Mysza2 Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 Iwonko, to chyba dobra decyzja, najważniejsze to oszczędzić mu wszelkich inwazyjnych terapii albo męczących badań i dbać o to żeby go nie bolało. Ech, smutna ta starość:( Quote
iwonamaj Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 Mysza2 napisał(a):Iwonko, pozdrów od nas wszystkich bardzo serdecznie Panią Ulę. Wspaniały z niej człowiek. Oczywiście, dzięki, przekażę. I jeszcze może napiszę, bo pewnie o tym myślicie, że on nie cierpi, dożywa sobie swoich dni u pani Uli, wśród przyjaciół, drzemie na kocyku, podrepcze troszkę, wyjdzie na malutki spacerek... Myślę, że trzeba mu uprzyjemnić czas, który mu pozostał i nawet nie dziwię się pani Uli, że czasem zamiast rygorystycznej diety da mu na kolację kanapkę z masłem i polędwicą...:-( Quote
anica Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 Odwiedziłam Milusia po przerwie.... i.... powiem tylko, że jesteście WSPANIAŁE! WYJĄTKOWE! ... i dobrze, że jesteście:loveu: ... w życiu, nie mamy wpływu na wszystko co się dzieje wokół nas!... ale ważne jest! żeby to, na co mamy wpływ zrobić jak najlepiej!.... To wszystko co Rikuś , dostał od Was... już nie można dać więcej!!!Dziękujemy :Rose: Quote
iwonamaj Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 Nie umiem powiększyć...To są wyniki badań krwi i moczu i rachunek za antybiotyk i środek przeciwbólowy. Spróbuje potem jeszcze raz wstawić. Quote
__Lara Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 iwonamaj napisał(a):Dzisiaj, jeśli się uda, lub w poniedziałek Milo będzie miał zbadany kał. Lekarka chce mu także przepisać jeszcze antybiotyk na nerki. W poniedziałek mam odebrać Trocoxil, 2 opakowania na miesiąc, podawane co 2 tygodnie... Potem :(, zobaczymy... Myślę,że nawet badać go i szukać przyczyny jego stanu nie ma sensu, jest oczywista- 16 lat, nowotwór (ma 3 guzy, ale co do 1 lekarka jest prawie pewna, że to rak). Milo załatwia się w domu, chociaż panu Ula wynosi go często na dwór. Z pozytywów- dopisuje mu apetyt. Większość czasu przesypia albo sobie leży... Przynajmniej na ostatnie lata/miesiące życia zazna ciepła i spokoju. Jakbym dorwała tego $#^#$% co mu to zrobił, starszemu, schorowanemu psu :angryy::angryy::angryy: Quote
Martika&Aischa Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 wezmę wszystkie wyniki Milo i pokażę po niedzieli swojemu wetowi. Poproszę aby się wypowiedział. Quote
Funky Posted February 16, 2013 Posted February 16, 2013 I tak, i nie :) Bo jednak Milus ma kochający domek, przyjaciół, a nie gdzieś zimny i ponury zakątek, więc już jest sukces! Jedzonko, nawet smakołyki jak czytam, i głaskanie - on na pewno czuje, że jest u siebie. Oby tak był jak najdłużej!!! Quote
Nadziejka Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Milusiu:calus::iloveyou::iloveyou: cudny kochany piesku :-(:-(zal sciska serce , ale teraz masz kochany - moze najpiekniejszy czas w zyciu , milosc i ciepelko,sciskam ogromnie za ciebie Miluniu:iloveyou:za twoja pancie przekochana Quote
Martika&Aischa Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Wczoraj w Dąbrowie Górniczej znaleziono Pudelka potrąconego przez samochód :-( Potrzebny pilnie DT. Psiak ma połamaną miednicę. http://www.dogomania.pl/forum/thread...1#post20463641 Quote
iwonamaj Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Rozmawiałam z panią Ulą. Dzisiaj Milo czuje się nieźle. Pani Ula też jest zdania, że dobrze, że operacji nie będzie. Trzeba oszczędzić mu stresu, bólu i wszelkich niedogodności. Quote
Martika&Aischa Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Kochany Miluś :* Dziewczynki macie racje najważniejsze że jest kochany ...że ma rękę do głaskania i czuje się bezpieczny. Trzeba kupić Pani Uli troszeczkę jedzenia dla Milusia. Ale myślę że raczej mięsko bo na suchą karmę już ząbki nie te. Quote
iwonamaj Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Miluś uwielbia wątróbkę, kurczaczka i biały serek... Mam kupić? Quote
Mysza2 Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 iwonamaj napisał(a):Miluś uwielbia wątróbkę, kurczaczka i biały serek... Mam kupić? Kupić Iwonko::) Quote
ewu Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 Ciocie fotki dzisiaj porobiłam. Jutro prześlę i bazarek gotowy. Strasznie długo mi to idzie ale chcę żeby zdjęcia były ładne. Może i dobrze Iwonko ,że Milo nie będzie operowany. Ryzyko narkozy jest poważne a w starszym wieku rak nie postępuje zazwyczaj szybko. Milo jest kochany i otoczony opieką. Niech sobie żyje dziadzio w spokoju, operacja to też potężny stres...:( Quote
ewu Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 [quote name='anica']Odwiedziłam Milusia po przerwie.... i.... powiem tylko, że jesteście WSPANIAŁE! WYJĄTKOWE! ... i dobrze, że jesteście:loveu: ... w życiu, nie mamy wpływu na wszystko co się dzieje wokół nas!... ale ważne jest! żeby to, na co mamy wpływ zrobić jak najlepiej!.... To wszystko co Rikuś , dostał od Was... już nie można dać więcej!!!Dziękujemy :Rose: Święte słowa:) Quote
iwonamaj Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Kupiłam Milusiowi po konsultacjach z panią Ulą 2 tacki podudzi z kurczaka, 1 tackę wątróbek i mała kostkę chudego twarogu. Po południu jadę do niego zabrać kał na badanie. Wynik będzie jeszcze dzisiaj, zobaczymy... Ryzyko operacji byłoby ogromne, jeśli w ogóle wyniki pozwoliłyby na operację. Potem ryzyko komplikacji pooperacyjnych, biorąc pod uwagę jego stan, wiek, umiejscowienie guzów i warunki, w jakich mieszka. No i wożenie go na badania, kontrole, opatrunki... Ja trzymam go zawsze w samochodzie, więc wiem, że jest to dla niego starszny stres. Quote
Mysza2 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Niech chłopak sobie podje. Iwonko nie dołuj się już tą decyzją o zaniechaniu operacji, ja bym swojemu psu też nie fundowała takich atrakcji, gdyby był w tym wieku i stanie. Quote
Funky Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Mysza ma rację, decyzja podjęta i koniec - teraz rozpieszczamy chłopczyka :))))) Quote
Martika&Aischa Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 oj tak :) rozpieszczamy :) niech nasz kochany staruszek wie że go kochamy i krzywdy już nikt nigdy mu nie zrobi :) Quote
iwonamaj Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Bardzo mnie cieszy ta jednomyślność... Quote
kiyoshi Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Martika@Aischa napisał(a):oj tak :) rozpieszczamy :) niech nasz kochany staruszek wie że go kochamy i krzywdy już nikt nigdy mu nie zrobi :) święte słowa Martika... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.