zolziatko Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 Ferdynand już rozdaje buziaki w aucie :))))))))))))))))) Quote
bianka0 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Bardzo się cieszę że udało Wam się uratować paróweczkę. :loveu: Quote
atulek Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Jestem nowa na tym forum wiele rzeczy nie ogarniam poproszę o nr. konta dla Ferdynanda to mu wyślę 50 zł narazi . Quote
anica Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 zolziatko napisał(a):Ferdynand już rozdaje buziaki w aucie :)))))))))))))))))......:loveu::multi::loveu: Quote
paula_t Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Jestem już Ciotki, na szybko napiszę potem wrzucę zdjęcia, bo aparat nie chce współpracować i muszę poczekać na TŻ-a i zrobić jego telefonem komórkowym. Przyjechaliśmy na miejsce po 10. Przez 15 minut czekaliśmy aż ktoś się pojawi, w międzyczasie zdążyłam Ferdzia wypatrzeć, a nie był to problem, bo był zaraz w pierwszej klatce i stał na budzie, łapki oparte o kraty i machał ogonkiem. Chwilkę pochodziłam udając, że wybieram i w końcu powiedziałam, że bierzemy Ferdzia. Zapięłam mu bez problemu obróżkę i smycz, a potem poszliśmy podpisać umowę adopcyjną....czyli napisałam swoje dane na maleńkiej żółtej samoprzylepnej kartce z dopiskiem "brązowy pies":shake: Był wystraszony, chodził skulony przy ziemi, ale chyba przeczuwał, że coś dobrego się święci, bo bez problemu dał się wziąć na ręce, wsiedliśmy do samochodu, przykryłam chłopaczka kocem i usnął. Dobrze znosi podróż samochodem. Mała niespodzianka niestety była, ale nie miał czym wymiotować, więc tylko żółć wyszła :( Ferdziu jest cudowny, mega przyjacielsko nastawiony- rozdaje buziaki, chodzi za mną krok w krok, macha ogoniastym odkąd tylko pojawił się u mnie w domu i cały czas dopomina się głaskania:loveu: Od razu po wejściu dostał wodę i ukradł kurzą łapkę mojego psiaka, wszędzie ją ze sobą nosił, a na koniec zakopał w kołdrze. Dostał też miskę kurczaka z makaronem i marchewką, to zajadał aż uszy się trzęsły:loveu: Chudziutki jest strasznie, czuć wszystkie żebra i kręgosłup. Wykąpałam go....musiałam...Był okropnie brudny i śmierdzący, a dodatkowo gardzi posłaniem- łóżko lepsze, ale dzielnie zniósł kąpiel:) Nie za bardzo niestety potrafi chodzić na smyczy, trzeba go zachęcać, ale nie jest tak tragicznie. Jedyny minus jest taki, że obsikuje wszystko co tylko jest wyższe od niego. Powoli zaczynają mu się oczka zamykać, spać by poszedł, ale nie spuszcza ze mnie wzroku i chyba czeka aż wreszcie pójdę z nim do swojego pokoju:eviltong: Quote
ewu Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Przestanie obsikiwać, teraz musi zaznaczyć "swój teren":) Quote
ewu Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Dużo chłopaków przewiozłam , zawsze obsikiwali w pierwsze dni... Quote
from_wonderland Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 wspaniałe wieści :multi: super, że chlopak coraz pewniej się czuje, nie jest zastraszony. paula_t napisał(a):[...]a potem poszliśmy podpisać umowę adopcyjną....czyli napisałam swoje dane na maleńkiej żółtej samoprzylepnej kartce z dopiskiem "brązowy pies":shake: ... :crazyeye: Quote
bianka0 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Paula pewnie całą noc nie spałaś, a rano jechałaś do schronu z duszą na ramieniu? Sprawnie Wam to poszło :lol: Po Olkuszu to chłopak będzie miał już tylko z górki :cool3: Quote
JaMnIŚ_Jogi Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Super, że udało się młodego wyciągnąć :loveu: Niestety na jego miejsce (jeżeli nic nie wymyślimy) przyjadą niebawem następne, bo psy z tych gmin trafiają niestety właśnie tam :shake:. Oczywiście gminy zostały poinformowane, ze łamią prawo wywożąc psy do nielegalnego schroniska, ale rozkładają ręce, bo nie maja z nimi co zrobić, a Pałka weźmie wszystko z pocałowaniem ręki, bo to dla niego niezły biznes :angryy: http://www.jpgkim.pl/zwierzaki,0.html Quote
paula_t Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 (edited) [quote name='ewu']Przestanie obsikiwać, teraz musi zaznaczyć "swój teren":) Spodziewałam się tego ;) [quote name='bianka0']Paula pewnie całą noc nie spałaś, a rano jechałaś do schronu z duszą na ramieniu? Sprawnie Wam to poszło :lol: Po Olkuszu to chłopak będzie miał już tylko z górki :cool3: Żebyś Ciotka wiedziała. [quote name='asiuniab']Paula, a jak Twój rezydent?? Chwilkę sobie poleżeliśmy, ale bardzo fascynuje go telewizor, więc troszkę podrzemał, za to cały czas wystawiał brzuszek do głaskania:loveu: Byliśmy przed chwilką na spacerku. Ferdynand nie był zbyt chętny do wyjścia, a jak tylko dochodziliśmy do klatki od razu wskoczył na schody i z machającym ogonem pobiegł do góry- rozpoznał gdzie ma iść. Kilka zdjęć Ferdynanda- fotograf ze mnie słaby, więc nie najlepszej jakości, do tego robione komórka. No i dosyć ciężko go zatrzymać w miejscu, cały czas gdzieś łazi ;) Mam jeszcze filmik, jak Ferdynand walczy z gryzakiem , ale nie umiem go wstawić :( W Olkuszu strasznie dużo haszczaków. Jedna psinka mi się bardzo rzuciła w oczy. Siedziała i się cała trzęsła, jak podeszłam do boksu to wystraszona uciekła do budy,chyba suczka, wielkości Ferdynanda :placz: Edited February 18, 2013 by paula_t Quote
danka1234 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Widze ze sa dobre wiesci. Strasznie zal tych wszystkich pozostawionych tam pisaków,dobrze ze choć tan maluszek dzięki Wam miał szczęście opuścić to okropne miejsce. Quote
paula_t Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 atulek napisał(a):Jestem nowa na tym forum wiele rzeczy nie ogarniam poproszę o nr. konta dla Ferdynanda to mu wyślę 50 zł narazi . Dziękujemy ślicznie atulek, jak tylko zolziatko siądzie do komputera wyśle nr konta:Rose: Quote
mdk8 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 czy są jakieś trudności przy wyciąganiu psów z Olkusza? Quote
paula_t Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 mdk8 napisał(a):czy są jakieś trudności przy wyciąganiu psów z Olkusza? Ich nie interesuje kto, jakiego psiaka czy jaką ilość wyciąga i to jest najgorsze-zero kontroli :( Quote
bianka0 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Bardzo chudziutki ten Ferdynand :shake: Na pierwszym zdjęciu obok czarnego psiaczka wydaje się znacznie grubszy, futerko jeszcze w całkiem dobrej formie. Jak długo on przebywał w Olkuszu, że stracił tyle masy ciała ? Quote
AgusiaP Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Tak się cieszę, że maluszek już bezpieczny :) myślę o tej suni, którą widziałaś Paula... Ferdynand miał szczęście :) Quote
paula_t Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 bianka0 napisał(a):Bardzo chudziutki ten Ferdynand :shake: Na pierwszym zdjęciu obok czarnego psiaczka wydaje się znacznie grubszy, futerko jeszcze w całkiem dobrej formie. Jak długo on przebywał w Olkuszu, że stracił tyle masy ciała ? Jest duuuużo bardziej chudszy niż na poprzednich zdjęciach. Z tego co pisała missiaa to pojawił się 21 grudnia. AgusiaP napisał(a):Tak się cieszę, że maluszek już bezpieczny :) myślę o tej suni, którą widziałaś Paula... Ferdynand miał szczęście :) Ja też cały czas o niej myślę, nie mam zielonego pojęcia gdzie ją umieścić :( Jest jej zdjęcie na wątku olkuskim, to kruszynka cała zziębnięta i przerażona. Quote
bianka0 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 paula_t napisał(a):Jest duuuużo bardziej chudszy niż na poprzednich zdjęciach. Z tego co pisała missiaa to pojawił się 21 grudnia. Dwa miesiące... Czyli te psy prawie nic nie dostają do jedzenia. Quote
paula_t Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Zdjęcia mówią same za siebie:( Ferdynand pozdrawia, wystawia brzuszek do głaskania i przesyła zawadiacki uśmieszek dla Ciotek;) Na niego wystarczy spojrzeć, a on już macha ogonkiem:loveu: Quote
zolziatko Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 Mamy pierwszą wpłatę od mdk8 - 20zł Dziękujemy :) Jaki słodziak... kochany nasz Ferdynand :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.