malibo57 Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 (edited) Syriusz, czyli Usz:loveu: Trafił do mnie...mailowo, dzięki trzem Dobrym Duszom i jednemu Dobremu Duszowi. Mała psina z wielkimi uszami próbująca przeżyć na wiejskiej drodze pod Nasielskiem. Bywało różnie, raczej chłodno i głodno, choć Dobry Dusz dokarmiał, jak mógł. Za prośby o jedzenie zdarzały się, niestety, też kopniaki od miejscowej ludności - dla rozładowania frustracji, bo napoje się skończyły, dla pojętej po "ludzku" zabawy i pewnie z kilku innych, standardowych powodów...Kopniaki bywały mocne - 7 kilogramowe ciałko nie zniosło ich bez uszczerbku - Syriusz kuleje, ma wybity lewy staw biodrowy ( czeka go wkrótce operacja) i przełamany ogonek. Dostałam informację o dwóch psinach, które trzymają się od kilku miesięcy razem i zdjęcie - oto one: Syriusz i jego przyjaciółka, młodziutka sunia I sam Syriusz Dobę później dostałam wiadomość, że psy są...trzy - zrobiło się trudno. Zaraz później jednak przyszła wiadomość, że dla dwóch psiaków znalazły się domy tymczasowe, a dla jednego znalazłam miejsce w hotelu u DIF! I wtedy Syriusz zniknął. Czekaliśmy z zabraniem suni i trzeciego pieska w nadziei, że Syriusz wróci - po trzech dniach sunia i trzeci piesek pojechały do ciepłych domów, bo przyszła śnieżyca i mróz, a Syriusz nie wracał... Ale nadzieja nie znikała i...wrócił!:) Po tygodniu! Mokry, zmarznięty, poraniony, ale żywy. Dobry Dusz zawiózł go do hotelu Kadif, do DIFci, gdzie Uszaty rezyduje od połowy grudnia. TU MIESZKA SYRIUSZ:) Po kilku dniach adaptacji psina odzyskała wiarę w człowieka i pokochała hotelowe stadko. Teraz Syriusza czeka operacja, bo wybity staw nie da się chirurgicznie "naprawić" - zbyt wiele czasu upłynęło od urazu - trzeba ściąć główkę i szyjkę kości udowej. Pierwsze dni w hotelu u DIF: Banerek Edited February 28, 2014 by malibo57 Quote
malibo57 Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 (edited) Edited January 10, 2013 by malibo57 Quote
malibo57 Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 (edited) Syriuszek po kilku tygodniach:) Wczoraj DIF była z Syriuszem u dra Leżańskiego na konsultacji - tam zapadła decyzja o operacji. Poniżej zdjęcie rtg i wypis z karty. Edited January 10, 2013 by malibo57 Quote
Hotel KADIF Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Jestem! Ale mi serce stanęło, jak zobaczyłam Syrka na tej ulicy.... :flaming: To maleńki piesek (waga 6,600) o wyjątkowo delikatnej i subtelnej psychice. Jak do nas przyjechał potwornie bał się człowieka. Każdy dźwięk, każdy gest powodował znieruchomienie w oczekiwaniu na cios. W ogóle nie potrafił poruszać się po domu. Łapy na gresie i panelach rozjeżdżały się na 5 stron świata, nawet nie na cztery. Normalnie dziecko chowane przez ulicę, to widać, słychać i czuć.:-( A teraz? Syriuszek bawi się z psami w domu i lata w ogrodzie, potrafi się normalnie poruszać po domu, rany fizyczne wyleczone, psychiczne jeszcze potrzebują czasu. Jak biorę Syrka na ręce jest popiskiwanie: ojej... jak mnie to boli... boli mnie twój dotyk... o rety co ty mi robisz.... ojej ... jak ja strasznie cierpię! Postawię go na podłodze i leci jak wiatr do swoich zajęć. Na pewno nie jest to ból cielesny a psychiczny. Jedyne co go boli to ta tylna łapina. Quote
ajlii Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Imię większe od psa ;) Ale śliczne. Kto nadał? Fajny maluszek :) Quote
Hotel KADIF Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 [quote name='ajlii']Imię większe od psa ;) Ale śliczne. Kto nadał? Julka chyba! :) Quote
jola_li Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Im bardziej skrzywdzony pies, tym większa radość, gdy otwiera się na nowe życie. Oby Syriuszek jak najszybciej zaufał Człowiekowi. Aż strach pomyśleć, ile ten maluszek przeżył :(... Quote
malibo57 Posted January 12, 2013 Author Posted January 12, 2013 ajlii napisał(a):Imię większe od psa ;) Ale śliczne. Kto nadał? Fajny maluszek :) Imię samo przyszło - jak zawsze:) Witam Was serdecznie u Psiej Gwiazdy i bardzo dziękuję za odwiedziny:loveu: Quote
Hotel KADIF Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Rozkręcono-zakręcony Syrek:) [video=youtube;VatNuHuNnvU]http://www.youtube.com/watch?v=VatNuHuNnvU[/video] :p:p:p Quote
bea100 Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Jestem u Syriuszka :) Ach te cudne uszyska :loveu: Quote
Hotel KADIF Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 [quote name='bea100']Jestem u Syriuszka Ach te cudne uszyska [/QUOTE] Prawda, że piękne?;) No i charakter ma fajny - delikatny, łagodny i bardzo wrażliwy! Nawet sobie nie próbuję wyobrazić co on czuł na tej ulicy...:( Quote
Hotel KADIF Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Ojej.... Jak tu pusto i cicho!:( To może odpowiem na pytanie bei: bea100 napisał(a):Co u Usz(atka) słychać ? Otóż: Syrek okazał się być psem piskliwo-burcząco-jazgocząco-szczekliwo-ujadjąco-narzekającym itd, itd. Słychać go zawsze i wszędzie. Jak wychodzę, jak wchodzę do domu. Jak on wchodzi czy wychodzi. Jak jest zamykany czy wypuszczany z kenelówki. Jak go biorę na ręce albo stawiam na podłodze. Nie daj boże jak zagrodzę mu wyjście do ogrodu... wrzask jest taki jakbym go obdzierała ze skóry!!! Zdarza się, że jakiś pies przypadkiem na niego wpadnie czy to w zabawie czy stanie po prostu na drodze! Wrzask w niebogłosy! Niedawno wpadł niechcący na otwarte drzwiczki klatki. No wrzask dziki po prostu!:diabloti:, Jednocześnie Syriusz cały czas jest blisko mnie. Nie nas, ale mnie konkretnie. Zniknę z oczu jest popiskiwanie i burczenie. Jak chcę go pogłaskać, kładzie się na plecach i popiskuje... ze strachu?! Z psami dogaduje się bez problemu, ale daje się dominować. W naszym stadzie jest ostatni za pająkami! Wystraczy, że któryś z psiaków lekko zawarczy na niego jest pisk i wrzask. :roll: Quote
bea100 Posted February 8, 2013 Posted February 8, 2013 Czytam i czytam i cały czas się zastanawiam jakim cudem ten maluch dał sobie radę na ulicy i jak mu musiało być tam trudno :shake: Quote
malibo57 Posted February 9, 2013 Author Posted February 9, 2013 Oj, Dziewczynki, on się jeszcze zmieni - teraz jest w fazie "przetrwaj". Gwarantuję Wam, że pokaże jeszcze zupełnie inne oblicze:roll: Quote
magdyska25 Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 .....i wyjdzie z niego dopiero zwierz ;) pokazywanie brzuchala to pozycja "poddaje się". Poza tym wśród psiaków też są panikarze ;) Quote
jola_li Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Kto wie co przeżył ten psinek w swoim pieskim życiu i jakie strachy zamieszkały w jego łepetynce. Ale wierzę, ze on się ciągle jeszcze przeobraża i staje nowym Gwiazdorkiem :). Quote
Hotel KADIF Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Ojojojjjj.... Jak strasznie wszyscy zapomnieli o malutkim Syriuszku! :roll: Ostatni wpis p[rawie miesiąc temu! :placz: No dobra! To może dla zachęty wkleję kilka zdjęć: Na tych zdjęciach jest ze swoim przyjacielem, Misiem. Miśka czeka niedługo amputacja łapy co nie przeszkodziło Syriuszowi bardzo go pokochać! ;) Michul jest cudownym psem dla wszystkich i bez problemu toleruje to co Syrek z nim wyprawia! :diabloti::crazyeye: Quote
bea100 Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Jestem :) Czekałam na wpisy nowe i zdjęcia :) Dzięki! Ciekawa jestem, bo nie piszesz, czy Syriusz nadal lamenciarz taki czy powoli z tego wychodzi? Quote
Hotel KADIF Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 [quote name='bea100']Jestem Czekałam na wpisy nowe i zdjęcia Dzięki! Ciekawa jestem, bo nie piszesz, czy Syriusz nadal lamenciarz taki czy powoli z tego wychodzi?[/QUOTE] Jest lamenciarzem, ale nie takim już strasznym! :evil_lol: I taki histeryk trochę z niego. Płacze strasznie jak jakiś pies znienacka na niego wpadnie albo on wpadnie na coś w zabawie. Ostatnio Polka pokłapała na niego paszczą i wrzask był taki jakby go obdzierali ze skóry! Ale naprawdę się ogarnia chłopak. :lol: Quote
bea100 Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 Widocznie to był sposób małego gabarytami Uszka na przetrwanie na ulicy. Cieszę się, że powoli z tego wychodzi :) Quote
Hotel KADIF Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Przed chwilką wkleiłam na wątek hotelowy filmik z psiakami! :) Oczywiście Syriuszek też się udziela! Link jest w moim podpisie. Quote
malibo57 Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 Obejrzany! Bardzo dziękuję, Aneczko:loveu: Sorry, że sprawy Syriuszowe w miejscu stoją, ale potrzebuję jeszcze ze 2,3 tygodnie, żeby wszystko poukładać - możesz wstępnie umawiać termin, ale chyba już po Świętach, co? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.