Nadziejka Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 :roll:....rozuniem :shake::crazyeye: sie zegnam z wateczku ......., powodzienia zycze- oczywiscie panci cudnej Milusiowej:iloveyou::iloveyou: ja nie waze 150 kilo , wiec zmiescilabym sie , albo gdybym dostala adres , tez potrafie dojechac .... powodzenia zycze :sad::sad: Quote
yolanovi Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 na Milusiowym koncie zameldowała się stóweczka od Panna Marple:Rose: Quote
iwonamaj Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Ewuś, nie odchodź z wątku Milo, nie obrażaj się... Jeszcze nie raz tam pojedziemy, a Ty z nami... Quote
iwonamaj Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Ktoś z FB "Glukozaminę i witaminy mogę podwieżć w piątek gdzieś do Sosnowca." Quote
anica Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Witam się u Milusia:smile: super czyta się te dobre wieści:loveu: Quote
iwonamaj Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Znowu dzwoniłam do pani Uli, bo ktoś z FB pytał a o wagę Milo, żeby pomóc mu jakimiś witaminkami i suplementami. Podobno waży on około 15 kg. Pani Ula oprócz 2 psów i 6 kotów opiekuje się bezdomnymi kotami, sa to 4 kocice i koty. Prosiła mnie o załatwienie tabletek antykoncepcyjnych, albo żeby dowiedzieć się o sterylkę dzikich kotów w Będzinie... Czy ktoś się orientuje w temacie? Quote
iwonamaj Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Ewa pyta co z bazarkiem skoro Milo właściwie ma już dom. Oficjalnie nie został adoptowany przez panią Ulę, ale może zostać u niej. Jak wobec tego możemy jej pomagać? Czy wolno traktować dalej jako DT? Wiadomo, że on zostaje tam, bo domku stałego nie znajdzie w swoim stanie- jest niepełnosprawny ruchowo, niedowidzi, niedosłyszy... Do hoteliku też się nie nadaje...Być może będzie potrzebował leczenia i co wtedy? Skąd weźmiemy środki? On musi mieć spokój, troskliwą opiekę i miłość. Tylko u pani Uli to ma.... Quote
iwonamaj Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 W sobotę zapytamy czy pani Ula decyduje się oficjalnie adoptować Milo. Na razie była to tylko rozmowa przez telefon. Gdyby się oficjalnie zdecydowała potrzebna będzie wizyta PA i umowa. Jeśli pani się nie zdecyduje, otrzyma status BDT, za karmę i koszty weta. Czy tak będzie w porządku? Quote
Panna Marple Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 (edited) Jezuniu słodki, jak cudownie. Myślę, że tymczas u p. Uli i nasze wsparcie finansowe (karma, wet) to naprawdę dobre rozwiązanie Edited January 31, 2013 by Panna Marple Quote
bela51 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='iwonamaj']Ewa pyta co z bazarkiem skoro Milo właściwie ma już dom. Oficjalnie nie został adoptowany przez panią Ulę, ale może zostać u niej. Jak wobec tego możemy jej pomagać? Czy wolno traktować dalej jako DT? Wiadomo, że on zostaje tam, bo domku stałego nie znajdzie w swoim stanie- jest niepełnosprawny ruchowo, niedowidzi, niedosłyszy... Do hoteliku też się nie nadaje...Być może będzie potrzebował leczenia i co wtedy? Skąd weźmiemy środki? On musi mieć spokój, troskliwą opiekę i miłość. Tylko u pani Uli to ma....[/QUOTE] Milo bedzie w BDT za karme i koszty leczenia. To nie będzie dom stały w dosłownym znaczeniu. Bazarki dla BDT mozna robic. Quote
ewu Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 [quote name='Panna Marple']Jezuniu słodki, jak cudownie. Myślę, że dożywotni tymczas u p. Uli i nasze wsparcie finansowe (karma, wet) to naprawdę dobre rozwiązanie[/QUOTE] Zdecydowanie... Quote
ewu Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 Napiszę do Maupy o zwolnienie drugiego postu....Miałyście rację... Quote
Mysza2 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Bardzo się cieszę że Milo będzie w bezpłatnym DT:):) Quote
Sarunia-Niunia Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 (edited) [quote name='Panna Marple']Jezuniu słodki, jak cudownie. Myślę, że dożywotni tymczas u p. Uli i nasze wsparcie finansowe (karma, wet) to naprawdę dobre rozwiązanie[/QUOTE] Dokładnie, Bezpieczny Bezpłatny Dom Tymczasowy, to chyba w tej sytuacji najlepsza opcja!!! Jeszcze raz ukłony dla "Milusiowej Pani" za WIELKIE SERDUCHO!!!!!!!!!!!!!!!!! Edited January 31, 2013 by Sarunia-Niunia Quote
ewu Posted January 31, 2013 Author Posted January 31, 2013 [quote name='Sarunia-Niunia']Dokładnie, Bezpłatny Dożywotni Dom Tymczasowy, to chyba w tej sytuacji najlepsza opcja!!! Jeszcze raz ukłony dla "Milusiowej Pani" za WIELKIE SERDUCHO!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Tak ale bez naszego wsparcia Pani sobie nie poradzi sama... Pamiętajcie o Milo Quote
kakadu Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 jeśli mogę w kwestii formalnej... najlepiej uznać, że to jest po prostu bdt; nie żaden dożywotni, tylko po prostu zwykły bdt; widziałam już wpisy poddające w wątpliwość zasadność robienia bazarków na dożwotnie dt; jeśli nurt się rozwinie to psiaki na dożywociu stracą prawo bycia beneficjentami bazarków, a bez bazarków ciężko pomagać finansowo; a przecież może zdarzyć się cud i milo ktoś będzie jednak chciał adoptować; ktoś z masą pieniędzy i dobrym sercem; tego nigdy nie można wykluczyć; tak więc pozostańcie przy bezpiecznym bdt; takie jest moje zdanie; Quote
bakusiowa Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='Panna Marple']Jezuniu słodki, jak cudownie. Myślę, że dożywotni tymczas u p. Uli i nasze wsparcie finansowe (karma, wet) to naprawdę dobre rozwiązanie[/QUOTE] Też tak samo pomyslałam. Inaczej nie bedzie mozna robic zbiórek na psiaka a nie wiadomo co jeszcze może wyniknąć na przykład z jego zdrowiem. Quote
Martika&Aischa Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='kakadu']jeśli mogę w kwestii formalnej... najlepiej uznać, że to jest po prostu bdt; nie żaden dożywotni, tylko po prostu zwykły bdt; widziałam już wpisy poddające w wątpliwość zasadność robienia bazarków na dożwotnie dt; jeśli nurt się rozwinie to psiaki na dożywociu stracą prawo bycia beneficjentami bazarków, a bez bazarków ciężko pomagać finansowo; a przecież może zdarzyć się cud i milo ktoś będzie jednak chciał adoptować; ktoś z masą pieniędzy i dobrym sercem; tego nigdy nie można wykluczyć; tak więc pozostańcie przy bezpiecznym bdt; takie jest moje zdanie;[/QUOTE] Zdecydowanie się pod tym podpisuje :) Quote
iwonamaj Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Cioteczki, noc miałam nieprzespaną, ale będzie dobrze. To jedyne rozwiązanie BDT za karmę i koszty leczenia... Dzięki za miłe pv... Quote
ewu Posted January 31, 2013 Author Posted January 31, 2013 [quote name='iwonamaj']Cioteczki, noc miałam nieprzespaną, ale będzie dobrze. To jedyne rozwiązanie BDT za karmę i koszty leczenia... Dzięki za miłe pv...[/QUOTE] Też tak uważam:) Quote
ewu Posted January 31, 2013 Author Posted January 31, 2013 [quote name='kakadu']jeśli mogę w kwestii formalnej... najlepiej uznać, że to jest po prostu bdt; nie żaden dożywotni, tylko po prostu zwykły bdt; widziałam już wpisy poddające w wątpliwość zasadność robienia bazarków na dożwotnie dt; jeśli nurt się rozwinie to psiaki na dożywociu stracą prawo bycia beneficjentami bazarków, a bez bazarków ciężko pomagać finansowo; a przecież może zdarzyć się cud i milo ktoś będzie jednak chciał adoptować; ktoś z masą pieniędzy i dobrym sercem; tego nigdy nie można wykluczyć; tak więc pozostańcie przy bezpiecznym bdt; takie jest moje zdanie;[/QUOTE] Święta racja:) Quote
yolanovi Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Na koncie Milusia 10 zł od Katarzyna09:Rose: Quote
Sarunia-Niunia Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='ewu']Tak ale bez naszego wsparcia Pani sobie nie poradzi sama... Pamiętajcie o Milo[/QUOTE] Oczywiście, że przy wsparciu dobrych Ludzi!!! To własnie miałam na myśli, choć może nie do końca sprecyzowałam... Jeszcze raz ukłony dla Milusiowej Pani i mizianka dla Milusia:)!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.