iwonamaj Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Ja też się cieszę, że będzie opinia drugiego weta i że bezstresowo się to odbędzie. U siebie w domku Milo zupelnie inaczej się zachowuje niż w lecznicy. Quote
anica Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='Martika@Aischa']Iwonko dzwoń do Pani Uli ...wszystko załatwione. O godzince 15 podjedzie do niej wet Wojciech Wróblewski. Niech przygotuje wszystkie dokumenty i leki które Mili dostaje. Za nic ma nie płacić. W poniedziałek podejdę i zapłacę w gotówce. Po wizycie lekarz do mnie zadzwoni.[/QUOTE].... Martiko, Marticzko:saint1::angel: [IMG]http://scouteu.s3.amazonaws.com/cards/images_vt/thumbs/dziekuje_ci_pieknie_5.jpg[/IMG] Quote
yolanovi Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Justynko jak tylko bedziesz wiedziała ile trzeba zapłacić to pisz - zaraz zrobię Ci przelew z Milusiowej kasy. Biedna ta nasza psina. Ot, starość :( Dobrze, że ma domek i czuje się bezpieczny, czyjś... Quote
Martika&Aischa Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 ufffff uffffffff uffffffffff ;) Nie wygląda to tak źle :) Sytuacja opanowana :) Miluś dostał leki przeciw zapalne i przeciw obrzękowe oraz maści do smarowania. Z guzów nie wycieka żadna wydzielina. Wet powiedział że to fajny starszy Pan ;) :):):) Potwierdziło się to co mówił wczoraj mój wet to wszystko ma podłoże hormonalne. Quote
Martika&Aischa Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='yolanovi']Justynko jak tylko bedziesz wiedziała ile trzeba zapłacić to pisz - zaraz zrobię Ci przelew z Milusiowej kasy. Biedna ta nasza psina. Ot, starość :( Dobrze, że ma domek i czuje się bezpieczny, czyjś...[/QUOTE] Joluś za dzisiejszą wizytę domową + leki wymienione powyżej mamy do uregulowania 100 zł. Najważniejsze że nic złego się nie dzieje i sytuacja opanowana. Teraz myślę że trzeba go pokazać mojemu Dziakowi by wdrożył odpowiednie leczenie farmakologiczne i hormonalne. A i jeszcze jedno ...jak zadzwoniłam spanikowana :( Pan Wojciech zapytał czy w grę wchodzi uśpienie ? prawie zawału dostałam :shake: mówię że nie!!! w żadnym wypadku!!! Głaz spadł mi z serca jak w słuchawce usłyszałam że nasz Miluś jak na starszego Pana całkiem przyzwoicie daje sobie radę i w żadnym wypadku pacjent nie jest do uśpienia. Głaz spadł mi z serca ;) Quote
iwonamaj Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Pani Ula dzwoniła, bardzo Justynce dziękuje :) Quote
Funky Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [SIZE=5][/SIZE][IMG]http://kraina2.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/530055/files/blog_rr_3005981_2940605_tr_coeurderose.gif[/IMG] Quote
yolanovi Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='Martika@Aischa']Joluś za dzisiejszą wizytę domową + leki wymienione powyżej mamy do uregulowania 100 zł. Najważniejsze że nic złego się nie dzieje i sytuacja opanowana. Teraz myślę że trzeba go pokazać mojemu Dziakowi by wdrożył odpowiednie leczenie farmakologiczne i hormonalne. A i jeszcze jedno ...jak zadzwoniłam spanikowana :( Pan Wojciech zapytał czy w grę wchodzi uśpienie ? prawie zawału dostałam :shake: mówię że nie!!! w żadnym wypadku!!! Głaz spadł mi z serca jak w słuchawce usłyszałam że nasz Miluś jak na starszego Pana całkiem przyzwoicie daje sobie radę i w żadnym wypadku pacjent nie jest do uśpienia. Głaz spadł mi z serca ;)[/QUOTE] No to ufffff. WIadomości krzepiące. Milusiu tak trzymaj radź sobie tak przyzwoicie jak najdłużej. Justynko dzisiaj robie Ci przelew Quote
Sarunia-Niunia Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Dwie strony temu napisałam (że zacytuję sama siebie:)): [quote name='Sarunia-Niunia']I fajnie, że w tym wszystkim jesteście Wy dziewczyny!!!!! Pomagacie w realu, dbacie, troszczycie się - jesteście naprawdę niezwykłe!!!!!!!!! [/QUOTE] i dzisiaj jeszcze raz podpisuję się pod tym wszystkimi łapami, moich Maluchów też (a jest ich 16;))!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jesteście kochane, a serca macie wielkie jak hangary!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A Ty Milusiu, trzymaj się chłopaku... tylu ludziów Ci kibicuje i trzyma za Ciebie kciuki Skarbie:loveu: i tutaj i na fb.... Quote
Panna Marple Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Ufff, jaka ulga...Milusiu, trzymaj się Quote
Nadziejka Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 (edited) Milusiu:buzi::iloveyou::iloveyou:jaka wielka ulga na serduchach naszych:loveu:kochany cudny Marticzko Aiszuniu[IMG]http://republika.pl/blog_ii_194763/709601/tr/z15304066.gif[/IMG]:buzi:serdunko dla Ciebie -sciskuniamy ogromnie ...pana doktora cudnego tez:loveu:Pani Ulenko cudowna:modla::modla::iloveyou: Edited February 24, 2013 by ewa gonzales Quote
__Lara Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Piesek ma szczęscie, że pod koniec życia trafił na takich wspaniałych ludzi :) Quote
kiyoshi Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 [quote name='__Lara']Piesek ma szczęscie, że pod koniec życia trafił na takich wspaniałych ludzi :)[/QUOTE] dokładnie:) Quote
Mysza2 Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Napędziłeś chłopaku stracha ciotkom, dobrze że to nie wygląda tak tragicznie:) Quote
ewu Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 [quote name='iwonamaj']Ja też się cieszę, że będzie opinia drugiego weta i że bezstresowo się to odbędzie. U siebie w domku Milo zupelnie inaczej się zachowuje niż w lecznicy.[/QUOTE] Popieram , niesamowite jesteście:) Quote
ewu Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 [quote name='Mysza2']Napędziłeś chłopaku stracha ciotkom, dobrze że to nie wygląda tak tragicznie:)[/QUOTE] Zdecydowanie nie wygląda. Quote
ewu Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 Cioteczki fotki powysyłam i zaraz 4-go ruszymy z bazarkiem. Quote
Martika&Aischa Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 (edited) dziewczynki Miluś jest BDT u Pani Uleńki za karmę i weta :) gdyby się znalazł tak wspaniały domek jak u Pani Uli było by fantastycznie :) spróbujemy taki znaleźć :) A teraz skupimy się na leczeniu naszego chłopaka i konsultacji wyników :) Milusiu bądź dzielny kochana psinko :) Edited February 26, 2013 by Martika@Aischa Quote
Funky Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Nie, no ja uważam, że tylko Pani Ula! Ale ponieważ sama nie da rady, to musimy ją wspierać finansowo i działaniami! Quote
Martika&Aischa Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 dziewczynki umówiłam się z wetem na środę i z naszą Joanką :) podejdziemy razem i pokażemy wyniki Milusia i odbiorę rachuneczek za wizytę. Muszę dotrzeć do gabinetu przed 14 bo tak dostępny jest w tym tygodniu Pan Wojciech. Quote
Martika&Aischa Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Wczoraj do Iwonki dzwoniła Pani Ula ...guzek na doopince Milusia się zmniejszył :) Kochany Dzielny Miluś :loveu: Quote
zachary Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Martika, Milusiowi stresu nie potrzeba! Tylko pani Ula!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.