Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

może ktoś mądry mi podpowie co mam zrobić z moim małym problemem.mam rocznego bardzo strachliwego kundelka,boi się obcych szczeka na nich na domowników nigdy, ale nie to jest problemem.kolejny raz pies ostrzegawczo na mnie warczy,jest"spięty".przed wyjściem do pracy wychodzę z nim na długi spacer,po powrocie daję smakołyki,pies kładzie się na fotelu i zawsze mówię do niego że idę do pracy po czym podrapię go pogłaszczę.od kilku dni nie daje się pogłaskać warknięcie jest jedno ostrzegawcze.nie wiem może coś ja źle robię. dziękuję za każdą radę.

Posted

Źle robisz, że się z psem żegnasz z psem, to prowadzi do lęku separacyjnego. A warczy na Ciebie bo wypracowałeś skojarzenia "głaszcze mnie, mówi, że wychodzi to mnie świnia zostawi i znowu będę sam" Nie głaszcz psa, a smakołyki dawaj ZA COŚ a nie za nic. Poza tym - czemu psu pozwalasz wchodzić na fotel, jeśli tam warczy to znaczy, że ma zrobić WYPAD.

Posted

jak warczy jest komenda na miejsce i tam idzie do tej pory co dziennie "żegnałam " się z nim od ponad tygodnia pojawia sie warczenie.zastanawiałam się czy ma to związek z "dojrzałością"piszcy ostatnio bo w okolicy jest pare pań a u weterynarza zaznaczyl teren :)

Posted (edited)

Nie żegnaj się po pierwsze. Po drugie nie pozwalaj mu samodzielnie decydować o tym kiedy leży sobie na fotelu - Samodzielnie może decydować kiedy sobie leży tylko i wyłącznie na swoim posłaniu. Po trzecie, tak - dorasta, będzie próbował "sie stawiać". Ile pies ma ruchu ? Ile czasu spędzacie na nauce komend? Czy to taki zwykły maly kundelek, czy po prostu mieszanic, dwóch konkretnych ras?

Mój pies tylko raz na mnie warknął jak miałem jakieś 8-9 miesięcy, po warknięciu od razu sprowadziłem go "na ziemie" - Położylem go na boku, i przytrzymałem aż "odpływal" - to tzw. Rytuał dominacji. Zrozumiał, że na PAK LIDERA (hehe) się nie warczy :)

aaa i jeszcze jedno, jak wchodzisz do pokoju w, którym pies leży na fotelu to za każdym razem każ mu zejść. Nie ważne czy akurat chcesz tam usiąść czy nie, ma zchodzić za każdym razem jak Ty wchodzisz do tego pomieszczenia.

Edited by GAJOS
Posted

GAJOS napisał(a):


Mój pies tylko raz na mnie warknął jak miałem jakieś 8-9 miesięcy, po warknięciu od razu sprowadziłem go "na ziemie" - Położylem go na boku, i przytrzymałem aż "odpływal" - to tzw. Rytuał dominacji. Zrozumiał, że na PAK LIDERA (hehe) się nie warczy :)


tyle, że ten rytuał wcale tak nie wygląda. wilki będące niżej w hierarchii kładą się same z siebie, nikt ich nie przyciska, nie przewraca na bok i nie przytrzymuje.
nie neguję tego, że to może zadziałać, ale nie nazywajmy alpha rolls czegoś, co wcale tym nie jest. poza tym, nie wydaje mi się, by psy tworzyły takie stada z ludźmi, jak wilki ze sobą. jakieś stado się między nami tworzy, ale nie sądzę, by na tych zasadach.

mój pies leży sobie gdzie chce i kiedy przyjdzie mu na to ochota. no chyba, że akurat ja tam leżę, to nie przesuwa mnie ;) schodzi jednak, gdy się o to poprosi.

Posted

motyleqq napisał(a):
tyle, że ten rytuał wcale tak nie wygląda. wilki będące niżej w hierarchii kładą się same z siebie, nikt ich nie przyciska, nie przewraca na bok i nie przytrzymuje.
nie neguję tego, że to może zadziałać, ale nie nazywajmy alpha rolls czegoś, co wcale tym nie jest. poza tym, nie wydaje mi się, by psy tworzyły takie stada z ludźmi, jak wilki ze sobą. jakieś stado się między nami tworzy, ale nie sądzę, by na tych zasadach.

mój pies leży sobie gdzie chce i kiedy przyjdzie mu na to ochota. no chyba, że akurat ja tam leżę, to nie przesuwa mnie ;) schodzi jednak, gdy się o to poprosi.


Ale ja, pisałem o tym jak było kiedyś, kiedy pierwszy i ostatni dotychczas raz mi się postawił. Teraz pies śpi ze mną, o każdej porze nocy mogę go obudzić, wydać komendę lub pokazać gestem , że ma zejsć - schodzi i idzie na swój 'kocyk' Co do PAK LIDERA to tam było trochę ironii. Wiem o czym piszesz wiem też że teoria dominacji jako całość była o kant 4 liter rozbić, ale jakiś tam sens miała. Wszystko też zależy od osobnika jaki nam się trafi. Nie mówie tu o jedzeniu jako ALPHA.

Posted

motyleqq napisał(a):
nazwałeś to, co zrobiłeś rytuałem dominacji, a nim nie jest i o to głównie mi chodziło w mojej wypowiedzi.


To według Ciebie, jeżeli pies zrobi coś co mi się nie podoba i dostaje reprymendę po czym nawiązuje z nim kontakt wzrokowy po chwili sam się kładzie na boku to jest rytual dominacji ?

Posted

GAJOS napisał(a):
To według Ciebie, jeżeli pies zrobi coś co mi się nie podoba i dostaje reprymendę po czym nawiązuje z nim kontakt wzrokowy po chwili sam się kładzie na boku to jest rytual dominacji ?


jeżeli SAM się kładzie, to co innego. wcześniej napisałeś, że to Ty go przewróciłeś na bok, trzymałeś psa, aż 'odpłynął'. zupełnie dwie różne rzeczy.

Posted

[quote name='motyleqq']jeżeli SAM się kładzie, to co innego. wcześniej napisałeś, że to Ty go przewróciłeś na bok, trzymałeś psa, aż 'odpłynął'. zupełnie dwie różne rzeczy.

Dlatego pytam czy to jak jest teraz - czyli pies przegnie pałkę, dostaje opierdziel, czasami z jakiejś tam odległości na niego spojrze, on po chwili sam się kładzie na boku i udaje niewinnego. Czasmi muszę wykonać ruch w jego kierunku. Czasami też ja go kladę - nie używam przy tym siły bo się nie stawia. A wcześniej pisałem o pierwszym razie, wtedy ja go położylem. I nie będę udawał tutaj Sizara M - namotałem się przy tym jak dziecko w piaskownicy. Czy według Ciebie to jest właśnie rytuał dominacji ?

Posted

[quote name='GAJOS']Dlatego pytam czy to jak jest teraz - czyli pies przegnie pałkę, dostaje opierdziel, czasami z jakiejś tam odległości na niego spojrze, on po chwili sam się kładzie na boku i udaje niewinnego. Czasmi muszę wykonać ruch w jego kierunku. Czasami też ja go kladę - nie używam przy tym siły bo się nie stawia. A wcześniej pisałem o pierwszym razie, wtedy ja go położylem. I nie będę udawał tutaj Sizara M - namotałem się przy tym jak dziecko w piaskownicy. Czy według Ciebie to jest właśnie rytuał dominacji ?

nie wiem, trudno mi powiedzieć :) trudno jest jednoznacznie stwierdzić, na ile pies tworzy z nami stado i na jakich zasadach. trzeba brać pod uwagę to, że pies nie zna znaczenia słowo 'gatunek' i mimo, że widzi różnicę między sobą, a człowiekiem, to na pewno nie taką, jaką my widzimy. nie jesteśmy wilkami, ani my, ani psy, więc czy możemy sobie przypisywać ich rytuały? nie wiem. nie wiem też, czy ta nazwa jest aż tak ważna. na pewno to jest uległość, skoro pies się nie opiera Twojemu zachowaniu, ale problem w tym, że ludzie różnie definiują nawet słowo 'uległość' ;)
z drugiej strony, kiedy pies się 'stawia' to daleko mi do opinii, że taki pies dominuje, bo co to niby znaczy? dla mnie to znaczy tylko tyle, że albo ktoś go nie nauczył posłuszeństwa, albo nie był konsekwentny i pies sprawdza, co mu można, albo nawet uważa, że można, bo kiedyś mu na to pozwolono...

Posted

dzięki wielkie za odpowiedzi :) pomogły a ogólnie mój wielorasowiec próbuje przejąć przywództwo tak sądzę po stracie 2 par kapci(tylko moje ucierpiały) no i po zachowaniu.ogólnie się słucha,wykonuje komendy,tylko nie podoba mu się jak wychodzę :)

Posted

:mdleje: tak, na pewno Twój pies knuje nocami, jak zdobyć władzę! dla psa nie jest naturalne, że go zostawiasz na cały dzień. naucz go poprawnego zostawania w samotności i nie dopisuj do tego ideologii. to tylko wychowanie.

Posted

czesio napisał(a):
ogólnie mój wielorasowiec próbuje przejąć przywództwo tak sądzę po stracie 2 par kapci(tylko moje ucierpiały) no i po zachowaniu.ogólnie się słucha,wykonuje komendy,tylko nie podoba mu się jak wychodzę :)

Twoje kapcie zostały zniszczone, bo piesek za Tobą tęsknił na swój psi sposób, a kapcie mu Tobą śmierdziały:eviltong: naucz go zostawania samemu, widać nie lubi tego bardzo to i nie będzie z psem problemów. jeśli by "próbował przejąć dowództwo" to ogólnie by się nie słuchał, a nie zeżarł Twoje kapcie podczas Twojej nieobecności.

Posted

Gajos, wydaje mi się, że by "zglebić" psa w poprawny sposób, trzeba mieć sporo wyczucia. Wielu ludzi nie ma wyczucia nawet gdy mówimy o nagradzaniu psa (gdzie nagrody można odłożyć w czasie), więc wyczucie przy karach to w ogóle kosmos. Niemniej jednak, masz rację - jak pies warczy i się stawia to traci przywileje. Natychmiast.

Autorko - pies nie próbuje przejąć władzy nad światem, ani Cię zdominować. Czuje się niekomfortowo, bo nie bardzo wie, co ma ze sobą zrobić przy 'pożegnaniu'. Poczytaj tematy o lęku separacyjnym, tam znajdziesz parę sposobów i opisów jak się żegnać (a raczej jak się NIE żegnać) z psem przed naszym wyjściem z domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...