Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

21 stycznia jechałam do Krakowa i wiozłam pociagiem psa z Krakowa gdo Gliwic, 22 stycznia tego samego psa wiozłam pociagiem z Gliwic do Wrocławia, 23 stycznia wylatywałam rano do Londynu. Przez trzy noce spałam maksymalnie po 2 godziny. Równoczesnie wisiałam na telefonach w sprawie 11 szczeniaków i Oziego , który miał bilet do Olkusza a którego fotkę i numer telefonu wypatrzyłam na jakimś wątku....Dzwoniłam do Danusi, Ona do osoby z podanego kontaktu ale Pani nie odebrała, nastepnego dnia wylatwałam z Polski.
Podałam na FB numer kontaktowy, Lara ma numer Danusi ,która pomagała ratować kotki. Naprawdę nie dawałam rady ogarnąć wszystkiego.Szczerze- nie miałam nawet siły czytać wpisów.
Przykro mi ,że powstała tu taka nerwowa atmosfera, nie miałam intencji zlekceważenia czegokolwiek.
Zależy mi bardzo na Milo i na pomocy dla Pani , tym bardziej ,że prosiła mnie o to Danusia.

Edited by ewu
  • Replies 675
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Basiu, naprawdę te uwagi nie były do Ciebie, przepraszam jeśli tak to odebrałaś :oops:...
Tylko miło by było, gdyby osoba, która na wątku pisze kilkakrotnie "zadzwonię jutro" rzeczywiście zadzwoniła i coś napisała. Bo niby wszystko wiadomo, ale nie wiemy np. czy Milo nie musi iść do weta i czy są na to środki. No i na Fb tak już to jest, że jeśli nie ma nowych wieści, to temat spada i traci zainteresowanie. W tej chwili tylko ja udostępniam Milo... Szkoda, bo przyłączyło się do wydarzenia aż 147 osób...

Posted

Ja też nie chciałam wywoływać zamieszania, jedynie dowiedzieć się o jakieś nowiny. Psiunio taki biedny na zdjęciach i bardzo marzę, żeby znalazł kochające serce<3 Pozdrawiam :)

Posted

Planuję wybrać się do Milo z jakąś paczką, ale na razie nie bardzo mogę, juz trzeci tydzień się męczę z jakąś paskudną infekcją, która skacze sobie po mnie- gardło, zatoki, oskrzela... Boję się zmarznąć na przystanku i całkiem położyć...

Posted

Byłoby fajnie wiedzieć co i jak :)
Gdyby ktoś zechciał zrobić bazarek to ja chętnie podeślę jakieś fanty, bo akurat jestem w Polsce przez kolejne 10 dni i mogę przygotować jakieś drobiazgi. Milowi pewnie by się pieniądze przydały...

Posted

[quote name='iwonamaj']Planuję wybrać się do Milo z jakąś paczką, ale na razie nie bardzo mogę, juz trzeci tydzień się męczę z jakąś paskudną infekcją, która skacze sobie po mnie- gardło, zatoki, oskrzela... Boję się zmarznąć na przystanku i całkiem położyć...[/QUOTE]

Ja niestety nie wspomogę Mila, bo u mnie krucho z finansami.

Jestem ciekawa, co u staruszka?
Jak pani sobie daje radę z opieką nad zwierzakami.
Pogoda nie sprzyja spacerom:-(

Posted

[quote name='iwonamaj']Gabi, a Ty jak z bazarkami? Chyba tez nie robisz :shake:... Masz jakiś pomysł?[/QUOTE]

Iwonko, niestety nie robię, nawet zdjęć nie potrafię na Dogo wstawić:-(

Kurcze, nie mam nawet w tej chwili żadnych fantów.

Tak mi szkoda Milusia, kocham psie staruszki

Posted

Pomyślimy...
Trzeba na serio zacząć coś robić, bo może się okazać, że Milo musi być zabrany z DT... Od początku wiadomo, że to tymczas awaryjny...I co wtedy?
Musimy mieć jakiś plan, no i środki zacząć zbierać...

Posted

[quote name='Funky']Cioteczki, szukajcie, może się ktoś znajdzie co to zechce i umie zrobić bazarek - ja mam mnóstwo pierdółek więc fanty są.

Fajnie, ja już wszystkie pierdółki i ciuchy, w których nie chodziłam wydałam na bazarki.

KTO ZROBI BAZAREK DLA MILA? BARDZO PROSIMY!!!!!!!!!!!!!!!

Nie wyobrażam sobie, aby Milo trafił do schronu.

On musi mieć swoje posłanie, kanapę, pyszne jedzonko i dużo miłości.
Tylko o DT czy DS dla staruszka bardzo trudno

Posted

[quote name='iwonamaj']Gabi, zostań tu z nami, bo nikt tu nie zagląda...[/QUOTE]

Oczywiście, że zostanę, musimy działać, bo jak nikt nie będzie tu zaglądał, to z czasem wątek "umrze"
Tyle biedaków na Dogo.....

Posted

[quote name='iwonamaj']Trzeba nasze ciotki tu ściągnąć... Bezpłatnego DT to chyba nie znajdziemy :shake:, więc deklaracje, bazarki...[/QUOTE]

Oby chociaż płatny DT udało się znaleść.
A może u tej cioteczki, do której ma jechać Zosia od kiyoshi było by miejsce.
Ona przyjmuje staruszki.

Posted

Iwonki i ja zagladam :-(
wszedzie tyle biedakow ech .... serce krwawi poprostu , dobrze ze bezpievzny , ale trzeba rozsylac watus z prosbami
przydaloby sie wsparcie dla panci:iloveyou::iloveyou::modla:cudownej

Posted

Przed chwila rozmawiałam z panią Małgosią, sąsiadką pani, u której przebywa Milo... On jest bardzo biedny, ale nie chory, po prostu starość :(... Psina niedowidzi, niedosłyszy, ma problemy ze wstawaniem...
Pani chętnie przyjmie kamę psią i kocią. Obiecałam, że w najbliższym czasie przywiozę. Kupię trochę suchej i puszek i zawiozę, bo to w centrum Będzina. To jest wspaniała osoba i bardzo zasługuje na pomoc.
Kto pomoże?

Posted

A tam jest jakiś rachunek u weta nie zapłącony czy trzeba z Milo do weta jechać? Co do bazarku mogłabym spróbować ale musiałabym dostać fotki fantów z opisem i cenami

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...