ewu Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 (edited) 21 stycznia jechałam do Krakowa i wiozłam pociagiem psa z Krakowa gdo Gliwic, 22 stycznia tego samego psa wiozłam pociagiem z Gliwic do Wrocławia, 23 stycznia wylatywałam rano do Londynu. Przez trzy noce spałam maksymalnie po 2 godziny. Równoczesnie wisiałam na telefonach w sprawie 11 szczeniaków i Oziego , który miał bilet do Olkusza a którego fotkę i numer telefonu wypatrzyłam na jakimś wątku....Dzwoniłam do Danusi, Ona do osoby z podanego kontaktu ale Pani nie odebrała, nastepnego dnia wylatwałam z Polski. Podałam na FB numer kontaktowy, Lara ma numer Danusi ,która pomagała ratować kotki. Naprawdę nie dawałam rady ogarnąć wszystkiego.Szczerze- nie miałam nawet siły czytać wpisów. Przykro mi ,że powstała tu taka nerwowa atmosfera, nie miałam intencji zlekceważenia czegokolwiek. Zależy mi bardzo na Milo i na pomocy dla Pani , tym bardziej ,że prosiła mnie o to Danusia. Edited January 28, 2013 by ewu Quote
iwonamaj Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Basiu, naprawdę te uwagi nie były do Ciebie, przepraszam jeśli tak to odebrałaś :oops:... Tylko miło by było, gdyby osoba, która na wątku pisze kilkakrotnie "zadzwonię jutro" rzeczywiście zadzwoniła i coś napisała. Bo niby wszystko wiadomo, ale nie wiemy np. czy Milo nie musi iść do weta i czy są na to środki. No i na Fb tak już to jest, że jeśli nie ma nowych wieści, to temat spada i traci zainteresowanie. W tej chwili tylko ja udostępniam Milo... Szkoda, bo przyłączyło się do wydarzenia aż 147 osób... Quote
Funky Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Ja też nie chciałam wywoływać zamieszania, jedynie dowiedzieć się o jakieś nowiny. Psiunio taki biedny na zdjęciach i bardzo marzę, żeby znalazł kochające serce<3 Pozdrawiam :) Quote
iwonamaj Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Planuję wybrać się do Milo z jakąś paczką, ale na razie nie bardzo mogę, juz trzeci tydzień się męczę z jakąś paskudną infekcją, która skacze sobie po mnie- gardło, zatoki, oskrzela... Boję się zmarznąć na przystanku i całkiem położyć... Quote
Funky Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Byłoby fajnie wiedzieć co i jak :) Gdyby ktoś zechciał zrobić bazarek to ja chętnie podeślę jakieś fanty, bo akurat jestem w Polsce przez kolejne 10 dni i mogę przygotować jakieś drobiazgi. Milowi pewnie by się pieniądze przydały... Quote
iwonamaj Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 A gdzie w Polsce jesteś? Ja jeszcze nigdy w życiu nie robiłam bazarku, ale może udałoby mi się kogoś uprosić... Quote
Gabi79 Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='iwonamaj']Planuję wybrać się do Milo z jakąś paczką, ale na razie nie bardzo mogę, juz trzeci tydzień się męczę z jakąś paskudną infekcją, która skacze sobie po mnie- gardło, zatoki, oskrzela... Boję się zmarznąć na przystanku i całkiem położyć...[/QUOTE] Ja niestety nie wspomogę Mila, bo u mnie krucho z finansami. Jestem ciekawa, co u staruszka? Jak pani sobie daje radę z opieką nad zwierzakami. Pogoda nie sprzyja spacerom:-( Quote
Funky Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 W Łodzi jestem. W weekend będę w Częstochowie. Zawsze jest tez poczta :) Quote
iwonamaj Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Gabi, a Ty jak z bazarkami? Chyba tez nie robisz :shake:... Masz jakiś pomysł? Quote
Gabi79 Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='iwonamaj']Gabi, a Ty jak z bazarkami? Chyba tez nie robisz :shake:... Masz jakiś pomysł?[/QUOTE] Iwonko, niestety nie robię, nawet zdjęć nie potrafię na Dogo wstawić:-( Kurcze, nie mam nawet w tej chwili żadnych fantów. Tak mi szkoda Milusia, kocham psie staruszki Quote
iwonamaj Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Fanty się znajdą, ogłosimy zbiórkę ;), gorzej ze zrobieniem bazarku, kto nam pomoże? Quote
Funky Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Cioteczki, szukajcie, może się ktoś znajdzie co to zechce i umie zrobić bazarek - ja mam mnóstwo pierdółek więc fanty są. Quote
iwonamaj Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Pomyślimy... Trzeba na serio zacząć coś robić, bo może się okazać, że Milo musi być zabrany z DT... Od początku wiadomo, że to tymczas awaryjny...I co wtedy? Musimy mieć jakiś plan, no i środki zacząć zbierać... Quote
Gabi79 Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='Funky']Cioteczki, szukajcie, może się ktoś znajdzie co to zechce i umie zrobić bazarek - ja mam mnóstwo pierdółek więc fanty są. Fajnie, ja już wszystkie pierdółki i ciuchy, w których nie chodziłam wydałam na bazarki. KTO ZROBI BAZAREK DLA MILA? BARDZO PROSIMY!!!!!!!!!!!!!!! Nie wyobrażam sobie, aby Milo trafił do schronu. On musi mieć swoje posłanie, kanapę, pyszne jedzonko i dużo miłości. Tylko o DT czy DS dla staruszka bardzo trudno Quote
iwonamaj Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Gabi, zostań tu z nami, bo nikt tu nie zagląda... Quote
Gabi79 Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='iwonamaj']Gabi, zostań tu z nami, bo nikt tu nie zagląda...[/QUOTE] Oczywiście, że zostanę, musimy działać, bo jak nikt nie będzie tu zaglądał, to z czasem wątek "umrze" Tyle biedaków na Dogo..... Quote
iwonamaj Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Trzeba nasze ciotki tu ściągnąć... Bezpłatnego DT to chyba nie znajdziemy :shake:, więc deklaracje, bazarki... Quote
Gabi79 Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 [quote name='iwonamaj']Trzeba nasze ciotki tu ściągnąć... Bezpłatnego DT to chyba nie znajdziemy :shake:, więc deklaracje, bazarki...[/QUOTE] Oby chociaż płatny DT udało się znaleść. A może u tej cioteczki, do której ma jechać Zosia od kiyoshi było by miejsce. Ona przyjmuje staruszki. Quote
bela51 Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Biedne psiatko, Z kasa u mnie w tym miesiacu cienko. Mam fanty na bazarek, ale na razie czasu ani troche. A przydałoby sie działac szybko. Quote
iwonamaj Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Możesz tak wstępnie zapytać? Ja rozsyłam zaproszenia, spamuję trochę i cały czas myślę, kto może zrobić bazarek... Quote
Nadziejka Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Iwonki i ja zagladam :-( wszedzie tyle biedakow ech .... serce krwawi poprostu , dobrze ze bezpievzny , ale trzeba rozsylac watus z prosbami przydaloby sie wsparcie dla panci:iloveyou::iloveyou::modla:cudownej Quote
iwonamaj Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Przed chwila rozmawiałam z panią Małgosią, sąsiadką pani, u której przebywa Milo... On jest bardzo biedny, ale nie chory, po prostu starość :(... Psina niedowidzi, niedosłyszy, ma problemy ze wstawaniem... Pani chętnie przyjmie kamę psią i kocią. Obiecałam, że w najbliższym czasie przywiozę. Kupię trochę suchej i puszek i zawiozę, bo to w centrum Będzina. To jest wspaniała osoba i bardzo zasługuje na pomoc. Kto pomoże? Quote
yolanovi Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 A tam jest jakiś rachunek u weta nie zapłącony czy trzeba z Milo do weta jechać? Co do bazarku mogłabym spróbować ale musiałabym dostać fotki fantów z opisem i cenami Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.