izek77 Posted March 16, 2013 Author Posted March 16, 2013 [h=5]Dziś Iwonka mówiła że Pirat miał Focha i obfukał ją :) Chłopak nie dostał jeść przed badaniami ...Wiemy jedno jak Piraciątko jest głodne ,to Piraciątko ma focha :) jak dla mnie zdrowy objaw .Rabarbarek dziś z nim pobiegał .[/h] Quote
szafra Posted March 16, 2013 Posted March 16, 2013 Jak foch to foch - oj Piraciku :lol:. Zobaczymy czy badania wyjdą dobrze! Quote
madziakato Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 Trzymamy kciuki, żeby wszystko było dobrze:) A są jakieś nowe wieści na temat jeszzce jednego chętnego DT? tego z FB? Quote
izek77 Posted March 17, 2013 Author Posted March 17, 2013 Tak rozmawiałam z Pania .Babeczka jest z Wrocka wszystko cacy tylko że dom mógłby byc tylko do wakacji :( pózniej Pani będzie musiała wyjechać ...nie wyobrażam sobie powrotu do schronu jakbyśmy nie znalazły ds Quote
madziakato Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 Moim zdaniem ale niestety z tego właśnie powodu odpada... Quote
madziakato Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 Na szczęście jeszcze mamy jeden chętny DT,prawda? Quote
alina71 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Po wyniki można dzwonić czy ktoś będzie się dowiadywał czy podjechać do weta? Quote
izek77 Posted March 20, 2013 Author Posted March 20, 2013 Piracikowe badania wyszły ok cała biochemia w normie :) Quote
madziakato Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Dziewczyny, a DT w Brzegu jest dalej aktualny? Są jakieś decyzje? Quote
izek77 Posted March 20, 2013 Author Posted March 20, 2013 Miałyśmy nadziję że znajdziemy bliżej dt ale nikt się nie odezwał :( więc bierzemy go pod uwagę ,musze jeszcze porozmawiać z Iwonką Karmę dla chłopaka zamówię dziś w piątek powinien mieć , Co mnie troszeczke wstrzymuje z tym dt ,to to że on bedzie musiał zostac 8 godzin sam, wiem że to norma i mój tez tyle zostawał ,chodzi o to że nowe miejce nowi ludzie i nie wiemy jak Pirat zachowuje się w mieszkaniu on już jest wiekowym dzentelmenem to wszystko musi być pozapinane a my nie bedziemy mogły pomoc bo to kawał drogi od nas Quote
madziakato Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 No właśnie ta odległość...jakiś pech tego naszego Piracika prześladuje... Quote
monika55 Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Najlepiej chyba zacząć od piątku. Wtedy są 2 dni na poznanie. Quote
mdk8 Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 faktycznie 8-godz. dla staruszka to długo... a co będzie jak nie wytrzyma i nabrudzi... oddadzą go???????? Quote
izek77 Posted March 20, 2013 Author Posted March 20, 2013 Ostatnio naprawdę jestem bardzo ostrożna ,popełniłam błąd z innym psiakiem uwierzyłam okazało się że poprostu naiwna jestem dlatego teraz jestem przewrażliwiona ,babka z którą rozmawiałam wydawała mi się zdecydowana to młoda osóbka :) brudzenie raz szczekanie lub wycie dwa niszczenie trzy .Daleka jestem od tego by od razu nie wierzyć babeczce ,z tym że to kawał drogi ja niestety nie posiadam samochodu wiec gdyby coś bedzie problem albo z przywiezieniem psiaka do schroniska nie wszystko tez idzie wytłumaczyć przez telefon ...mam nadzieję ze rozumiecie moje rozterki .Chce to jeszcze skonsultować z Iwoną . Quote
mdk8 Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 monika55 napisał(a):Najlepiej chyba zacząć od piątku. Wtedy są 2 dni na poznanie. dwa dni to stanowczo za mało. Mój psiak po schronisku potrzebował 2 tygodni. Przez ten czas wył i szczekał jak zostawał sam, "zjadł" 5 małych przedpokojowych dywaników, słuchawkę od wideofonu, dwa kontakty, dwie strucle z serem i dwa razy nabrudził na gęsto na jasny dywan...My wytrzymaliśmy chociaż sąsiedzi chcieli wzywać na nas straż miejską. A czy ten dom wytrzyma jakby miało być podobnie? Tak jak pisałam 8 godzin dziennie samotności dla takiego psa po przejściach to bardzo długo. No i ta odległość.... Quote
stzw Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 mdk8 napisał(a):dwa dni to stanowczo za mało. Mój psiak po schronisku potrzebował 2 tygodni. Przez ten czas wył i szczekał jak zostawał sam, "zjadł" 5 małych przedpokojowych dywaników, słuchawkę od wideofonu, dwa kontakty, dwie strucle z serem i dwa razy nabrudził na gęsto na jasny dywan...My wytrzymaliśmy chociaż sąsiedzi chcieli wzywać na nas straż miejską. A czy ten dom wytrzyma jakby miało być podobnie? Tak jak pisałam 8 godzin dziennie samotności dla takiego psa po przejściach to bardzo długo. No i ta odległość.... Mój pies zeżarł pół książki, wyjął żółwia z terrarium i nadgryzł ( niegroźnie, ale ślady zółw miał do końca zycia), spenetrował kosz i część zawartości pochłonął, zagryzł Krecikiem a na koniec zeżarł całą wycieraczkę z trawy morskiej. Puścił kilka pawi na dywan i zaległ na balkonie. To nie był pies ze schronu nieznanego pochodzenia. Od szczeniaka był z nami ( i jest do dzisiaj) a wtedy dokumentnie mu odbiło. Quote
shanti Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Niestety mnie też przeraża odległość. Niby 100 km to niewiele, ale w przypadku Pirata może się zdarzyć wszystko. Zdarzało sie że DT dzwonił, że trzeba psa odebrać natychmiast i co wtedy? Quote
klaudiam Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Rozmawiałam ostatnio z Agą z Brzegu troszkę i myślę, że będziecie musiały się bardzo zastanowić w tym przypadku i napewno z nią jeszcze porozmawiać dłużej. Aga bardzo chce pomóc jakiemuś psu i wziąć na DT. Kocha zwierzęta i pomaga jak może, ale nie miała w domu nidgy psa, nie miała takiej możliwości i nie ma doświadczenia z psami ze schroniska. A Piracik nie wiadomo, czy kiedyś miał dom, czy mieszkał w mieszkaniu z ludźmi? Trzeba wiedzieć jak z takimi psami postepować, jak go wszystkiego nauczyć. Aga będzie dopiero zaczynać w tym temacie i sama się troszkę boi jak sobie poradzi. Ja osobiście poradziłabym jej na początek wziąc na DT pieska mniej problemowego, takiego który stracił właściciela na przykład i mieszkał wcześniej w domu. Sama nie wiem, ale to nie łatwa decyzja. Izek naprawdę polecam dodać w tytule wydarzenia na FB, że szukamy DT, nawet płatnego lub sprawdzonego hotelu. Quote
madziakato Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Ale z drugiej strony dziewczyny, z każdym psem mogą być problemy, zawsze. Quote
klaudiam Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 madziakato napisał(a):Ale z drugiej strony dziewczyny, z każdym psem mogą być problemy, zawsze. No, dlatego będziecie sie musiały powaźnie zastanowić Quote
shanti Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 (edited) A może dziewczynie zaproponować całkowicie niekłopotliwą, stareńką, maleńką Babciunię. Tyle że ona deklaracji ani wątku nie ma. Izunia? Jak myślisz? Żal mi Pirata, ale z nim trzeba mieć specyficzne podejście i wiele psu wybaczyć. Nie chciałabym żeby się dziewczyna zraziła do schroniskowców, bo nie każdy jest trudny. Różnica: przykładowo, Babcia walnie kupę pod nieobecność ludzi w domu i pójdzie spać dalej, Pirat to zapewne rozdepta, bo to adhd. Oczywiście to tylko przykład, ale taka jest między nimi różnica w zachowaniu. Babcinki nie słyszałam żeby zaszczekała, Pirat drze japę ciągle. Edited March 23, 2013 by shanti Quote
izek77 Posted March 23, 2013 Author Posted March 23, 2013 Iwonka super pomysł :) Piraciątko to ostatnio torpeda nie pies:) ,w życiu chłopak nie był w takiej formie , postaram się tu wkleić filmik z Piatem .Iwonka karmę mu dobrałaś taką że :loveu::loveu: Chciałam wszystkich poinformować że kostki się skryły robi sie z niego mały bernardyn haha niesamowita zmiana .Co do babcinki trza pomyśleć i to szybko jutro może jakieś fotki jej strzelę mam nadzieję że myślę o tej co Ty i spróbuje się skontaktować z babeczką. Klaudia tak jak mówiła nasza Iwona to starsza dama Ty masz dużo większy kontakt z Agunią więc ...:)e Co do deklaracji ,zrobi sie wydarzenie i wątek jak bedzie trzeba ,tyle tylko że ja w tym momencie bardzo mało o tej laseczce wiem:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.