iwonamaj Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Właśnie wróciłam od Milo... Zawiozłam mu smakołyki, a potem pojechałam do weta z kałem. Wyniki będą jutro, kupiłam mu także tabletki przeciwbólowe, po których bardzo dobrze się czuje, a kończą mu się już. Pani Ula serdecznie Was pozdrawia, serdecznie dziękuje i bardzo przeprasza. To są jej słowa... Quote
Martika&Aischa Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Iwonko za co przeprasza ??? To cudowny ...wspaniały człowiek dzięki której Miluś żyje ...dała mu dom pełen miłości ..ciepłą rękę do głaskania i serce. To my z CAŁEGO SERDUCHA Dziękujemy Pani Uli za to jakim jest CUDOWNYM człowiekiem :iloveyou::iloveyou::iloveyou: Quote
Funky Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 To my dziękujemy i przepraszamy, że Pani Ula spokoju nie ma, bo nas ciągle skręca z ciekawości co u Mila :))) Quote
iwonamaj Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Milusiu, wybacz, ale takie dwa śleputki proszą o pomoc :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/240142-Pomocy-mamy-dwa-dni-2-%C5%9Blepe-psiaki-w-punkcie-przetrzyma%C5%84-Za-dwa-dni-schron-%28 Quote
Mysza2 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Funky napisał(a):To my dziękujemy i przepraszamy, że Pani Ula spokoju nie ma, bo nas ciągle skręca z ciekawości co u Mila :))) się podpisuję:) Quote
yolanovi Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 (edited) [quote name='iwonamaj'] Właśnie wróciłam od Milo... Zawiozłam mu smakołyki, a potem pojechałam do weta z kałem. Wyniki będą jutro, kupiłam mu także tabletki przeciwbólowe, po których bardzo dobrze się czuje, a kończą mu się już. Pani Ula serdecznie Was pozdrawia, serdecznie dziękuje i bardzo przeprasza. To są jej słowa... Iwonka, zrobić Ci przelew za te zakupy już czy chcesz poczekać aż nazbiera sie coś jeszcze? Edited February 18, 2013 by yolanovi Quote
Panna Marple Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 BARDZO PANI ULI DZIĘKUJEMY! A milusia będziemy rozpieszczać i rozpieszczać i rozpieszczać:loveu: Quote
ewu Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 Panna Marple napisał(a):BARDZO PANI ULI DZIĘKUJEMY! A milusia będziemy rozpieszczać i rozpieszczać i rozpieszczać:loveu: No jasne:) Quote
iwonamaj Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Są wyniki- w kale czysto, w poniedziałek morfologia+ rozmaz+ białko całkowite. Co o tym sadzicie? Już dwukrotnie miał badaną krew, 6 i 15 lutego. Quote
Mysza2 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 iwonamaj napisał(a):Są wyniki- w kale czysto, w poniedziałek morfologia+ rozmaz+ białko całkowite. Co o tym sadzicie? Już dwukrotnie miał badaną krew, 6 i 15 lutego. Sama nie wiem, a co ma dać to badanie Iwonko? Quote
Funky Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 I co radzi specjalista? W końcu wet chyba wie najlepiej co należy zrobić. Quote
iwonamaj Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Tak, tylko, że Milo ma 16 lat i raka (ma 3 guzy, z których przynajmniej 1 na pewno jest złośliwy), który podkrwawia, więc te wyniki chyba stąd. Tym bardziej, że śledziona nie jest powiększona. A jego tak strasznie stresuje jazda samochodem. Preparaty żelaza nie pomogły, wręcz hemoglobina spadła z 11,2 na 10,5... Operacja nie wchodzi w grę :( Quote
Mysza2 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 I co nam z tego przyjdzie że się dowiemy że wyniki ma złe i stan jest bardzo zły, to już wiemy bez nowych badań. Moim zdaniem to trzeba mu dać spokój i tyle :( Quote
Funky Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Ja nie mówię o operacji! Ja tylko pytam o radę dla nas - co powinniśmy dalej robić? Jaka jest właściwa droga dla Mila? Quote
iwonamaj Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Naprawdę nieba bym mu przychyliła :(... I wobec swojego psa też bym tak postąpiła :( Spokój, leki, które mu nie pozwolą cierpieć, dobre jedzonko i duuuużo miłości. To jest taki starutki dziadunio, drzemie sobie przy piecyku na kocyku, poleguje, podrepcze troszkę, jak ma lepszy dzień to nawet po schodach zejdzie sam. Zadbany przez panią Ulę, wygłaskany, leki ma sumiennie podawane, witaminki, na stawy, probiotyk, przeciwbólowe... Quote
yolanovi Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 iwonamaj napisał(a):Naprawdę nieba bym mu przychyliła :(... I wobec swojego psa też bym tak postąpiła :( Spokój, leki, które mu nie pozwolą cierpieć, dobre jedzonko i duuuużo miłości. To jest taki starutki dziadunio, drzemie sobie przy piecyku na kocyku, poleguje, podrepcze troszkę, jak ma lepszy dzień to nawet po schodach zejdzie sam. Zadbany przez panią Ulę, wygłaskany, leki ma sumiennie podawane, witaminki, na stawy, probiotyk, przeciwbólowe... I to jest chyba wszystko co można dla niego zrobić - kochać, dbać, dopieszczać i nie przysparzać mu zbednych cierpień oraz stresów. Robienie badań tylko po to, żeby znać wyniki, które tak naprawdę do niczego już nie są potrzebne to właśnie przysparzanie mu zbędnego stresu i cierpienia. Lat mu już nie odejmiemy, cud się na pewno nie zdarzy, wyniki badań nie przywrócą mu dobrej kondycji. Takie jest moje zdanie. Quote
Sarunia-Niunia Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Panna Marple napisał(a):BARDZO PANI ULI DZIĘKUJEMY! A milusia będziemy rozpieszczać i rozpieszczać i rozpieszczać:loveu: Tak, bardzo dziękujemy pani Ulu:Rose:!!!!!!!!!!!!! Mikuiu, a Ciebie bardzo kochamy:iloveyou:!!!!!!!!!!!!!!!!! iwonamaj napisał(a):Naprawdę nieba bym mu przychyliła :-(... I wobec swojego psa też bym tak postąpiła :-( Spokój, leki, które mu nie pozwolą cierpieć, dobre jedzonko i duuuużo miłości. To jest taki starutki dziadunio, drzemie sobie przy piecyku na kocyku, poleguje, podrepcze troszkę, jak ma lepszy dzień to nawet po schodach zejdzie sam. Zadbany przez panią Ulę, wygłaskany, leki ma sumiennie podawane, witaminki, na stawy, probiotyk, przeciwbólowe... Chyba każda z nas przychyliłaby słońca tej Biedzie.... Najważniejsze, że znalazł na końcu swojej ziemskiej drogi Panią Ulę - jest zadbany, wygłaskany, kochany... I fajnie, że w tym wszystkim jesteście Wy dziewczyny!!!!! Pomagacie w realu, dbacie, troszczycie się - jesteście naprawdę niezwykłe!!!!!!!!! Quote
iwonamaj Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Jeszcze dzisiaj pojadę do Milo, zawiozę mu probiotyk i środki przeciwbólowe... Quote
Martika&Aischa Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 iwonamaj napisał(a):Naprawdę nieba bym mu przychyliła :(... I wobec swojego psa też bym tak postąpiła :( Spokój, leki, które mu nie pozwolą cierpieć, dobre jedzonko i duuuużo miłości. To jest taki starutki dziadunio, drzemie sobie przy piecyku na kocyku, poleguje, podrepcze troszkę, jak ma lepszy dzień to nawet po schodach zejdzie sam. Zadbany przez panią Ulę, wygłaskany, leki ma sumiennie podawane, witaminki, na stawy, probiotyk, przeciwbólowe... I niech dziadzio ma święty spokój. Bez szarpania ...kłócia ....stresu. Dajmy mu spokojnie pożyć. Quote
anica Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Martika@Aischa napisał(a):I niech dziadzio ma święty spokój. Bez szarpania ...kłócia ....stresu. Dajmy mu spokojnie pożyć.... też tak myślę!.... może u psów też jest tak jak u ludzi???? że choroby nowotworowe:-(... bardzo szybko rozwijają się u ludzi młodych... natomiast u starszych , proces rozrostowy trwa o wiele wolniej....iwonamaj, może spytaj weta? i podobno z niektórymi wit. trzeba też uważać! ponieważ przyspieszają proces rozrostowy!... i opieka tylko paliatywna... Quote
Nadziejka Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Miluniu serdunko:glaszcze::iloveyou::iloveyou: masz najpiekniesze rece i serce kolo siebie , w swym domeku - serce pani Ulenki:iloveyou::iloveyou: Quote
Panna Marple Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Martika@Aischa napisał(a):I niech dziadzio ma święty spokój. Bez szarpania ...kłócia ....stresu. Dajmy mu spokojnie pożyć. Popieram......Ja też chciałabym w spokoju i bez bólu dożyć swych dni... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.