olenka_f Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 buda i kojec u Dorotki to skarb :multi: :multi: :multi: Quote
Anashar Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 [quote name='gigi-44']tzn.na forum owczarków czy na dg na owczarki? Dokladniej to chodzilo mi o strone http://owczarekwpotrzebie.com/ :lol: Tylko jak pisalem, przydaloby sie wczesniej jakies imie nadac temu ONkowi ;) Zeby nie bl tylko kolejnym bezimiennym psiakem do adopcji. Quote
olenka_f Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 ja nie wiem czy te ogłoszenia to warto ja myśle że Dorotka już coś kombinuje a ona potrafi walczyć o swoje skarby tak jak o Klusiora dzielnie walczy i jego zdrówko Quote
chalimala Posted April 7, 2007 Author Posted April 7, 2007 podejrzewam, że w święta nic nie zdołam się dowiedzieć, ale we wtorek rano zacznę atakować!niestety ja nie dam rady iść do azylu zobaczyć jak psiak się zachwouje z prostego powodu - Azyl jest czynny od 7 do 15 a ja pracuję od 7:30 do 15:30... a od Azylu do mojego miejsca pracy spory kawałek jest...a ja nie zmotoryzowana (jeszcze) jestem... nadzieja w innych cioteczkach z żor :D Quote
Peter Beny Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 No i wujek Peter już tu jest dzięki Dorotce ;) , no pewnie że by bylo dobrze ogon uratować :-( , jeżeli jest to tylko problem kasy to cosik pomoge :razz: , a Dorotko , hmm , wiem że kochasz psy , ale następny , do ciebie :mad: , lepiej mu domek poszukać , po świetach dajcie wiecej info dziewczyny co do jego stanu i charakteru :razz: i bedziemy domek szukać :razz: , a co do jego poprzedniego wlaścicieła to:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: , pozdrawiam Peter Quote
jade Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 ja też nie dam rady dojść we wtorek, bo też pracuję. ale moim zdaniem brać go nawet do budy u Doroty - na pewno będzie miał lepiej niż w azylu. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 on narazie nie pojedzie do schroniska, bo jest w trakcie leczenia. W trakcie leczenia nie może też iść do adopcji. Chyba że znajdzie się jakaś osoba zdecydowana na niego na 100%, która podejmie się leczenia-wtedy można spróbować porozmawiać z wetem-może wyrazi zgodę na wydanie psa, pod warunkiem kontynuacji leczenia oczywiście.:niewiem: Tylko że on narazie jest i tak pewnie na kwarantannie (?) Psy przed wydaniem są szczepione p.wściekliźnie, a chory pies nie może być zaszczepiony. Co do zachowania to jest tak (wiecie zresztą o tym), że w nienormalnych warunkach psy zachowują się nienormalnie-tzn. nawet jeśli on będzie atakował inne psy w azylu to nie jest powiedziane że jak będzie w swoim domu, kojcu, w spokoju, bez złych skojarzeń, to też będzie się rzucał na psy. W azylu to trudno ocenić, bo tam jest dużo psów które ciągle szczekają i się nawzajem "nakręcają". Jedyny pracownik azylu też budzi w niektórych psach złe skojarzenia i one czasem na niego reagują agresją-ale to jest w normalne. Czasem muszą być łapane na pętlę, potem są pakowane do przyczapki, potem do kojca. To jak mają go kojarzyć? Niektóre z czasem się do niego, azylu i psów szczekających przekonują, inne do końca nie. Różnie to bywało. Najlepszy na sprawdzenie charakteru psa jest spacer, w żorskim przypadku - tymczas. Wielkokrotnie już mieliśmy przypadki, że psy zachowujące się w klatkach "agresywnie" w domach (a nawet już w drodze) się uspokajały, wyciszały i było dobrze. Cieszę się że jest takie duże zainteresownaie tym psem, bo niedawno do schroniska pojechała piękna suka owczarka, Wena:( Szukajmy mu domu, może się uda. Potrzebne dobre zdjęcia-nie tylko takie przez kraty... Quote
Dorothy Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Peter szukaj domek, nie mozemy zmarnowac takiego skarba. Koniecznie daj znac w swoich kregach OWCZARKOWYCH!!! usciski i wesolych swiat!! Quote
Peter Beny Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 No już się rozgłądam :razz: , ale nie jest latwo :shake: Quote
olenka_f Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Peter ja mam 6 to i Dorotka powinna:evil_lol: a jeśli da się ratować ogonek to ja też pomogę Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 wstawiłam go na alegratka, 4lapy, eoferty (w eofertach w działach inne i owczarki niem.) na forum owczarczym ma wątek: http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=10606&PN=1&TPN=1 Quote
mch Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 jest kwiecien , może na K ? kajus ? kenzo ? kojak ? z tym ogonkiem co wet mówi ? uraz mech ? samookaleczanie w stresie ? bo jesli to drugie to jakikolwiek kojec ,kawalek budy i odrobina zainteresowania ze strony człowieka już pomoze . kilka chwil dziennie sensownie spędzonych z psem pozwolą odwrócic jego uwage od ogona , wtedy łatwiej sie coś zacznie goić . trzymam kciuki za tego pięknego futrzaka ! Quote
beka Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 A ile tego ogona chca mu amputować ? Cały? Biedak, ale cudny jest jestem pewna że znajdzie się ktoś kto da mu dom. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Anashar napisał(a):A macie już imię dla niego?;) może Żorek? Kenzo też fajnie... z tą amputacją to chyba przesada...:roll: onek bez ogonka? Quote
Peter Beny Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Kenzo , jest OK :lol: Dziewczyny dajcie znać co z ogonem :razz: Hmm , chyba się sam do Żor wybiorę, bo tu jest stanowczo za mało informacji :mad: Quote
beka Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Peter ja też pomogę jeśli bedzie trzba z tym ogonkiem. Może da się go uratować... Quote
Anashar Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Tak, Kenzo jest fajne :) Wrzucam go już na strone owczarkową ;) Tylko proszę więcej info!:mad: Quote
chalimala Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Rozmawiałam z Panią z Azylowego biura :) powiedziała, że dopyta się wszystkiego weta i mi oddzwoni :) teraz tylko czekamy na telefon :) a tymczasem Kenzo dalej czeka :) Quote
chalimala Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 oddzwoniła mi pani i powiedziała mi tak: psiak ma już częściową martwicę tego ogona. Jest już po dwóch kuracjach antybiotykowych i nic nie pomaga - martwica idzie dalej :/ na jutro jest zaplanowana częściowa amputacja. Szkoda psiaka, bo jest bardzo sympatyczny! można zabrać psiaka po podpisaniu oświadczenia, że we własnym zakresie podejmie się jego dalszego leczenia! czyli PSIAK CZEKA NA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!komu, komuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.