iwonamaj Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 (edited) Milo jest teraz w bezpłatnym domu tymczasowym za karmę i weta. Jest w trakcie leczenia. Edited February 26, 2013 by iwonamaj Quote
Sarunia-Niunia Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='Martika@Aischa']Wczoraj do Iwonki dzwoniła Pani Ula ...guzek na doopince Milusia się zmniejszył :) Kochany Dzielny Miluś :loveu:[/QUOTE] Dobre, fajne wieści!!! Milusiu, przytulaski dla Ciebie Kochany Seniorze:loveu:!!!!!!!!!!!!! Quote
iwonamaj Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Dzwoniła pani Ula, jest badzo źle, Milo cierpi, nie załatwia się, chowa po katach[/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]ona myśli, że on chce umrzec...[/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Arial] Jusia dzwoni do weta, ja chyba zaraz jadę do Milo... [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][/COLOR] Quote
misiadg Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 :( bardzo przykro to czytać, wczorajsze wieści rzuciły nutkę optymizmu.... Quote
Martika&Aischa Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Wet będzie na miejscu o 16 :(:(:( Miluś kochany psiaku bądź dzielny :( nie mogę przestać płakać tak bardzo mi przykro :( Quote
iwonamaj Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 zaraz mąż zawiezie mnie do pani Uli i Milusia... Może to jeszcze nie to najgorsze...:-( Quote
Martika&Aischa Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='iwonamaj']zaraz mąż zawiezie mnie do pani Uli i Milusia... Może to jeszcze nie to najgorsze...:-([/QUOTE] Iwonka a ja czekam na wiadomości! Quote
yolanovi Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='Martika@Aischa']Iwonka a ja czekam na wiadomości![/QUOTE] i ja czekam na wieści. trzymam kciuki mocno za Was wszystkie i Milusia - trudne chwile, czy uda się jeszcze cos pomóc?:( Quote
Jota67 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 To straszne...... i bardzo smutne. :( Milusiu trzymaj się.... Quote
Nadziejka Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Miluniu:-(:-( serdunko kochane:calus: Quote
iwonamaj Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [COLOR=#000000][SIZE=5]Nie ma już Milo...:-(:-(:-( [/SIZE][/COLOR]Lekarz określił jego stan jako agonię. Nie było widać, aby cierpiał, leżał sobie obojętny, chłodny, z otwartymi oczkami. Od wczoraj miał problemy z wypróżnianiem, oddawaniem moczu, zaczął krwawić z guzów, źle oddychał... Całą noc nie spał, chodził, jakby chciał się ukryć. Myślę, że to właściwa decyzja i odpowiedni moment. Zostało mu zaoszczędzone wiele bólu, stresu, strachu. A jednocześnie, mogę z całą odpowiedzialnością to powiedzieć, nie została mu odebrana żadna szansa, walczyliśmy do końca. Odszedł w swoim domku, wśród najbliższych. Pani Ula bardzo wszystkim dziękuje. Pożegnałam go od nas wszystkich... :-( Quote
bela51 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Jest mi bardzo przykro i bardzo wspólczuje Wam wszystkim.:-( Biedny psiaczek.:-( To chyba jednak prawda, ze niedługo przed smiercie nastepuje poprawa... Quote
kiyoshi Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [quote name='iwonamaj'][COLOR=#000000][SIZE=5]Nie ma już Milo...:-(:-(:-( [/SIZE][/COLOR]Lekarz określił jego stan jako agonię. Nie było widać, aby cierpiał, leżał sobie obojętny, chłodny, z otwartymi oczkami. Od wczoraj miał problemy z wypróżnianiem, oddawaniem moczu, zaczął krwawić z guzów, źle oddychał... Całą noc nie spał, chodził, jakby chciał się ukryć. Myślę, że to właściwa decyzja i odpowiedni moment. Zostało mu zaoszczędzone wiele bólu, stresu, strachu. A jednocześnie, mogę z całą odpowiedzialnością to powiedzieć, nie została mu odebrana żadna szansa, walczyliśmy do końca. Odszedł w swoim domku, wśród najbliższych. Pani Ula bardzo wszystkim dziękuje. Pożegnałam go od nas wszystkich... :-([/QUOTE] tak bardzo mi przykro dziewczyny:( :( :( Milusiu kochany, już Cie nic nie będzie bolało.... miałeś przy sobie dobre anioły do końca Quote
Funky Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Ciotki, nie wiem co i nie wiem jak napisać... może później :placz: Quote
Martika&Aischa Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Jak zadzwonił do mnie Pan Wojciech obawiałam się że usłyszę najgorsze :( Milusiu kochany psiaku [*] biegaj szczęśliwy i wolny od bólu za TM :( Quote
Jota67 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Dziewczyny:( płakać się chce.....ale przynajmniej już nie cierpi....dobrze, że byłyście przy nim w tych ostatnich dniach..... szkoda tylko, że miał tak mało tych spokojnych i bezpiecznych dni w swoim życiu....:(:( Ile wczesniej wycierpiał- tego nie wiemy....:( Quote
Panna Marple Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Pani Ulu, Dziewczyny...wielkie dzięki za wszystko, co zrobiłyście dla Milusia. Kochany...:-( Quote
Nadziejka Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 :-(:-([IMG]http://www.sirmi.ic.cz/andel/15.gif[/IMG]kochany Miluniu niechaj bedzie ci tam cudnie , za mostkiem ...zegnaj malunia istotko cudna ..zal ogromny ale i wielka wdziecznosc dla p Ulenki za wszystko najpiekniejsze dla dzaidziunia:modla::glaszcze::iloveyou::modla: Quote
Funky Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 [IMG]http://stronka-agusi.pl/obrazki/_kot.gif[/IMG] [B]nie mogę przestać myśleć o Milusiu[/B]... Quote
Mysza2 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Kochany psiaku:(:(, miałeś przynajmniej dobre ręce obok siebie:(:( Tak strasznie smutno, Pani Ulu, dała mu pani wszystko co mogła w tych ostatnich dniach:( Quote
yolanovi Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Smutno :(:(:( Pani Uli ogromne dzięki za wielkie, kochające serducho, którym obdarowała Milusia na ostanie jego dni. Biegaj sobie swobodnie i radośnie Milusiu po tęczowych łąkach Quote
Martika&Aischa Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Nawet nie wiem co napisać ...siły mi opadły :( Umówiłam się z Panem Wojciechem że podejdę i ureguluję wczorajszy rachuneczek za wizytę + utylizację ciałka :( Nie tak miało być :( miałam podejść aby skonsultować wyniki przecież :( [B]Mili kochany psiaku wierzę że tam gdzie jesteś JESTEŚ SZCZĘŚLIWY i już NIC Cię nie boli :( [/B] Quote
anica Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 .........................:-(:-(:-( tak mi przykro, że nie zdążyłam:-( że dopiero teraz, mogłam zajrzeć:-( Iwonko [B]PRZEPRASZAM[/B]:-( [B]Milo , biegaj szczęśliwy za TM[/B]!!!... [IMG]http://www.beruska8.cz/svicky/svicny2/124.gif[/IMG] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.