja Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 [quote name='moscic']Ale, ale, proszę mi tu nie najeżdżać na Rokitkę! Roki zupełnie bez entuzjazmu przychodzi na miejsce czesania, zawsze cwaniaczy jak by tu się wymigać, ale ZAWSZE przychodzi!!! A jeśli to przychodzenie zbyt długo trwa - wystarczy że pokażę mu szeroko otwartą rękę (jakbym chciała złapać go za kark), przyspiesza momentalnie i pokornie poddaje się czesaniu. Kędzior gdy się przekona, że ZAWSZE musi przyjść na określone miejsce z pewnością to zaakceptuje! Ależ my nie najeżdżamy na Rokiego, gdzież byśmy śmieli, szacunek ojcu się należy za tak fantastycznego syna. A sporo winy jest w nas - brak doświadczenia wyłazi przy tak prozaicznej rzeczy jak czesanie. Kędzior tego nie lubi, a my tak naprawde bardzo poważnie zajęliśmy się czesaniem mniej wiecej w wieku 5-6 miesiecy (wcześniej był przeczesywany po wierzchu) :-(........ i wiemy niestety z poprzednich postów, że to raczej zbyt późno. No i niestety - prawdopodobnie byliśmy za mało stanowczy na początku.... ale jeszcze się nie poddaliśmy! Wierzymy i w Kędziora i w nas!! Może nie polubi, bo na to już z naszej winy na pewno za późno, ale zacznie tolerować :-D I żeby nie było, że chodzi zapuszczony. Może trochę w patyczkach, ale czesany. Quote
mar Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 JustynaJK napisał(a):ale ma imponujący ogon!!!! Dziwny to jak dla PON-a komplement... :-? Quote
AZyja Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 mar napisał(a):JustynaJK napisał(a):ale ma imponujący ogon!!!! Dziwny to jak dla PON-a komplement... :-? No to się przyzwyczajaj do takich widoków :P Quote
Dzidtka_Gl Posted July 8, 2005 Author Posted July 8, 2005 oj nie, zdecydowanie nie będziemy się przyzwyczajać do takich widoków PONów w Pl, z Polskich hodowli :)) ale oczywiście kto co lubi :)) moje maluchy za kilka dni pozbędą się tego czegoś :P Quote
AZyja Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Dzidtka napisał(a):oj nie, zdecydowanie nie będziemy się przyzwyczajać do takich widoków PONów w Pl, z Polskich hodowli :)) ale oczywiście kto co lubi :)) moje maluchy za kilka dni pozbędą się tego czegoś :P Sadystka!! Quote
Kamilapon Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 a ja po napatrzeniu się na mojego briardka już nie mogę doczekać się PON-a z ogonem :D Quote
Dzidtka_Gl Posted July 8, 2005 Author Posted July 8, 2005 ależ Twoja wola, Twoje prawo i co się komu podoba ale nie ukrywam, że cieszy mnie że ta dziwna moda na ogony w Polsce nie przyjęła sie i mało miotów/szczeniąt zostaje z ogonami, często na życzenie przyszłych właścicieli, u mnie nie ma takiej możliwości bo nie lubie PONów z ogonami Quote
Mek Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 [quote name='Dzidtka'] miot U z Czańca :) Dzidtka , a jakiej one są płci i jakiej masci bedą jak dorosną??? Quote
Kamilapon Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 wydaje mi sie, że ogoniaste zaczynają sobie przecierać szlaki i prędzej czy później zaczna stanowić większość (bądź równorzędną liczbę z bezogoniastymi). Przecież to włśnie przyszli właściciele stanowią o przyszłości, a oni coraz częściej dopytują się o ogonki :) Ech, gdzie te czasy kiedy mdlałam z odrazy na widok ogoniastego PON-a :lol: Quote
Dzidtka_Gl Posted July 8, 2005 Author Posted July 8, 2005 wszystkie biało-czarno 2 psy 1 suka Kamila... zaczynają... powoli.... ale widzisz jakiegoś topowego psa/suke z ogonem nawet w mlodzieży ???? ja nie (i dzięki bogu) często ogony zostają w hodowlach na życzenie lub by wyróżniały szczeniaki na ringu... bo łatwiej powiedzieć że sędzia nie lubił ogonów niz to że pies był kiepski... w psach/sukach zostających teraz w hodowlach (tych lepszych) mało kto zdecydowal sie na ogon a w końcu wszyscy szykują sie na światowke... Quote
Kamilapon Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 czyli, że na ogony musimy czekac na czas "poświatówkowy" ?? :wink: Poczekamy zobaczymy, a swoja drogą ciekawe jak na swiatówce będą się miały ogoniaste do bezogoniastych. Quote
Mek Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Dzidtka napisał(a):wszystkie biało-czarno 2 psy 1 suka A poprzednii miot , który jest taki sam genetycznie ( ze strony www Twej to wiem ) jaki jest teraz w kolorze ?? Dalej czarno-biały czy jakoś sie rozjasnił moze?/ Pytam dlatego bo kiedys sie tu zapytywałem ale jakoś nie do konca mi to zaświtało w główce jak to jest z tymi kolorami u PONa. Za odpowiedz z góry dziekuje , mając nadzieje , że mnie nie olejesz ;). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.