Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

joaaa napisał(a):
:lol:
Nowy dom Skubisia jest bardzo fajny. Co potwierdza po raz kolejny Kamilę, jako sprawdzacza domów. ;)

Czyli trzeba zawsze czekać na ten właśnie dom.


Nie chwal dnia, przed zachodem słońca!! ;)
A tak na serio: dzisiaj Skubiś po raz pierwszy zostanie sam, i siedzę jak na szpilkach żeby nic się nie wydarzyło. Tak wiem, nie ma jak wrodzony optymizm :)

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mala_czarna napisał(a):
Nie chwal dnia, przed zachodem słońca!! ;)
A tak na serio: dzisiaj Skubiś po raz pierwszy zostanie sam, i siedzę jak na szpilkach żeby nic się nie wydarzyło. Tak wiem, nie ma jak wrodzony optymizm :)


Skubiś może obsikać i popruć dywan... :nerwy: ;)

Posted

hop! napisał(a):
Skubiś może obsikać i popruć dywan... :nerwy: ;)


Skubiś moze zrobić tak samo wszystko jak i nic.
Nie ma co dramatyzować, wyjdzie w tzn praniu.

Kama to teraz mi napisz co to za Bródno
bo z tych kilku zdjęc ze spaceru niestety nie rozpoznalam co to za okolica ;)

Posted

Ja nie dramatyzuję, ja żartuję. ;)

A teraz na serio: jeżeli DS jest w porządku, to będą się starać rozwiązywać problemy, które ewentualnie mogą się pojawić. W każdym razie, trzymam kciuki za powodzenie adopcji. :)

Posted

hop! napisał(a):
Ja nie dramatyzuję, ja żartuję. ;)

A teraz na serio: jeżeli DS jest w porządku, to będą się starać rozwiązywać problemy, które ewentualnie mogą się pojawić. W każdym razie, trzymam kciuki za powodzenie adopcji. :)


Trzymać, trzymać i nie puszczać :)
W sobotę jak wróciliśmy od Joasi to 150 razy podkreślałam, że MINIMUM przez 3 miesiące obowiązuje absolutny zakaz puszczania Skubisia bez smyczy, pod groźbą mordu! Należy zakupić gryzaki, zabawki, albo gnat coby mu nic do głowy głupiego nie przyszło jak zostanie sam. Od soboty telefonu żadnego nie było, więc pewnie póki co jest w porządku, co nie zmienia faktu, że i tak będę jutro dzwonić :)

Gosiu, oni mieszkają na ul. Toruńskiej, przystanek przed Annopolem. Dokładnie to są okolice Factory :)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Trzymać, trzymać i nie puszczać :)
W sobotę jak wróciliśmy od Joasi to 150 razy podkreślałam, że MINIMUM przez 3 miesiące obowiązuje absolutny zakaz puszczania Skubisia bez smyczy, pod groźbą mordu! Należy zakupić gryzaki, zabawki, albo gnat coby mu nic do głowy głupiego nie przyszło jak zostanie sam. Od soboty telefonu żadnego nie było, więc pewnie póki co jest w porządku, co nie zmienia faktu, że i tak będę jutro dzwonić :)

Gosiu, oni mieszkają na ul. Toruńskiej, przystanek przed Annopolem. Dokładnie to są okolice Factory :)


a to na spacerach sie raczej nie spotkamy

jak sa rozsadni to i niewielkie albo i wielkie zniszczenia przezyja ;)

Posted

I tak siedzę jak na szpilkach, co absolutnie znaczy tylko tyle, że ja się kurde nie nadaję do oddawania psów do adopcji. Jak Spajkuś znajdzie dom to kończę z tym. Mogę pomóc przy bazarkach, ogłoszeniach, mogę udostępniać psy do adopcji na FB, ale nic więcej.
Moja Frotka jak przyjechała ze schroniska to zeżarła mi tylko połowę koszuli nocnej, pilot do telewizora, skarpetkę, ale generalnie to się obyło bez zniszczeń. No i w domu się załatwiła pierwszego dnia, ale to normalne raczej. Dobra, bądźmy dobrej myśli, wszystko będzie w porządku! :)

Posted

W piątek pojechałam odwiedzić Skubisia :) Powiem szczerze, że wygląda jak pączek w maśle. Pani Ola tylko się martwi, bo "on tak dużo je", więc powiedziałam, że nie trzeba dawać więcej jak dwa razy dziennie, i nie dawać się nabierać na maślane oczy ;) Skubiś za to nigdy nie będzie wegetarianinem. Ponoć nie lubi marchewki, zarówno surowej jak i gotowanej, na jabłko nawet nie spojrzy, na banana też nosem kręci. Ma mnóstwo zabawek, piłeczki, szarpaki, a ode mnie w prezencie dostał gryzaka.
Dzisiaj lub jutro Pani Ola pojedzie go zaczipować.

Skubiś już został w domu sam na dłużej, niczego nie pogryzł, nie zrobił siusiu w domu, póki co wszystko jest naprawdę super, i miejmy nadzieje, że tak już pozostanie.

Posted

[quote name='mala_czarna']W piątek pojechałam odwiedzić Skubisia :) Powiem szczerze, że wygląda jak pączek w maśle. Pani Ola tylko się martwi, bo "on tak dużo je", więc powiedziałam, że nie trzeba dawać więcej jak dwa razy dziennie, i nie dawać się nabierać na maślane oczy ;) Skubiś za to nigdy nie będzie wegetarianinem. Ponoć nie lubi marchewki, zarówno surowej jak i gotowanej, na jabłko nawet nie spojrzy, na banana też nosem kręci. Ma mnóstwo zabawek, piłeczki, szarpaki, a ode mnie w prezencie dostał gryzaka.
Dzisiaj lub jutro Pani Ola pojedzie go zaczipować.

Skubiś już został w domu sam na dłużej, niczego nie pogryzł, nie zrobił siusiu w domu, póki co wszystko jest naprawdę super, i miejmy nadzieje, że tak już pozostanie.



ha
miałam rację
wygląd wyglądem
może mylić
ale opis małej czarnej tylko potwierdza, że koło tybcia to on nie leżał ;)
tybcie trzeba prosić o jedzenie !
i na bank by cos w*******iły w domu jakby zostały same
np otworzyłyby sobie szafkę z butami i nadpoczeły kilka par :roll:
a przynajmniej nasz gangreniec tak robi :oops:


super wieści Kamila :)
:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

Cieszyć się oczywiście wypada, ale doskonale wiecie, że w praktyce rożne rzeczy się zdarzają, dlatego żeby nie kusić losu nie zmieniam jeszcze tytułu wątku.
A Ciebie Gosia to ja z tym tybetanem kiedyś ubiję, zobaczysz :)

Posted

[quote name='mala_czarna']Cieszyć się oczywiście wypada, ale doskonale wiecie, że w praktyce rożne rzeczy się zdarzają, dlatego żeby nie kusić losu nie zmieniam jeszcze tytułu wątku.
A Ciebie Gosia to ja z tym tybetanem kiedyś ubiję, zobaczysz :)[/QUOTE]

mnie?
łaj ?
to wy zaczełyście ;)

btw i przynajmniej się coś działo na wątku ;)

  • 1 month later...
Posted

Miałam się przed Świętami odezwać, ale wiadomo jak to jest, zalatanie ogólne, dodatkowe obowiązki i zapomniałam :)
U Skubisia wszystko w porządku, oprócz tego, że..... Pani Ola twierdzi, że przytył :oops:
Kurcze, no powtarzałam tyle razy, żeby dawać mu o stałych porach, nie dokarmiać, nie nabierać się na maślane oczy. Zaproszona jestem na wizytę za jakieś dwa tygodnie to będzie fotorelacja, a ja naocznie sprawdzę jak Skubiś wygląda :) Nadal jest wszystko ok na spacerach i w domu, nic nie pogryzł, nie narozrabiał, nie nasiusiał. Czasem tylko wychodzi na balkon i szczeka na spacerujące psy. Miał ponoć nie spać w łóżku, nie polegiwać sobie na wersalce, ale tak się jakoś dziwnie składa, że to jego ulubione miejsce odpoczynku, a przecież psu się nie odmawia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...